Znalezienie drugiej połówki po 35 roku?

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Znalezienie drugiej połówki po 35 roku?

przez betty_boo 26 cze 2010, 12:01
kwestia powiększenia rodziny - mogę sie duuuuzo wypowiedziec w tym temacie:

a więc: młody wiek partnerki zwiększa szanse ale nie daje 100 % gwarancji na posiadanie potomstwa

wielu ludzi po 30tce i tak ma juz dzieci bo zaspokoiło tę potrzebe we wczesniejszych związkach

pozostaje jeszcze kwestia adopcji (dla chetnych)

poza tym, jesli ktos decyduje sie na związek z partnerem posiadajacym juz dziecko z innego związku to znaczy ze naprawde mu zalezy na tej osobie.

aha - nie mozna tez zaplanowac zycia od a do z. nie mozesz zaplanowac ze bedziesz miał dziecko w tym czy innym wieku a ono sie pojawi. albo ze znajdziesz młodsza/starsza partnerke.
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

Re: Znalezienie drugiej połówki po 35 roku?

Avatar użytkownika
przez Alienated 27 cze 2010, 20:16
Jeżeli chodzi o możliwość znalezienia stałej partnerki, czy wręcz tej drugiej połówki -jak to zostało sformułowane w tytule, przede wszystkim jest to zależne od naszej sytuacji społecznej. -Zakładamy tutaj, że nie jesteśmy jakimiś kalekami, na widok których potencjalnej wybrance nawet przez myśl nie przejdzie spędzenie choćby jednej nocy w naszym towarzystwie, o planowaniu wspólnej przyszłości nie wspominając ;) Istotne jest to, jak często mamy sposobność wychodzenia na zewnątrz i nawiązywania nowych znajomości w poczuciu przeświadczenia, że jesteśmy właściwymi osobami, które znalazły się we właściwym miejscu, w stosownym czasie. Niestety nie każdemu ten przywilej został dany i wtedy o trwałe i interesujące znajomości wraz z upływem lat będzie ciężko a nawet bardzo ciężko. Różnice wieku pomiędzy obojgiem partnerów, nawet te całkiem spore, są jak najbardziej dopuszczalne i tutaj akurat przesadnie bym się nie stresował. Pamiętać należy jednak o tym, że w stosunku do faceta zbliżającego się powoli do czterdziestki oczekiwania są odpowiednio większe, niż ma to miejsce w przypadku ludzi około lat dwudziestu kiedy to najistotniejszą sprawą wydaje się zaspokojenie podstawowych potrzeb emocjonalnych i w konsekwencji seksualnych (choć ta kolejność nie zawsze jest istotna), a kwestie ekonomiczne spychane są na plan dalszy na zasadzie, że "jakoś się to wszystko ułoży". Swoją drogą takie rozumowanie bywa często błędnym i wielu ludzi po prostu zmarnowało sobie w ten sposób życie, ale to już tylko moja subiektywna opinia... Aha, i proponowałbym wystrzegać się kandydatek, których zegar biologiczny ciągle tyka, zdeterminowanych za wszelką cenę rodzić dzieci. Tego rodzaju okazja może się ostatecznie okazać jedną z największych pomyłek jakich dopuściliśmy się w życiu ;)
"A Magda jest najlepsza, bo ma złote serce... Bo to jest Magda...!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3400
Dołączył(a)
28 sty 2009, 19:11

Re: Znalezienie drugiej połówki po 35 roku?

przez betty_boo 27 cze 2010, 20:44
no, poszedłeś po bandzie:) ale nie martw sie, przeprosiny przyjete:)
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Znalezienie drugiej połówki po 35 roku?

przez nervka 22 wrz 2010, 23:15
montechristo napisał(a):No właśnie??

Możliwe Waszym zdaniem.

Pozdrawiam
Montechristo


....mam 35 lat-i zastanawiam sie czy to koniec juz marzen nawet o zwiazku?

[Dodane po edycji:]

betty_boo napisał(a):kwestia powiększenia rodziny - mogę sie duuuuzo wypowiedziec w tym temacie:

a więc: młody wiek partnerki zwiększa szanse ale nie daje 100 % gwarancji na posiadanie potomstwa

wielu ludzi po 30tce i tak ma juz dzieci bo zaspokoiło tę potrzebe we wczesniejszych związkach

pozostaje jeszcze kwestia adopcji (dla chetnych)

poza tym, jesli ktos decyduje sie na związek z partnerem posiadajacym juz dziecko z innego związku to znaczy ze naprawde mu zalezy na tej osobie.

aha - nie mozna tez zaplanowac zycia od a do z. nie mozesz zaplanowac ze bedziesz miał dziecko w tym czy innym wieku a ono sie pojawi. albo ze znajdziesz młodsza/starsza partnerke.


..zgadzam sie. ja nie mam parcia na dziecko...ale wiekszosc moich rowiesnikow chcialoby partnerke..mlodsza...glupia biologia i ewolucja.... ale 1 para na 100000 dobierze sie w wieku 70 lat
Offline
Posty
49
Dołączył(a)
15 mar 2010, 13:38
Lokalizacja
Poznań

Re: Znalezienie drugiej połówki po 35 roku?

przez wovacuum 23 wrz 2010, 10:49
Pewnie ,ze mozna znalzesc milosc po 35 roku zycia.Ja co prawda znalazlam swojà po 30 tce-ale mieszczè siè juz w tym przedziale"biust zaczyna trochè obwisac" :lol:
czujè siè atrakcyjnà kobietà,mimo,ze nie noszè rozmiaru 38 :D niemądry, naprawdè cialo nie ma znaczenia,jeli ktos bardzo kocha. ;)
acha-sudoku uwielbiamy z malzem :twisted:
wovacuum
Offline

Re: Znalezienie drugiej połówki po 35 roku?

przez wovacuum 23 wrz 2010, 12:32
niemądry, jakà regulè??moj malz jest ode mnie mlodszy :D
wovacuum
Offline

Re: Znalezienie drugiej połówki po 35 roku?

przez wovacuum 23 wrz 2010, 12:38
niemądry, mozesz zdradzic swoj wiek??pytam z ciekawosci :D
wovacuum
Offline

Re: Znalezienie drugiej połówki po 35 roku?

