Klnięcie

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Klnięcie

przez RafQ 20 cze 2010, 04:21
Ja w podstawówce nie przeklinałem wogóle bo tak mi wpojono w domu (wraz z innymi idealistycznymi teoriami) i byłem z tego względu traktowany jako klasowy mięczak itp.W szkole średniej wpadłem już w przyzwoite towarzystwo,zacząłem myśleć i wyzbyłem się głupich zasad jakie mi narzucono w dzieciństwie.I wiecie co?Wyszło mi to tylko na dobre.Szkoła średnia była genialna a towarzystwo w jakim sie obracałem super pod każdym względem.

Uwielbiam przeklinać ale w domu rzadko mi się zdarza tak samo jak w pracy w rozmowie z przełożonymi itp.Za to wśród kumpli to mogę sobie pozwolić na dowolną ilość tych szczególnych słów ;) .Oczywiście wszystko z umiarem ale zdarza się przeginać nieraz.Uważam że tego typu słowa podkreślają i akcentują naszą wypowiedź :mrgreen: .
RafQ
Offline

Re: Klnięcie

Avatar użytkownika
przez *Monika* 20 cze 2010, 10:45
Krzysiek1234,
Pozwolę sobie zapytać się Ciebie o tą Twoją wadę wymowy....
Domyślam się,że to dyficyt rozwoju języka. Ale czy Ty chodzileś na jakąś terapię logopedyczną?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Klnięcie

Avatar użytkownika
przez soulfly89 20 cze 2010, 17:04
RafQ napisał(a):Uważam że tego typu słowa podkreślają i akcentują naszą wypowiedź :mrgreen: .


Taaa, szczególnie uwielbiam takie akcentowanie jak idzie przede mną trzech kolesi chodnikiem i rzucają bluzgami gdzie popadnie i zajmują cały chodnik a jak ich nie mam jak wyminąć :p

Zauważyłam też jedną rzecz, że jak już ktoś zaczyna przeklinać i zauważy, że się ludzie na niego gapią to robi to coraz głośniej i coraz bardziej po szewsku, szczególnie jeśli jest to facet ze swoimi kumplami ;) I to owszem bywa żałosne. Przeklinanie w miejscach publicznych mnie naprawdę wkurza.

Mi się też się zdarza przelęknąć, jak jestem wściekła, ale umiem się opamiętać. W ogóle nie lubię przeklinać bo jak już zacznę to się coraz bardziej nakręcam i jestem coraz bardziej wściekła, także mi to raczej nie służy ;) Ale nie powiem, że czasem to się nie przydaje, szczególnie jak ktoś się przyczepi i trzeba mu dać jasno do zrozumienia żeby sobie poszedł... Do niektórych inaczej nie dociera.

Mam takie pytanie: czy uważacie słowo "zajebisty" za przekleństwo? Bo jak ja się nad tym zastanawiam to dla mnie to już chyba jest normalne słowo... Coś jak "kurde" ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
775
Dołączył(a)
06 lut 2010, 02:23

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Klnięcie

przez RafQ 20 cze 2010, 17:09
Jak dla mnie to lajtowe słowo i nie wiem dlaczego niektórzy uważają je jako wulgarne.
RafQ
Offline

Re: Klnięcie

Avatar użytkownika
przez Sean1 20 cze 2010, 20:18
Krzysiek1234 Ty chyba nadal nie myslisz, ze szacunek mozna zdobyc przeklinajac. To zalezy od osobowosci, jak ktos jest silny reszta to wyczuwa, i wcale nie musi klnac, zeby miec szacun, ba nawet przewodzic grupa, jak ktos jest slaby i widac to po nim wyraznie, przeklenstwa nie beda mialy wplywu na ocene osoby.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
714
Dołączył(a)
10 maja 2010, 11:35

Re: Klnięcie

Avatar użytkownika
przez Goldielocks 20 cze 2010, 21:54
Ja też strasznie klnę... Są na to jakieś leki? :mrgreen:
" [...] Historia Dziewczynki o Złotych Kędziorach nie ma szczęśliwego zakończenia. Próby odkrycia, co jest dla niej odpowiednie, kończą się tak, jakby przebudziła się ona ze złego snu - po czym dziewczynka ucieka... [...] "

Bruno Bettelheim, Cudowne i pożyteczne...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
22 kwi 2010, 13:27
Lokalizacja
Nadpobudliwe Narzecze

Re: Klnięcie

przez shadow_no 21 cze 2010, 01:12
Słowa jak słowa.
Gadam dużo i też dużo klnę. A jak wypiję jakiś % to już w ogóle. :)
Ale przeszkadza mi, jak komuś w mojej obecności się urywa za często. Szczególnie jeśli jest to np. atrakcyjna brunetka.
Zapraszam do sklepu z odzieżą damską i torebkami.
Offline
Założyciel / Administrator
Posty
4758
Dołączył(a)
13 lip 2005, 01:45
Lokalizacja
Częstochowa

Re: Klnięcie

Avatar użytkownika
przez Krzysiek1234 21 cze 2010, 01:49
Monika1974 napisał(a):Krzysiek1234,
Pozwolę sobie zapytać się Ciebie o tą Twoją wadę wymowy....
Domyślam się,że to dyficyt rozwoju języka. Ale czy Ty chodzileś na jakąś terapię logopedyczną?


