Znalezienie drugiej połówki po 35 roku?

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Znalezienie drugiej połówki po 35 roku?

Avatar użytkownika
przez stracony 25 cze 2010, 16:39
No i owszem, wszystko jest możliwe ale czy dla nas chorych etycznym jest wiązanie się z inna osobą? Owszem możemy się wyleczyć ale potem znów zachorować a nasz partner będzie cierpiał z powodu naszego stanu.
kiedyś dystymia, niedawno nerwica z silną depresją a teraz oby "tylko" dystymia
Avatar użytkownika
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
21 cze 2010, 22:05

Re: Znalezienie drugiej połówki po 35 roku?

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 25 cze 2010, 16:43
zatracony, Ty to poważnie mówisz?
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

Re: Znalezienie drugiej połówki po 35 roku?

Avatar użytkownika
przez stracony 25 cze 2010, 17:26
"nie chcem ale muszem" na chwilę obecną tak myślę i traktuję jako rozsądne rozwiązanie i to nie dla mnie tylko dla tej biednej kobiety
kiedyś dystymia, niedawno nerwica z silną depresją a teraz oby "tylko" dystymia
Avatar użytkownika
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
21 cze 2010, 22:05

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Znalezienie drugiej połówki po 35 roku?

Avatar użytkownika
przez linka 25 cze 2010, 17:28
zatracony, to współczuję ci bardzo życia w samotność...... :-|

Na przyszłość, daj może tym "biednym kobietom" szanse, żeby same podjęły decyzję......
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Znalezienie drugiej połówki po 35 roku?

Avatar użytkownika
przez eligojot 25 cze 2010, 18:03
Mnie się wydaje, że jak szukać drugiej połówki, to tak do 30 roku życia. Potem ludzie już robią się bardziej wyrachowani, ostrożni, nieelastyczni, nie można ich "urobić", jakoś się tak wzajemnie dostosować. Chyba później włącza się już program "starokawalerstwo/panieństwo" i równia pochyła.
Bóg zawsze odpowiada na prośby. Czasem jednak odpowiedź brzmi: "Nie".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
710
Dołączył(a)
09 paź 2007, 17:05

Re: Znalezienie drugiej połówki po 35 roku?

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 25 cze 2010, 18:07
eligojot,

Sory, ale to brzmi mniej tak, jakby życie w ogóle trwało tylko do trzydziestki, a potem to już tylko sznurek i do lasu. Jasne , że jest trudniej kogoś znaleźć , ale rzadko mają to być pierwsze związki. Przecież ludzie rozstają się , umierają im partnerzy, czy taki człowiek ma być skazany na samotność? Czy człowiek po 30tce i więcej nie ma już prawa do szczęścia ?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: Znalezienie drugiej połówki po 35 roku?

przez savior 25 cze 2010, 18:10
Wtedy związki sa własnie bardziej "spasowane" a nie jak w wieku szczeniackim gdzie czesciej zwraca sie uwage na atrakcyjnosc fizyczna anizeli na wartosci moralne, charakterologiczne jakie człowiek soba reprezentuje.
savior
Offline

Re: Znalezienie drugiej połówki po 35 roku?

Avatar użytkownika
przez eligojot 25 cze 2010, 18:21
Wiecie co, napiszę tylko to co mnie się wydaje. Ale jeżeli jest inaczej, to bardzo fajnie - będzie jakaś nadzieja.
Bóg zawsze odpowiada na prośby. Czasem jednak odpowiedź brzmi: "Nie".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
710
Dołączył(a)
09 paź 2007, 17:05

Re: Znalezienie drugiej połówki po 35 roku?

przez betty_boo 25 cze 2010, 20:13
mi się wydaje że tak jak piszecie, miłość przychodzi sama czy sie tego chce czy nie...

poza tym, po 30-tce ludzie bardziej wiedzą czego chcą i wiele małżeństw zawartych w młodym wieku okazuje się pomyłką.

myślę że coraz więcej ludzi w Polsce będzie szukać partnera w tym wieku i pózniej, tak jak jest to na Zachodzie.
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

Re: Znalezienie drugiej połówki po 35 roku?

przez montechristo 25 cze 2010, 20:15
betty_boo napisał(a):mi się wydaje że tak jak piszecie, miłość przychodzi sama czy sie tego chce czy nie...

poza tym, po 30-tce ludzie bardziej wiedzą czego chcą i wiele małżeństw zawartych w młodym wieku okazuje się pomyłką.

myślę że coraz więcej ludzi w Polsce będzie szukać partnera w tym wieku i pózniej, tak jak jest to na Zachodzie.



No tak. Tu się chyba wiekszość zgodzi. Ale cały czas pozostaje kwestia nie tylko znalezienia drugiej połówki ale powiększenia ,,rodziny" o dziecko a tu wiek partenrki/połówki ma znaczenie większe niż faceta
Offline
Posty
753
Dołączył(a)
08 gru 2009, 15:27

Re: Znalezienie drugiej połówki po 35 roku?

przez Natascha 25 cze 2010, 20:17
Jest wiele kobiet, które lubią facetów starszych od siebie.
Natascha
Offline

Re: Znalezienie drugiej połówki po 35 roku?

przez montechristo 25 cze 2010, 20:27
Natascha napisał(a):Jest wiele kobiet, które lubią facetów starszych od siebie.



:) to fajnie:) tylko jaka jest ,,dopuszczalna":):):) róznica wieku? wiem wiem że to mało precyzyjne zapytanie bo kwestai jest dużo bardziej złożona
Offline
Posty
753
Dołączył(a)
08 gru 2009, 15:27

Re: Znalezienie drugiej połówki po 35 roku?

przez Natascha 25 cze 2010, 20:28
Każda, która pasuję obojgu partnerom.
Natascha
Offline

Re: Znalezienie drugiej połówki po 35 roku?

przez montechristo 25 cze 2010, 21:36
Natascha napisał(a):Każda, która pasuję obojgu partnerom.



Dyplomatycznie i prawdziwie:)
Offline
Posty
753
Dołączył(a)
08 gru 2009, 15:27

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do