Wkurza mnie... Nie czytaj...

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Wkurza mnie... Nie czytaj...

Avatar użytkownika
przez MOCca 28 lut 2010, 22:12
Ni to z gruchy ni pietruchy o bankach, póżniej o sensie życia i przekaz for all... świata nie zbawisz sama, potrzebna praca u podstaw.
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Re: Wkurza mnie... Nie czytaj...

Avatar użytkownika
przez Wiera 01 mar 2010, 00:04
Ludzie... Ręce mi opadają:) Nie czytacie ze zrozumieniem, nie analizujecie tego co czytacie. Jaka sekta? A Kościół katolicki, to co innego niż sekta? "Współcześnie termin kontrowersyjny (według jego przeciwników będący elementem pseudonauki), nie uznawany przez niektórych religioznawców[1]. Według nich każda grupa wyznaniowa i religijna może być nazwana sektą, z braku jedynego punktu odniesienia (względność)." - Wikipedia. Masakra... Zamiast siedzieć i ubolewać nad losem zajmijcie się czymś pożytecznym. Bo rzeczywiście to do czego zmierzam to totalna mania, jaką maniaczką musiała być Matka Teresa, a Angelina Jolie z tym co robi na pewno bierze psychotropy ;)

Ja wiem, nie chcę zbawiać świata, bo jestem nikim biorąc pod uwagę jego wielkość. Wiem, że potrzebni są ludzie. Ale ludzi nie ma...

Potrzeba czasu, by zrozumieli - ja ich rozumiem :)
"Czy jeszcze pamiętasz, że zostałeś stworzony do radości? "
Avatar użytkownika
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
26 lut 2010, 19:39

Re: Wkurza mnie... Nie czytaj...

Avatar użytkownika
przez linka 01 mar 2010, 00:08
Wiera napisał(a):Zamiast siedzieć i ubolewać nad losem zajmijcie się czymś pożytecznym

Uwielbiam takie światłe rady.....

Wiera napisz co robisz dobrego dla świata? (poza rozsyłaniem łańcuszkowych wiadomości i promowaniem portalu internetowego)
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Wkurza mnie... Nie czytaj...

przez magdalenabmw 01 mar 2010, 00:14
linka napisał(a):Wiera napisz co robisz dobrego dla świata? (poza rozsyłaniem łańcuszkowych wiadomości i promowaniem portalu internetowego)


Właśnie chciałam o to zapytać.

Wiera, napisz - co Ty konkretnie robisz ? KONKRETNIE co robisz. Powtórzę - konkretnie.

Mam nadzieję że wreszcie mi to napiszesz, bo naprawdę jestem cholernie ciekawa !

Pzdr :smile:
magdalenabmw
Offline

Re: Wkurza mnie... Nie czytaj...

Avatar użytkownika
przez MOCca 01 mar 2010, 00:20
Tak to zrozumiałe, że lepiej działać niż wegetować, wytrzarza się energia, dynamika, ruch, cyrkulacja świata, ale jak kogoś zmusić do tego jak nie chce? Znasz pomysły?
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Re: Wkurza mnie... Nie czytaj...

Avatar użytkownika
przez Victorek 01 mar 2010, 04:18
Wiera, a ja powiem ci trochę odwrotnie, pisałas parę razy, że wolimy się zamknąć w swoim światku.
TAK owszem ja uwielbiam swój światek i niekoniecznie jest tak jak piszesz, że jest to świat użalania się nad sobą, biadolenia, wręcz przeciwnie, kiedyś nie miałem zaburzenia, ale mój świat sprzed i po się nie zmienił , z tą różnicą, że teraz pragnę być zdrowy z powrotem, być tym zwykłym szarym człowieczkiem, który sobie po prostu żyję, czy mam w dupie co robią banki? tak mam, mam świadomość ich oprocentowania i wolna wolę czy z nich skorzystam :)
Mam świadomość biedy w Afryce, tylko czy moje i twoje zrozumienie tego :) w czyms im pomaga??
Mam ochotę się rozpisać, ale wiem, ze i tak będziesz pisała swoje, bo próbujesz sama siebie tutaj opisać, jako osoba dająca nadzieję, która rozumie potrzeby, która zorganizuje pomoc, która na każde nieszczęście odpowie dobrym słowem. itd
Piszesz, że nie chcesz zmieniać świata, bowiem potrzebni są ludzie, a wspomniałaś tez o Matce Teresie, z tym, że ona SAMA tez próbowała coś zmienić, i zmieniała, bo naprawde tego pragneła. :)
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: Wkurza mnie... Nie czytaj...

