neuroprzekaźniki - jak się je odczuwa

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: neuroprzekaźniki - jak się je odczuwa

przez Freddie Mercury 20 mar 2010, 22:06
Warto spytać bo jest to statystycznie jeden z najskuteczniejszych leków przeciwdepresyjnych jaki kiedykolwiek powstał
Freddie Mercury
Offline

Re: neuroprzekaźniki - jak się je odczuwa

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 20 mar 2010, 22:41
Niestety :( próbowałam efectinu, nie wiedziałam ,że to to samo.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: neuroprzekaźniki - jak się je odczuwa

przez Freddie Mercury 20 mar 2010, 22:47
Jeśli nie odniósł on w Twoim przypadku zamierzonego efektu zas Anafranil jako lek drugiego rzutu okazał sie od niego skuteczniejszy to zapewne jak pisałaś Twoim głównym problemem są lęki a na nie najskuteczniejsze są zamulacze jak TLPD bądź mianseryna/mirtazapina ewentualnie doraźnie hydroxyzyna ..
Freddie Mercury
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: neuroprzekaźniki - jak się je odczuwa

przez zdesperowany1 20 mar 2010, 22:59
Warto spytać bo jest to statystycznie jeden z najskuteczniejszych leków przeciwdepresyjnych jaki kiedykolwiek powstałzy


A czy tez jest na top liscie jezeli chodzi o skutki uboczne?( oczywiscie te ktore utrzymuja sie podczas większa cześć leczenia) ;) ;)

[Dodane po edycji:]

To , że Wiola czuje się dobrze po anafranilu, a nie czula tego samego po efectinie to może świadczyć zarówno o mniejszym wychwycie serotoniny przez wenlafaksyne albo o antycholinergicznym dzialaniu klomipraminy i za pewne o wielu innych sprawach:).Prawie zawsze dobieranie leków to nic innego jak metoda prób i błędów;)
zdesperowany1
Offline

Re: neuroprzekaźniki - jak się je odczuwa

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 20 mar 2010, 23:20
Hydroxyzyna jest za słaba. Doraźnie to brałam clonazepam, xanax też działa., ale akurat po nim jestem bardziej śpiąca. Teraz czasem łykam sedam, ale raczej sporadycznie, bo nie chcę się przyzwyczajać. Lekkie lęki się pojawiają bo biorę tylko połówkę anafrnilu 75. Po całym lęków nie było, ale tak jak pisałam, za bardzo mnie zamula. A ,że to loteria to zdesperowany masz zupełną rację. Lerivon tez nie działał, tylko dostałam wilczego apetytu.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: neuroprzekaźniki - jak się je odczuwa

przez zdesperowany1 20 mar 2010, 23:25
Pewnie temu Ciebie zamula bo Ci funkcje poznawcze przez antycholinergiczne dzialanie zabiera:))


A co do loterii to prawda

Ja np mialem juz takie lęki , że nie moglem wyjsc z domu ..bałem sie nawet swoich rodzicow..Po 3 dniach brania trittico czuję totalny luz i jezeli utrzyma sie taki stan to za tydzien moge powiedzieć ze trafilem w leki. No ale czemu miałby się nie utrzymać skoro biorę dopiero 25 mg ? :mrgreen:

Nawet benzo mnie tak nie rozluznilo jak 3 dni na 25 mg trittico.Więc jak widać wszystko to kwestia organizmu i jego reakcjii
zdesperowany1
Offline

Re: neuroprzekaźniki - jak się je odczuwa

Avatar użytkownika
przez soulfly89 21 mar 2010, 18:21
Czy też zdarzało Wam się po odstawieniu psychotropów mieć uczucie bycia na "pozytywnym haju" nie wiem jak to dokładnie opisać, ale nie biorę leków 2-gi tydzień i wydaje mi się jakbym była w stanie lekkiego upojenia alkoholowego albo na jakichś lekkich lekach, tak mi dobrze ;) w dodatku to jest uczucie które ma źródło w mojej głowie, nie mam pojęcia co mi się tam teraz wydziela, ale szczerze mówiąc jestem trochę przerażona. Jeszcze nigdy w życiu tak się nie czułam, nawet kiedy byłam zakochana. Boję się że te leki które brałam coś mi popsuły w mózgu :? Niedługo idę na wizytę do psychiatry ale boję się o tym wszystkim opowiadać.

