Wybory Prezydenckie + II tura

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Na którego kandydata oddasz swój głos w II turze wyborów prezydenckich:

Bronisław Komorowski
22
41%

Jarosław Kaczyński
17
31%

nie wybieram się na II turę wyborów
15
28%

 
Liczba głosów : 54

Re: Wybory Prezydenckie

Avatar użytkownika
przez MOCca 27 maja 2010, 21:33
Zależy o jakie relacje chodzi, jeśli jesteś zwolennikiem polityki PO to wybierasz Bronka, jeśli przeciwnie to jest inna opcja. Nie musze być magistrem, żeby to wiedzieć. ;)
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Re: Wybory Prezydenckie

Avatar użytkownika
przez Sorrow 27 maja 2010, 21:44
yans napisał(a)::shock: Sparrow, czyżby chodziło Ci o poparcie dla kary śmierci? Jeśli tak to gratuluję rozumowania. Karę śmierci (jak i karę więzienia) zleca i wykonuje wymiar sprawiedliwości, nie urzędnicza administracja. JKM nie jest anarchistą, więc to oczywiste że zależy mu również na silnej władzy sądowniczej. Wyrok sądu nie jest decyzją urzędniczą, zgodną z jakimś rozporządzeniem ministra. Jest decyzją podjętą na podstawie prawa, nie czyimś "widzimisię" tylko kosekwencją niegodziwego czynu.

Naprawdę myślisz, że sędziowie są czymkolwiek innym niż zwykłymi urzędasami? Wystarczająco wiele miałem do czynienia z tymi typkami podczas spraw o alimenty, by wiedzieć, że ze sprawiedliwością nie mają wiele wspólnego. Już parę razy mi się zdarzyło, że potrafili wydać wyrok bez czytania akt sprawy (i to w dwóch kolejnych instancjach). Nie mówiąc już o tym, że nie karzą fałszywych zeznań, zatajania dochodów, itd.

Aparat "sprawiedliwości", podobnie jak wiele innych instytucji państwowych ma to do siebie że jest zawodny. Dlatego też nie powinien mieć możliwości wykonywania nieodwracalnych kar.
Człowieka niesłusznie skazanego na dożywocie można zwolnić z więzienia i wypłacić mu stosowne odszkodowanie. Jak się zwolni człowieka niesłusznie skazanego na śmierć?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Re: Wybory Prezydenckie

Avatar użytkownika
przez MOCca 27 maja 2010, 21:47
Dziś żałuje, że nie rozpoczęłam studiów prawniczych, byłabym okrutna. ;)
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Wybory Prezydenckie

przez yans 27 maja 2010, 21:53
No to politolog (jak rozumiem po uczelni państwowej, czyli "odpowiednio" ustawiony na "człowieka wierchuszki" przez reżymowych wykładowców ;)) wie, ze Prezydent ma inicjatywę ustawodawczą. To, że do tej pory nasi prezydenci rzadko z niej korzystali, nie oznacza że JKM też nie zamierza składać projektów ustaw (i to całej masy). Które trzeba głosować! Dlatego właśnie obiecuje reformę w sądownictwie - ma w tej materii ustalony odpowiedni plan, zapewne też projekty ustaw, i liczy na sprzyjającą postawę parlamentu - bowiem o potrzebie reformy wypowiadają się właściwie wszyscy posłowie. Fakt że się za nią nie biorą wynika raczej z tego, że w przeciwieństwie do ustaw hazardowych itp nie ma nikogo kto by mógł dać im w łapę za odpowiednie zapisy. Dodatkowo - jako prezydent ma wpływ na ludzi, którzy kierują sądownictwem w kraju (link do wikipedii).
Po wtóre - pisałem już o tym - prawicowy prezydent mógłby nareszcie - na przekór lewicowej telewizji robiącej ludziom wodę z mózgu (niektórym forumowiczom np. zrobiła) - trafić do większego grona odbiorców, przekonać o słuszności swych racji. Bo dziś, niestety - wypowiedź pana Janusza może agent bezpieki (przepraszam - dziennikarz tvp) pokroić, zmontować i zrobić z niego faszystę w oczach telewidzów (którym nie jest - ba! jest antyfaszystą. Przypominam - faszyści byli narodowymi socjalistami! A nawet nie wiecie, ile razy jako jego zwolennik słyszę z ust rozmówców "ten faszysta!?"). A orędzia do narodu już się tak przerobić nie da :D. Dlatego tak ważne są te - i każde kolejne wybory - również prezydenckie. Poparcie dla działań prezydenta (z których - zaręczam - bylibyśmy zadowoleni) przełożyłoby się bowiem na poparcie dla myśli antysocjalnych, prowolnościowych. Uchyliłby się drzwi do parlamentu również dla ludzi myślących nieco inaczej, niż tylko jak zabrać pracującym i dać leniuchom, którzy w nagrodę zagłosują i zostanę przy korycie.
Po trzecie zaś - rozmowa w temacie często zbiega na same poglądy kandydatów na politykę czy gospodarkę - co jest ważne moim zdaniem. Nie oznacza to, że ktoś myśli że jego kandydat jako prezydent wszystkie te poglądy wdroży - jak sugerujesz Korbko.
"Rząd jest wielką fikcją, za pośrednictwem której każdy usiłuje żyć na koszt wszystkich innych."
Frederic Bastiat
Mądry chłopak lub dziewczyna - Prostą ma taktykę: - W pierwszej turze na Korwina - W drugiej wygra Mikke!
Offline
Posty
454
Dołączył(a)
21 kwi 2010, 01:18

