Wybory Prezydenckie + II tura

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Na którego kandydata oddasz swój głos w II turze wyborów prezydenckich:

Bronisław Komorowski
22
41%

Jarosław Kaczyński
17
31%

nie wybieram się na II turę wyborów
15
28%

 
Liczba głosów : 54

Re: Wybory Prezydenckie

Avatar użytkownika
przez soulfly89 09 cze 2010, 00:50
yans napisał(a):Secundo - zdanie JKMa jest prawdziwe! No prawie - tak dobrze (nie fajnie tak sobie grać Bacha albo Mozarta w ładnym pokoju udekorowanym kwiatami?) miały tylko kobiety w krajach wolności gospodarczej i kapitalizmu - czyli np. w USA czy w Anglii. Niestety, pod koniec XIX wieku myśl lewicowa już sobie torowała drogę i np. w takich Niemczech niektóre białogłowy musiały już co rano zapitalać do fabryki :D


Wiesz, w Anglii te biedniejsze też zapitalały do fabryki. Razem z dziećmi. I to wcześniej niż pod koniec XIX w. Nie wspomnę o imigrantach w USA, którzy żyli w gorszych warunkach niż psy w schronisku w Twoim mieście w naszych obecnych nienormalnych czasach. To jest ta druga strona historii - strona biednych bezbronnych owieczek, które w XIX wieku stanowiły większość społeczeństwa. Mało kto mógł sobie pozwolić na zapewnienie żonie luksusu bezczynności, kwiatów, fortepianu. Wiem, bo w tym roku przerabiałam właśnie na studiach ten temat. Tylko nie mów że podlegam lewackiej indoktrynacji... :roll:

Chyba Ty tak samo jak pan Korwin nie rozumiecie że nasze ambicje nie kończą się na tym, żeby siedzieć w domu i pachnieć :roll: Ileż można układać kwiatki i grać na fortepianie? Założę się że umierałbyś z nudów.

soulfly89 napisał(a):Uważasz 'czytelników' za idiotów? Nie dociera do Ciebie że można się z tym zwyczajnie nie zgadzać?

Właśnie pokazałeś lub pokazałaś to, o czym napisałem.[/quote]

Nie, to Ty pokazałaś/eś, że nie chcesz dyskutować.
Ja zwyczajnie brzydzę się zabijaniem, przemocą, zastraszaniem.
I nawet bez broni - wcale nie czuję się bezbronną owieczką.

Zabraniać, niczego kobietom nie zabrania, ale sam fakt, że myśli o nas w ten sposób sprawia że nie pałam do niego sympatią.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
775
Dołączył(a)
06 lut 2010, 02:23

Re: Wybory Prezydenckie

przez yans 09 cze 2010, 00:53
Natascha napisał(a):Nie fajnie. Są kobiety np. moja siostra(inżynier, mówiąca biegle w trzech językach), dla których siedzenie w domu i ''granie na pianinie'' byłoby mordęgą. Ja natomiast w życiu nie chciałabym być finansowo zależna od faceta.

Sugerujesz, że tamte panie z XIX wieku były do "grania" zmuszane? No cóż, takich pań jak Twoja siostra czy Ty również nie brakowało w tamtych czasach. Ale i te kobiety czekał różny los zależnie od tego gdzie się urodziły...
"Rząd jest wielką fikcją, za pośrednictwem której każdy usiłuje żyć na koszt wszystkich innych."
Frederic Bastiat
Mądry chłopak lub dziewczyna - Prostą ma taktykę: - W pierwszej turze na Korwina - W drugiej wygra Mikke!
Offline
Posty
454
Dołączył(a)
21 kwi 2010, 01:18

Re: Wybory Prezydenckie

przez resumo 09 cze 2010, 00:56
To jest nadinterpretacja tego co JKM mówi. Pani nie rozumie, że "moim zdaniem" lub "to co dobrze funkcjonowało przez wiele stuleci" nie jest jednoznaczne z "zakazuję" i "poniżam".
resumo
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Wybory Prezydenckie

przez Natascha 09 cze 2010, 00:57
resumo napisał(a):Podaj źródło, według którego JKM miałby chcieć zabronić Wam dążenia do tego o czym piszesz.


