Aborcja - za czy przeciw?

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Co sądzisz o usuwaniu ciąży?

Jestem za
23
29%

Za tylko w przypadku gwałtu, zagrożenia życia, chorób płodu
26
33%

Jestem przeciw
26
33%

Nie mam zdania
5
6%

 
Liczba głosów : 80

Re: Aborcja - za czy przeciw?

przez Magdaa 14 cze 2010, 23:48
Mocca- ja byłam niechcianym dzieckiem, ledwo przeżyłam, mam zrytą psychę (nie przez to) i mimo wszystko jestem bardzo szczęśliwym człowiekiem i zajebiście się cieszę że żyję! Dlatego takie argumenty mnie nigdy nie przekonają.
Natascha- przepraszam, które pytanie?
Linka- tabletka PO nie grozi bezpłodnością. Natomiast każda aborcja- owszem. Jest wiele przypadków kobiet, które po tym zabiegu są bezpłodne. A w Polsce nie oszukujmy się- ale wiele zabiegów jest robiona u 'rzeżników'- aborcja jest w Polsce nielegalna i często dziewczyny kładą się byle gdzie i byle do kogo, byle by tylko pozbyć się dziecka.

[Dodane po edycji:]

A ja idę już spać, więc dobranoc :smile:
Magdaa
Offline

Re: Aborcja - za czy przeciw?

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 14 cze 2010, 23:54
Myślę, że wiele kobiet szuka sobie usprawiedliwienia, tym ,że są za młode, że szkoła itd. Ostatnio w szkole, moja pani profesor, zaczęła o sobie opowiadać. Skończyła jednocześnie 2 trudne kierunki, miała malutkie dziecko i z drugim była w ciąży. Ma prywatny gabinet, pracowała w szpitalu, teraz jeszcze uczy - w sumie ma 4 dzieci.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: Aborcja - za czy przeciw?

Avatar użytkownika
przez MOCca 14 cze 2010, 23:57
Magdaa, może byłaś niechcianym, jak wiekszość ludzi na świecie - czy nieplanowanym? Potencjalnie mogłaś zabić "plód" "dziecko" nie zaprzeczaj samej sobie.
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Aborcja - za czy przeciw?

przez Natascha 15 cze 2010, 01:10
Natascha napisał(a):Magda o co powiesz na przypadek, który miał miejsce w Brazylii?
Dziewięcioletnia dziewczynka w ciąży z ojczymem. Wybór- życie dziewczynki(poród w tym wieku wg. lekarzy to duże prawdopodobieństwo jej śmierci) czy płodu?
Cierpisz na lęk przed śmiercią, co byś czuła na miejscu tej dziewczynki- wiedząc, ze jeśli nie usuniesz, za 9 miesięcy prawdopodobnie nie będzie Cię wśród żywych.


To pytanie a właściwie pytania.

[Dodane po edycji:]

Magdaa napisał(a): A w Polsce nie oszukujmy się- ale wiele zabiegów jest robiona u 'rzeżników'- aborcja jest w Polsce nielegalna i często dziewczyny kładą się byle gdzie i byle do kogo, byle by tylko pozbyć się dziecka.


Dlatego właśnie aborcja powinna być legalna. Wtedy dziewczyny, które z jakiegoś powodu chcą usunąć ciąże nie musiały by ryzykować bezpłodnością czy utratą zdrowia. Mogłyby też złożyć skargę i dochodzić swoich praw w sądzie, gdyby zabieg spowodował uszczerbek na zdrowiu.
Natascha
Offline

Re: Aborcja - za czy przeciw?

przez Magdaa 15 cze 2010, 12:01
Mocca- byłam i niechcianym i nieplanowanym dzieckiem, które ledwo dożyło do porodu- uratował mnie cud, moja mama tego nie ukrywa. Cieszę się, że żyję. Cholernie się cieszę !