Re: Wybory Prezydenckie

Avatar użytkownika
przez Korba 27 maja 2010, 22:26
dziękuję za link do wikipedii :mrgreen: cholibka, a ja się musiałam uczyć z ksiażek :D
a ja myślałam, że mnie uczono myśleć, a tu się okazuje, że jednak to było "jak myśleć" - nareszcie mnie uświadomiono! ;) nieśmiało dodam, że nie jestem aż tak stara, studiowałam po 89 roku ;)

btw. - mój kolega z roku, znany z tv najpierw politolog, potem startujący z pierwszego miejsca listy PiS-u, a teraz europoseł - przedstawiał sobą wszelkie możliwe wartości oprócz tych, które tak szczytnie pragnie reprezentować prawy PiS. o ile wiem, nadal się ich nie reprezentuje. wszyscy znajomi z roku, z którymi mam jeszcze kontakt, myśleli, że to żart - pan M. w PiSie.... śmiechu warte.
dlatego nie pracuję w zawodzie, choć swego czasu miałam propozycję objęcia funkcji rzecznika prasowego wojewódzkiego sztabu wyborczego pewnego kandydata na prezydenta. kto wie.... może bym teraz też była w PiSie :D (jednak ktoś nade mną czuwa)
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Wybory Prezydenckie

przez yans 27 maja 2010, 22:39
Sorrow napisał(a):Naprawdę myślisz, że sędziowie są czymkolwiek innym niż zwykłymi urzędasami? Wystarczająco wiele miałem do czynienia z tymi typkami podczas spraw o alimenty, by wiedzieć, że ze sprawiedliwością nie mają wiele wspólnego. Już parę razy mi się zdarzyło, że potrafili wydać wyrok bez czytania akt sprawy (i to w dwóch kolejnych instancjach). Nie mówiąc już o tym, że nie karzą fałszywych zeznań, zatajania dochodów, itd.

Aparat "sprawiedliwości", podobnie jak wiele innych instytucji państwowych ma to do siebie że jest zawodny. Dlatego też nie powinien mieć możliwości wykonywania nieodwracalnych kar.
Człowieka niesłusznie skazanego na dożywocie można zwolnić z więzienia i wypłacić mu stosowne odszkodowanie. Jak się zwolni człowieka niesłusznie skazanego na śmierć?