Avatar użytkownika
przez Wiera 02 mar 2010, 18:55
Staram się robić w miarę możliwości jak najwięcej. Nie, wcale nie chcę opisywać siebie. Też z chęcią bym zamieszkała w Brazylii, gdzie przez cały rok mogłabym sobie hodować zwierzaki, uprawiać ogród i żyć mając wszystko w nosie z moją cudowną rodziną, stawiając na swój rozwój. Jednak wciąż jestem tu...

Trzymajcie, jak lubicie klikać.

Habitat for Humanity Poland

Dziękujemy za pomoc w budowaniu kolejnego domu.
Możemy policzyć tylko jedno Twoje kliknięcie dziennie.
Jutro też kliknij w domek,klik to +1 zł. Liczymy na Twoją pomoc!


Polskie Serce

Zaglądając na tę stronę, wspieracie Państwo naszą fundację której celem jest zbudowanie polskiego sztucznego serca. Klik to +5 gr.

Pajacyk

Kliknij w brzuszek pajacyka, a pomożesz nakarmić głodne dziecko. Klik to +5 gr.


Okruszek

Klikając pomagamy bezdomnym i ubogim oraz wspieramy działania na rzecz zapobiegania bezdomności wśród dzieci i młodzieży. Klik to +5gr.


Pola Nadziei

PAH ma fajne akcje:)
http://podarnik.gazeta.pl/podarnik/0,0.html
http://www.pah.org.pl/studnia_dla_polud ... nosci.html

Nie mam potrzeby się tłumaczyć. Każdy sam wie co robi i jaki jest, więc należy zacząć od siebie. Wiem, że sama mogę kupić powiedzmy 50l wody dla Sudanu, a mówiąc innym o akcji może to być 500, czy 50 000 litrów. Więc uważam, że jednak warto :)
"Czy jeszcze pamiętasz, że zostałeś stworzony do radości? "
Avatar użytkownika
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
26 lut 2010, 19:39

Re: Wkurza mnie... Nie czytaj...

Avatar użytkownika
przez Majster 02 mar 2010, 19:39
Wiera napisał(a):Staram się robić w miarę możliwości jak najwięcej. Nie, wcale nie chcę opisywać siebie. Też z chęcią bym zamieszkała w Brazylii, gdzie przez cały rok mogłabym sobie hodować zwierzaki, uprawiać ogród i żyć mając wszystko w nosie z moją cudowną rodziną, stawiając na swój rozwój. Jednak wciąż jestem tu...

Trzymajcie, jak lubicie klikać.

Habitat for Humanity Poland

Dziękujemy za pomoc w budowaniu kolejnego domu.
Możemy policzyć tylko jedno Twoje kliknięcie dziennie.
Jutro też kliknij w domek,klik to +1 zł. Liczymy na Twoją pomoc!


Polskie Serce

Zaglądając na tę stronę, wspieracie Państwo naszą fundację której celem jest zbudowanie polskiego sztucznego serca. Klik to +5 gr.

Pajacyk

Kliknij w brzuszek pajacyka, a pomożesz nakarmić głodne dziecko. Klik to +5 gr.