Natascha- myślę, że to jest tak wyjątkowy przypadek że nie ma co na jego podstawie uogólniać reszty aborcji które nie są w aż tak ekstremalnych sytuacjach. Co do tej dziewczynki- nie jestem lekarzem więc nie chcę się wypowiadać, bo tylko lekarz po zbadaniu jej mógłby się faktycznie wypowiedzieć czy to faktycznie zagraża jej życiu. Najmłodsza matka na świecie miała 4 (!) lata. Tutaj już lekarze musieli by się wypowiedzieć. Ile miała procent na nie przeżycie porodu?

p.s. Odszkodowania za to, że babka ucierpiała w czasie aborcji na swoje życzenie?! I może jeszcze z pieniędzy podatników? :lol: ...
Magdaa
Offline

Re: Aborcja - za czy przeciw?

przez Natascha 15 cze 2010, 12:16
Magdaa napisał(a):p.s. Odszkodowania za to, że babka ucierpiała w czasie aborcji na swoje życzenie?! I może jeszcze z pieniędzy podatników? :lol: ...


Od kiedy to się wypłaca odszkodowania z pieniędzy podatników!!? :shock: :lol: O ile mi wiadomo zawsze odszkodowanie wypłaca strona, której udowodni się winę.

Magda jak na osobę, która nie cierpi ''moherów'' masz wyjątkowo moherowe poglądy.
Natascha
Offline

Re: Aborcja - za czy przeciw?

przez Magdaa 15 cze 2010, 12:21
Natascha- dlatego się śmieję, że pewnie z pieniędzy podatników będą wypłacać te odszkodowania. No bo kto tu jest sprawcą? Ojciec dziecka, lekarz który aborcji dokonał, a może dziecko? Bo ja myślę, że winna jest kobieta która na własne życzenie kładzie się na stół :roll:

Jeśli chodzi o temat aborcji to moje przekonania są stricte chrześcijańskie, nie wstydzę się tego.
Pisałam już wcześniej- ja w tym temacie nie będę obiektywna, z racji tego że sama ledwo dożyłam porodu. Dlatego patrzę na całą sytuację z pozycji dziecka, które żyje, a może nie miało żyć.
Magdaa
Offline

Re: Aborcja - za czy przeciw?

przez Natascha 15 cze 2010, 12:29
Magda oczywiście, że lekarz, który źle wykonał swoją pracę.
Natascha
Offline

Re: Aborcja - za czy przeciw?

przez yans 15 cze 2010, 12:44
Zastanawiał mnie jaki jest stosunek liczby niechcianych ciąż wynikających z wpadek, braku odpowiedzialności i głupoty durnowatych nastolatek do liczby tych będących efektem gwałtu. Trochę grzebania w sieci - rocznie mamy zgłoszonych jakieś ~2000 gwałtów. Niech będzie ich naprawdę 10 tysiecy. Ile z nich może kończyć się ciążą? Takich statystyk nie znalazłem, ale załóżmy że nawet 10% - to daje nam 1000. Rocznie dzieci w Polsce rodzi jakieś 25k nastolatek. Można założyć, że większość z nich (wszak to nastolatki, nie gotowe do zakładania rodziny), powiedzmy 20k - usunęłaby ciążę, gdyby był full legal. Nawet jak byłoby ich mniej, to należy dodać do tego niechciane ciąże w późniejszym wieku. Do tego dodać należy znacznie większą ilość nielegalnych aborcji - liczba nieznana, szacowana różnie, od kilkudziesieciu tysięcy do ponad 100k. Ok, weźmy że tylko 25k. To nam daje mocno zawyżony wynik, że niechciane ciąże które są wynikiem gwałtów to jakieś 1-3% wszyskich niechcianych ciąży. Ale jasne, zalegalizujmy skrobanki - dajmy sygnał całej masie takich panienek że mogą do woli robić z nienarodzonymi dziećmi co chcą, wszak są mądre, inteligentne, żyją w wolnym kraju i wybór należy tylko do nich. Spora część z nich to gówniary którym prawo zabrania pić alkohol, prowadzić samochód, głosować - ale pewnie - pozwólmy im decydować o nienarodzonych istotach ludzkich. Pokażmy im, że w płodzeniu dzieci i późniejszym pozbawianiu je życia nie ma nic złego, bo ten płód to tak trochę jak guz, nowotwór na macicy, szast-prast usuwamy i po krzyku. Oczywiście po legalizacji musimy z miejsca stworzyć kliniki aborcyjne za pieniądze podatnika. Czemu nie? Że co, niby niesprawiedliwe jest wzglęm mojej osoby, wziąć moją - przeciwnika aborcji - kasę, opłacić z niej skrobankę, czyli innymi słowy zmusić mnie bym utrzymywał coś co jest sprzeczne z moją moralnością? Eeee tam, no może niesprawiedliwe, ale za to jakże sprawiedliwe społecznie!
A odszkodowania za nieudaną aborcję powinny być bardzo wysokie! Szczególnie te wypłacane z naszej kasy - podatnika stać ;). Wysokość musi być na tyle duża, żeby się opłacało spieprzyć aborcję i nieźle na tym zarobić - na nowy samochód albo coś koło tego ;)
"Rząd jest wielką fikcją, za pośrednictwem której każdy usiłuje żyć na koszt wszystkich innych."
Frederic Bastiat
Mądry chłopak lub dziewczyna - Prostą ma taktykę: - W pierwszej turze na Korwina - W drugiej wygra Mikke!
Offline
Posty
454
Dołączył(a)
21 kwi 2010, 01:18

