Boże mój boże

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Boże mój boże

przez VasqueS 16 mar 2010, 10:09
paradoksy, Nie ma, ale można się z siebie pośmiać, że tak robiłem.
Już tak nie robię, mam nadzieję, że nie wróci mi to.
VasqueS
Offline

Re: Boże mój boże

przez paradoksy 16 mar 2010, 10:11
VasqueS napisał(a):Już tak nie robię, mam nadzieję, że nie wróci mi to.

nie byłabym taka pewna...
paradoksy
Offline

Re: Boże mój boże

przez VasqueS 16 mar 2010, 10:14
paradoksy, Ja nie jestem pewien, wyrażam taką nadzieję bo nie chcę tego robić.
Mam dość problemów, natręctw.
VasqueS
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Boże mój boże

Avatar użytkownika
przez linka 16 mar 2010, 10:42
Hmmm ale zdajesz sobie sprawę, ze to co tu opisujemy nie ma absolutnie nic wspólnego z :popularnością?........ znasz znaczenie słowa IRONIA?
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Boże mój boże

przez VasqueS 16 mar 2010, 10:43
linka, Znam i wiem, że to robicie, ja też tak podchodzę do sprawy.
VasqueS
Offline

Re: Boże mój boże

przez magdalenabmw 16 mar 2010, 11:40
Dajcie już spokój, czemu ma służyć ten temat? Chcecie jeszcze raz to samo przerabiać? Chłopak już zrozumiał.
magdalenabmw
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do