Myśli i rozważania o naszej POLSCE

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Myśli i rozważania o naszej POLSCE

przez RafQ 18 kwi 2010, 12:02
Nasza super Polska rzeczywistość jest między innymi przyczyną moich dolegliwości chorobowych.Czy jestem patriotą? Oczywiście że NIE.Nienawidze tego kraju,chorego systemu,korupcji i kościoła który się wszędzie wpi****ala.
Jedyne co mnie tu trzyma to moja choroba i konieczność ciągłości leczenia oraz brak konkretnych ofert pracy za granicą.Perspektyw na przyszłość tu nie ma żadnych a zarobki u mnie w regionie są z reguły fatalne (80% firm płace minimalne).Gdyby mi przyszło samemu mieszkać to nie wyrobiłbym nawet na same opłaty+jedzenie.Rzygać się tym wszystkim chce i tyle.
RafQ
Offline

Re: Myśli i rozważania o naszej POLSCE

przez zbychu 18 kwi 2010, 12:06
Tylko ze pojecie "Polski " jest tak ogólne ze każda odnosząca sie doń generalizacja z konieczności musi zostać uznana za conajmniej błędną w swej istocie.
Nasze ciało wie,czego potrzebuje mózg,gdyz potrafi sie on tego domagać-czasami nawet w wyjatkowo drastyczny sposob.
Offline
Posty
130
Dołączył(a)
15 kwi 2010, 13:49

Re: Myśli i rozważania o naszej POLSCE

Avatar użytkownika
przez linka 18 kwi 2010, 12:09
RafQ, a co Ty kiedykolwiek zrobiłeś dla swojego państwa?
Mi też nie za bardzo odpowiada to co tu się dzieje, ale z racji tego, że sama nie robię zupełnie nic żeby taką sytuację polepszyć nie psioczę na prawo i lewo to raz. Dwa, jednak ktoś cię tu leczy i to na NFZ - bo prywatne leczenie nie trzymałoby cię w kraju....ja studiuję na państwowej uczelni - moją naukę jak na razie finansuje państwo co nie byłoby możliwe w wielu krajach zachodnich...owszem mamy masę powodów do narzekania.....ale nie tak, ze wszystko jest tu źle i strasznie - bo nie ukrywajmy tego, nerwica (nie wspominając o depresji) zaburza nam obraz rzeczywistości ;)
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Myśli i rozważania o naszej POLSCE

przez RafQ 18 kwi 2010, 12:25
Powiem tyle - jeżeli niektórzy z Was przeszliby przez to co ja przeszedłem zmieniłoby może swoje poglądy.Cieszę się że niektórzy mogą sobie spokojnie studiować nie martwiąc się o nic - ja takiego wyboru nie miałem.
Co państwo robi dla mnie?Leczenie z NFZ?Przecież to jest śmiechu warte.Na wizytę do endokrynologa czeka się od 6-10 miesięcy,do kardiologa też ponad pól roku.Kolejki do psychiatrów takie ze trzeba czekać po 3 miesiące na wizytę (do psychologów jeszcze dłużej) a lekarz poświęca na pacjenta do 5 minut podczas wizyty.Leczę się w kilku poradniach i niestety ze względu na takie terminy w NFZ muszę niekiedy chodzić prywanie.Co ja robie dla państwa?Pracuje,regularnie płacąc podatki oraz składki zdrowotne,składki na chory ZUS więc co mam jeszcze robić?Oddać całą wypłate na cele charytatywne,fiskusowi lub radio ojca dyrektora?
RafQ
Offline

Re: Myśli i rozważania o naszej POLSCE

Avatar użytkownika
przez linka 18 kwi 2010, 12:35
To ja w takim razie mam wyjątkowe szczęscie - na wizytę u psychiatry nie czekam nic, idę i się dostaję, a do tego siedzę tam po 30 minut, do psychologa czekałam tydzień czasu, na NFZ, czy studiuję nie przejmując się - tak bo wybrałam uczelnię blisko domu, inaczej tak jak moja siostra na strat w dorosłe życie miałabym kilkadziesiąt tysięcy kredytu studenckiego - bo moi rodzice pracujący zgodnie z prawem od 30 lat nie są w stanie zapewnić mi utrzymania w innym mieście na lepszej uczelni. Zamiast siedzieć i narzekać - poszukaj innych palcówek, nie wierzę, ze są tylko takie gdzie czeka się 3 miechy na wizytę u psychiatry.....

