Aborcja - za czy przeciw?

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Co sądzisz o usuwaniu ciąży?

Jestem za
23
29%

Za tylko w przypadku gwałtu, zagrożenia życia, chorób płodu
26
33%

Jestem przeciw
26
33%

Nie mam zdania
5
6%

 
Liczba głosów : 80

Re: Aborcja - za czy przeciw?

przez Nodame 10 paź 2010, 19:24
somebody123 napisał(a):A z drugiej strony nienawidzę natury, że tak to wymyśliła. Że połączyła prokreację z przyjemnością.
Gdyby tak sprytne tego nie zrobiła, nie byłoby miliardów ludzi na świecie.


Od razu przypomina mi się to:
http://www.lucyknisley.com/galleries/comics/images/3212
Nodame
Offline

Re: Aborcja - za czy przeciw?

przez słońce_nie_wzejdzie 10 paź 2010, 19:27
LitrMaśalanki napisał(a):
słońce_nie_wzejdzie napisał(a):
Zachmurami napisał(a):Dlaczego np. zgwałcona kobieta, zgwałcone dziecko miałoby wbrew swej woli stać się inkubatorem - przed 9 miesięcy? Dlaczego do traumy, jaką jest gwałt, dokłada się traumę niechcianego porodu?


A dlaczego mamy karać dziecko za czyn, którego dopuścił się ktoś inny?


A w którym monecie ,owoc gwałtu staje się dzieckiem ?Sekunda ,minuta ,godzina,dzień ,tydzień ,miesiąc , czy więcej po?


Bez związku.
Jeżeli jesteś szczęśliwy, to oznacza, że zaraz stanie się coś złego albo nie wiesz o czymś istotnym.

Kiedyś chciałem, aby Bóg pomnożył inteligencję otaczających mnie ludzi przez trzy. Ale dowolna liczba przemnożona przez zero, nadal daje zero...
Posty
316
Dołączył(a)
18 wrz 2010, 23:00

Re: Aborcja - za czy przeciw?

przez LitrMaślanki 10 paź 2010, 19:30
słońce_nie_wzejdzie, nie widzisz związku pomiędzy -gwałtem-zygotą-płodem-dzieckiem i miłością ?
Wiec życzę Ci żeby zgwałciło Cie dziesiąci nawalonych brudnych zoli ...i pokochaj ten stan .
( czy by chcieli to już inna sprawa)
LitrMaślanki
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Aborcja - za czy przeciw?

przez Nodame 10 paź 2010, 19:35
LitrMaśalanki napisał(a):Wiec życzę Ci żeby zgwałciło Cie dziesiąci nawalonych brudnych zoli ...i pokochaj ten stan .
( czy by chcieli to już inna sprawa)


Hola! Rozumiem, że pisałaś to w złości, ale nie warto życzyć źle innym :? Nawet udowadnianie swoich racji musi mieć granice :-|
Nodame
Offline

Re: Aborcja - za czy przeciw?

przez LitrMaślanki 10 paź 2010, 19:42
Nodame, Masz racje .
Po prostu skostniałość archetypowego myślenia ,mnie rozwala . Dla niej jest to karanie dziecka ,dla mnie przeciwdziałanie tragedii jaka spotkała kobietę. Jeśli ta persona nie widzi związku ,to oznacza to ,że dla niej jajeczko po zapłodnieniu jest już dzieckiem Chora *****.
LitrMaślanki
Offline

Re: Aborcja - za czy przeciw?

przez słońce_nie_wzejdzie 10 paź 2010, 19:47
LitrMaśalanki napisał(a):słońce_nie_wzejdzie, nie widzisz związku pomiędzy -gwałtem-zygotą-płodem-dzieckiem i miłością ?
Wiec życzę Ci żeby zgwałciło Cie dziesiąci nawalonych brudnych zoli ...i pokochaj ten stan .
( czy by chcieli to już inna sprawa)


Założenia gatunku ludzkiego opierają się na tym, że osoba posiadająca parę chromosomów XY nie jest zdolna do wydawania na świat potomstwa, w sensie rodzenia go i noszenia ciąży ;)

Nie widzę zaś związku między kwestią dotyczącą tego, kiedy mówimy o człowieku, a kiedy nie. Dla mnie życie zaczyna się w chwili zapłodnienia i jako takie powinno być chronione przed zachcianką kobiety, której się nie chce donosić ciąży.
Jeżeli jesteś szczęśliwy, to oznacza, że zaraz stanie się coś złego albo nie wiesz o czymś istotnym.

