Zarobki, forsa, waluta, szmal itd.

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Zarobki, forsa, waluta, szmal itd.

przez pete_27 16 lip 2010, 23:02
Magdaa napisał(a):
Natomiast w Polsce są kijowe płace dlatego jedynym wyjściem aby się dorobić jest biznes na swoim, i ja zamierzam się tego trzymać.
Wam też radzę, serio. Robiąc u kogoś trzeba mieć mega wykształcenie, doświadczenie i kursy aby chociaż te 5tys wyciągnąć. Pracując na swoim i trafiając z biznesem te 5tys to pikuś. Szukajcie, a znajdziecie.


Nie generalizujmy, u kogoś też można się dorobić. W Warszawie można zarabiać sporo więcej niż piszesz i aż takim problemem to nie jest. Kwestia miasta. Poza tym nie ma co się poddawać i trzeba się cenić, a nie brać pracy za psie pieniądze. Później człowiek się przyzwyczaja do takich pieniędzy i tłumaczy sobie "i tak się nie da więcej" i tak zlatuje pół życia na 3k brutto.
pete_27
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do