Błąd w rozumowaniu.

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Błąd w rozumowaniu.

Avatar użytkownika
przez Anja01 27 lut 2010, 15:02
Ja jestem mańkutem i piszę prawą ręką. Tak mnie nauczono. I wbrew temu co się powszechnie uważa nie było to dla mnie traumatycznym przeżyciem Miałam pisać prawą, to piszę. I w gruncie rzeczy jestem z tego zadowolona, bo świat jest przystosowany dla osób praworęcznych. Znaczy, że można się zmienić. Jeśli tylko ktoś chce. I się odrobinę postara.

A po założyłeś ten temat skoro nie chcesz byśmy tu pisali i jesteśmy zbyt głupi, żeby Cię zrozumieć?
Wojownik Światła, nadal w mroku

Jeg har makt til og drepe og a gi liv, odelegge og fornye. Hvem er jeg? Jeg er kjaerlighet
Avatar użytkownika
Offline
Posty
813
Dołączył(a)
11 maja 2008, 15:47
Lokalizacja
Piekiełko

Re: Błąd w rozumowaniu.

przez miki74 27 lut 2010, 15:11
Sebex napisał(a):[jeśli nie rozumiesz tego postu, a to bardzo możliwe, to zignoruj go i nie pisz, że go nie rozumiesz]
Absolutnie nie rozumiem, po co napisałeś ten post. Ale w końcu co ja tam mogę objąć swym małym rozumkiem. ;) Taka chyba miała być wymowa tego ostatniego zdania, prawda? ;)
miki74
Offline

Re: Błąd w rozumowaniu.

Avatar użytkownika
przez Victorek 27 lut 2010, 15:18
A moze po prostu krótko:
skorzystaj z pomocy psychologa, żeby pomógł ci w przełamaniu tego z czym masz problem.
Tutaj na forum są osoby z różnymi zaburzeniami, a ty na każdą próbę pomocy odpowiadasz złoszcząc się, może sam odpowiedz na czyjś problem na forum to zrozumiesz pewne rzeczy.
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Błąd w rozumowaniu.

przez Sebex 27 lut 2010, 17:06
Proszę bardzo, zacząłem pisać i całe forum mnie jedzie, kolejne środowisko, w którym będą mnie wytykać palcami... Oto właśnie jakie "złe rzeczy się dzieją" kiedy rozmawiam z ludźmi.
Żałuje, że założyłem wątek... myślałem, że mnie ktoś zrozumie, ale nie... trudno, po prostu nie będę się odzywał, tak jest najlepiej.
Sebex
Offline

Re: Błąd w rozumowaniu.

przez Gringo 27 lut 2010, 17:21
1) Nie można zmienić tej części siebie, która jest odpowiedzialna za kontakty między ludzkie. (To mniej więcej jakby uczyć mańkuta pisać prawą ręką)

Bzdura, bzdura, bzdura ;-)
Trzeba tylko troche czasu i wysilku, mozna zmienic, ale najpierw trzeba przestac sie upierac, ze to nie mozliwe.

Proszę bardzo, zacząłem pisać i całe forum mnie jedzie, kolejne środowisko, w którym będą mnie wytykać palcami... Oto właśnie jakie "złe rzeczy się dzieją" kiedy rozmawiam z ludźmi.

Haha, nie wiem co na to odpowiedziec. Z mojego punktu widzenia twoja wypowiedz wyglada, jak zart. Nikt tu z Ciebie nie bedzie jechac, wytykac palcami, wmawiasz sobie cos. Widzisz, to co chesz widzec!

Żałuje, że założyłem wątek... myślałem, że mnie ktoś zrozumie, ale nie... trudno, po prostu nie będę się odzywał, tak jest najlepiej.

No nie uzalaj sie tak nad soba, po co sie przejmujesz. Napisales niezrozumialy post na poczatku, sprawa zostala wyjasniona, dyskusja trwa dalej.
-----------
Przyznaj szczerze, CHCIALES, zeby to sie tak skonczylo? zeby wyszlo na twoje, ze: nie potrafisz rozmawiac z ludzmi i wychodza z tego zle rzeczy. Szukasz potwierdzenia, ze tak jest?
Gringo
Offline

Re: Błąd w rozumowaniu.

Avatar użytkownika
przez linka 27 lut 2010, 17:25
Sebex, ale nikt po tobie nie jedzie.....nikt cię nie atakuje. Prosiłeś o rady - to je dostałeś, a, że nikt nie klepie po główce i się nie użala - trudno - nie taka nasza rola. Jak ci 99% osób pisze, że nie wiedzą o co ci chodzi - a ty nie masz zamiaru tego zmieniać to nie spodziewaj się, ze pewnego pięknego dnia nagle wszystko samo się zmieni.
Jak ci 5 osób na imprezie mówi że jesteś pijany - to idź do domu, żebyś nie wiem jak świetnie i trzeźwo się czuł - taka jest zasada :mrgreen:

Zamiast się obrażać, nie odzywać i fochować przeanalizuj to, cały świat się nie zmieni - ale możesz zmienić się Ty. Próbowałeś terapii? Bo takie rzeczy właśnie się na niej porusza - i dość łatwo przy odrobinie pracy to wyeliminować, zmienić. Masz problemy z komunikacją interpersonalną to widać gołym okiem.
My tu chcemy tylko pomóc.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Błąd w rozumowaniu.

przez Sebex 27 lut 2010, 17:38
Nie zamierzam kontynuować tego wątku, bo każdy post mnie jedynie pogrąża, ja nie zrozumiem was, wy nie zrozumiecie mnie.
Gringo:
Nie, nie chciałem, żeby to się tak skończyło. Szukałem pomocy, jakiś odpowiedzi jak się pozbyć takich myśli, chęci, ale jedyne co to się dziwicie.

I skończcie już ciągnąć ten wątek skoro nie umiecie pomóc... Nie umiecie zrozumieć problemu to się śmiejecie.

Po prostu byłem zbyt szczery i się przyznałem do czegoś co powinienem zachować dla siebie.

Aha i jeszcze jakby ktoś chciał mi napisać, że ze mnie nie szydzi, to przykro mi ale tak to odebrałem.
Sebex
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Purpurowy i 7 gości

Przeskocz do