Kiedyś chciałem, aby Bóg pomnożył inteligencję otaczających mnie ludzi przez trzy. Ale dowolna liczba przemnożona przez zero, nadal daje zero...
Posty
316
Dołączył(a)
18 wrz 2010, 23:00

Re: Aborcja - za czy przeciw?

przez somebody123 10 paź 2010, 19:49
@zachmurami

Ktoś kiedyś powiedział, że kościól, owszem, interesuje się brzuchem kobiety przez 9 miesięcy, a później ma wszystko w nosie (los urodzonego dziecka i matki, a niech sobie radzą!). Powiedzcie mi, że jest inaczej! :(

to szczera prawda, tak po prostu jest. Jak biedna kobieta da się przekonać i urodzi dziecko sama musi walczyć o życie.
Ja mojej matce wielokrotnie powiedziałem, iż szkoda że mnie urodziła. I nie byłem wtedy pijany jak to mówiłem. Byłem zdenerwowany, ale nawet teraz dziś wciąż tak uważam. Po prostu NIE dla życia za wszelką cenę i NIE dla życia be miłości i wsparcia.
Moja musiała wstawać o 5 rano by na 7 dojechać na robotę na 2 koniec miasta.
Użerać się o miejsce w przedszkolu itd. itp.

Z drugiej strony moje panie, nie wkurza was fakt, że są pary chętne na adopcję ale nie mogą się doczekać....
Podać Polskę o to do sądu w PL (taki wymóg) a po wyroku w PL do trybunału w Strasbourgu....

@słońce_nie_wzejdzie nie zgadzam się z tobą. A ty z nami. I tak już pozostanie. Może za 20 lat zmienisz zdanie...
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
04 sty 2009, 19:59

Re: Aborcja - za czy przeciw?

przez słońce_nie_wzejdzie 10 paź 2010, 19:51
somebody123 napisał(a):@słońce_nie_wzejdzie nie zgadzam się z tobą. A ty z nami. I tak już pozostanie. Może za 20 lat zmienisz zdanie...


Nie bądź śmieszny ;-)
Jeżeli jesteś szczęśliwy, to oznacza, że zaraz stanie się coś złego albo nie wiesz o czymś istotnym.

Kiedyś chciałem, aby Bóg pomnożył inteligencję otaczających mnie ludzi przez trzy. Ale dowolna liczba przemnożona przez zero, nadal daje zero...
Posty
316
Dołączył(a)
18 wrz 2010, 23:00

Re: Aborcja - za czy przeciw?

przez Nodame 10 paź 2010, 19:55
Teraz sobie o czymś przypomniałam - poprawcie mnie jeśli coś pokręciłam.

Czy nie jest przypadkiem tak, że od chwili odbycia stosunku płciowego (lub gwałtu :x ) istnieje okres w którym można zapobiec połączeniu plemnika i jajeczka? Coś w rodzaju tabletki bądź czopka domacicznego? W takim przypadku zgwałcona kobieta mogłaby szybko zabezpieczyć się przed niechcianą ciąża. Wiem niestety, że problemem może być fakt, że kobieta będzie w zbyt wielkim szoku i mogłaby się z tego powodu nie zgłosić do lekarza, bądź też na policję - szkoda mi kobiet, które zbyt się wstydzą przyznać do tego, że zostały zgwałcone bądź boja się zemsty gwałciciela (tym bardziej jeśli jest to mąż!). W takich sytuacjach nigdy nie doszłoby do zapłodnienia i nie było by moralnego problemu czy można usunąć ciąże z gwałtu - tym bardziej, że kobiety o tym czy są w ciązy mogą zorientować się dopiero po kilku a nawet kilkunastu tygodniach - a wtedy płód ma już kształt dziecka, bije mu serduszko (dla mnie już jest dzieckiem, dla innych jeszcze nie).