Okruszek

Klikając pomagamy bezdomnym i ubogim oraz wspieramy działania na rzecz zapobiegania bezdomności wśród dzieci i młodzieży. Klik to +5gr.


Pola Nadziei

PAH ma fajne akcje:)
http://podarnik.gazeta.pl/podarnik/0,0.html
http://www.pah.org.pl/studnia_dla_polud ... nosci.html

Nie mam potrzeby się tłumaczyć. Każdy sam wie co robi i jaki jest, więc należy zacząć od siebie. Wiem, że sama mogę kupić powiedzmy 50l wody dla Sudanu, a mówiąc innym o akcji może to być 500, czy 50 000 litrów. Więc uważam, że jednak warto :)

A wiec jak widac - ewidentnie zwykla mania. Duzo szumu, gadania, nakrecania, zarzucania innym lenistwa i marazmu, a z drugiej strony ukrywanie sie za jakimis lancuszkami, pieknymi slowkami i zlosc na reszte swiata. Moze i chcesz robic cos dobrego, ale rekami innych ludzi bo sama jestes stworzona do wyzszych celow, prawda?
Ale zeby nie bylo ze Majster sie czepia - powiem Ci co to znaczy zrobic cos konkretnego mimo, ze nie lubie sie chwalic. Od chyba 10ciu lat, co roku przed swietami organizujemy akcje "Choinka" dla kilku biednych rodzin z okolicy. W pracy i wsrod znajomych organizujemy zbiorke kasy, ciuchow i starych zabawek dla dzieci - kazdy cos przynosi z domu. Czasem trafi sie jakas stara pralka, odkurzacz, telewizor itp. sprzet. Udaje nam sie z regulu uzbierac 1000-1500 zł i nigdy nie mniej niz 2-3 duze kartony ubran i zabawek. Znajoma ma wejscia w PCK i stamtad mamy adresy ludzi w potrzebie. Selekcjonujemy te adresy. Ja wiem - to paskudne slowo, ale jak wiadomo czasem w takich rodzinach jest alkohol, narkotyki, a nie chcemy naszej pomocy, naszej pracy przeciez, wywalac w bloto i marnowac jej na starcie. Wybieramy 3-5 rodzin w naprawde trudnej sytuacji ale nie pograzonych w nalogach. Preferujemy rodziny wielodzietne, dotkniete bezrobociem. Za kase kupujemy produkty spozywcze starajac sie wybierac takie ktore mozna przechowywac dluzszy czas najlepiej bez lodowki (w tych domach czasem trudno o dobre ogrzewanie a co tu mowic o lodowce). W czasie takich zakupow zawsze dochodzi do totalnej blokady sklepu bo pchamy kilka pelnych wozkow i blokujemy kasy, ale obsluga sklepow zawsze nam sprzyja a inni klienci zawsze okazuja sie wyrozumiali bo widac przeciez od razu co robimy i dla kogo. Na kasie z reguly trzeba dolozyc pare dych, popakowac to wszystko w samochody i pojechac do kogos na chate zeby poselekcjonowac i popakowac to wszystko w paczki i kartony. Organizujemy transport wlasnym pomyslem i przemyslem i przed wigilia, w strojach swietych Mikolajow rozwozimy wszystko po domach. Trudno czasem nazwac to domem, zdarza sie ze 7 osob mieszka w jakiejs przybudowce w strasznie antysanitarnych warunkach. Zaloze sie ze nie widzialas nigdy takiej biedy, ja nie widzialem zanim nie zaczalem organizowac tej akcji. Czasem wychodzimy stamtad ze lzami w oczach. Ale z drugiej strony jak widze jak sie te dzieciaki ciesza z jakiejs starej lalki to mam dowod, ze bylo warto. Taka akcja zajmuje calej ekipie kilka wieczorow, bo trzeba przeciez sie wszystkim zajac, jest tego sporo, a nas ledwie 4-6 osob. Problemem jest czasem dojazd do najdalszych rodzin, w zeszlym roku jechalismy pol godziny po jakichs polnych drogach, musialem przy tym uwazac zeby mi nie zgasl silnik bo akumulator mialem podejrzanie slaby, ale wszystko udalo sie. Pare lat temu znajomy zakopal sie na dobre i nie mogl wyjechac z zaspy, wszyscy szukali na tej wsi jakiegos ciagnika chyba z godzine zeby wyjąć ich z tej zaspy, ale tez jakos sobie poradzili.
To tyle. To jest moja akcja. Moja, moich znajomych i wszystkich ludzi ktorzy wrzucaja nam po pare zlotych do puszki po kawie. To wspolny sukces, ale nie wzial sie z jakiegos klikania czy gadania o wodzie dla Sudanu, tylko z poswiecenia i pracy rąk.
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: Wkurza mnie... Nie czytaj...