Wiele słuszności jest w Twoich słowach, dlatego polecam zapoznać się z planem reformy sądownictwa, jaką będzie wszystkimi możliwymi środkami starał się wprowadzić JKM - gdyby został prezydentem. Bowiem - Twoja opinia jest bardzo bliska opinii Korwin-Mikkego. Zasadniczo w jednej kwestii masz zgoła odmienne zdanie, ale spróbuję - jak zawsze w tym temacie - przekonać Cię za pomocą argumentów.
No to zaczynamy:
Korwin-Mikke również uważa, że spora część sędziów w kraju nie nadaje się na te stanowiska. Są przekupni, nieumiejętni. Dokładnie tacy, jak opisałeś. Dlatego jako prezydent chce ich najzwyczajniej zwolnić. Jak? Odpowienią ustawą - którą będzie forsował w sejmie aż do skutku - dzięki której będzie można takich gości usunąć (za złą pracę oczywiście). Oraz obsadzaniem ludzi na stanowiskach w Sądzie Najwyższym, którzy takowe "czystki" przeprowadzą zgodnie z nowymi ustawami.
Kolejna sprawa - korupcja. W tym celu JKM zobowiązał się walczyć o przywrócenie starej, znanej od setek lat metody - by sędziowie przyjeżdżali na rozprawy z innych miast. Wykluczy to w dużym stopniu sytuacje, kiedy ktoś kogoś zna. Chce też, by sędzia nosił peruki (nie ma się z czego śmiać) - peruki służyły i mają służyć utrudnieniu identyfikacji sędziego. Zatem tak - jest rozprawa w Szczecinie - na którą przyjeżdża nieznany sędzia np. z Warszawy. I co? Wiadomo który to? Jak mu dać łapówę? Nawet przed gmachem sądu nie rozpoznam który to, bo miał perukę. Będę latał z kopertą od człowieka do człowieka? Czy może sędzia rozstawi kramik "Przyjmę łapówki tutaj"? Sędziowie mogliby przyjeżdżać również do mniejszych miejscowości i tam sądzić. Dawniej (przed socjalistami ;)) - taka była norma. Koszt nie byłby wcale wyższy - zauważmy, że dziś to ludzie jeżdżą do sędziego. Więc kosztuje to więcej, niż gdyby jeden człowiek jechał do ludzi. To zaś prowadzi nas ku kolejnej gruntowniej zmianie...
- ... czas trwania rozpraw. Sędziowie - po reformie - musieliby sprawy kończyć szybko. Strony przedstawiają swoje racje - zapada wyrok - i do domu. Dziś sądy nie działają sprawnie - sprawy toczą się zbyt długo. Tak nie może być, to blokuje porcesy, powoduje że nowe rozprawy muszą czekać. Sędziowie prowadzą wiele spraw naraz, jak po roku wracają do rozprawy to za przeproszeniem gówno pamiętają i od nowa jest jazda. JKM chce, by sędzia decydował szybko - najlepiej w ciągu jednego dnia. Jak się nie uda - to następnego dnia powrót do rozprawy i do skutku. JKM procesował się kiedyś z Jarkiem Kaczyńskim - chodziło o zniesławienie. Rozprawy ciągnęły się - uwaga - 7 lat! Jak się skończyło? Ostatecznie obaj zrezygnowali, bo po 7miu latach ani jeden ani drugi nie pamiętali już kto, co, kiedy, komu powiedział - i dali sobie spokój. Ja jestem przeciwny mediom publicznym - i abonamentowi. Ale skoro takie jest prawo - że trzeba płacić - to kto nie płaci, ten powinien być ukarany. W Irlandii przepisy są podobne. Tam jednak sądy działają sprawnie - inspektorzy chodzą po domach (fuj! no ale ja tu chwalę sądownictwo, nie irlandzki socjalizm ;)) i jak Cię złapią z telewizorem - wlepiają mandat. Jak nie zapłacisz - szybko dostajesz wezwanie do sądu. Cy przyjdziesz, czy nie - rozprawa jest krótka - inspektor pokazuje raport, że nie płaciłeś. Sędzia słucha co masz do powiedzenia (jak Cię nie ma to nie słucha) - puka młoteczkiem i masz 10x większą karę. Rozprawa trwa 10minut :d Potem już tylko komornik (równie sprawny) albo policja i rozprawa ze się nie posluchałeś sądu. Efekt - Irole płacą abonament jak potulne baranki. To zaś prowadzi nas do 4tej zmiany... z którą akurat się nie zgadzasz... zmiany elementarnej - powrót do korzeni sądownictwa (czyli czasów sprzed socjalistycznych wybryków).
- mianowicie zerwanie z odwoływaniem, z instancjami. Nie licząc sytuacji, gdy pojawiają się nowe dowody - wyroki muszą być prawomocne. Nie może tak być, ze jeden sędzia ogłasza żeś winny, Ty się odwołujesz i inny sędzia uznaje żeś niewinny. Ale to też nie koniec, bo trzeci.... hehe. Zastanów się - toż to farsa jakaś a nie prawdziwy sąd. I wbrew pozorom - to jest właśnie metoda na skuteczną pracę sądów i mniejszą ilość skazanych niewinnie. Dlaczego? Bo sędzia - wiedząc że jego wyrok jest ostateczny - będzie musiał mieć pewność, że skazuje winnego. Dziś jest odwrotnie - sam czytałem kiedyś opinie sędziów (anonimowe) - nie przejmują się tak bardzo złym wyrokiem, bo jak sami mówią "jeśli się pomyliłem, to kolega poprawi mój błąd!". To jest właśnie ten nowotwór na polskim sądownictwie. (i znowuż - wiadomo kogo wymysł? ;)). No i trzeba pamiętać - że jaki by nie był system karny - zawsze będą osoby, skazane niewinnie. Można dokładać starań, by było takich spraw jak najmniej - ale nie wyeliminujesz błędów. Jednakże nie może to być argumentem, by sądy pozbawiać ich funkcji - czyli sądzenia ludzi. A instancyjność jest właśnie tym. Pamiętaj jednak - gdy mówię o przywróceniu kary śmierci (do której się skłaniam - ale wacham sie czasem - nie jestem potworem i mam z tym zgryz - to trudna decyzja!) - to jest oczywiste, że tyczyłoby się to li tylko rozpraw naprawdę wyjątkowo 100% pewnych. Takich, gdzie nie ma wątpliwości.
Więc pytam znowu? Co w tej reformie nie trzyma się kupy? Nie widać korzyści dla społeczeństwa? Czyż nie tak przez setki lat rozwijało się sądownictwo - co gwarantowało w rozwiniętych państwach porządek i ład. Że człowiek czuł się bezpiecznie, bo wiedział, że gdy spotka sie z niesprawiedliwością - szybko sąd wymierzy karę winowajcy?
"Rząd jest wielką fikcją, za pośrednictwem której każdy usiłuje żyć na koszt wszystkich innych."
Frederic Bastiat
Mądry chłopak lub dziewczyna - Prostą ma taktykę: - W pierwszej turze na Korwina - W drugiej wygra Mikke!
Offline
Posty
454
Dołączył(a)
21 kwi 2010, 01:18