Myślicie że to może dlatego że teraz mi się prawidłowo wydziela serotonina a wcześniej tak nie było? Ja na serio już nie pamiętam kiedy ostatnio czułam się tak jak od kilku dni...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
775
Dołączył(a)
06 lut 2010, 02:23

Re: neuroprzekaźniki - jak się je odczuwa

przez zdesperowany1 21 mar 2010, 19:19
Też tak mialem.Zapewne odblokowal Ci sie receptor, który zablokowany był przez leki które brałes.Takie natychmiastowe uwalnianie:). Z czasem wszystko sie unormuje :mrgreen:

Ja np: zawsze mialem znacznie lepszy humor i checi do zycia, wlasnie po odlozeniu lekow:) (po dlugim ich stosowaniu)

Przypuszczam ze bralas cos z ssri? moze wenlafaksyne albo klomipramine? Te leki zubożaja transmisje dopaminergiczna i po ich dlugotwalym stosowaniu a nastepnie odlozeniu dopamina dochodzi do głosu.

A czy masz tak ze wszystko jest takie jaskrawe, kolorowe?:))
zdesperowany1
Offline

Re: neuroprzekaźniki - jak się je odczuwa

przez rober6666 21 mar 2010, 19:35
Zdesperowany-nie masz akatyzji po trittico????Nie jestes zmulony?jak lęki?
To tez lek w jakis sposób działający na serotoninę,ale w jakis odmienny sposób niz SSRI ktore nas zabijają....dosłownie
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: neuroprzekaźniki - jak się je odczuwa

przez zdesperowany1 21 mar 2010, 19:47
Powiem Ci stary jedno.Nigdy nie czulem się lepiej po żadnym leku.Ba nawet po innych używkach.


Działanie trittico polega na tym że w małych dawkach (do 30 mg) blokowana sa receptory serotoninowe i gwałtownie uwalniania jest dopamina , natomiast w dawkach w ktorych leczy sie depresje 150-300 mg nie ma juz takiego antagonizmu. I temu wiele osób nie odczuwa poprawy po trittico bo zaczyna od dawki 50 mg:)


Spróbuj Robert z trittico ale wez na noc tylko 25 mg.Dzialanie czysto dopaminowe;)


Odżyłem niesamowicie i ciekawi mnie jak długo to sie utrzyma;))
zdesperowany1
Offline

Re: neuroprzekaźniki - jak się je odczuwa

przez rober6666 21 mar 2010, 20:01
mam w swoim przepastnym worze prochów z 3 lat trittico......mysle że dzis wyprobuję....jestem juz w tak prze.sranym stanie że juz gorzej byc nie może więc co mi szkodzi???
Jestem coraz bliżej wjechania pod tira..powaga
Totalna beznadzieja,lęk i napięcie nie do wytrzymania a samopoczucie i intelekt jak po tygodniowym ciągu narkotykowo-alkoholowym-wrak i cień człowieka
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: neuroprzekaźniki - jak się je odczuwa

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 21 mar 2010, 21:36
Co do opisu soulfly89 to nie miałam aż takich odczuć, natomiast czułam się jakby mi ktoś klapki z oczu zdjął. Wszystko było takie wyraźne i ostre. Niestety wróciły lęki no i ja do leków:(.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: neuroprzekaźniki - jak się je odczuwa

przez zdesperowany1 21 mar 2010, 21:47
sprobuj Robert , trzymam kciuki:) ...pamietaj 25 mg tylko wez przed snem bo inczaej nie poczujesz dopaminowego dzialania
zdesperowany1
Offline

Re: neuroprzekaźniki - jak się je odczuwa

przez rober6666 21 mar 2010, 22:01
Zdesperowany
Wale od dzisiaj
dam znaki
i tak już gorzej byc nie może chyba
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do