JKM niczego nam nie zabroni, bo JKM nie wygra. Nawet gdyby wygrał to jako prezydent za wiele by nie zmienił. Natomiast narobiłby pewnych szkód i upokorzył nas jako naród, w każdym cywilizowanym państwie, które by odwiedził z racji swoich prezydenckich obowiązków. No i oczywiście namieszałby trochę w państwie utrudniając pracę rządu.
Natascha
Offline

Re: Wybory Prezydenckie

przez resumo 09 cze 2010, 01:00
Jak widać czytanie ze zrozumieniem jest dalej fenomenem.
resumo
Offline

Re: Wybory Prezydenckie

przez Natascha 09 cze 2010, 01:00
yans napisał(a):No cóż, takich pań jak Twoja siostra czy Ty również nie brakowało w tamtych czasach. Ale i te kobiety czekał różny los zależnie od tego gdzie się urodziły...


Cóż, pozostaje żałować, ze nie miały takich możliwości jak współczesne kobiety.

[Dodane po edycji:]

resumo gwarantuję Ci, ze przeczytałam ze zrozumieniem. Źródeł żadnych podawała nie będę bo jako zagorzały zwolennik poglądów JKM powinieneś je znać.
Natascha
Offline

Re: Wybory Prezydenckie

przez resumo 09 cze 2010, 01:06
soulfly89 napisał(a):Nie, to Ty pokazałaś/eś, że nie chcesz dyskutować.
Ja zwyczajnie brzydzę się zabijaniem, przemocą, zastraszaniem.


A o czym tu dyskutować? Ja Ci mogę pokazać statystyki a Ty dalej będziesz uważał/a, że pistolety są niedobre, bo w telewizji się naoglądałeś/aś głupot. Jaką dyskusję chcesz? Mamy poopowiadać sobie brutalniejsze sceny z filmów akcji, które zapadły nam w pamięci?

Natascha napisał(a):resumo gwarantuję Ci, ze przeczytałam ze zrozumieniem. Źródeł żadnych podawała nie będę bo jako zagorzały zwolennik poglądów JKM powinieneś je znać.


Skoro gwarantujesz, to faktycznie nie ma o czym dyskutować. Argumentacja nie do przebicia.
resumo
Offline

Re: Wybory Prezydenckie

Avatar użytkownika
przez soulfly89 09 cze 2010, 01:12
No to piękne masz przekonania na mój temat. Pewnie myślisz, że jestem głupim dzieciakiem, który uwielbia oglądać tv. Po co w takim razie w ogóle mi odpowiadasz skoro nic i tak nie zrozumiem... Zawsze mi się wydawało, że fora dyskusyjne są, po to, żeby dyskutować, a podstawowa zasada udanej dyskusji to traktować rozmówcę na równi z sobą. Inaczej nie ma sensu w ogóle o niczym rozmawiać, "bo ja i tak wiem lepiej".

Tak, możesz mi pokazać statystyki, może się czegoś nauczę.
Żadnych scen z filmów wymieniać nie będę bo nie oglądam takich filmów.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
775
Dołączył(a)
06 lut 2010, 02:23

Re: Wybory Prezydenckie

przez yans 09 cze 2010, 01:32
soulfly89 napisał(a):Wiesz, w Anglii te biedniejsze też zapitalały do fabryki. Razem z dziećmi. I to wcześniej niż pod koniec XIX w. Nie wspomnę o imigrantach w USA, którzy żyli w gorszych warunkach niż psy w schronisku w Twoim mieście w naszych obecnych nienormalnych czasach. To jest ta druga strona historii - strona biednych bezbronnych owieczek, które w XIX wieku stanowiły większość społeczeństwa. Mało kto mógł sobie pozwolić na zapewnienie żonie luksusu bezczynności, kwiatów, fortepianu. Wiem, bo w tym roku przerabiałam właśnie na studiach ten temat. Tylko nie mów że podlegam lewackiej indoktrynacji... :roll:


Dwie sprawy - oglądasz tylko jedną stronę medalu. Owszem - w początkach XIX wieku i rewolucji industrialnej do fabryk trafiały nie tylko kobiety ale i dzieci. Pracowały po 8-12 godzin. I jest to obraz straszny tylko że... niepełny do słusznej oceny sytuacji. Bo XVIII w. - przed rewolucją industrialną - kobiety i dzieci w Anglii pracowały równie ciężko! Typowe dziecko czy to na wsi czy w mieście miało na głowie mnóstwo prac - dzieci wówczas również pracowały po 8-12 godzin, tyle że nie masowo w fabryce, ale w małych manufakturach, w zagrodzie przez zwierzętach, jako służba w domach bogaczy. To samo kobiety. Po prostu masowe zatrudnienia w fabrykach pozwoliły lepiej dostrzec problem, który miał miejsce już wcześniej! (tego się oczywiście nie mówi, socjaliści muszą niektóre rzeczy pomijać w celu udowadniania swoich racji) Co zaś dała im rewolucja przemysłowa? Rosnący dobrobyt! Z każdym rokiem ilość zatrudnionych dzieci spadała. Pieniądze z pensji zostawały w kieszeni, już nie tylko byt wysoko urodzonych - ale całych mas społecznych zaczynał się poprawiać - poszukaj informacji, statystyk o standarcie życia w Angli w XIX wieku - wszystko poszło w górę - biedotę stać było na domy, edukację dzieci, podniosła się jakość i dostępność produktów - spadły ceny. Wydłużyło się życie - ponieważ właśnie w warstwach niegdyś ubogich wzrosła jakość diety oraz standarty higieny. Rosnący dobrobyt przegonił choroby, zapewnił rozkwit miast, nauki (ogromnie dokonania XIX naukowców wywodzących się z Anglii). W 2giej połowie XIX wieku Anglia była już (dzięki pracy i osiagnięciom 1szej połowy) nowoczesnym, zamożnym społeczeństwem, z ogromną świadomością społeczną, poszanowaniem rozwoju dzieci i pierwszymi przepisami chroniącymi pracowników (to z Agnlii pochodzi wielu pierwszych badaczy pedagogiki, tam zakładano tfu! związki zawodowe).
I druga sprawa - od czego uciekali Ci emigranci, nad których losem ubolewasz? Za czym gonili, co ich kusiło? Uciekali przed nowotworem, który zaczął niszczyć Europę - nowotworem socjalizmu. Uciekali do Ameryki bo kusiła ich wizja wolności - nie mieli pieniędzy, dobytku - i nic nie mogli bez nich zdziałać tutaj. Zaś tam, za oceanem była ziemia obiecana, kraj wolności i swobód obywatelskich - który nie obiecywał im emerytury, darmowej miski z zupą - jedynie gwarantował wolność! I to ją wybierali! Pewnie, że bez grosza przy duszy lądowali po drugiej stronie oceanu. Im wcale nie chodziło o dobry byt dla siebie - wiedzieli, że czeka ich ciężka praca - zaczynali wszak od zera. Ale mieli przynajmniej pewność, że ich dzieci czeka dzięki temu lepszy byt - pewność której nie mieli w Europie - dlatego decydowali się na ryzyko. I nie pomylili się. Własnymi rękami stworzyli najbogatsze państwo świata. Kraj w który zapatrzeni byli przez dziesięciolecia ludzie z całego świata. Kraj który odmienił oblicze całego globu. Który witał ich z otwartymi rękami - choć przybywały ich miliony. Każdy zakasywał rękawy i pracował - a kolejne pokolenia bogaciły się - znieśli niewolnictwo (w tym celu musieli przetrzepać tyłki południowcom), podnieśli kilkakrotnie standard życia - następne pokolenia były wdzięczne ojcom, dziadkom za to, że wsiedli na statki i przybyli do Ameryki. Powie to każdy (KAŻDY) Amerykanin! Gdyby dziś było takie miejsce na świecie, sam bym się spakował i jechał/płynął/leciał. My nawet ciężką pracą niewiele możemy zagwarantować dzieciom. Mimo że oddajemy 3/4 swoich dochodów państwu, jeszcze obarczymy je naszymi emeryturami i rentami...
"Rząd jest wielką fikcją, za pośrednictwem której każdy usiłuje żyć na koszt wszystkich innych."
Frederic Bastiat
Mądry chłopak lub dziewczyna - Prostą ma taktykę: - W pierwszej turze na Korwina - W drugiej wygra Mikke!
Offline
Posty
454
Dołączył(a)
21 kwi 2010, 01:18