Re: Wybory Prezydenckie

przez Shadowmere 28 maja 2010, 08:34
linka, "NA żadnej państwowej uczelini nie placi sie za egzamin poprawkowy"
Niekoniecznie.Zapraszam na gdańską Politechnikę,konkretnie na architekturę.
A co do jakości studiow...moja noga postala mimo mlodego wieku już na trzech uczelniach-jednej prywatnej,dwoch panstwowych-i może jestem lekko uprzedzona przez rodziców,ale poziom
byl ewidentnie różny.Broń Boże nie przez kadrę.
Poprostu jest tak,że żeby dostac sie na panstwowe dzienne studia,trzeba sie odrobinę wykazać-ładną maturą,badz na specjalistycznych kierunkach-egzaminami wstępnymi.
a w prywatnych szkolach każdego wezmą..Jestem z "giertychowskiego rocznika" może ktos pamięta o co chodzi.Ok 25% maturzystow oblalo,więc giertych wprowadzil "amnestię dla maturzystów" (porażka).Sorry,ale na dziennych,nieplatnych u mnie każdego takiego z jednym oblanym przedmiotem poprostu każdego by wyśmiali. A do prywanej wiadomo...każdego wezmą,byle placil regularnie...
Dlatego pomimo wspanialej kadry w mojej pierwszej szkole(Łukaszewski,Wojciszke,Zielińska),poziom na cwiczeniach byl dramatycznie niski.Dlaczego?Bo studenci z d**y wzięci skutecznie go obniżali-durnowatymi pytaniami nie na miejscu,czasem ktory marnowany byl na powtorzenia,dyktowanie i wywody tak glupie,że łzy mi naplywaly do oczu.Nigdy więcej.
Niestety teraz nie mam wyboru-muszę isc na zaoczne,bo sama nie będę miala z czego oplacic sobie kserówek,materialow i w ogole musze isc do pracy,bo pomocy finansowej znikąd.
Ale gdybym miala komfort wyboru-nie wahalabym się.Naprawdę w 90 proc to studenci tworzą prestiż danej szkly,wykladowcy to tylko wisienka na torcie.
Shadowmere
Offline

