Wkurza mnie... Nie czytaj...

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Wkurza mnie... Nie czytaj...

Avatar użytkownika
przez Wiera 28 lut 2010, 00:06
Madziu z tego co piszesz wynika, że nie za bardzo interesuje Cię dobro innych. Od nikogo tego nie wymagam :) Wiedz tylko Ty i wszyscy, którzy tu się udzielacie, że osoby które postanowią się wypowiedzieć na tym forum powinny otrzymywać wsparcie a nie reprymendę... To raczej mu nie pomoże... Mówię o użytkowniku sebex...

Wyzdrowiałam dzięki temu, że odrzuciłam złe myśli zamieniając je na dobre. Udało mi się też znaleźć zajęcie oraz ludzi, którzy mnie rozumieją. A co najważniejsze, ja sama zrozumiałam :)
"Czy jeszcze pamiętasz, że zostałeś stworzony do radości? "
Avatar użytkownika
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
26 lut 2010, 19:39

Re: Wkurza mnie... Nie czytaj...

przez magdalenabmw 28 lut 2010, 00:44
Ja chętnie pomagam innym. Ale robię to niekoniecznie pisząc slogany typu 'Banki są złe bo narzucają wysokie oprocentowanie a mi sie to nie podoba' - bo takim biadoleniem nic nie zmienię. Wolę wziąć karmę dla zwierząt i kotom bezdomnym zanieść pod blok. Chyba więcej z tego pożytku.

Co do wyzdrowienia. Wg mnie nie miałaś prawdziwej nerwicy czy depresji, bo wybacz ale tych schorzeń nie da siew wyleczyć pozytywnym myśleniem. Ono pomaga, ale nie wyleczy. Powiedz- jak człowiek który wręcz myśli o samobójstwie bo nie ma siły żyć z tym co sie dzieje z jego umysłem jest w stanie wyjść z tego sam, z pomocą 'pozytywnego myślenia' ?

No bez przesady. Wydaje mi się że po prostu miałaś doła i tyle. Ale fajnie że już dobrze sie czujesz.

Pozdrawiam :smile:
magdalenabmw
Offline

Re: Wkurza mnie... Nie czytaj...

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 28 lut 2010, 01:33
Wiera To bardzo szlachetne martwić się o dzieci w Afryce. Niemniej jednak myślę, że ludzi potrzebujących pomocy jest w zasięgu ręki również pod dostatkiem. Jeśli masz w sobie tak duże pokłady dobroci i chęci pomocy rozejrzyj się dookoła.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Wkurza mnie... Nie czytaj...

Avatar użytkownika
przez bliksa 28 lut 2010, 02:11
wiola173, popieram...
Są takie chwile, w których człowiek przytuliłby się nawet do jeża.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1827
Dołączył(a)
26 kwi 2009, 16:19
Lokalizacja
F 41.2

Re: Wkurza mnie... Nie czytaj...

Avatar użytkownika
przez Majster 28 lut 2010, 10:10
Wiera napisał(a):Miałam zdiagnozowaną depresję. Brałam prochy, ale króciutko. Od nich było tylko gorzej. Poza wszelkimi problemami pojawiły się jeszcze okropne lęki. Według mnie dzisiejsi lekarze są do niczego.
Tak po mojemu to jesli prawda jest co mowisz (a zdecydowanie powatpiewam) to masz raczej CHAD a nie czysta depreche. Mowie raczej, bo w Twoim wystapieniu widze raczej probe zaistnienia, lansu.
Wiera napisał(a):Słaba rozmowa, może na innych to działa ale dla mnie rozmowa z psychologiem była dość zabawna "A jak wygląda sytuacja w pani domu".
Kazda rozmowe sie od czegos zaczyna: z dopiero co poznanym czlowiekiem najczesciej o pogodzie, a z psychologiem o dziecinstwie, to taki terapeutyczny savoir vivre.
Wiera napisał(a):Czy powiedziałabym obcej osobie, że tatuś bije mamusie albo przykuwa kajdankami do kaloryfera?
Perwersja taka?
Wiera napisał(a):Czy wiecie, że w Afryce są choroby powodowane obecnością pasożytów, przez lata dręczą ludzi. Obniżają ich odporność, przez co nie mogą się uczyć ani pracować. Już małe dzieci są atakowane. Ile kosztuje lek, który wystarczyłoby dać jednorazowo?
Jaki lek? Jest taki lek? Mysle, ze tych dzieci z robakami mozna i w Polsce poszukac, po co az tak daleko?
Wiera napisał(a):Pół dolara... i ktoś ma powiedzmy przez 60 lat lepsze życie.
To oni tam w Afryce dozywaja 60tki? Twardziele ;)
Wiera napisał(a):Jak się wyleczyłam? i tak mi nie uwierzycie :)
Z czego sie wyleczylas? Jak? Napisz, moze uwierzymy ;) Pozdrawiam ;)
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: Wkurza mnie... Nie czytaj...