Re: Wybory Prezydenckie

Avatar użytkownika
przez soulfly89 09 cze 2010, 02:06
yans napisał(a):Dwie sprawy - oglądasz tylko jedną stronę medalu.
Nie, ja wiem, że wszystko miało dwie strony - dlatego właśnie nie popieram takich radykałów jak Mikke.
yans napisał(a):Po prostu masowe zatrudnienia w fabrykach pozwoliły lepiej dostrzec problem, który miał miejsce już wcześniej! (tego się oczywiście nie mówi, socjaliści muszą niektóre rzeczy pomijać w celu udowadniania swoich racji)
W mojej książce też o tym jest napisane. Pisał ją historyk a nie jakiś polityk. Jednak ciężko porównać pracę w fabryce z pracą w małej manufakturze.
yans napisał(a):poszukaj informacji, statystyk o standarcie życia w Angli w XIX wieku - wszystko poszło w górę - biedotę stać było na domy, edukację dzieci, podniosła się jakość i dostępność produktów - spadły ceny.
Nie muszę szukać - czytałam o tym. Tylko żeby biedota nie była wykorzystywana przez właścicieli fabryk musiała zakładać związki zawodowe i organizować strajki. Nic nie stało się za sprawą magicznego dotknięcia cudownego kapitalizmu - na początku przed tym kapitalizmem ludzie musieli się bronić.
yans napisał(a):I druga sprawa - od czego uciekali Ci emigranci, nad których losem ubolewasz? Za czym gonili, co ich kusiło? Uciekali przed nowotworem, który zaczął niszczyć Europę - nowotworem socjalizmu.
Ja myślę, że po prostu byli głodni... Yans, z Twoją retoryką naprawdę powinieneś się zastanowić nad karierą polityczną ;)
yans napisał(a):Zaś tam, za oceanem była ziemia obiecana, kraj wolności i swobód obywatelskich - który nie obiecywał im emerytury, darmowej miski z zupą - jedynie gwarantował wolność!
W Europie też tego nie było. Emerytury i ubezpieczenia też trzeba było sobie 'wystrajkować'.

Chyba bez sensu rozmawiać tutaj o historii. Każdy może sobie poszukać informacji i pokazywać jaki jest mądry i jak się na wszystkim zna... Ale jaki to ma związek z Polską tu i teraz? Właśnie tego mi brakuje w kampanii wyborczej - konkretów, bo ideologiczne spory można prowadzić bez końca i my Polacy w tym świetni jesteśmy...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
775
Dołączył(a)
06 lut 2010, 02:23

Re: Wybory Prezydenckie

przez yans 09 cze 2010, 02:36
Nawet jeśli uznamy że poglądy JKM są radykalne - wolę radykalne zmiany dające szansę na poprawę niż utrzymanie status quo - co oznacza dla nas: powiększający się deficyt budżetowy, rosnący wpływ Brukseli i obcych wywiadów w Polsce, utrzymanie wysokich podatków hamujących gospodarkę i nieuniknione podzielenie losów Grecji czyli bakructwo socjalizmu.
Co do pracy w fabryce i w manufakturze - dyskutowałbym. Myślę że los dzieci był dość podobny. Szef manufaktury mógł nawet - w pewnych sytuacjach - być większą szują niż właściciel fabryki. Oczywiście to nie temat o ekonomii XIX wiecznej Anglii, ale powtórzę - los ludzi biednych przed rewolucją był fatalny a dzięki rewolucji - nawet jeśli na chwilę (20-30 lat) uległ chwilowemu pogorszeniu (dyskusyjne) to dość szybko uległ znacznej, zdeycodwanej i co ważne - stałej poprawie. O prawdziwych przyczynach i zasługach (szkodach?) strajków, związków zawodowych moglibyśmy zapewne długo - bez porozumienia i odbiegając od tematu, tu się chyba zgodzisz ze mną :)
Głodni to byli Irlandyczcy, reszta była głodna wolności. Dowodów na to cała masa - Stany były ostoją myśli liberalnej a ludzi oczarowywała potęga która płynęła z takich poglądów na państwo i jego obywateli. Podobny efekt można było zaobserwować w Hong-Kongu w ubiegłym wieku. Pisałem o tym parę pstów temu o ile dobrze pamiętam. O Karierze politycznej pomyślę za 20 lat, jeszcze jestem za głupi - sporo muszę się jeszcze nauczyć, politykierstwo mnie nie interesuje a mężem stanu musi być ktoś odważny i silny charakterem (myślisz że bym się nadał? ;)).
W Europie były emerytury - choćby Bismark wprowadził je w latach 60tych jak dobrze pamiętam w Niemczech.
Znakomity polski pisarz literatury sf - Janusz Zajdel mówił, że jeśli chce się spojrzeć w przyszłość, wystarczy się obejrzeć za siebie i spojrzeć na przeszłość. Guru socjalistów i cichy idol wielu naszych polityków - Karolek Marks mawiał, że historia powtarza się jako farsa. Dlatego myślę soulfly że warto rozmawiać o historii, gdy się zastanawiamy nad teraźniejszością i przyszłością. Warto wyciągać wnioski i uczyć się od porzednich pokoleń. Jeśli dla Ciebie to tylko chwalenie się wiedzą, to chyba chcesz ukręcić łeb dyskusji, o której zasadach dopiero co napisałaś. Zaś jeśli chodzi o konkrety - no cóż zgadzam się - brak ich u dzisiejszych kandydatów na prezydenta. No, z wyjątkiem jednego ;)
"Rząd jest wielką fikcją, za pośrednictwem której każdy usiłuje żyć na koszt wszystkich innych."
Frederic Bastiat
Mądry chłopak lub dziewczyna - Prostą ma taktykę: - W pierwszej turze na Korwina - W drugiej wygra Mikke!
Offline
Posty
454
Dołączył(a)
21 kwi 2010, 01:18