Re: Wybory Prezydenckie

Avatar użytkownika
przez linka 28 maja 2010, 09:45
Shadowmere, więc studenci dają się robić w bambuko, przejrzałam cały statut szkoły i nawet słowa o tym nie ma, obecnie za poprawki nie płaci się nawet na prywatnych uczelniach - o ile wiem zajął się tym parę lat temu senat i jest to jakoś prawnie uzasadnione teraz, więc nawet jeśli kiedyś tam się płaciło - to w chwili obecnej nie ma takiej opcji. Chyba, że ,mówimy o "warunku".
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Wybory Prezydenckie

przez Shadowmere 28 maja 2010, 09:53
linka, faktycznie . :uklon:
Czemu warunek rąbnął mi się z poprawką?Może dlatego,że w sumie jest jakoś do poprawki pokrewny :pirate:
Przepraszam za wprowadzenie w błąd,mae culpa.Warunki są chyba wszędzie platne,tak?
Shadowmere
Offline

Re: Wybory Prezydenckie

Avatar użytkownika
przez linka 28 maja 2010, 09:55
Niestety i to gruba kasa, ja co prawda nigdy owej przyjemności nie miałam ale u mnie na państwowej uczelni płaci się coś koło 350zł.
Jeszcze kilka lat wstecz była afera, bo faktycznie zdarzało się, jak piszesz, że państwowe uczelnie pobierały opłaty za poprawki - ale na szczęście już im "nie wolno" . :D
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Wybory Prezydenckie

przez pete_27 28 maja 2010, 10:52
neo_asia napisał(a):
Gdzie ci genialni, wykształceni naukowcy? Może i w informatyce jesteśmy nieźli, to fakt. Ale spójrz np. na listę polskich noblistów. Praktycznie co chwilę Nobla dostaje amerykanin. My w kwestii badań nad czymkolwiek np. nowymi technologiami jesteśmy w dupie za murzynami. Spójrz na rankingi innowacyjności i zobacz gdzie jest Polska. Tam gdzie się kończą plecy:)


Po przyznaniu Nagrody Nobla Obamie wyróżnienie to straciło dla mnie swój prestiżowy status.

Przecież Nobel to nie tylko pokojowe nagrody Nobla. Od dawna jest ona w tej materii polityczna i tak było/jest/i będzie(vide Arafat). A nauka to co? Przecież o to mi chodziło?


Co do innowacyjności i nakładów na badania: tu liczę na pozytywny aspekt należenia do UE.

I ci niby UE ma tu pomóc - czy Ty myślisz, że nagle strumień pieniędzy popłynie i będzie coś się dziać? Kto te pieniądze i w jaki sposób u nas wykorzysta?

Uwzględnij też to, pete_27, że innowacyjne USA okrada świat z ropy. Poza tym rozmiary przestrzenne USA przekładają się bezpośrednio na dostęp do złóż bogactw naturalnych, a w tej kwestii z USA porównywać się nie możemy. Dodaj do tego fakt,że rząd USA jest jedną z najpotężniejszych mafii świata i ma wtyki gdzie popadnie.

No tu już pojechałaś. "Okrada świat z ropy" :D Napisz jeszcze, że wszyscy bogaci dorobili się kradzieżą, wszyscy w rządzie to "kolesie" i kradną etc. I że to wszystko mafia ogólnie :D
pete_27
Offline

Re: Wybory Prezydenckie

przez Magdaa 28 maja 2010, 13:36
Shadowmere napisał(a):Warunki są chyba wszędzie platne,tak?


U mnie nie są. Płacę 400zł miesięcznie za studia (zaoczne, ale dzienni płacą tyle samo), ale na tym koniec wydatków. A też mam teraz warunek bo u mnie są punkty ECTS no i niestety mam deficyt za poprzedni semestr, ale mieszczę się w normie- muszę ruski i psychologię zaliczyć z poprzedniego.
Chyba nigdzie na zaocznych nie płaci się za poprawki, warunki itd.

Ja studiuję na prywatnej i ani dzienni, ani zaoczni nie płacą za poprawki, warunki itd. Można mieć nawet 20 poprawek i warunki z każdego semestru- bez dopłat.
Magdaa
Offline

Re: Wybory Prezydenckie

Avatar użytkownika
przez Sorrow 28 maja 2010, 14:33
yans napisał(a):I wbrew pozorom - to jest właśnie metoda na skuteczną pracę sądów i mniejszą ilość skazanych niewinnie. Dlaczego? Bo sędzia - wiedząc że jego wyrok jest ostateczny - będzie musiał mieć pewność, że skazuje winnego. Dziś jest odwrotnie - sam czytałem kiedyś opinie sędziów (anonimowe) - nie przejmują się tak bardzo złym wyrokiem, bo jak sami mówią "jeśli się pomyliłem, to kolega poprawi mój błąd!".