Avatar użytkownika
przez El Chupacabra 23 wrz 2010, 18:47
Panna_Modliszka napisał(a):Ja Cię w żaden sposób nie oceniam :)

Mówię tylko, że niska samoocena i kompleksy znacząco wpływają na poglądy w sprawach związków.



...w ogole nie oceniasz, nic a nic :mrgreen:

wola człowieka jest jego niebem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1052
Dołączył(a)
22 sty 2009, 14:40
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Znalezienie drugiej połówki po 35 roku?

przez coksinelka 23 wrz 2010, 19:10
Najatrakcyjniejsze kobiety i najatrakcyjniejsi mężczyźnie są już zajęci i do dyspozycji zostają, biorę to słowo w podwójny cudzysłów, ""nieudacznicy""

niemądry, masz trochę racji w swoim stwierdzeniu, bo sama wciąż mam takie wrażenie, chociaż z drugiej stony... ja jestem doskonałym przykładem zaprzeczającym tej tezie: ładna, mądra, inteligentna ;) . Żartuję. gdybym miała taka pewność siebie to pewnie by mnie tu nie było :( . ale tak poważnie ja też -po nieudanym małżeństwie- wciąż mam nadzieję, że jeszcze zaznam odrobinę szczęścia w jakimś związku, a za rok 30, więc szanse na pewno są mniejsze, niż gdy miałam 20 lat i byłam otoczona facetami.
Offline
Posty
334
Dołączył(a)
30 mar 2010, 19:45
Lokalizacja
Białystok

Re: Znalezienie drugiej połówki po 35 roku?

przez anwet 23 wrz 2010, 20:41
niemądry napisał(a): Dlatego tak bardzo nas potrzebujecie :P



a ja słyszałam, że z chwilą wynalezienia walizek na kółkach, kobiety nie potrzebują już facetów :P
anwet
Offline

Re: Znalezienie drugiej połówki po 35 roku?

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 23 wrz 2010, 20:50
niemądry napisał(a):Moim zdanie najlepszy okres jest do 20, góra 25 lat. Później wybór jest zwyczajnie mniejszy. Najatrakcyjniejsze kobiety i najatrakcyjniejsi mężczyźnie są już zajęci i do dyspozycji zostają, biorę to słowo w podwójny cudzysłów, ""nieudacznicy"". Jasne, może się zdarzyć miłość po czterdziestce, pięćdziesiątce czy w wieku 70 lat. Ale... Powiem brutalnie. Dla mnie to obrzydliwe. Stare, zniszczone ciała, to nie to samo. Chyba, że ktoś szuka partnera do rozwiązywania sudoku.
Nie przekonuje Cię to, że związki zawierane właśnie przed 20-25 rokiem życia najczęściej się rozpadają ? A właśnie w tym wieku atrakcyjność (postrzegana głównie przez pryzmat fizycznej urody) jest największa.

Tym co przyciąga do siebie większość osób mających lat czterdzieści, pięćdziesiąt i w wieku późniejszym, to bogactwo, piękno, które zbudowali przez swoje dotychczasowe życie we własnym wnętrzu. Chodzi o bogactwo doświadczeń, życiowej mądrości, różnorodności (np. poglądów, spojrzenia na dany problem), tolerancji na inne zdanie... A tak definiowane bogactwo i piękno człowieka nie dość, że nie przemija, to jeszcze powiększa się (i zarazem procentuje) z dnia na dzień.

Może dla Ciebie to i obrzydliwe, gdy osoby mające "stare, zniszczone ciała" uprawiają seks, ale większość spośród nich nie zamieniłoby swoich partnerów na młodszych. Właśnie dlatego, że seks z ukochaną osobą (kochaną przez ileś-dziesiąt lat) jest dla nich nieporównywalnie cudowniejszy, niż seks z "młodym ciałem".
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

Re: Znalezienie drugiej połówki po 35 roku?

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 23 wrz 2010, 21:19
Panna_Modliszka napisał(a):Jej.... Nie ujęłabym tego lepiej :105: :):)
I kto tu kogo zawstydza ? :D :oops:
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

Re: Znalezienie drugiej połówki po 35 roku?

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 23 wrz 2010, 21:34
Uznajemy remis, zgoda ? :mrgreen:
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

Re: Znalezienie drugiej połówki po 35 roku?

przez montechristo 23 wrz 2010, 21:54
Witajcie Kochani:)

Jako autor tego tematu, podziele się z Wami czymś fajnym:)

mam 35 lat i jestem od 2 miesiecy z 22latką i jest zajebiscie!!!!!!!!!!!!!!!!

tylko mam duzy kłopot z koncentracją - dużo gorzej niż w czasie epicentrum mojej depresji

także - da radę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

i nieraz jestem tak zmeczony:):):):).................
Offline
Posty
753
Dołączył(a)
08 gru 2009, 15:27

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Yahoo [Bot] i 13 gości

Przeskocz do