amfetamina.. brać czy nie??

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Amfetamina. Brać czy nie brać. odp. po przeczytaniu mojego wątku.

brać
4
19%

nie brać
15
71%

nie wiem
2
10%

 
Liczba głosów : 21

amfetamina.. brać czy nie??

przez madziunia007 20 sie 2010, 14:50
Witajcie.
Dostałam propozycję od koleżanki by wziąść amfetaminę, bo został mi tydzien czasu do egzaminu poprawkowego z niemieckiego a mi szumi w głowie, tzn. mam pusto. A to podpbno pomaga. Natomiast 1 wrzesnia ide do szpitala na powazna operacje. Boje sie, że mi to wykryją. Ale bardzo chce przejsc do nastepnej klasy. Pomocy.
Pozdrawiam.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
20 sie 2010, 14:42

Re: amfetamina.. brać czy nie??

Avatar użytkownika
przez linka 20 sie 2010, 14:58
Tu usiądź na dupce i zacznij się uczyć, dużo magnezu, guarany i zdaj ten egzamin. Amfetamina nie dość, ze wcale nie musi pomóc to jeszcze może ci narobić bajzlu w organizmie......
Nie wiem czego oczekujesz......że cię ktoś tu poklepie po głowie i powie bierz , jest super??!!
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: amfetamina.. brać czy nie??

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 20 sie 2010, 15:00
Nie bierz, nie bierz nie bierz.
Ja też wzięłam, raz. Potem drugi, trzeci i /cenzura/ niewiadomo który.
Zreszta feta na każdego działa inaczej, niekoniecznie musisz włączyć piąty bieg.
Informacje, które przyswoisz to będzie zlepek: dużo i wszystko razem, biorąc pod uwagę, że coś wogóle przyswoisz.
Tymbardziej, że masz operację. Jeszcze raz powtórzę - nie. Skoro masz operację, to wnioskuję, że i problemy zdrowotne, warto dobijać to wszystko białym? Nawet jak nie zaliczysz egzaminu, to nie koniec świata.
Zdenerwowałam się no :( Sama miałam z tym gównem problem, i strasznie mnie boli jak ktoś tak bezmyślnie chce sobie zgotować piekło.
Ale nikt za ciebie nie zdecyduje, to Twoje życie, aczkolwiek ja sądzę, że po prostu niewarto.
Koniec kazania, amen, ide po hydroksyzyne.
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7309
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: amfetamina.. brać czy nie??

przez noowy6 20 sie 2010, 15:16
1.Nigdy nie fukałaś nie wiesz jak twój organizm zareaguje mozesz nie ogarnać bani głowa Cie zacznie bolec itd.
2.Nie wierze ,ze po fecie zaczniesz sie uczyć co innego Cie zainteresuje i sie wciągniesz np. granie na kompie w COD ;p Nie idzie się uczyć na fecie bo zawsze jest do zrobienia coś ciekawszego,bardziej interesujacego ;) Nielicznym się udaje ;p
3.Na drugi dzień zjeb ,bedziesz sie nie fajnie czuć ;) Zbicie ciśnienia itp.
Nie polecam ;) Tylko pogorszy sprawe do tego jak jeszcze masz chorobe na tle psychicznym to dopiero moze Ci sie w głowce pojebać;)

Dla pocieszenia powiem Ci ,ze mam w poniedziałek i środe egzamin poprawkowy ;) Pierwszy raz w życiu mam z tego co słyszałem poprawki są łatwe największe barany zdawały więc głowa do góry zacznij sie uczyć i ogarniesz na czas materiał ;)
"Żyj szybko, umieraj młodo"
Offline
Posty
190
Dołączył(a)
13 wrz 2009, 14:16
Lokalizacja
Gdańsk

Re: amfetamina.. brać czy nie??

przez fobia 20 sie 2010, 16:07
madziunia007, daj sobie spokój z amfetaminą! dziewczyno! Chyba sobie jaja robisz tą ankietą :roll:
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: amfetamina.. brać czy nie??

przez Shadowmere 20 sie 2010, 16:12
nie brac.u mnie skonczylo sie zapaścią.
Shadowmere
Offline

Re: amfetamina.. brać czy nie??

przez noowy6 23 sie 2010, 13:12
dziś miałem poprawke zdałem ;p jeszcze tylko w środe i finito ;p
"Żyj szybko, umieraj młodo"
Offline
Posty
190
Dołączył(a)
13 wrz 2009, 14:16
Lokalizacja
Gdańsk

Re: amfetamina.. brać czy nie??

przez Stary Góral 23 sie 2010, 15:04
madziunia007 skonsultuj sie z lekarzem lub farmaceutą, oni ci juz najlepiej doradzą czy brac czy nie.Jak chcesz ćpac to ćpaj a nie zadawaj takich pytan
Stary Góral
Offline

Re: amfetamina.. brać czy nie??

