Dyskusja na temat dotacji i polityki

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Dyskusja na temat dotacji i polityki

przez magdalenabmw 15 kwi 2010, 14:46
Może tu się przenieśmy? Tam nie wypada... :-|
magdalenabmw
Offline

Re: Dyskusja na temat dotacji i polityki

Avatar użytkownika
przez linka 15 kwi 2010, 14:49
Moi koledzy nie mieli ŻADNYCH znajomości....mieli pomysł a teraz ciężko pracują i cieszą się, że firma prosperuje.....
Jak masz wysokie znajomości - to na uj komu dotacje - ma się przecież inwestorów/znajomych którzy pożyczą kasę........ale resztę napisała już Magda.....
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Dyskusja na temat dotacji i polityki

przez magdalenabmw 15 kwi 2010, 14:50
No piszcie tutaj, w tamtym temacie szkoda syfić. Najlepiej niech moderator tamte posty tutaj przeniesie. Linka, mogę Cię prosić? Wrzuć tamte posty tutaj i tutaj dyskutujmy.
O, cacy :smile:

[Dodane po edycji:]

Założyłam temat i nagle CISZA- teraz już znam sposób na zakończenie dyskusji :mrgreen: :brawo: hah
magdalenabmw
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Dyskusja na temat dotacji i polityki

przez Zenonek 15 kwi 2010, 15:03
W sumie to spoko temat.

I jak tam szlo z ta firma na poczatku ? Zawieszenie bylo konieczne?
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: Dyskusja na temat dotacji i polityki

Avatar użytkownika
przez Krzysiek1234 15 kwi 2010, 15:05
Ja tam chyba jednak powinienem potłuc psu o kant pupki teorie o swojej nieprzeciętnej wyrozumiałości i empatii. Bo jak widzę, co chwilami ględzi Zenonek, to ręce opadają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
506
Dołączył(a)
14 sty 2010, 19:04

Re: Dyskusja na temat dotacji i polityki

przez magdalenabmw 15 kwi 2010, 15:09
Tak, było konieczne.

Tutaj mogę odpowiedzieć na Twojego posta:
Zenonek napisał- ''Magadalenabmw Jasne, ze zmienilo hahaha :P dobrze wiedziec -zartuje. Jak masz takich dzianych rodzicow (oczywiscie jesli nie sciemniasz - pisac kazdy moze) to powinnas lezec do gory brzuchem i zwiedzac swiat czy cokolowiek co tam lubisz ^^.

Tak sie sklada, ze mam dziesiatki (w sumie to setki nawet) znajomych przedsiebiorcow - i wiem, ze NIKT nie dostal dotacji za Tuska.

Rozumiem, ze tobie sie akurat udalo - no ok winszuje wiedzy !''

Nie wiem czemu dobrze Ci wiedzieć, bo narzeczonego już mam i nie szukam ;) To nie temat o mojej rodzinie, nie mieszajmy ich w to, proszę.
A że powinnam leżeć do góry brzuchem- i tak robię. Na podróże nie mam ochoty, boję się podróżować, mam NL. Natomiast nie jestem na utrzymaniu rodziców więc moje obecne lenistwo i tak nie ma z nimi nic wspólnego.
A dlaczego od razu zakładasz że jak ktoś jest z dobrego domu to musi leżeć do góry dupą i pachnieć?

Gratuluję setek znajomych przedsiębiorców, ja tylu nie mam ;)
Wiadomo, że nie każdy dostanie dotację. To by było zbyt proste gdyby każdy z byle jakim pomysłem na siebie i firmę mógł iść do urzędu i powiedzieć :
'Ej, kopsnij pół miliona na sprzęcior dla mnie' i gotowe.
magdalenabmw
Offline

Re: Dyskusja na temat dotacji i polityki

przez Zenonek 15 kwi 2010, 15:21
Magalenabwm Kilkudziesieciu znam jako tako, ale kontakty jakies tam sa z ponad setka (w ciagu wielu lat pracy).

