Jak by to było bez tego wszystkiego?

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Jak by to było bez tego wszystkiego?

Avatar użytkownika
przez Lucyferka 16 cze 2010, 12:16
NIe wiem gdzie umieścić ten temat więc pisze tutaj.
Ostatnio zaczełam się zastanawiać, jakt to by był gdzyby było ze mną wszystko ok, chodzi mi o moją psychike.
Gdyby nie było tych beznadziejnych myśli (,że może coś się złego stać), gdyby jak to nazwe nie ta bójna wyobraźnia, gdyby nie te natręctwa...
Zastanawiam się nad wzorem tatoo i stwierdziłam, ze chyba niema rzeczy która jest tak naprawde dlamnie ważna, która ma jakieś znaczenie...
Czy przez to wszystko jestem bez płciowa?
Czy gdyby nie to wszystko były by dla mnie rzeczy ważne?
A tak co chwilę wszystko się w mej psychice zmienia...

Jedyne co mi przychodzi namyśl to wywatułować sobie walke dwóch sił...
"Wolę być nienawidzony za to, kim jestem, niż kochany za to, kim nie jestem."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
13 cze 2010, 20:57

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Motocyklista i 17 gości

Przeskocz do