Potęga naszej podświadomości

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Potęga naszej podświadomości

Avatar użytkownika
przez milano3 23 mar 2010, 18:18
Cześć !

Napiszcie ... Co sądzicie o niezwykłej mocy naszej podświadomości.? Czy ktoś z was próbował tej metody .? Może u kogoś ona poskutkowała ? Ja osobiście chciałbym tego spróbować chociaż niektórzy uważają to za śmieszne.Ale np. moja mama.
Kiedy wyszła za mojego tatę, zamieszkali w mieszkaniu. Po naszych narodzinach mieszkaliśmy tam wszyscy razem przez 14 lat. Moja mama w 2003 roku przeczytała książkę "Potęga podświadomości".
Zaczęła sobie wyobrażać, że dostaje wiadomość, że ktoś podarował jej działkę i razem z ojcem mogą rozpocząć budowę. W 2007 roku poznała swojego pracodawce, który pół roku później podarował jej działkę. Od 5 miesięcy mieszkamy w naszym domu.
Myślicie że ma to coś wspólnego z metodą wizualizacji ?
Najdłużej kochamy tych właśnie, co nas porzucają. Może dlatego, że czujemy w stosunku do nich coś w rodzaju wdzięczności.
Michał Choromański (1904 - 1972)


Pomocy, pomocy, pomocy !
Czuje zbliżające się życie,
Kiedy wszystko czego teraz pragnę to
...śmierć
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1238
Dołączył(a)
20 paź 2009, 20:10

Re: Potęga naszej podświadomości

przez takajakaś18 23 mar 2010, 23:58
Czytalam chyba 2 ksiazki na ten temat i mysle ,ze cos w tym prawdy jest..Mi rowniez spelnialy sie wyobrazenia.>Kiedys intensywnie wyobrazałam sobie,ze spotkam pewna osobe w pewnym miejscu..Jakos sam ta mysl sie pojawila i jak szlam kiedys (jeszcze nie widzac tej osoby) ta mysl sie nasilila ,a zaraz pojawiła sie ona na horyzoncie;)On nigdy tamtędy nie chodzi,ja rzadko..
Kiedys ciagle wyobrazalam sobie cos,czego bardzo pragnelam a bylo to nieosiagalne..Sytuacja zmienila sie o 100% :) To jest moje naprawde piekne doswiadczenie i wierze ,ze wszystko jest mozliwe ,dzięki temu :D cuda sie zdarzaja-naprawde.
....Mysle,ze jesli zegos bardzo pragniemy to sie spełni ale muismy wierzyc w to ,wyobrazac sobie ta chwile..Czasem tylko spełnia sei za pozno ,a czasem ajk juz to mamy -nie doceniamy.
Niestety czlowiek czesto zabrania sobie prawa do marzen ,a jego mysli pojawiaja sie schematycznie ,stad w zyciu popelniamy te same porazki,spotykaja nas podobne wydarzenia,jestesmy caly czas chorzy ,czy zdrowi..Wszystko tkwi w mysleniu jestem tego pewna, a w wizualizacji cos jest ,ale nie jestem do neij w pełni przekonana:)
pozdrawiam
takajakaś18
Offline

Re: Potęga naszej podświadomości

przez lady_destroy 24 mar 2010, 00:07
mam książkę "Potęga podświadomości", czytałam ją, podobała mi się i też postanowiłam kiedyś przeprowadzić eksperyment polegający właśnie na spotkaniu pewnej osoby, ale nie w jakimś konkretnym miejscu. no i po jakichś dwóch tygodniach spotkałam tę osobę :lol: ale w sumie to było dla mnie totalne zaskoczenie :) spotkałam tę osobę i ta osoba zaprosiła mnie na piwo. wydaje mi się, że coś w tym jest, ale jestem nastawiona trochę jeszcze sceptycznie. chociaż znam osoby, które dzięki temu spełniają swoje marzenia. mój ojciec jest dobrym przykładem, on potrafi już sobie "przyciągnąć" niektóre zdarzenia, rzeczy. ja mam chyba za słabą wiarę :(( właśnie nie wiem, na czym to polega, co trzeba zrobić, żeby wizualizacja się spełniła?
Offline
Posty
83
Dołączył(a)
02 lut 2010, 23:55