Masz pracę, masz dach nad głową, masz co jeść - wiem, że to mała pomoc - ale nie trzeba daleko szukać - masa ludzi w tej chwili oddałaby wiele, żeby żyć tak jak TY. Wiele zależy od ciebie, nie piszesz o niczym dobrym w twoim życiu - tylko praca, leczenie, może zacznij robić coś co przyniesie ci radość?
Myślisz, że gdybyś teraz przeprowadził się do innego, bogatszego kraju, gdzie miałbyś lepsze warunki socjalne - twoja choroba by przeszła?

Ja na twoim miejscu gdybym czuła się tak nieszczęśliwa jak najszybciej wyprowadziłabym się za granicę - i pisze to poważnie.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Myśli i rozważania o naszej POLSCE

przez Natascha 18 kwi 2010, 12:41
Linka w tym wypadku zgadzam się z Tobą w 100%. Sama bym tego tak dobrze nie ujęła.
Natascha
Offline

Re: Myśli i rozważania o naszej POLSCE

Avatar użytkownika
przez Sorrow 18 kwi 2010, 13:06
Gringo napisał(a):
Sorrow napisał(a):No, jaszczury się zbierają by pochować jednego ze swoich. Tak swoją drogą, to...
Egipt? Nigeria? Azerbejdżan? Chiny? Iran? Katar? Kuwejt? Mongolia? Palestyna? Zjednoczone Emiraty Arabskie?
Równie dobrze mogliby przylecielecieć z kosmosu. O co tu biega?

Jakie znowu jaszczury i o co chodzi z kosmosem, bo nie rozumiem :shock: :roll: ?

Jaszczury:
Co do państwa Polskiego. Drażni mnie coś co nazywam "Syndromem Reptoida", tzn. to, że urzędnicy państwowi różnych szczebli często nie mają podstawowej ludzkiej cechy jaką jest odpowiedzialność za swoją pracę i za to co czynią innym ludziom. Mogą podejmować różne absurdalne i szkodliwe decyzje a nie ponoszą za to odpowiedzialności. Władza bez odpowiedzialności jest bardzo szkodliwa, przypuszczam że także dla psychiki.


W sumie jest to swego rodzaju żart na temat tego, że z powodu takich a nie innych warunków klasa rządząca jest tak wyobcowana od Narodu i kondycji bycia człowiekiem w ogóle, że coponiektórzy są skłonni wierzyć, że politycy są zmiennokształtnymi jaszczurami z kosmosu XD .

Kosmos:
Kraje absurdalnie odległe i obce kulturowo. Trudno mi w tym wypadku uwierzyć w jakąkolwiek szczerą sympatię.

zbychu napisał(a):Duży wpływ na zakrzywiony obraz polaków o własnym kraju ma skorumpowana władza,poziom ekonomiczny społeczeństwa i propaganda medialna która zazwyczaj pokazuje polskie społeczeństwo w jednowymiarowym niestety pejoratywnym wymiarze...

Jedno co jest fascynujące to to, jak rzadko jako Naród demonstrujemy swoje niezadowolenie z działalności aparatu władzy. To też jakby ludzie uznali cały ten syf jako nieodłączną, nienaprawialną część Polski.

Co ciekawe ludzie w niektórych miejscowościach gdzie istnieją/istniały duże zakłady pracy i gdzie ludzie są naturalnie zgrani po latach wspólnej pracy i są że tak powiem
upierdliwi, potrafią wywierać naciski na urzędy i są w lepszej sytuacji bo mają uprzejmiejszą i szybszą obsługę, dostają pewne ułatwienia, np. możliwość wykupu mieszkań po bardzo niskich cenach (gdzieniegdzie tego nie ma i ludzie muszą o to walczyć - co się czasami udaje), itp. no i urzędnicy zachowują się we wmiarę ludzki sposób.
Z drugiej strony w miejscowościach gdzie ludzie są nie zgrani, płaszczą się przed urzędasami, itd. zachodzi zjaszczurzenie urzędników, którzy często zaczynają działać na szkodę Narodu.

zbychu napisał(a):...tymczasem Polska jest pieknym krajem o bogatej kulturze ,pięknych kobietach w którym nie czuje sie jak gość drugiej kategorii jak to ma miejsce na obczyźnie...

