Aborcja - za czy przeciw?

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Co sądzisz o usuwaniu ciąży?

Jestem za
23
29%

Za tylko w przypadku gwałtu, zagrożenia życia, chorób płodu
26
33%

Jestem przeciw
26
33%

Nie mam zdania
5
6%

 
Liczba głosów : 80

Re: Aborcja - za czy przeciw?

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 14 cze 2010, 11:38
linka napisał(a):Absolutnie jedno z drugim nie ma nic wspólnego, nie porównuj kilkutygodniowego zlepu komórek do dziecka którego psychika jest już wykształcona, ma swoją tożsamość i życie.



Dla mnie tłumaczenie : to zlep komórek, a nie dziecko, to tylko usprawiedliwienie aborcji. Wytłumacz mi skąd masz taka pewność, kiedy ten zlep komórek, zaczyna być dla Ciebie człowiekiem. Jak można powiedzieć, ze do 3 tygodnia to nie człowiek? Skąd mamy pewność,że nic nie czuje? Są prymitywne organizmy, które mózgu nie posiadają w ogóle, czy one tez niczego nie czują, są tylko zlepkiem komórek?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: Aborcja - za czy przeciw?

przez Zenonek 14 cze 2010, 11:44
Argument, ze lepiej wykonac aborcje i "zaoszczedzic" dziecku tulaczki po domach dziecka itp itd etc jest przejawem tak naprawde czystego egoizmu, lenistwa, braku odpowiedzialnosci.

To tylko dobieranie i naginanie ideologii do niecnego czynu.

Skad wiadomo, ze ten czlowiek nie woli zyc w domu dziecka, ale zyc i jakos ulozyc sobie zycie ?

Nie wiadomo.

Kazdy czlowiek ma prawo do zycia - jest to podstawowe prawo.
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: Aborcja - za czy przeciw?

Avatar użytkownika
przez linka 14 cze 2010, 11:45
wiola173, wtedy kiedy nie ma tętna, nie ma wykształconych jakichkolwiek układów nerwowych, oddechowego, nie ma mózgu, zaczątkó połączeń nerwowych. Ja nie muszę nic usprawiedliwiać bo w przypadkach które podałam wcześniej nie ma nic do usprawiedliwiania i tyle.

Dla mnie to zlep komórek, tak samo jak komórka jajowa.....a jak kobieta zostanie zapłodniona a tydzień później dostanie okres to znaczy, ze poroniła, a gdy poroniła czy powinna odpowiadać za "nieumyślne spowodowanie śmierci" ? Dlaczego jeśli ktoś zabija kobietę w ciąży nie odpowiada za podwójne morderstwo? Dlaczego kobieta pijąca i paląca w ciąży która rodzi dziecko z FAS nie odpowiada za spowodowanie kalectwa i znęcanie się nad własnym dzieckiem?

[Dodane po edycji:]

Zenonek napisał(a):przejawem tak naprawde czystego egoizmu, lenistwa, braku odpowiedzialnosci.

Zaiste bardziej odpowiedzialne jest naprodukować potomstwa a ich utrzymanie zwalić na państwo a także na podatników.
:-|
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Aborcja - za czy przeciw?

przez Zenonek 14 cze 2010, 11:48
Linka Ano dlatego, ze tak zostalo skonstruowane prawo - jako, ze stworzone przez czlowieka jest ulomne jak on sam i pelne niedoskonalosci.

Chociaz to tez zalezy od kraju i przypadkow.

Ten jak to nazywasz pogardliwie "zlep komorek" jest znacznie bardziej rozwinietym organizmem niz niejeden "twor" zyjacy w przyrodzie. A przede wszystkim jest poczatkiem prawdziwego czlowieka- istoty obdarzonej inteligencja i swiadomoscia.
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: Aborcja - za czy przeciw?

przez rober6666 14 cze 2010, 11:54
Skoro obrońcy życia poczętego twierdzą, że proceder ten jest morderstwem , to niech maja odwagę za ten czyn żądać kary minuimum 25 lat więzienia !!
Morderstwo to morderstwo,prawda?? Zobaczymy jakie szanse będzie mial polityk z takim programem
Bo jeżeli karą ma byc kilka lat odsiadki , w dodatku w zawieszeniu to widze tu brak konsekwencji....
Kilkutygodniowy płód człowieka jest nie do odróżnienia od płodu pozostałych ssakow (lis, delfin, małpa itd )
Idźmy dalej. Skoro zabicie kilkutygodniowego plodu jako morderstwo powinno być karane 25 latami więzienia , to unicestwianie moich plemników w toalecie powinno byc karane 12,5 roku z racji zabicia kilku milionow półludzi ..
Dlaczego w świeckim państwie prawo sprawcze mają miec religijne dogmaty?
że niby 95 % Katolikow?
Wprowadźmy podatek kościelny od zadeklarowanych wierzących, jak to ma miejsce w niektórych krajach-okaże się , że wcale Katolicy nie stanowią tu większości , mogącej mieć tak poważne lobby w ustawo i prawodawstwie.
Żeby nie było
mam 38 lat, współżyje bardzo regularnie, ale robiąc to z glową , nie miałem ani jednej stresującej sytuacji...Jestem przekonany , że temat ten nigdy nie będzie dla mnie istotny.
Denerwują mnie jednak wszelkie odgórne, wynikające z czyichś chorych ambicji, fundamentalistyczne zakazy i nakazy.
To nie Kościół będzie decydował co jest ok a co nie.Co jest człowiekiem a co nie.
Kościól jest zaklamany
Mięsa w post jeść nie można .....ale ryby tak??? Ryba to zwierzę czy może kwiatek??
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: Aborcja - za czy przeciw?