przez magdalenabmw 02 mar 2010, 20:00
Majster- popłakałam się, rzadko płaczę ale jakoś tak mnie to ruszyło. Podpisuję się pod tym rękami i nogami !
Ja co roku przed Świętami organizuję zbiórki dla Domu Dziecka u nas w mieście. Zbieramy kasę na zabawki, ostatnio im dvd do świetlicy kupiliśmy. No i staram sie bezdomnemu czasem jedzenie zanieść na klatkę, te koty biedne dokarmiać, stocznia upadła i bidule chodzą zaniedbane.
Dość 'przechwałek', ale może teraz Wiera zrozumie że więcej pomoże swoimi rękami niż rozsyłaniem durnych łańcuszków. Bo Sudanowi może pomóc (o ile w ogóle Sudan coś dostanie z tej akcji) ale biedy nie trzeba szukać na końcu świata bo mamy ją za rogiem.
magdalenabmw
Offline

Re: Wkurza mnie... Nie czytaj...

Avatar użytkownika
przez Wiera 03 mar 2010, 00:00
Nie prosiłam o żadną diagnozę. Kim jesteście, by oceniać? Ja nikogo nie oceniam... Na nikogo nie jestem zła, chociaż przyznam, że Wasze słowa miłe nie są. Super, że dajecie coś z siebie. To miły gest, ale niestety nie wyleczy tych rodzin z problemów. Gdybyście pomyśleli nad tym, jakie działania podjąć by mogli żyć na wyższym poziomie, czy są w pobliżu jakieś zakłady, czy jest szansa by coś w przyszłości powstało. Gdy głodujące dziecko dostanie lizaka też się będzie cieszyć, ale jak długo?

Na pewno zawsze będą Was miło wspominać. Jeżeli macie problemy ze sobą, może powodem jest wasze nastawienie do świata? Żegnam i życzę, by Wam się powodziło a tak nawiasem mówiąc jeden z Waszych przyjaciół z forum pisząc do mnie napisał "oni wcale nie pomagają", więc może zastanówcie się nad tym.
"Czy jeszcze pamiętasz, że zostałeś stworzony do radości? "
Avatar użytkownika
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
26 lut 2010, 19:39

Re: Wkurza mnie... Nie czytaj...

