Charakter pisma

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Charakter pisma

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 28 mar 2010, 12:57
Monika1974 napisał(a):No właśnie......rodzice często źle sie wyrazają przy dzieciach na temat nauczycieli. Faktem jest,że dużo dzisiejszych, zwłaszcza mlodych nauczycieli często myli się ze swoim powolaniem. Przez pomyłkę trafiają do szkól czy przedszkoli i stają się pseudo-nauczycielami. Bo oprócz wiedzy merytorycznej, całej tej metodyki i teorii niestety, trzeba mie cw sobie to "coś",żeby zostać nauczycielem, zwłaszcza w "tych" czasach.
Wg mnie to jest kwestia mierzenia wartości zawodu/człowieka przez pryzmat jego zarobków. Nie ma się co czarować: praca nauczycieli, pielęgniarek, czy kasjerek z hipermarketu nie jest ceniona, a to przenosi się na osoby, które przez to nie widzą sensu w wydajniejszym pracowaniu.
Dlatego osoby zdolne, ambitne albo wolą pracować w innych zawodach (gdzie ich wysiłek będzie doceniony), albo jeśli pozostają w zawodzie, ulegają marazmowi, zniechęceniu. A przy takim "demotywowaniu", przestają się starać, bo i po co ? :roll:
Poza tym jest jeszcze inna kwestia, dotycząca samego zawodu. Teoretycznie nauczyciel może awansować (uzyskując kolejne stopnie stażysta, kontraktowy, mianowany, dyplomowany). W praktyce coraz częściej słyszy się o tym, że dyrektorzy wolą zatrudniać nauczycieli z mniejszymi stopniami awansu zawodowego, bo mnie trzeba im płacić, a lekcje i tak są... :roll: Więc znów pojawia się pytanie, po co się starać w tym zawodzie ? I kto w takim razie pozostanie w tym zawodzie ? Chyba głównie te osoby, którym coraz bliżej do emerytury oraz te osoby, którym te niedogodności nie przeszkadzają na tyle mocno, by poszukać innej pracy. :shock:

Co do sześciolatków. Zgadzam się, że brak edukacji przedszkolnej ma wpływ na to, jak dziecko poradzi sobie w szkole. Ale tutaj nie tyle rolę odgrywa niechęć rodziców do posyłania dzieci do przedszkoli, żłobków, co brak ich dostępności: albo ze względu na koszty, albo z braku miejsc. Z kolei zakładanie prywatnych przedszkoli jest niemal szaleństwem z uwagi na ilość przepisów, z którymi trzeba się zmierzyć. :shock:

Poza tym tyle się mówi (i nic nie robi) o równym dostępie do edukacji, o stypendiach socjalnych... Przed laty z mojej małej mieściny dojeżdżałem pociągiem do szkoły średniej, na studia. Dziś nie miałbym już takiej szansy, bo zostały skasowane jedyne "sensowne" połączenia kolejowe... a autobusowe zawsze były beznadziejne. :?

Hihihi na elaborat odpowiedziałem elaboratem :mrgreen:
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

Re: Charakter pisma

Avatar użytkownika
przez *Monika* 28 mar 2010, 14:22
God's Top 10

Polityka oświatowa i zdrowotna czyli tzw. służba zdrowia zawsze leżała na dnie. Od czasów wojennych, ale to już inny temat.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do