przez yans 14 cze 2010, 11:55
Tylko właściwie co chcesz przez to powiedzieć suicidesilence? Że jesteś za, a nawet przeciw ;)? Bo mi tu trąci znowu kompletnym relatywizmem. 200 lat temu dziecko przy pewnych komplikacjach pod koniec ciąży mogło się urodzić martwe. Dziś dokonuje się cesarskiego cięcia i 7-miesięczny wcześniak ma spore szanse na przeżycie. Według Twojej logiki (z którą tutaj się oczywiście zgadzam), również zabijanie takiego wcześniaka byłoby morderstwem (skoro już go z brzuszka wyjęto). No to idźmy dalej - co będzie za 200 lat jak nauka pozwoli uratować 5-miesięczne dziecko? Co za kolejne 200? Czy gdyby medycyna pozwalała uratować płód na dowolnym etapie ciąży, to traktowalibyśmy taki płód zawsze jako osobę objętą prawem do życia? Jeśli tak, to czemu fakt, ze pozostawałby w łonie matki miałby go tego prawa pozbawiać? A idąc dalej - skoro nawet dziś medycyna nie zaszła tak daleko, czemu dziś mamy mieć inny stosunek do płodu? To nie jest czcze fantazjowanie, tylko chłodna logika.
Kolejna zaś sprawa dotyczy owej wyznaczanej granicy - iluś tam tygodni dajmy na to. Powiedzmy że 9-ciu. Na ile różni się płód 9-cio tygodniowy od płodu który ma 9 tygodni i jeden dzień? Hmm, podejrzewam że nieznacznie. Czemuż więc nie wyznaczyć granicy na 9 tygodni i jeden dzień. Ale... hmm... czy wówczas wielka różnica jest pomiędzy płodem 9 tygodni + 2 dni? Od biedy, można na to machnąć ręką - skoro nie jest zabójstwem usunięcie płodu co ma 64 dni, miałoby być zabójstwem usuniecie go...
(...)
... po 9ciu miesiącach? Wszak nie ma różnicy pomiędzy 8-mioma miesiącami i 30 dniami a 9cioma miesiącami. Rozumiesz do czego zmierzam? Co z nienarodznymi dziećmi na granicy tych 9ciu tygodni. Wszak rozwój w łonie matki nie przebiga w każdej ciąży z dokładnością zegara atomowego. Biedni nienarodzeni pechowcy, którzy jakby byli spłodzeni dzień wcześniej to by się załapali na życie. Och, oczywiście zaraz usłyszę, że to tylko margines błędu, odosobnione przypadki i to trudne do wychwycenia, bo kto tam by mierzył co do minuty. Jakmiś cudem przykład 9cioletniej Brazylikji nie jest jednak odosobnionym przypadkiem i można nim się posługiwać w obronie aborcji, prawda? No i znowu widać, że relatywizm panoszy się wszędzie.
Ostatnio edytowano 14 cze 2010, 11:59 przez yans, łącznie edytowano 3 razy
"Rząd jest wielką fikcją, za pośrednictwem której każdy usiłuje żyć na koszt wszystkich innych."
Frederic Bastiat
Mądry chłopak lub dziewczyna - Prostą ma taktykę: - W pierwszej turze na Korwina - W drugiej wygra Mikke!
Offline
Posty
454
Dołączył(a)
21 kwi 2010, 01:18

Re: Aborcja - za czy przeciw?

przez takajakaś18 14 cze 2010, 11:55
Dopoki ludzie bede traktowac seks jak zabawe,uprawiac przypadkowy seks bez zabezpieczenia , za wczesnie podejmowac inicjacje seksualna to aborcje bedą .Niestety. Naprawde nielliczne osoby w szczesliwych zwiazkach swiadomie planujace rodzine -usuwaja ciąze.Ja nie uznaje aborcji ,jedynym warunkiem jest gwałt ,zagrozenie zycia matki...
takajakaś18
Offline

Re: Aborcja - za czy przeciw?