Avatar użytkownika
przez Victorek 03 mar 2010, 03:40
Wiera, nie wiem być może źle myślę, ale tak jak brzmi temat mnie też wkurza... coś i muszą ci to napisać, że najłatwiej i najlepiej, pisać sobie na komputerku z kubkiem ciepłej herbatki, o ratowaniu Afryki od głodu, o braku wody w Sudanie, o globalnym ociepleniu, o oszustwach banków, i ogólnie wielkich planach zbawiania i ratowania osób potrzebujących. W sumie dzieciaki chyba od tego wolą i tak dostać tego piep.rzonego lizaka.
Poniekąd w swoich postach i nas oceniasz, zarzucając nam pewne rzeczy, jak brak zamiłowania do bliskich, leżenie i nic nie robienie, ty tu na forum nie piszesz do polityków.
Każdy z nas jest człowiekiem, każdy co jakiś czas na pewno wykonuje jakieś czynności na rzecz innych, jedni częściej inni rzadziej.
Ja nie musze biedy szukać, wychowałem się w bardzo biednej rodzinie, siostra moja jest trochę niepełnosprawna a ma 4 dzieci, naprawdę jest co robić, komu pomagać bez wielkich czynów i głoszenia bohaterstwa.
Co mnie tak jakoś rozśmieszyło, to kontrast twoich planów a sposób w jaki pochwalilas samą siebie za rozmowę z Sebexem, być może chłopak ma jakiś problem, ale czy on się też nad sobą nie użalał?? :)
Widzisz łatwo jest pomagać ale tam gdzie tobie jest łatwo, pogadaj z innymi na forum, chorymi osobami, niektórzy z psychozami, silnymi depresjami, i zaburzeniami i wierz mi to nie jest tylko kwiestia optymizmu :)
Wczuj się w takie problemy jak już chcesz tak się przydać swoją osobą i pomóc, a moze jesteś z Łodzi? Bo miałbym kilka dzieciaków żeby im korki udzielić, bo chodzą do szkoły specjalnej.
Pozdrawiam cię równiez gorąco i tez się nad czyms zastanów.
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: Wkurza mnie... Nie czytaj...

przez magdalenabmw 03 mar 2010, 15:19
Wiera napisał(a):Nie prosiłam o żadną diagnozę. Kim jesteście, by oceniać? Ja nikogo nie oceniam... Na nikogo nie jestem zła, chociaż przyznam, że Wasze słowa miłe nie są. Super, że dajecie coś z siebie. To miły gest, ale niestety nie wyleczy tych rodzin z problemów. Gdybyście pomyśleli nad tym, jakie działania podjąć by mogli żyć na wyższym poziomie, czy są w pobliżu jakieś zakłady, czy jest szansa by coś w przyszłości powstało. Gdy głodujące dziecko dostanie lizaka też się będzie cieszyć, ale jak długo?

Na pewno zawsze będą Was miło wspominać. Jeżeli macie problemy ze sobą, może powodem jest wasze nastawienie do świata? Żegnam i życzę, by Wam się powodziło a tak nawiasem mówiąc jeden z Waszych przyjaciół z forum pisząc do mnie napisał "oni wcale nie pomagają", więc może zastanówcie się nad tym.



Kobieto ! Cholera jasna ciasna matko anielska niepokalana.
Piszesz że my nie wiele robimy bo to że zawieziemy biednym dzieciom zabawki czy jedzenie to im g** za przeproszeniem pomoże bo i tak będą biedne, a Ty robisz tak wiele bo siedzisz z kubkiem herbatki jak dobrze Victorek napisał przed komputerkiem i klikasz Pajacyka i kupiłaś wodę którą reklamuje Buzek i dzięki Tobie Sudan dostanie hektolitry wody i ich bieda się skończy !

Zastanów Ty się troszkę nad sobą. I tak, oceniamy bo wymagasz psychiatry. Cierpisz najprawdopodobniej na manię i już kilka osób to zauważyło. Poczytaj w internecie co to jest mania i wybierz się na porządne leczenie.

Pozdrawiam!
magdalenabmw
Offline

Re: Wkurza mnie... Nie czytaj...

Avatar użytkownika
przez Majster 03 mar 2010, 17:32
Na psychiatre nie pora. Mania lub gorny biegun CHAD to niemal kwintesencje nieswiadomosci. Podobnie schiza ale nie w tym przypadku, zeby nie bylo ze Majster straszy ;) Pozdrawiam :)
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: Wkurza mnie... Nie czytaj...

przez magdalenabmw 03 mar 2010, 18:26
Straszy czy nie straszy ale prawdę pisze ! :P
magdalenabmw
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Purpurowy i 10 gości

Przeskocz do