Tak, dwukrotnie przystępowałem do terapii, niestety w obu przypadkach musiałem przerwać, zanim pojawiły się efekty. Wynikły bowiem bardzo nieciekawe komplikacje - siadałem w domu do ćwiczeń zleconych przez logopedę, i tak się w tych ćwiczeniach nakręcałem, że zamiast przykazanych 10 minut, siedziałem po trzy lub więcej godzin... Za wszelką cenę chciałem się "naprawić". To przeradzało się w obsesję i nie potrafiłem inaczej z tego wybrnąć, niż definitywnie odstawić ćwiczenia. Szybko zrozumiałem, że moim głównym problemem nie jest sama wada wymowy, tylko kompleksy na jej temat. I na ten aspekt postanowiłem skierować siły. Dzisiaj mogę powiedzieć, że zrobiłem bardzo wyraźne postępy, ale jest jeszcze sporo do zrobienia. Ogólnie, już tak nie trzęsę się nad tą całą poprawnością i już praktycznie nigdy nie rzutuje to na płynność i składność moich wypowiedzi. Niestety przekleństw z "r" dalej na siłę unikam.

suicidesilence napisał(a):Krzysiek1234 Ty chyba nadal nie myslisz, ze szacunek mozna zdobyc przeklinajac.


Nie, oczywiście że nie. Nigdy nie myślałem, że da się to zrobić tylko i wyłącznie przekleństwami.

suicidesilence napisał(a):To zalezy od osobowosci, jak ktos jest silny reszta to wyczuwa, i wcale nie musi klnac, zeby miec szacun, ba nawet przewodzic grupa, jak ktos jest slaby i widac to po nim wyraznie, przeklenstwa nie beda mialy wplywu na ocene osoby.


To tylko piękna teoria, sprawdza się w powieściach Szklarskiego.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
506
Dołączył(a)
14 sty 2010, 19:04

Re: Klnięcie

przez Sonia_ 21 cze 2010, 03:19
Zdarza mi się przeklinać,zwłaszcza jak jestem wkurzona ;P Staram się hamować ale nie zawsze wychodzi i w towarzystwie mi się często przeklnie,przez co potem mi trochę głupio...,że pewnie wychodzę na 'chamkę' :roll:
Sonia_
Offline

Re: Klnięcie

Avatar użytkownika
przez scrat 21 cze 2010, 06:10
Nie kaleczyć polska mowa bo to grzecha narodowa!
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: Klnięcie

Avatar użytkownika
przez Sean1 22 cze 2010, 13:23
To tylko piękna teoria, sprawdza się w powieściach Szklarskiego.


Niestety to nie tylko teoria, to prawda, i sprawdza sie. Moze po prostu nie dostrzegles tego, ale tak jest w kazdej grupie spolecznej, ze silne osobowsci zawsze beda mialy respekt. Od patologii, poprzez gimnazja, licea, subkultury, az do miejsca pracy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
714
Dołączył(a)
10 maja 2010, 11:35

Re: Klnięcie

Avatar użytkownika
przez Korba 22 cze 2010, 21:01
a mnie przeszkadza chamstwo, nie klnięcie jako takie. jest między tym duża różnica.
potrafię się zachować, kiedy sytuacja tego wymaga i potrafię się wysławiać.
wiem, kiedy nie wypada klnąć.
więc to że sobie poklnę przy przyjaciołach lub pod nosem w samochodzie to ma gówno wspólnego z tym, że jestem kobietą.
klnęcie nie oznacza że jestem wulgarna.
i pewne normy tyczą się zarówno kobiet jak i mężczyzn :roll:
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Klnięcie

Avatar użytkownika
przez *Monika* 22 cze 2010, 21:15
Korba, Święta racja :great:
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Klnięcie

Avatar użytkownika
przez Korba 22 cze 2010, 21:35
uważam że każdą teoretycznie niekobiecą rzecz można zrobić po kobiecemu...
np palenie, niektórzy faceci mówią, że kobieta z papierosem jest feeee, a wystarczy sobie przypomnieć sharon stone w nagim instynkcie...
dlatego np mój eks często mnie prosił, żebym przy nim zapaliła (choć sam rzucił palenie), bo lubił na to patrzeć.
tak samo bardzo mu się podobało, jak z pasją przeklinam. z takim południowym, gorącym temperamentem, który nie ma nic wspólnego z klimatami spod budki z piwem ;)
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Purpurowy i 8 gości

Przeskocz do