Re: Wybory Prezydenckie

Avatar użytkownika
przez linka 09 cze 2010, 08:32
podczas prawyborów we Wrześni doszło do nieprzyjemnego zdarzenia, w którym główną rolę odegrał Janusz Korwin-Mikke. Lider UPR miał głosić z mównicy, że w klasach integracyjnych dzieci zdrowe przejmują schorzenia od chorych.(...) Matka dziewczynki zarzuciła Mikkemu, że "jest chory i zionie nienawiścią", ale polityka to nie zraziło. Według relacji gazety, miał odpowiedzieć: "To pani jest chora, bo jest pani zarażona śmiercią". Po chwili lider UPR ponownie podszedł do dziewczynki i zapytał, czy ćwiczy na lekcjach wychowania fizycznego.

- Przecież ty nie jesteś w stanie ćwiczyć na WF - powiedział Mikke według "Dziennika". Dziewczynka odpowiedziała mu, że daje sobie radę i ćwiczy. - Ale jak? Na wózku? - nie dawał za wygraną polityk.

Nic tylko bić brawo........

K.S.: Ale dopuszcza Pan możliwość gwałtu męża na żonie?

J.K.-M.: Ale jak to można sprawdzić? Jest to niemożliwe, sądy nie powinny wtrącać się w wewnętrzne sprawy rodziny.

K.S.: Powiedział Pan przed chwilą, że kobieta przynależy do mężczyzny. Czy żona przynależy do męża?

J.K.-M.: Oczywiście, że tak. Przecież mówi się: państwo Rosochaccy, państwo Kowalscy, według nazwiska męża, albo nawet "Jurkowie". To jest normalne i oczywiste. W praktyce. W teorii będzie Pan mówił, że jest równouprawnienie. Ale wie Pan, jak to jest z teorią i praktyką. Facet mówi, że jest równouprawnienie, ale przychodzi do domu i mówi: Zuzia, Joasia, podaj kawę. I do głowy mu nie przyjdzie, że może być inaczej, bo specjalizacja musi być. Tak samo jej do głowy nie przyjdzie, że jak jest gwóźdź do przybicia, to ona ma przybić, tylko mówi: weź, Wojtek, przybij gwóźdź.


Nie chce mi się dalej wklejać.........bo się delikatnie mówiąc porzygam......
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Wybory Prezydenckie

przez resumo 09 cze 2010, 09:33
Nikt nie jest idealny.

Bronisław Komorowski: No i w końcu mnie tam zawieźli i pokazali. Wtedy zrozumiałem. Dunki nie są najpiękniejszymi kobietami, a to były... kaszaloty.


Słowa wypowiedziane po wizycie na okręcie Duńskiej Marynarki Wojennej, na którym równoległe odbywają służbę kobiety i mężczyźni.

;)
Ostatnio edytowano 09 cze 2010, 09:38 przez resumo, łącznie edytowano 1 raz
resumo
Offline

Re: Wybory Prezydenckie

Avatar użytkownika
przez linka 09 cze 2010, 09:37
resumo, co innego wpadki językowe czy jednorazowe wyskoki a co innego głoszenie wszem i wobec takich teorii jak JKM, JKM na dodatek nie widzi w nich nic dziwnego/niestosownego/ubliżającego kobietom.....
Poza tym zaświadczam, byłam w Danii..i ..one naprawdę nie są zbyt ładne. :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 20 gości

Przeskocz do