Aha widze, ze jestes chyba jednak lightowa dziewczyna, wiec przepraszam jesli Cie czyms urazilem^^.


Krzysiek Moze konkretniej ?
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: Dyskusja na temat dotacji i polityki

Avatar użytkownika
przez Krzysiek1234 15 kwi 2010, 15:44
Zenonek, nie chce mi się rozwijać, źle się czuję. Ale chodziło o te dotacje dla boskich wybrańców, jakoweś wredne tuskowe układy niszczące biednych przedsiębiorców etc. To wszystko wykręty dla własnych niepowodzeń.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
506
Dołączył(a)
14 sty 2010, 19:04

Re: Dyskusja na temat dotacji i polityki

przez Zenonek 15 kwi 2010, 16:23
Krzysiek1234 napisał(a):Zenonek, nie chce mi się rozwijać, źle się czuję. Ale chodziło o te dotacje dla boskich wybrańców, jakoweś wredne tuskowe układy niszczące biednych przedsiębiorców etc. To wszystko wykręty dla własnych niepowodzeń.


Niestety ! Chcialbym zeby tak bylo :P.

Zreszta wczesniej wymienilem co m.in. Tusk zawalil. Dodatkowo wzrastaja obciazenie roznego rodzaju. Nie mowiac o kolosalnej podwyzce pradu, braku wprowazenia podatku liniowego.

Nie wiem jakie masz doswiadczenia z dotacjami - ja i dziesiatki moich znajomych z roznych branz - pomimo spelnieniu wszystkich kryteriow itp zostalo odeslanych z kwitkiem - a kilka osob, majacych znajomosci w odpowiednich urzedach itp - nagle wyp***** hale na 1000 czy 2000 m2...

Coz takie zycie w Polsce.
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: Dyskusja na temat dotacji i polityki

Avatar użytkownika
przez Krzysiek1234 15 kwi 2010, 16:32
No, niestety nie ma lekko. Z dotacjami osobiście nie mam żadnych doświadczeń, ale znam bezpośrednio kilku ludzi, którzy dostali solidne dotacje bez żadnych problemów. I w żadnym razie nie są to ultraszychy ze znajomościami. Jak to mówią, chcieć to móc ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
506
Dołączył(a)
14 sty 2010, 19:04

Re: Dyskusja na temat dotacji i polityki

Avatar użytkownika
przez soulfly89 15 kwi 2010, 23:00
Moja mama dostała dotację z UE na firmę, bo po prostu miała dobry pomysł z szansą na powodzenie i bezbłędny wniosek - pomógł jej specjalista z fundacji za darmo, w ramach promowania przedsiębiorczości kobiet. I gwarantuję że nie mamy żadnych znajomości wśród żadnych szych... :) Nie wszyscy w tym kraju oszukują.

Tylko niestety o przestępstwach się mówi w wiadomościach, a wszystko co dobre ginie w szarej codzienności. Trzeba zacząć samemu zauważać takie rzeczy żeby być zdrowym człowiekiem. I może dwa razy się zastanowić zanim opowiemy znajomemu o jakimś świństwie które się przydarzyło innemu znajomemu znajomego. Po co? Nie lepiej opowiedzieć o czymś dobrym? :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
775
Dołączył(a)
06 lut 2010, 02:23

Re: Dyskusja na temat dotacji i polityki

Avatar użytkownika
przez MOCca 16 kwi 2010, 13:04
Podatek liniowy to wielka społeczna niesprawiedliwość. Koniec.
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Re: Dyskusja na temat dotacji i polityki

Avatar użytkownika
przez Sorrow 16 kwi 2010, 22:05
Zenonek napisał(a):Zreszta wczesniej wymienilem co m.in. Tusk zawalil. Dodatkowo wzrastaja obciazenie roznego rodzaju. Nie mowiac o kolosalnej podwyzce pradu, braku wprowazenia podatku liniowego.