przez magdalenabmw 28 lut 2010, 13:58
Majster napisał(a):
Wiera napisał(a):Jak się wyleczyłam? i tak mi nie uwierzycie :)
Z czego sie wyleczylas? Jak? Napisz, moze uwierzymy ;) Pozdrawiam ;)


Wiera już napisała jak, o tutaj:

''Wyzdrowiałam dzięki temu, że odrzuciłam złe myśli zamieniając je na dobre. Udało mi się też znaleźć zajęcie oraz ludzi, którzy mnie rozumieją. A co najważniejsze, ja sama zrozumiałam :)''


;)
magdalenabmw
Offline

Re: Wkurza mnie... Nie czytaj...

Avatar użytkownika
przez Wiera 28 lut 2010, 15:13
Akurat nie należę do osób, które biadolą i nic nie robią :) Mam pracę związaną z pisaniem o bankach, ubezpieczeniach itp. mogę pisać, co chcę ale staram się wyłapywać informacje istotne dla innych. Artykuł o makijażu dla kredytu jest mój. Zakładałam dwa fora, boskiumysl.pl i otwieramyoczy.pl, które nie ma sensu, bo każdy ma gdzieś tak naprawdę to co się dzieje. Lepiej jest żyć w swoim światku i użalać się nad sobą. Nie zauważyliście, że wszelkie problemy pojawiają się przez nadmierne skupianie się nad sobą?

Według mnie są jakieś priorytety jakoś życie ludzkie jest dla mnie cenniejsze niż życie kota, chociaż to bardzo miło że troszczysz się o zwierzęta, ale to nie jest też takie idealne. Bo jeżeli nauczysz je, że codziennie dajesz im jeść, oduczą się polowania i zdobywania pożywienia, bo po co skoro karma jutro będzie. A co jak umrzesz? Karmy nie będzie a koty zdechną z głodu, jeżeli nie znajdzie się żaden kolejny krótkowzroczny człowiek. Dzięki Tobie koty są w świetnej kondycji, będą się wciąż mnożyć i będzie coraz więcej bezdomnych zwierzaków. Pomaga się wędką - nie rybą. Chociaż pochwalam i tak wszelkie formy.

Teraz skupię się na ciepłym i puchatym, które któremuś moderatorowi przeszkadzało. Napisałam tu z myślą, że może znajdzie się ktoś podobny do mnie. Nie myliłam się;) z sebexem da się jednak dogadać;) Gdyby komuś chciało się zrobić coś... Cokolwiek dla innych zapraszam na priv, oczywiście mogę wydawać pieniądze na reklamy, mailingi. Ale po co? Jestem altruistką ale nie stać mnie na to by dokładać ileś set złotych miesięcznie, co i tak nie przynosi efektów.

Ok nie miałam głębokiej depresji, wiem jak to wygląda na co dzień mam styczność z takimi ludźmi. Miałam depresję i już. Najpierw dowiadywałam się o tym w necie, później byłam u specjalistów ale pomógł mi dopiero bioenergoterapeuta. No i co? Wy w to nie wierzycie, wiem:)
"Czy jeszcze pamiętasz, że zostałeś stworzony do radości? "
Avatar użytkownika
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
26 lut 2010, 19:39

Re: Wkurza mnie... Nie czytaj...

przez magdalenabmw 28 lut 2010, 15:39
Możesz konkretnie napisać, CO mamy zrobić aby pomóc? Jeśli to będzie coś konkretnego to chętnie Ci pomogę szukać ludzi.
Ale na razie żadnych konkretów nie napisałaś. Napisz co dokładnie mamy zrobić. Punkt po punkcie.

p.s. koty karmię raz na jakiś czas, właśnie po to aby ich nie rozleniwić. Robię to ja i sąsiedzi. Tak samo nosimy jedzenie bezdomnym którzy często w zimę kimają u nas na klatce, bo ciepło. Myślę że to jest lepsza pomoc niż samo narzekanie że nie podoba mi się bieda w Afryce. No nie podoba mi się, ale co ja konkretnie mogę pomóc? Bo bezdomnemu mogę- niosę mu obiad. A Afryce jak? A bankom jak???
magdalenabmw
Offline

Re: Wkurza mnie... Nie czytaj...

Avatar użytkownika
przez Wiera 28 lut 2010, 17:05
Wybaczcie mi, że wypowiedź jest aż tak długa :)

Zazwyczaj, gdy ktoś zaczyna robić coś dla innych, zapomina o swoich problemach i zdrowieje.