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Potęga naszej podświadomości

przez takajakaś18 24 mar 2010, 00:32
Przedewszystkim waznym elementem wizualizacji jest pozytywne nastawienie... Trzeba sobie wmowic,ze rzezc ,ktorej pragniemy -jest juz nasza, a marzenie -sie juz spelniło.I odczuwac z tego powodu radośc, satysfakcje ..No i najlepiej wymyślac sobie konkretne wydarzenia ( nie myslec o szczesciu ,bo jest ono rozumiane roznie).Lepiej skoncentrowac sie na bardziej konkretnym celu np : wygranej w lotka, wlasnym ślubie, awansie .. :) I wyobrazac sobie to zdarzenie jak najczesciej..Jeśli chodzi o wplyw mysli , to mozna przeczytac "Sekret" ..:)Ksiazka odpowiada na wiele pytan dotyczacych wplywu mysli i wizualizacji na zycie.
ja tam sceptycznie tez jestem nastawiona ,ale nic nie tracimy próbując chyba? a moze cos zyskamy....pare razy miło sie zaskoczyłam.Ciezko się do tego zmobilizowac ,zazdroszcze Twojemu tacie..Wlasnie wielu ludzi wykonuje to podswiadomie, dazy do sukcesu nie dopuszczajac nawet mozliwosci porazki i jest na szczycie.Zwykly czlowiek zwykle mało czasu poswieca marzeniom ,raczej zyjemy z dnia na dzien i myslac w taki sposob przyciagamy wiecej takich dni ,a marzenia z dnia na dzien wydaja sei coraz bardziej odległe.
takajakaś18
Offline

Re: Potęga naszej podświadomości

Avatar użytkownika
przez milano3 24 mar 2010, 17:13
A ja w to wierze. I właśnie postaram się zastosować tą metodę w przypadku uratowania znajomości na której bardzo mi zależy. Będe sobie wyobrazał, że ta osoba się do mnie odezwie na gadu gadu. Jakie będą efekty ? Zobaczymy
Najdłużej kochamy tych właśnie, co nas porzucają. Może dlatego, że czujemy w stosunku do nich coś w rodzaju wdzięczności.
Michał Choromański (1904 - 1972)


Pomocy, pomocy, pomocy !
Czuje zbliżające się życie,
Kiedy wszystko czego teraz pragnę to
...śmierć
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1238
Dołączył(a)
20 paź 2009, 20:10

Re: Potęga naszej podświadomości

przez takajakaś18 25 mar 2010, 21:05
Oki to jak to sie stanie to daj znac ...ja tez czasem wierze,bo duzo razy sie to sprawdzało,ale wydaje sie to tak proste,gdyby takie proste bylo zycie,to nikogo by tu na forum nie bylo:)
ale moze zycie jest proste -tylko problem tkwi w naszym mysleniu?:D
takajakaś18
Offline

Re: Potęga naszej podświadomości

Avatar użytkownika
przez milano3 26 mar 2010, 18:40
Ja też sam dokońca w to nie wierze, ale staram się myśleć pozytywnie. Skoro wielu ludziom się to udało, sprawdziło to może i mnie sie uda. Narazie intensywnie o tym myślę, wyobrażam sobie tą sytuacje, jak gdyby już się wydarzyła.
Najdłużej kochamy tych właśnie, co nas porzucają. Może dlatego, że czujemy w stosunku do nich coś w rodzaju wdzięczności.
Michał Choromański (1904 - 1972)


Pomocy, pomocy, pomocy !
Czuje zbliżające się życie,
Kiedy wszystko czego teraz pragnę to
...śmierć
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1238
Dołączył(a)
20 paź 2009, 20:10

Potęga naszej podświadomości

Avatar użytkownika
przez Wind of Freedom 02 lut 2015, 21:55
Myślę, że warto osobiście się przekonać, czy metody polecane w książce rzeczywiście przyniosą oczekiwane korzyści. Jestem na tak.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1000
Dołączył(a)
14 lis 2014, 14:55

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot], MSNbot Media i 6 gości

Przeskocz do