No, to też. No i nawet w takich Katowicach, które jeszcze niedawno były całkowicie zasyfione z powodu przemysłu, itd. jest dużo więcej zieleni (dużo parków - z centrum można dojść do kilku bardzo dużych parków - i to takich w 1/3 dzikich a nie całkowicie ugrzecznionych) w porównaniu np. z takim Londynem który pod tym względem jest zurbanizowanym koszmarem.

RafQ napisał(a):Co ja robie dla państwa?Pracuje,regularnie płacąc podatki oraz składki zdrowotne,składki na chory ZUS więc co mam jeszcze robić?

Zebrać ze 100 000 ludzi. Wyjść na ulicę. Domagać się niższych obciążeń pracy i wyższych płac minimalnych.
Ostatnio edytowano 18 kwi 2010, 13:11 przez Sorrow, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Re: Myśli i rozważania o naszej POLSCE

przez RafQ 18 kwi 2010, 13:11
linka napisał(a):To ja w takim razie mam wyjątkowe szczęscie - na wizytę u psychiatry nie czekam nic, idę i się dostaję, a do tego siedzę tam po 30 minut, do psychologa czekałam tydzień czasu, na NFZ, czy studiuję nie przejmując się - tak bo wybrałam uczelnię blisko domu, inaczej tak jak moja siostra na strat w dorosłe życie miałabym kilkadziesiąt tysięcy kredytu studenckiego - bo moi rodzice pracujący zgodnie z prawem od 30 lat nie są w stanie zapewnić mi utrzymania w innym mieście na lepszej uczelni. Zamiast siedzieć i narzekać - poszukaj innych palcówek, nie wierzę, ze są tylko takie gdzie czeka się 3 miechy na wizytę u psychiatry.....

Masz pracę, masz dach nad głową, masz co jeść - wiem, że to mała pomoc - ale nie trzeba daleko szukać - masa ludzi w tej chwili oddałaby wiele, żeby żyć tak jak TY. Wiele zależy od ciebie, nie piszesz o niczym dobrym w twoim życiu - tylko praca, leczenie, może zacznij robić coś co przyniesie ci radość?
Myślisz, że gdybyś teraz przeprowadził się do innego, bogatszego kraju, gdzie miałbyś lepsze warunki socjalne - twoja choroba by przeszła?

Ja na twoim miejscu gdybym czuła się tak nieszczęśliwa jak najszybciej wyprowadziłabym się za granicę - i pisze to poważnie.



Za granicą byłem w tamtym roku.Niestety musiałem wrócić z powodów zdrowotnych nie związanych z nerwicą/depresją (choć w tej kwestii o dziwo było bardzo dobrze) :( .Na pewno moja sytuacja w tej chwili nie jest tragiczna i jest spora liczba osób która ma gorzej jednak różowo też nie jest.Lecze się od 5 lat i żadnego progresu więc ciężko jest patrzeć w przyszłość z optymizmem.Lekarze rozkładają ręce i nie wiedzą co robić.Ciężko jest znaleźć pozytywne strony w tym wszystkim gdy nic człowieka nie cieszy a fatalny nastrój utrzymuje się przez 24h na dobę. :(
RafQ
Offline

Re: Myśli i rozważania o naszej POLSCE

przez słońce_nie_wzejdzie 09 paź 2010, 21:38
Fajna jest Polska. Nie wiem o co ci chodzi...
Jeżeli jesteś szczęśliwy, to oznacza, że zaraz stanie się coś złego albo nie wiesz o czymś istotnym.