Re: Aborcja - za czy przeciw?

przez Magdaa 15 cze 2010, 12:49
Śmiertelniczka- co rozumiesz przez pojęcie 'poczęcie' ?

Yans- dokładnie, z pełnej legalizacji najbardziej skorzystają puszczalskie nastolatki. Przykre, ale prawdziwe. Dopiero będą mieć Eldorado- będą się mogły bzykać ile wlezie po dyskotekach, bo w razie co i tak można usunąć. Nie mogą pić alkoholu, nie mogą prowadzić auta, ale dajmy im prawo do decydowania o cudzym życiu- dobrze napisane.

Jeśli chodzi o ciąże z gwałtu, to aborcja w PL jest legalna:
http://www.we-dwoje.pl/aborcja;-;kiedy; ... l,481.html

Więc na pełnej legalizacji skorzystają tylko nastolatki które zaciążyły.
Magdaa
Offline

Re: Aborcja - za czy przeciw?

Avatar użytkownika
przez linka 15 cze 2010, 12:52
Magdaa, katolicy przez poczęcie rozumieją moment w którym komórka jajowa łączy się z plemnikiem i następuje zapłodnienie.....dla ciebie zaś "życie" zaczyna się nieco później w momencie implantacji zapłodnionej wcześniej komórki jajowej (wtedy gdy według WHO a nie KK zaczyna się ciąża).
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Aborcja - za czy przeciw?

przez Magdaa 15 cze 2010, 13:00
Mhmy, faktycznie kościół trochę inaczej to rozumie. Więc tutaj mam pogląd taki jak WHO. W zasadzie kościół sprzeciwia się antykoncepcji itd... Nie, nie.. Ja nie piszę tutaj o antykoncepcjach, po itd.. Jeśli chodzi o aborcję to jestem całkowitym przeciwnikiem- tak skrobanek jak i tabletek RU.
Magdaa
Offline

Re: Aborcja - za czy przeciw?

przez Natascha 15 cze 2010, 13:45
Śmiertelniczka napisał(a):
Magdaa napisał(a):Jeśli chodzi o temat aborcji to moje przekonania są stricte chrześcijańskie, nie wstydzę się tego.
Nie do końca chrześcijańskie. :(
Według Kościoła życie zaczyna się w momencie poczęcia, a Ty masz na ten temat trochę inne zdanie...


Magda napisała chrześcijańskie nie katolickie podejście. O ile mi wiadomo różne odłamy chrześcijaństwa mają różne odniesienie do tematu antykoncepcji.
Natascha
Offline

Re: Aborcja - za czy przeciw?

przez Natascha 15 cze 2010, 14:59
Natascha napisał(a): O ile mi wiadomo różne odłamy chrześcijaństwa mają różne odniesienie do tematu antykoncepcji.


Antykoncepcji! Nie życia poczętego!

Śmiertelniczko czytaj uważniej!

O ile mi wiadomo to kościół katolicki zabrania ludziom nawet korzystania z prezerwatyw i nakazuje polegać na kalendarzyku :lol: . Tak na marginesie- piękna idea w dobie AIDS :?
Natascha
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do