Orientujecie się czy są takie możliwości farmaceutyczne by zapobiegać zapłodnieniu po akcie seksualnym? Ja nie siedzę w temacie, więc nie wiem :oops:
Ostatnio edytowano 10 paź 2010, 20:05 przez Nodame, łącznie edytowano 2 razy
Nodame
Offline

Re: Aborcja - za czy przeciw?

przez somebody123 10 paź 2010, 19:59
są takie tabletki, działają do 48 godzin po i w UK ma je każdy posterunek policji (tak wyczytałem).
I są wydawane od ręki kobiecie na podstawie zgłoszenia na posterunek.
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
04 sty 2009, 19:59

Re: Aborcja - za czy przeciw?

przez SamO 10 paź 2010, 19:59
Aborcja byla, jest i bedzie. Nie jestem ani za, ani przeciw.

Co sądzisz o usuwaniu ciąży?

Zostawiam to sumieniu danej osoby, nic mi do tego. Nie mozna uogolniac, wszystko zalezy od sytuacji w jakiej sie ona znajduje.
Offline
Posty
209
Dołączył(a)
11 maja 2010, 23:40

Re: Aborcja - za czy przeciw?

przez LitrMaślanki 10 paź 2010, 20:01
słońce_nie_wzejdzie, Może się bronic przed gwałtem i nie chcieć się oddać...ale donosić musi ? Mała kałuża przy Tobie to pacyfki .

To ,ze natura ( bo moim zdaniem nie mitologiczna postać o nazwie Bóg ) wyposażyła kobietę w umiejętność rodzenia ,nie oznacza .Ze owa musi rodzic zawsze w każdych okolicznościach .

Czy jeśli ,istnieje ogromna szansa na śmierć kobiety z powodu ciąży lub porodu ...owa kobieta winna spełnić obowiązek i donosić ..urodzić?
Dlaczego nie może zachować się zgodnie z najzdrowszym z instynktów ..instynktem samozachowawczym ?

Nie wyjeżdżaj tylko z prawem boskim ,uświadom sobie ,ze dla takiego plebejskiego bolszewika ,ma on znaczenie zerowe.
LitrMaślanki
Offline

Re: Aborcja - za czy przeciw?

przez wovacuum 10 paź 2010, 20:03
Nodame, wklep sobie w googlach"tabletki wczesnoporonne" i powinny wyskoczyc informacje na ten temat.
ps.pod jakim nickiem bylas wczesniej na forum?? :smile:
wovacuum
Offline

Re: Aborcja - za czy przeciw?

przez Nodame 10 paź 2010, 20:11
wovacuum napisał(a):wklep sobie w googlach"tabletki wczesnoporonne" i powinny wyskoczyc informacje na ten temat.

Nie, nie ;) nie chodziło mi o tabletki wczesnoporonne, ale takie które nie pozwalają na zapłodnienie (w końcu plemnik może płynąć do jajeczka wiele godzin zanim na nie trafi lub się przebije do środka). Jak byłam młodsza to myślałam, że zgwałcona kobieta może być pod takim silnym stresem, że do zapłodnienia może nawet nie dojść lub dojdzie nawet do naturalnego poronienia - za dużo emocji i ciąża się nie utrzyma.


wovacuum napisał(a):ps.pod jakim nickiem bylas wczesniej na forum?? :smile:

Tajemnica... no i nie ważne ;) Założyłam nowe konto, bo może kiedyś będę chciała dodać zdjęcie do "ludzi z forum" a jak powiem jaki był mój poprzedni nick to będzie tam też moja historia, a moja historia plus moje zdjęcie równa się koniec anonimowości. Z moim nowym nickiem będę uważała przed pisaniem o sobie ;)
Nodame
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: HoyaBella i 10 gości

Przeskocz do