Avatar użytkownika
przez linka 14 cze 2010, 11:56
Zenonek, w takim razie: jeśli kobieta zostanie zapłodniona a tydzień później dostanie okres to znaczy, ze poroniła, a gdy poroniła czy powinna odpowiadać za "nieumyślne spowodowanie śmierci" ? Dlaczego jeśli ktoś zabija kobietę w ciąży nie odpowiada za podwójne morderstwo? Dlaczego kobieta pijąca i paląca w ciąży która rodzi dziecko z FAS nie odpowiada za spowodowanie kalectwa i znęcanie się nad własnym dzieckiem?
No i wiesz nie demonizuj, bo nikt tu nie pisze o przerywaniu ciąży w 6 miesiącu itd. W dobie dzisiejszej medycyny, techniki o tym, ze jest się w ciąży można dowiedzieć się już po 3 tygodniach........

Dla mnie to jednak zlep komórek i tyle - to nie jest żadne pogardliwe stwierdzenie tylko fakt medyczny, że ma potencje na stanie się czymś innym, może i ma ale w tym momencie, w tej chwili nie jest niczym bardziej skomplikowanym niż podzielona komórka jajowa.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Aborcja - za czy przeciw?

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 14 cze 2010, 11:57
Moje zdanie co do aborcji , nie ma nic wspólnego z wiarą. Tak dla wyjaśnienia.

[Dodane po edycji:]

linka napisał(a):Zenonek, w takim razie: jeśli kobieta zostanie zapłodniona a tydzień później dostanie okres to znaczy, ze poroniła, a gdy poroniła czy powinna odpowiadać za "nieumyślne spowodowanie śmierci" ?.



Co innego działanie natury, a co innego ingerencja człowieka. Nie porównuj tego.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: Aborcja - za czy przeciw?

Avatar użytkownika
przez Korba 14 cze 2010, 12:01
Dlaczego jeśli ktoś zabija kobietę w ciąży nie odpowiada za podwójne morderstwo? Dlaczego kobieta pijąca i paląca w ciąży która rodzi dziecko z FAS nie odpowiada za spowodowanie kalectwa i znęcanie się nad własnym dzieckiem?


bardzo dobre pytania. chciałabym, żeby wszyscy zacietrzewieni przeciwnicy aborcji zechcieli się nad nim pochylić i na nie rzeczowo odpowiedzieć.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Aborcja - za czy przeciw?

Avatar użytkownika
przez linka 14 cze 2010, 12:02
wiola173, a czy można być w 100% pewnym, że to natura a nie coś co zrobiła kobieta :?:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Aborcja - za czy przeciw?

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 14 cze 2010, 12:02
Korba napisał(a):
Dlaczego jeśli ktoś zabija kobietę w ciąży nie odpowiada za podwójne morderstwo? Dlaczego kobieta pijąca i paląca w ciąży która rodzi dziecko z FAS nie odpowiada za spowodowanie kalectwa i znęcanie się nad własnym dzieckiem?


bardzo dobre pytania. chciałabym, żeby wszyscy zacietrzewieni przeciwnicy aborcji zechcieli się nad nim pochylić i na nie rzeczowo odpowiedzieć.

Z tego co wiem, to w Stanach odpowiada. Moim zdaniem powinien, niestety prawo jest jakie jest.

[Dodane po edycji:]

linka napisał(a):wiola173, a czy można być w 100% pewnym, że to natura a nie coś co zrobiła kobieta :?:


Linka. Pewnie nie można.
Ale czy to powód , żeby dawać na to przyzwolenie?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: Aborcja - za czy przeciw?

Avatar użytkownika
przez linka 14 cze 2010, 12:07
Zaraz zaraz, skoro taka kilkutygodniowa komórka to już życie chronione, to przy każdym przypadku poronienia powinno być przeprowadzone śledztwo czy przypadkiem to nie wina kobiety i czy nie należy się jej za to kara.....tak wynika z tego co piszecie........
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Aborcja - za czy przeciw?

przez yans 14 cze 2010, 12:10
Myślę popdobnie - powinniśmy karać za podwójne morderstwo. Nie wiem skąd pogląd, że to właśnie przeciwnicy legalnej aborcji przeforsowali prawo o morderstwie jedynie na matce, nie na dziecku?
A na drugie pytanie odpowiem tak - myślę że ojciec dziecka czy rodzina, a może i sama prokuratura - powinni mieć prawo domagać się odebrania praw rodzicielskich matce, która wykazała się brakiem odpowiedzialności w trakcie ciąży i przyczyniła się do nieprawidłowego rozwoju czy choroby dziecka. Problemem jest tu istnienie dowodów - aborcję udowodnić kobiecie dość łatwo, taki "sabotaż" własnej ciąży zdecydowanie trudniej - a niestety, nie można nikogo skazać bez dowodu.
"Rząd jest wielką fikcją, za pośrednictwem której każdy usiłuje żyć na koszt wszystkich innych."
Frederic Bastiat
Mądry chłopak lub dziewczyna - Prostą ma taktykę: - W pierwszej turze na Korwina - W drugiej wygra Mikke!
Offline
Posty
454
Dołączył(a)
21 kwi 2010, 01:18

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do