pytanie do pań lub wtajemniczonych panów

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

pytanie do pań lub wtajemniczonych panów

przez void 20 kwi 2010, 10:47
Co może oznaczać agresja i niechęć ze strony kobiety, którą widzi się drugi raz w życiu? W ogóle jakiś intensywny stosunek z jej strony, mimo że się nie znamy właściwie? Odreagowanie? Zaznaczam, że jestem zdecydowanie wycofanym facetem.
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
21 lis 2008, 07:32

Re: pytanie do pań lub wtajemniczonych panów

Avatar użytkownika
przez linka 20 kwi 2010, 11:05
Że jej się nie podobasz i nie chce się z tobą więcej widywać ?
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: pytanie do pań lub wtajemniczonych panów

przez void 20 kwi 2010, 11:12
No właśnie, ale to ona dąży do kontaktu...
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
21 lis 2008, 07:32

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: pytanie do pań lub wtajemniczonych panów

Avatar użytkownika
przez MOCca 20 kwi 2010, 11:14
To pytanie równie dobrze można zadać, "agresywnej damie". ;)

Jakiego kontaktu...może ma jakiś uraz, hmm esemesy lub zła reakcja na jej "zaloty".
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Re: pytanie do pań lub wtajemniczonych panów

Avatar użytkownika
przez linka 20 kwi 2010, 11:18
Tak jak wspomniała MOCca, może ma jakiś uraz i lubi się wyzywać na facetach?

W każdym razie - nikt nie zasługuje na takie traktowanie - bez jakichkolwiek podstaw oczywiście.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: pytanie do pań lub wtajemniczonych panów

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 20 kwi 2010, 14:35
void, jeśli sam siebie postrzegasz jako wycofanego, a ta kobieta istotnie dąży do kontaktu, to może chodzi z jej strony o prowokacyjne zwracanie na siebie uwagi... formę "zalotów", które odbierasz właśnie w taki sposób ? :roll:
Bardziej trafne wnioski byłyby możliwe po opisaniu przez Ciebie form tej agresji i niechęci. ;)
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

Re: pytanie do pań lub wtajemniczonych panów

Avatar użytkownika
przez Majster 20 kwi 2010, 16:18
A ja mam inny pomysł: sprowokuj jakies spotkanie przy kawie, i zwyczajnie zapytaj, o co jej sie rozchodzi? Jesli sie wycofa, to jzu wiesz, ze jednak zadne tam zaloty, tylko zwykla agresja. Czytając forum chyba Cie to nie zdziwi - malo to zaburzonych ludzi? Natomiast jesli przyjmie pole, to moze sie dowiesz wiecej ;) Powodzenia :)
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: pytanie do pań lub wtajemniczonych panów

Avatar użytkownika
przez Korba 20 kwi 2010, 16:47
jak kolega jest wycofany, to niby jak sprowokuje spotkanie przy kawie. pomińmy kawę, samo pytanie "o co ci chodzi?" będzie wyczynem ;)

masz więc kolego 2 wyjścia, zapytaj albo olej.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: pytanie do pań lub wtajemniczonych panów

przez void 20 kwi 2010, 17:20
Dzięki za rady i opinie. Zazwyczaj zdaję się na intuicję, a jak ta zawodzi, to panika...;)
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
21 lis 2008, 07:32

Re: pytanie do pań lub wtajemniczonych panów

Avatar użytkownika
przez Majster 20 kwi 2010, 18:20
Korba_v.2 napisał(a):jak kolega jest wycofany, to niby jak sprowokuje spotkanie przy kawie. pomińmy kawę, samo pytanie "o co ci chodzi?" będzie wyczynem ;)
Moze to byc kawa, moze to byc wyjscie na fajke "przypadkowo" w tym samym momencie, moze to byc cokolwiek, przeciez nie oczekujmy, ze bedzie sie umawial od razu na randke. Ale jesli nic w tym kierunku nie zrobi, to nie dowie sie, prawda?
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: pytanie do pań lub wtajemniczonych panów

Avatar użytkownika
przez soulfly89 21 kwi 2010, 01:01
Hm... a ja znam to z autopsji :)
Może jej się podobasz, ale wkurza ją właśnie to, że jesteś za bardzo wycofany i nic nie robisz w kierunku rozwinięcia znajomości?
Może jej się podobasz, ale ona nie lubi być zakochana, ma jakiś uraz do mężczyzn i denerwuje ją jej własny stan?
A może jesteś z wyglądu/zachowania/charakteru podobny do kogoś kto ją skrzywdził?

Z tym, że to zachowanie albo jest nienormalne albo bardzo niedojrzałe. Jeśli zależy Ci na tej dziewczynie to raczej łatwo nie będzie, a jeśli Ci nie zależy - to się nie przejmuj.

A na kobiecą złość to chyba najlepszy jest sposób z "Poskromienia Złośnicy" :) Na mnie działa w każdym razie, bo ileż można się złościć, w końcu każdy się zmęczy ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
775
Dołączył(a)
06 lut 2010, 02:23

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: MSNbot Media i 6 gości

Przeskocz do