No, podatki to jest masakra. Szczególnie, że nie ma porządnego socjalu, co przy takich obciążeniach zdecydowanie powwinno być żeby zrekompensować znaczne utrudnienia w odkładaniu pieniędzy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Re: Dyskusja na temat dotacji i polityki

przez yans 23 kwi 2010, 15:52
Być może niepotrzebnie zabieram głos, ale co tam, trzeba pobudzać ludzkie umysły do spoglądania na życie z różnych stron, wbijać szpilę, wywoływać dyskusję z nadzieją, że jeszcze nie jest za późno a proces zakładania nam klapek na oczy jest odwracalny ;). Dotacje są - dodam że "moim zdaniem" by uniknąć linczu - czymś z gruntu złym, psującym gospodarkę. Wytłumaczenie jest bajecznie proste, aczkolwiek próżno go szukać np. w telewizji. Wolny rynek działa jak system naczyń połączonych, który nie potrzebuje udziału urzędników i sterowania by wytworzyć sobie mechanizmy obronne. To duży, żywy system, w którego "DNA" wpisany jest postęp i rozwój. Nie jest grą o sumie zerowej, przegrywają w nim co prawda od czasu do czasu niektórzy przedsiębiorcy (część społeczeństwa) lub pracownicy (również część społeczeństwa) - ale jedna grupa konsumenci - wygrywa i zyskuje zawsze (konsumentami jest całe społeczeństwo). Dlaczego dotacje są złem? Z dwóch powodów. Po pierwsze, ów organizm rozwija się dzięki selekcji naturalnej - firmy słabe, źle zarządzane umierają jak stare drzewa, a ich miejsce zajmują młode, mające większe szanse na sukces. Ten proces musi następować, bo dzięki konkurencji zyskuje konsument, czyli każdy z nas (w tym również ten pracownik czy przedsiębiorca który poniósł porażkę, bo dobrobyt ułatwia im kolejny strat). Dotacje faworyzują biznesy, które są skazane na porażkę, które - gdyby owej dotacji nie otrzymały - nie miały by szans wystartować czy utrzymać się na rynku. Jeśli bowiem biznes jest tak dobrze przemyślany, że na rynku obszedłby się bez dotacji to - wcale jej nie potrzebuje. Jeśli nawet nie mam kasy na start, to jeśli faktycznie mam dobry pomysł, znajdę kogoś kto własne pieniądze zainwestuje we mnie. Jeśli jest to pomysł z dużym ryzykiem porażki nikt by kasy mi nie dał. Ale właśnie słusznie! Wówczas tym bardziej nie zasługuję na pieniądze podatnika, bo je najprawdopodobniej zmarnuję. I tu dochodzimy do drugiego powodu - biurokracji i wad całego systemu dzielenia pieniędzy publicznych. Choćby wspomniana podatność na oszustwa. Czy możecie sobie wyobrazić by ktoś szukając prywatnego inwestora zdołał znaleźć pieniądze tylko dzięki samym koneksjom? Nie, bo tylko głupiec da swoją kasę komuś za ładne oczy. Tymczasem urzędnik - a jakże. Wszak pieniądz i tak z nie jego skarpety. Poza tym najlepszym sprawdzianem umiejętności prowadzenia przedsiębiorstwa jest... prowadzenie własnego biznesu. Jak się udam z pomysłem do kogoś takiego, to on wie dużo lepiej czy mam szanse na sukces, od jakiegoś dupka-doradcy z urzędu, co się na biznesie zna bo czytał w podręczniku na uczelni, a decyzję podejmuje na podstawie dyrektyw z Brukseli. Kraje z dużo wyższym od nas PKB i prawdziwie wolnym rynkiem (Australia, Nowa Zelandia, Hong Kong), nie znają pojęcia dotacji a grają nam na nosie.
"Rząd jest wielką fikcją, za pośrednictwem której każdy usiłuje żyć na koszt wszystkich innych."
Frederic Bastiat
Mądry chłopak lub dziewczyna - Prostą ma taktykę: - W pierwszej turze na Korwina - W drugiej wygra Mikke!
Offline
Posty
454
Dołączył(a)
21 kwi 2010, 01:18

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do