Powrót na studia po latach.

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Powrót na studia po latach.

przez wovacuum 10 wrz 2010, 20:23
Dean, ja mam 35 lat ...i dalej siè uczè!!proszè nie obrazaj dinozaurow!!!! :mrgreen:
wovacuum
Offline

Re: Powrót na studia po latach.

przez Wujek_Dobra_Rada 10 wrz 2010, 21:05
Miałem podobnie. Bierz się za kurację ;)
Wujek_Dobra_Rada
Offline

Re: Powrót na studia po latach.

Avatar użytkownika
przez TheGrengolada 10 wrz 2010, 21:40
Dean, moim zdaniem powinieneś podleczyć się, a potem brać się za studia. Ja szłam, kiedy szłam na swoje, miałam już depresję, ale akurat na początek roku akademickiego przypadła przerwa w nerwicy. Nie leczyłam się wtedy jeszcze. Na początku było dobrze, ale z czasem moja depresjonerwica zaczęła się nasilać i było ciężko dociągnąć do końca roku akademickiego, a coś, co kochałam (czyli mój kierunek) zaczęło zmieniać się w koszmar. Niepotrzebnie boisz się, że nie będziesz mieć znajomych - będziesz ich mieć, ale wierz mi, że lepiej będzie, gdy zaczniesz ich zdobywać, gdy się trochę podleczysz. Ja też tego bardzo pragnęłam przed pójściem na studia, ale po prsotu nie starczyło na to sił z powodu mojego chorego umysłu ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
28 maja 2010, 22:52
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Powrót na studia po latach.

przez Ewcik82* 15 paź 2010, 11:01
Hej, ja czekam na decyzję w sprawie reaktywacji. Wracam na studia po 4 latach i przeraża mnie to. Rodzice są na mnie źli, mama to nie może na mnie patrzeć i to mnie bardzo przeraża. Najfajniejsze jest to, że żeby skończyć studia muszę powrócić na jakiś czas do Łodzi. Nie wiem już sama czy jest to dobry czy zły pomysł. Mam poczucie całkowitego zawalenia sprawy. Boje się różnic programowych i tego że nie dam rady znaleźć pracy a z tego kierunku niestety nie ma zaocznych .... . Boje się że jak zrezygnuję, to będę miała załamanie nerwowe ... . a jak będę kontynuować to albo nie dam rady a dodatkowo będę w plecy z życiem zawodowym.... Błagam, pomóżcie bo już sama nie wiem co robić, a przynajmniej może jest ktoś kto przez coś takiego przeszedł i jak to było itp itd ....
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
12 paź 2010, 10:53

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do