Walka o krzyż

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Walka o krzyż

przez RafQ 20 wrz 2010, 02:16
circ napisał(a):Widzę tu tylko jęczące grupki pocieszające się nawzajem.
A jak namawiać was na wyzdrowienie, to bronicie choroby jak lwy.
Co was do tego motywuje?


A o czym ja mam z Tobą rozmawiać wogóle?Słowami,które zacytowałem jawnie kpisz sobie z większości osób na tym forum.
Oszczędź nam tych Twoich wypocin,bo takie prowokacje wyczuwam na odległość.
RafQ
Offline

Re: Walka o krzyż

przez circ 20 wrz 2010, 02:28
Dlaczego uważasz, że prowokuję?
Do czego prowokuję?
Offline
Posty
210
Dołączył(a)
16 wrz 2010, 16:05

Re: Walka o krzyż

Avatar użytkownika
przez linka 20 wrz 2010, 06:56
circ, Bo nie masz pojęcia na czym polega nerwica l/lub depresja.......kompletnie nie masz o tym pojęcia :-|
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Walka o krzyż

przez brokenwing 20 wrz 2010, 07:27
circ, To jęczenie i głupie pocieszanie się ..zapewne odwiodło ( w całej historii forum) wiele osób od mysli samobójczych ,a w konsekwencja od zabicia się .W przeciwieństwie do Twoich wypowiedzi ,które sa przytłaczające i demagogiczne .
Masz bardzo zawężony światopogląd . czy Ty zdajesz sobie sprawę ,że trafiając na osobę bardzo wrażliwa ,swoim bełkotem (inaczej się tego nie da nazwać) rujnujesz jej samopoczucie ,wbijasz w rozpacz ? Zniechęcasz do wiary,wiesz? IMO masz bardzo poważny problem nerwowy na tle religijnym ...Na Tym forum spotykamy się w wielu celach,jednym z nich jest chęć rozmowy z ludźmi o podobnych problemach .Którzy to ludzie mają zrozumienie ,to miejsce to dla nas oaza w której nie ma miejsca na slogany typu" weź się w garść" ," skoncentruj się i zaczyni normalnie żyć" Wiec zastanów się co robisz ...nie burz tego ,nie sugeruj ,ze jedynie Ty masz racje i monopol na prawdę .
Nie ewangelizuj na sile ( no chyba ,ze masz na podorędziu miecz ,stosy i kilka koni do rozrywania opornych)
nie sugeruj innym,alternatywy leczenia za pomocom modlitw i gorącej wiary .Na tym forum-jest dużo mądrych wierzących ,którzy chodzą do kościołów ,modlą się i żyją zgodnie z przykazaniami ...mimo to nie odwracają się od medycyny .I dla mnie właśnie takim ludziom należy się szacunek .Takim którzy czasem piszą " a może spróbujesz iść do kościoła pomodlić się ,może to Ci pomoże " Tobą zaś gardzę ,bo wiem ,że wyrządzisz w imię swojej chorej wiary, dużo krzywd innym,byle tylko dowieść ze masz racje . Szkoda ,ze nie masz sumienia ,szkoda ze Twój Bóg ,nie rozgniecie Cie jak pluskwę ,bardzo tego żałuje ..bo jesteś złym człowiekiem ,przez którego inni plączą .

[Dodane po edycji:]

Shadow_No ponosi mnie ,sorki .Ale ja szczerze obawiam się ,ze to indywiduum ..doprowadzi kogoś na sznur albo do łazienki do półeczki z żyletkami . Będę się starał pilnować nad sobą .To powód ,dla którego marzy mi się opcja ignoruj użytkownika jeden klik i nie widzę jej postów .Myślałem nawet o zlikwidowaniu profilu ,ale jest tu zbyt dużo ludzi których lubię ..wiec jeden zgniły owoc ..jakoś trzeba przetrzymać .
brokenwing
Offline

Re: Walka o krzyż

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 20 wrz 2010, 07:53
brokenwing, damy rade, mi tez ciśnienie skacze, ale uśmiech na twarz, głowka do góry i nie damy sie :mrgreen:
I konta nie kasuj chłopie :(
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

Re: Walka o krzyż

przez brokenwing 20 wrz 2010, 08:03
jak tak teraz o tym myślę ...To może ja krzywdzę ? Moze ona potrzebuje pomocy i ma opory ,żeby o tym pisać ? Jednak to bardzo chora kobieta .
Nie ,no zostaje ,pisałem ,ze tylko myślałem .
brokenwing
Offline

Re: Walka o krzyż

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 20 wrz 2010, 08:08
brokenwing, ta Pani nie chce od nas pomocy, i wątpie czy w takim stadium choroby można coś zrobić.
Zreszta brzydzi sie nami bo jestesmy grzeszni (czyt. mamy nerwice i depresje) . :-|
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

Re: Walka o krzyż

Avatar użytkownika
przez Korba 20 wrz 2010, 09:39
Zreszta brzydzi sie nami bo jestesmy grzeszni (czyt. mamy nerwice i depresje) .


może by tak rozsiać newsa, że to jest wirtualnie zaraźliwe :mrgreen:
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Walka o krzyż

przez Zenonek 20 wrz 2010, 09:50
Przynajmniej jest wesolo ^^, a z drugiej strony ma pelne prawo pisac swoje poglady...

