cześć i czołem

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Ciekawe linki i śmieszne filmiki :)

przez Jadis 09 mar 2010, 16:07
Tak czytam to forum, czytam blogi, czytam inne fora, i zapytuję siebie: dlaczego ludzie nie umieją pisać? Czy edukacja podstawowa w Polsce tak podupadła, że nikt już nie wie co napisać z dużej litery, przez jakie "u"/"ó", gdzie zrobić przecinek? Toleruję zaczynanie nowego zdania z małej litery - nie mam z tym problemu, ponieważ wizualnie nie uderza mnie to po oczach. Nie mogę natomiast znieść tekstu pisanego ciągiem, bez znaków przestankowych, ze zjedzonymi literami (nie mówię o przypadkach, ale o nagminnym jedzeniu części wyrazowych). A może nasz naród jest taki leniwy, że nie umie pisać?
Przepraszam, że jestem jędzą i się wyżywam, ale naprawdę się zastanawiam co komu szkodzi poprawnie napisać.

I teraz specjalnie dla magdalenybmw: wiem, że masz problemy z klawiaturą i nie wstawia polskich znaków :mrgreen:
Ostatnio edytowano 09 mar 2010, 17:59 przez Jadis, łącznie edytowano 1 raz
Powód: podczepiam wywody pod odpowiedni temat
Jadis
Offline

Re: Dlaczego ludzie nie umieją pisać?

przez magdalenabmw 09 mar 2010, 16:23
Hahhaa dzieki :mrgreen: Czlowiekowi sie klawiatura popsula godzine temu, dwa posty napisalam i juz mam zrypy :mrgreen: ;) hah Spoko, moj chlopak wroci z roboty to mi to naprawi. Ja nie moge sobie z tym poradzic, cos namieszalam :/

Co do tematu - nie wiem czy nie warto podpiac go pod temat ''jezyk polski'' w OT.
Mnie tez raza pewne rzeczy, ale coz... Bardziej razi mnie CO pisza mlodzi ludzie w internecie niz JAK pisza. Juz nawet wole nie czytac pewnych rzeczy aby nie tracic nerwow.. Szkoly obizaja poziom, mlodziez ma w dupie nauke, nauczyciel nie jest juz autorytetem.. Mlodziez mysli o tym zeby isc na dobra impreze, zeby dostac duzo komciow na naszej-klasie i zeby uprawiac seks z polowa gimnazjum. Nie ma tu miejsca na nauke jezyka...

Jeszcze raz przepraszam za brak polskich znakow. :P
magdalenabmw
Offline

Re: Dlaczego ludzie nie umieją pisać?

Avatar użytkownika
przez linka 09 mar 2010, 16:31
Jadis, w dobie SMS-ów, GG, innych komunikatorów przestało się zwracać uwagę na np. polskie znaki, to jeszcze można przeżyć. Z drugiej strony to pociąga za sobą, niestety, całkowity zanik potrzeby emocjonalnej i przymusu wewnętrznego poprawnego pisania, zarówno jeśli idzie o ortografię jak i interpunkcję.

Po co pisać poprawnie, to wymaga myślenia, poza tym tak czy inaczej ktoś cię zrozumie, nawet jeśli to będzie nieskładny bełkot, zawsze można wymówić się dysleksją (nie ma nic zabawniejszego niż ludzie broniący się przed błędami: Bo ja mam dyslekCję :mrgreen: albo lepiej dysgrafię ), zwracanie uwagi na literówki jest nietaktem - owszem - ale jak ktoś w każdym słowie ma byka to naprawdę trzeba się opanować żeby nie zwrócić uwagi a zawsze i tak ktoś powie, że leczy się w ten sposób swoje kompleksy........ zaś prawda jest taka, że bez przecinków, kropek, wielkich liter (nie dużych) nie da się czasem zrozumieć tekstu pisanego.......ale jak zmusić do takiej dbałości o pisownię?
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Dlaczego ludzie nie umieją pisać?

przez VasqueS 09 mar 2010, 16:51
magdalenabmw, Spróbuj wcisnąć ctrl+shift, podmienia Ci literę y za z ?
VasqueS
Offline

Re: Dlaczego ludzie nie umieją pisać?