A co by się stało z takim sądzią, który skazałby kogoś niewinnego na śmierć? Powiesiliby go?
Czy jak sędzia wsadzi kogoś niewinnego do więzienia albo nie wsadzi winnego i ten kogoś zabije albo ktoś będzie zrójnowany finansowo przez błędną decyzję, to ten jeden jedyny orzekający sędzia pójdzie siedzieć?
Jeśli nie, to dlaczego miałby się przejmować tym czy wyrok jest dobry czy zły?

yans napisał(a):No i trzeba pamiętać - że jaki by nie był system karny - zawsze będą osoby, skazane niewinnie. Można dokładać starań, by było takich spraw jak najmniej - ale nie wyeliminujesz błędów.

Dlatego właśnie kara śmierci jest nie do zaakceptowania. Państwo nie może mordować niewinnych ludzi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Re: Wybory Prezydenckie

przez yans 28 maja 2010, 15:01
Źle rozumiesz prawo - człowiek jest winny, dopóki nie udowodni mu się winy. Jeśli się jej dowiedzie - w oczach wymiaru sprawiedliwości jest winnym i winien być odpowiednio ukarany. Jest to jedyna gwarancja by w społeczeństwie panowała sprawiedliwość a sądy działały sprawnie. Jeśli bowiem zakładać w każdej sprawie że być może sąd się pomylił i że - nawet w obliczu dowodów - a nóż skazaniec jest niewinny - wtedy cała idea sądownictwa traci rację bytu i powinno się zamknąć sądy. Pojęcia winy, niewinności zacierają się - bo nagle żadna sprawa nie jest jasna. Nie może być - idąc tym tokiem rozumowania - żadnego słusznego wyroku. W każdej sprawie można bowiem przyjąć - że czegoś nie wiemy i dlatego wyrok (jakikolwiek) jest niesłuszny! Po cóż więc sądy? Skoro zakładamy - że sąd 1szej instancji mógł się pomylić i dać zły wyrok - czemu mielibyśmy zakładać że drugi też się nie omylił? I trzeciej? 4tej? Naprawdę nie dostrzegasz, jakim to jest absurdem? Czy naprawdę lewica musi się programowo niezgadzać z prawicą, nawet gdy Ci drudzy twierdzą, że 2+2 =4!? Cała idea sądownictwa - jeszcze od czasów Rzymskich (jakież mądre było ich prawo!) - opiera się na zasadzie że każdy wyrok TRAKTUJEMY jako słuszny - nie wolno kwiestionować wyroków sądu! - jak to zwykło się robić dziś. Czy naprawdę trzeba tłumaczyć? By sędzia nie był "Bogiem" - tworzymy prawo - które jasno precyzuje co wolno, czego nie - i w jaki sposób karać. Prawo jest "bogiem" - sędzia jedynie jego narzędziem. Jego praca ma polegać jedynie na ocenie faktów przedstawionych przez obronę i oskarżenie - i zdecydować, czy owe prawo złamano czy nie. Tylko postąpienie niezgodnie z literą prawa może być źródłem posądzenia sędziego o niesprawiedliwość, co powinno doprowadzić - zależnie od rozmiaru wyrządzonych szkód - utraty pracy, grzywny czy pozbawnienia wolności. Nikt przy zdrowych zmysłach nie twierdzi - że taka forma sądownictwa gwarantuje 100% sprawiedliwych wyroków. Ale tego nie gwarantuje żaden system sądowniczy - a tymbardziej nie ten, jaki mamy dziś w Polsce! Gdzie mnóstwo spraw nie jest rozpatrywana, bo ulega przedawnieniu albo ciągnie się w nieskończoność, bo oskarżeni mają papier od znajomego lekarza! Po prostu lepszej drogi nie ma - alternatywą jest zupełna anarchia - i samosąd - w którym ludzie na własną rękę wymierzają sobie sprawiedliwość. Chcemy tego?
"Rząd jest wielką fikcją, za pośrednictwem której każdy usiłuje żyć na koszt wszystkich innych."
Frederic Bastiat
Mądry chłopak lub dziewczyna - Prostą ma taktykę: - W pierwszej turze na Korwina - W drugiej wygra Mikke!
Offline
Posty
454
Dołączył(a)
21 kwi 2010, 01:18

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do