Avatar użytkownika
przez Paranoja 23 sie 2010, 16:02
ten temat jak dla mnie to fejk. Nie bedziemy tu pochwalać brania narkotyków. Każdy jest dorosly i robi to co uważa za słuszne. "Rób co Ci ważniejsze" - tak mawiała mi pewna Pani leżąca ze mną w sali szpitalnej.

przenosze do hajtparku
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Re: amfetamina.. brać czy nie??

Avatar użytkownika
przez szczesliwy_chomik 23 sie 2010, 19:14
Niewiadomo jak na nią zareagujesz. Ja przy małych ilościach byłam po prostu zdenerwowana, rozmyślałam depresyjnie, do nauki w ogóle mnie nie ciągnęło. Przy większych już humor miałam fantastyczny, ale o nauce także mogłam zapomnieć : ja musiałam chodzić, tańczyć, palić szlugi, gadać, gadać i gadać, zero skupienia, potok słów i myśli za którymi ludzie nie mogli nadążyć, nastrój iście maniakalny i gorzej. A potem zwała, na którą reagowałam koszmarnie, nie tak jak moi znajomi spokojnie, tylko głęboką rozpaczą. Jeszcze kiedy indziej zawieszało mnie, unieruchamiało, nic nie chciało mi się robić ale jednocześnie mnie rozsadzało w środku - beznadziejna faza (i gówniany towar.A na taki też możesz trafić). Odradzam ci kucie na amfetaminie, z racji tego, że sie zaczniesz do tego przyzwyczajać i prawdopodobnie Ci sie spodoba, a uwierz mi, że to chyba najgorszy drag jaki możesz sobie załadować. Odradzam ci to tym bardziej, że skoro już jesteś na tym forum, masz pewnie jakieś problemy z psychiką. Amfetaminą możesz sobie zafundować piekło. Nie musisz, ale możesz. Nie wspomnę już o szkodach dla organizmu. Jeśli już musisz zażyć jakiś pobudzacz spróbuj może z efedryną.
Posty
324
Dołączył(a)
21 sty 2010, 05:14

Re: amfetamina.. brać czy nie??

przez brokenwing 23 sie 2010, 19:31
Zamiast amfy ,zafunduj sobie kilka godzin solidnego relaksu ,zrób coś co sprawia Ci radość i dopiero wróć do nauki . Amfa jest fujjjj ,nie być głupia
brokenwing
Offline

Re: amfetamina.. brać czy nie??

przez noowy6 23 sie 2010, 21:41
a tam fuuj bania jest przednia ,ale nie warto ;) :lol:
"Żyj szybko, umieraj młodo"
Offline
Posty
190
Dołączył(a)
13 wrz 2009, 14:16
Lokalizacja
Gdańsk

Re: amfetamina.. brać czy nie??

Avatar użytkownika
przez szczesliwy_chomik 23 sie 2010, 22:00
pasożyt napisał(a):Pamiętaj ze zawsze po sztucznie wywołanej euforii jest nieunikniony ,strasznie przykry zjazd .....o potencjalnym kosztownym i wyniszczającym uzależnieniu nie wspominając..wybór nalezy do Ciebie...


Po amfetaminie tak, jak najbardziej, ale nigdy po acodinie :D Po acodinie zjazd jest bardzo przyjemny :D
Posty
324
Dołączył(a)
21 sty 2010, 05:14

Re: amfetamina.. brać czy nie??

przez noowy6 23 sie 2010, 22:09
Po acodinie bania taka lekka ;p Kur.wa pamietam jak 2 lata temu u mnie była na to moda 8) W jednej klasie wszyscy co wekend robili sobie zebranko i jazda acodiny pozniej afera w budzie ,ze klasa cpunków ;p Co 3 tego kosztował...

W sumie jeśli chodzi o narkotyki to najlepiej działala na mnie feta ,ale mala ilosc bo jak sie przecholowało to masakra... Zioło mnie zawsze zamulało...


szczęścliwy chomik ehe już wiem czemu narkusku ;p
"Żyj szybko, umieraj młodo"
Offline
Posty
190
Dołączył(a)
13 wrz 2009, 14:16
Lokalizacja
Gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do