Kiedyś chciałem, aby Bóg pomnożył inteligencję otaczających mnie ludzi przez trzy. Ale dowolna liczba przemnożona przez zero, nadal daje zero...
Posty
316
Dołączył(a)
18 wrz 2010, 23:00

Re: Myśli i rozważania o naszej POLSCE

przez słońce_nie_wzejdzie 09 paź 2010, 21:54
"Kasiasty", to może być Kulczyk albo Gudzowaty. Ja nie narzekam na poziom życia. Myślę, że ma to związek z tym, iż nie liczę na karmiącą rękę państwa.
Jeżeli jesteś szczęśliwy, to oznacza, że zaraz stanie się coś złego albo nie wiesz o czymś istotnym.

Kiedyś chciałem, aby Bóg pomnożył inteligencję otaczających mnie ludzi przez trzy. Ale dowolna liczba przemnożona przez zero, nadal daje zero...
Posty
316
Dołączył(a)
18 wrz 2010, 23:00

Re: Myśli i rozważania o naszej POLSCE

przez brokenwing 09 paź 2010, 22:42
niemądry, A głodowałeś kiedyś?
Byles zmuszony kraść ,żeby jeść? Mając świadomość ze skur--yny z gory opływaja w luksusy . Bo to oni decydują jak wygląda społeczeństwo?

a co mi tam ...pytania nie było.
Ostatnio edytowano 09 paź 2010, 22:47 przez brokenwing, łącznie edytowano 1 raz
brokenwing
Offline

Re: Myśli i rozważania o naszej POLSCE

przez brokenwing 09 paź 2010, 22:51
niemądry, Masz pojecie o ordynacji wyborczej w tym kraju ? Błagam cie ,jesteśmy potrzebni tylko jako statystyka dla opinii międzynarodowej .
brokenwing
Offline

Re: Myśli i rozważania o naszej POLSCE

przez brokenwing 09 paź 2010, 22:55
niemądry, Opisz mi ostatnie 20 lat na polskiej scenie politycznej.Uwzględniając ...zmiany kosmetyczne w partjach politycznych ,takie jak . Przeformowanie na inną jedynie nazwę . I pokarz ten inny możliwy wybór .
brokenwing
Offline

Re: Myśli i rozważania o naszej POLSCE

przez słońce_nie_wzejdzie 10 paź 2010, 00:57
Dean napisał(a):Cóż pewnie głosujesz na Korwina Mikke.


Nie.

Myślę ze to nie jest wyjątkowa rzecz w Polsce nie liczyć na państwo bo na zasiłku można z głodu umrzeć.


To trzeba ruszyć swoją szanowną i iść pracować.

Ale jak pisałem pieniądze nie są najważniejsze.Gdyby Polacy mieli inną mentalność a nie ten kult cwaniactwa to bym ich lubił.

Naprawdę nie potrafie pokochać kraju w którym podstawową umiejętnościa za jaką ceni się ludzi jest zdolność do kombinowania i ustawiania się.


To jest właśnie kwintesencja polskiej mentalności. Komuś się udało - cwaniak, oszust i złodziej. Zamiast samemu zastanowić się, co można zrobić, aby tej osobie dorównać, lepiej narzekać.

brokenwing napisał(a):niemądry, Masz pojecie o ordynacji wyborczej w tym kraju ? Błagam cie ,jesteśmy potrzebni tylko jako statystyka dla opinii międzynarodowej .


A to akurat smutna prawda.

niemądry napisał(a):brokenwing, obecnie największe szanse ma JKM i to na niego radziłbym głosować każdemu, kto uważa siebie za liberała. Innych partii, w tym obecnie miłościwie nam panujących, nawet nie biorę pod uwagę.


No tak! Bo przecież Mikke jak dorwie się do koryta to je altruistycznie zlikwiduje, a nie będzie z niego żarł. Proszę Cię, nie bądź śmieszny.
Jeżeli jesteś szczęśliwy, to oznacza, że zaraz stanie się coś złego albo nie wiesz o czymś istotnym.

Kiedyś chciałem, aby Bóg pomnożył inteligencję otaczających mnie ludzi przez trzy. Ale dowolna liczba przemnożona przez zero, nadal daje zero...
Posty
316
Dołączył(a)
18 wrz 2010, 23:00

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do