Zreszta nie wszystkie rzeczy, ktore ona pisze to belkot, wiele jest historycznie potwierdzonych.
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: Walka o krzyż

przez RafQ 20 wrz 2010, 11:36
Może i niektóre rzeczy są historycznie potwierdzone co nie zmienia jednak faktu,że ta osoba swoimi komentarzami może dobić kogoś wrażliwego kto akurat przechodzi trudny okres w życiu.
Ja nie jestem zbyt wrażliwy i generalnie śmiech mnie ogarnia jak czytam takie posty.Jednak nie każdy reaguje w ten sposób i trzeba mieć to na uwadze.
Jak widać nasza "koleżanka" ma na to niestety wyj...ne.
RafQ
Offline

Re: Walka o krzyż

przez słońce_nie_wzejdzie 20 wrz 2010, 16:12
circ, ja też jestem chrześcijaninem, a mimo to nie życzę sobie, by krzyż był traktowany jak napis na pudełku po mleku. Krzyż jest dla mnie symbolem zbyt doniosłym i zbyt ważnym, by tak po prostu znajdował się wszędzie. Dziwię się zarówno osobom, które określają się mianem wierzących, którzy za wszelką cenę chcą być krzyż spowszedniał i obedrzeć go z sakralności jak i niewierzących, dla których krzyż powinien być tylko nieładną ozdobą.

Szkoda, że w tym wszystkim krzyż, który jest pewnym przesłaniem jest wykorzystywany w sposób odwrotny, tj. by dzielić, wywoływać kontrowersje i powodować wzajemne zniewagi.
Jeżeli jesteś szczęśliwy, to oznacza, że zaraz stanie się coś złego albo nie wiesz o czymś istotnym.

Kiedyś chciałem, aby Bóg pomnożył inteligencję otaczających mnie ludzi przez trzy. Ale dowolna liczba przemnożona przez zero, nadal daje zero...
Posty
316
Dołączył(a)
18 wrz 2010, 23:00

Re: Walka o krzyż

przez circ 21 wrz 2010, 03:43
brokenwing napisał(a):Masz bardzo zawężony światopogląd .


nie rozśmieszaj mnie.
Ja akurat mam światopogląd bardzo szeroki.
brokenwing napisał(a):że trafiając na osobę bardzo wrażliwa ,swoim bełkotem (inaczej się tego nie da nazwać) rujnujesz jej samopoczucie ,wbijasz w rozpacz

a na co ty jesteś tak wrażliwy?
Zastanawiające dlaczego tylko religia tak cię przeraża i wprowadza w rozpacz.

[Dodane po edycji:]

słońce_nie_wzejdzie napisał(a):
Szkoda, że w tym wszystkim krzyż, który jest pewnym przesłaniem jest wykorzystywany w sposób odwrotny, tj. by dzielić, wywoływać kontrowersje i powodować wzajemne zniewagi.


Co ty wiesz o chrześcijaństwie? Nic.


Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz. Bo przyszedłem poróżnić syna z jego ojcem, córkę z matką, synową z teściową; i będą nieprzyjaciółmi człowieka jego domownicy. Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien (Mt 10, 34-37).


;-))))
Biblia na każdym poziomie jest prawdą - na dosłownym, symbolicznym i mistycznym.
Offline
Posty
210
Dołączył(a)
16 wrz 2010, 16:05

Re: Walka o krzyż

przez anwet 21 wrz 2010, 04:46
Circ.. to przerażające :(
Proszę, nie strasz ludzi..

Dobrze, dźwigasz swój krzyż.. jako osoba tak głęboko wierząca, powinnaś być z siebie dumna..
poszukaj wsparcia wśród ludzi, którzy Ciebie zrozumieją :-|
siejesz tu raczej zniesmaczenie
no przepraszam, ale takie mam odczucia.. pewnie nie tylko ja

na dosłownym - no nie zgodziłabym się z Tobą..
aktualnie mam ważniejsze problemy i nie mam czasu polemizować z Tobą, ale jeśli kogokolwiek starasz się przekonać do swoich poglądów - co mniej niż mało prawdopodobne - nie tędy droga..
anwet
Offline

Re: Walka o krzyż

przez brokenwing 21 wrz 2010, 07:03
circ, Alfo i Omego
Z tego co piszesz ,wyłania się całkiem nowy dekalog .
1-Bądź zarozumiała
2-mów Wszystkim ,ze tylko ty masz racje.
3-Kaidy kto nie zgadza sie z Tobą ,jest wrogiem śmiertelnym kościoła .
5-mów Wszystkim ,ze sa **** warci ,z powodu nie podzielania Twoich wartości .
6 do 10 w razie wątpliwość :parez 1do 5

Mało mnie zaczyna obchodzić co piszesz ,od dnia dziś ,Cokolwiek napiszesz,a ja będę to chciał skomentować .
Użyje takiej formy

- :blabla: :blabla: :blabla: :blabla: :blabla: :blabla: :blabla: :blabla: :blabla: :blabla: :blabla: :blabla: :blabla: :blabla: :blabla: :blabla: :blabla: :blabla: :blabla: :blabla: :blabla: :blabla: :blabla: :blabla: :blabla: :blabla: :blabla: :blabla: :blabla: :blabla:

Kochani ,jeśli się będziecie tą personą denerwowali ...ni dokarmiajcie Trollanie dawajcie jej powodów do (wątpliwego) brylowania .
brokenwing
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do