Avatar użytkownika
przez majstero 09 mar 2010, 16:54
Ja również, jak przebijam się przez tematy na forum mam wrażenie, że nasza edukacja podupada. To co kiedyś było nie do pomyślenia np. brak rozumienia czytanych tekstów ,dzisiaj niestety jest faktem powszechnym lecz przykrym. Niestety nasz system edukacji zamiast próbować z tym walczyć po prostu zaniża kryteria oceniania. Gdzie na maturze patrząc 10 lat wstecz była praca nad tekstem (rozumienie czytanego tekstu) - nigdzie, teraz to niestety chleb powszedni i wszyscy zbieramy tego polony.
Jednak z drugiej strony to forum można nazwać "dość specyficznym" dlatego, że nie wszystkie gafy językowe jakie się tutaj zdarzają są wynikiem nieuwagi i lenistwa, ale część jest wynikiem chorób na jakie cierpimy.
To co zdobyliśmy z największym trudem, najbardziej kochamy. Seneka

Boje się człowieka czerpiącego wiedzę z jednej książki. Tomasz z Akwinu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
157
Dołączył(a)
26 gru 2009, 13:08

Re: Dlaczego ludzie nie umieją pisać?

przez magdalenabmw 09 mar 2010, 17:04
Vasques- nie, nie mam polskich liter. Caly panel sterowania juz przejrzalam i paski zadan, i nic. Musi moj facet wrocic i naprawic.

Majstero- obecna matura to smiech na sali. Wiem, bo sama zdawalam w 2008 roku. Smiech !
magdalenabmw
Offline

Re: Dlaczego ludzie nie umieją pisać?

Avatar użytkownika
przez linka 09 mar 2010, 18:17
majstero napisał(a):nie wszystkie gafy językowe jakie się tutaj zdarzają są wynikiem nieuwagi i lenistwa, ale część jest wynikiem chorób na jakie cierpimy.

Ciekawe stwierdzenie, które z zaburzeń emocjonalnych mogą wpływać na naszą ortografię tudzież interpunkcje - bo jedyne co mi przychodzi na myśl to rozkojarzenie z powodu nerwicy i/lub depresji ... tym bardziej w erze gdzie przeglądarki podkreślają błędy na czerwono i same podają poprawne zamienniki :smile:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: j. polski, czyli nasza ojczysta mowa ;)

przez polakita 09 mar 2010, 18:36
Myślę że jak ktoś właśnie umiera bo ma atak nerwicy albo od 7 dni nie spał i po ścianach chodzi, to w tym momencie mniej się będzie zastanawiał czy napisać ż czy rz :lol:
Inna sprawa że słowo pisane schodzi na psy bo książek się teraz nie czyta tylko ogląda non-stop tv...
PS. U mnie jak jestem w pracy nie działa ta opcja z podkreślaniem.
polakita
Offline

Re: Dlaczego ludzie nie umieją pisać?

Avatar użytkownika
przez majstero 09 mar 2010, 19:04
linka napisał(a):
majstero napisał(a):nie wszystkie gafy językowe jakie się tutaj zdarzają są wynikiem nieuwagi i lenistwa, ale część jest wynikiem chorób na jakie cierpimy.

Ciekawe stwierdzenie, które z zaburzeń emocjonalnych mogą wpływać na naszą ortografię tudzież interpunkcje - bo jedyne co mi przychodzi na myśl to rozkojarzenie z powodu nerwicy i/lub depresji ... tym bardziej w erze gdzie przeglądarki podkreślają błędy na czerwono i same podają poprawne zamienniki :smile:

Właśnie miałem na myśli brak koncentracji i niemożność "złożenia do kupy" myśli. Często mam, że jak pisze dłuższego posta w pewnym momencie łapie się na tym, że nie pamiętam dokładnie co napisałem na początku, wynikiem tego są powtórzenia a z kolei niepotrzebne powtórzenia są błędem gramatycznym. Staram się to jakoś "ogarnąć", czytam kilkukrotnie swoje posty przed wysłaniem by zminimalizować tego typu błędy, mimo tego co jakiś czas zdarza mi się klops.
Inną sprawą są błędy ortograficzne, które wyszukiwarka podkreśla a niektórzy forumowicze to chyba olewają. Męczące jest czytanie postów niektórych forumowiczów którzy poprzez błędy ortograficzne chcą zaistnieć na forum (w taki sposób odbieram popełnianie w jednym krótkim poście 15 błędów, bo jak mam to odbierać?)
To co zdobyliśmy z największym trudem, najbardziej kochamy. Seneka

Boje się człowieka czerpiącego wiedzę z jednej książki. Tomasz z Akwinu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
157
Dołączył(a)
26 gru 2009, 13:08

Re: j. polski, czyli nasza ojczysta mowa ;)

Avatar użytkownika
przez Majster 09 mar 2010, 20:38
W tak ciekawym wątku nie moze zabraknac mojego glosu, wszak jestem przecie sprawca niemalego dramatu. :mrgreen: Przede wszystkim szkola: uczniowie sa przepychani z klasy do klasy, niewazne czy maja dobre wyniki, czy mierne, czy calkiem beznadziejne. Rodzice: latwiej jest kupic dziecku komputer, komorke, posadzic przed tv albo jakas konsola, niz wspolnie czytac bajki wieczorowa pora. Oczywiscie najlepiej jest gdy dziecko siedzi cicho i nie prosi o zbyt wiele, w kazdym razie internet tez niemal wszystko zalatwia, wazne, ze jest spokoj. Dysmózgia to tylko jeden z fatalnych skutkow takiego wychowania. Inne to nieumiejetnosc nawiazywania kontaktow z rowiesnikami, relacje dysfunkcyjne, sprowadzajace sie do chlania albo popalania dziwnych ziół, brak umiejetnosci identyfikowania wlasciwych autorytetow, wreszcie klopoty z prawem. Jesli do drzwi nie puka dzielnicowy, sąd, kurator czy wychowawca to znaczy ze wszystko jest OK, bez wzgledu na to co dziecko robi po 21szej.
Ale mialo byc o pisowni, wiec wracamy do meritum. Debata na kilku pierwszych stronach tego watku sprowadzala sie glownie do prob przekonania mlodego czlowieka, ze warto postawic czasem przecinek, czasem kropke, a czasem wielka literke. Pouczony kilkakrotnie, poproszony przez szersze grono o poprawienie sie, zareagowal tupaniem w podloge, agresją i histerią. To jeszcze nie dziwi, nikt przecie nie lubi wytykania bledow. Poza tym wiemy ze znerwicowany, na lekach, w trakcie terapii, nauczanie indywidualne itd. Ale ciekawa byla postawa kilku innych osob, ktore przylaczyly sie do jego protestu i wykazaly solidarna z nim postawe. Jako inicjator korekt pisowni wyszedlem na dreczyciela, sadyste, przemądrzalca podszytego kompleksami. W sumie, porownania tego typu od powyzszych osób to niemal jak komplement, wiec powodów do zmartwien nie mam. ;) Chodzi mi o cos innego - pojawila sie postawa odwetu. W moich postach zaczeto doszukiwac sie literowek, niedopatrzen, braku polskich literek itd. I o to tez zalu nie mam, doskonaly nie jestem, nie bylem i nie zamierzam, poza tym krytyka mojej osoby to dla mnie chleb powszedni, ktory lykam z maslem na sniadanie. :mrgreen: :mrgreen: To ciekawe, wnioskuje, ze gdybym siedzial cicho, moglbym pisac tu takze po turecku, jak wielu innych, i nie byloby problemu. Ale wtedy nasz kolega nadal pisalby swoje "mądrości" kompletnie niezrozumialym belkotem. Jak widac jednak, zaczal sie nieco bardziej przykladac i idzie mu chyba niezle, jesli oceniac pisownie oczywiscie, bo merytoryczna strona jego postów nie zmienila sie. Mimo to, widząc sukces chocby i polowiczny, chce podziekowac wszystkim pozostalym osobom zaangazowanym w negocjacje z naszym kolegą. Plusów nie rozdaje, mam nadzieje, ze zwykle "dziekuje" wystarczy. :mrgreen:

btw - Linka, filmik o dysmózgii zabojczy, dokladnie oddaje ducha tej malej afery ;)
A nasuwa mi sie jeszcze pytanie: czy cierpiacy na wszelkie "dys" i "dyz" beda w swoich CV zalaczac stosowne zaswiadczenia od logopedy? Ciekawe jak bedzie przebiegac rozmowa z potencjalnym pracodawca? Oczywiscie kopac rowy moze i analfabeta, nikt nie wymaga od niego umiejetnosci sklecenia trzech zdan bez bledow. Tylko czy o takiej karierze marza nasze orly?
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: j. polski, czyli nasza ojczysta mowa ;)

przez paradoksy 09 mar 2010, 20:47
Majster napisał(a):A nasuwa mi sie jeszcze pytanie: czy cierpiacy na wszelkie "dys" i "dyz" beda w swoich CV zalaczac stosowne zaswiadczenia od logopedy? Ciekawe jak bedzie przebiegac rozmowa z potencjalnym pracodawca? Oczywiscie kopac rowy moze i analfabeta, nikt nie wymaga od niego umiejetnosci sklecenia trzech zdan bez bledow. Tylko czy o takiej karierze marza nasze orly?

nie muszą, po co?
przecież na rozmowie kwalifikacyjnej nie będzie widać Twoich błędów xD no na pewno na dziennikarstwo/filologię te wszystkie dys/dyz nie powinny się wybierać. ;)

ed: Majster, Ty sadysto! :mrgreen:
paradoksy
Offline

Re: j. polski, czyli nasza ojczysta mowa ;)

Avatar użytkownika
przez Anja01 09 mar 2010, 20:57
A moja koleżanka powiedziała na rozmowie, że robi karygodne błędy. Pracodawczyni się, oczywiście, zapytała jak sobie wyobraża pracę. Ale koleżanka stwierdziła z całą pewnością siebie, że od tego jest program sprawdzający błędy (do którego namawiam użytkowników naszego forum). I pracę dostała ;)
Wojownik Światła, nadal w mroku

Jeg har makt til og drepe og a gi liv, odelegge og fornye. Hvem er jeg? Jeg er kjaerlighet
Avatar użytkownika
Offline
Posty
813
Dołączył(a)
11 maja 2008, 15:47
Lokalizacja
Piekiełko

Re: j. polski, czyli nasza ojczysta mowa ;)

Avatar użytkownika
przez scrat 10 mar 2010, 03:25
Jak ja namawiałem jedną panią do programu sprawdzającego błędy to dostało mi się od rasistów i innej dyskryminacji, straszyła że pójdzie do rzecznika praw człowieka itd. Ludzie to jednak mózgu nie mają :)
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: j. polski, czyli nasza ojczysta mowa ;)

przez Jadis 10 mar 2010, 09:31
dzięki, że ktoś przeniósł mój temat tutaj :D

to teraz znowu ja ;) możliwe jest całkiem, że na tym forum są osoby cierpiące na jakieś dziwne zaburzenia (w tym też dysleksję czy jak to się tam nazywa), więc może im się zdarzać pisać bez ładu/składu/prawidłowej interpunkcji/z błędami ortograficznymi i gramatycznymi. nie rozumiem natomiast osób, które cierpiąc na lęk napadowy nie umieją poprawnie pisać, bo przecież to w niczym nie przeszkadza, a z tego co wiem to raczej do szkoły wszyscy chodzili :roll:
faktem jest, że ludzie teraz mało czytają, a obejrzenie filmu z napisami przekracza możliwości przeciętnego Polaka, bo przecież tak szybko nie czyta/nie zamierza się męczyć z małymi literkami/lepszy jest lektor, mimo monotonnego tonu/nasza głupia telewizja publiczna woli wychowywać tabuny analfabetów niż zacząć emitować filmy z napisami, jak to się robi w każdym cywilizowanym kraju.
Jadis
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do