Pierwszą i najważniejszą rzeczą jest to, że wystarczy by każdy starał się żyć tak, by być dla innych iskierką. Wiem, że ludzie nie są łatwi, ale warto jest swoim zachowaniem wnosić radość. Wystarczy jeden uśmiech, "dzień dobry", napisać do znajomego na gg "hej jak Twoje samopoczucie", od czasu do czasu nakarmić bezdomnego kota ;) To jest to, co chciałabym od wszystkich...

Ostatnio zakochałam się w tym artykule, super by było gdyby ludzie zrozumieli jego przesłanie i zaczęli właśnie w ten sposób funkcjonować. http://artelis.pl/artykuly/27/zacznij-r ... -i-puchate Jedną ze sprecyzowanych rzeczy jest właśnie taka ogólnopolska inicjatywa rozsyłania linku po internecie, jeżeli byśmy to przetłumaczyli na inne języki to i ludzie z innych krajów mogliby sobie czytać i rozsyłać dalej. To nic nie kosztuje, a to jedna z najcenniejszych rzeczy, by ludziska byli dla siebie ludźmi a nie wilczórkami. To może zrobią niektórzy...

Garstka ludzi, którzy się kiedyś znajdą... Mogłaby uświadamiać ludzi. Szukać rzetelnych informacji zarówno o działaniu używek, jak i funkcjonowania różnych rzeczy. Czasami informacja jest cenniejsza, niż zacieranie skutków tego, co się stało przez jej brak. Na pewno nie byłoby wielu bezdomnych, ani alkoholików, gdyby w porę mieli jakąś alternatywę. Ale ludzie sie raczej nie obchodzą na wzajem. Informacja również nic nie kosztuje. Super by było nawiązać kontakt z administratorami różnych for, wtedy można docierać do ogromnej ilości osób, głównie młodych, a to oni niedługo będą mieli największe znaczenie w naszym kraju. Dorastają :)

No i ostatnią rzeczą, która może się kiedyś uda to fundacja, ale pierwsza taka w której wszystko jest w 100% jawne. Ludzie, którzy ustalają na co warto, by było zbierać. Podgląd konta bankowego, tak by było widać kto wpłacał, na co i ile. A później jawne transakcje. Ja również nie wierzę różnym organizacjom. Ciągle się słyszy o jakichś przekrętach, ale mimo to ciągle wierzę w ludzi. Stąd mój nick, który komuś się marnie kojarzy :P

Nie mam zamiaru pomagać bankom. Nie cierpię ich! Ostatnio mój kolega zacytował "trzeba być dobrym złodziejem, by okraść bank, ale jeszcze lepszym, by go otworzyć", to prawda. Ostatnio pisałam o kredytach hipotecznych. Czy wiecie o tym, że biorąc 200tys. na 30 lat, w najlepszym przypadku oddajemy ponad 400tys. a w najgorszym (najsłabsza oferta banku), ponad 600tys.? Dlaczego nasze państwo nie udziela kredytów z jakimś minimalnym oprocentowaniem, które gwarantowałoby pensję dla obsługujących taką instytucje i ewentualne zabezpieczenie. Przecież nie trzeba na wszystkim zarabiać. Ale rzeczywiście marnie zaczęłam, banki to coś odległego jak dla Was:) ale uśmiechanie sie do innych powinno być bliższe.
"Czy jeszcze pamiętasz, że zostałeś stworzony do radości? "
Avatar użytkownika
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
26 lut 2010, 19:39

Re: Wkurza mnie... Nie czytaj...

Avatar użytkownika
przez Majster 28 lut 2010, 17:28
Ja juz kapuje. To mania. Taki stan podobny do gornego bieguna w CHAD. Magda zapytala o konkrety - Ty nadal odpowiadasz jakimis sloganami bez realnych, solidnych podstaw, rzucasz jedynie pomyslami. Rozumiem, ze jakis bank nie chce Ci udzielic kredytu lub tez ze nie pracujesz w banku i na takim kredycie nie zarabiasz, ale nie kazdy ma swoja gwiazdke z nieba. Mozesz wierzyc lub nie ale spora czesc ludzi zadowala sie kartoflanka na obiad i nie marzy o lataniu w kosmos ;)
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: Wkurza mnie... Nie czytaj...

Avatar użytkownika
przez linka 28 lut 2010, 17:40
Wiera napisał(a):Ostatnio zakochałam się w tym artykule, super by było gdyby ludzie zrozumieli jego przesłanie i zaczęli właśnie w ten sposób funkcjonować. http://artelis.pl/artykuly/27/zacznij-r ... -i-puchate Jedną ze sprecyzowanych rzeczy jest właśnie taka ogólnopolska inicjatywa rozsyłania linku po internecie, jeżeli byśmy to przetłumaczyli na inne języki to i ludzie z innych krajów mogliby sobie czytać i rozsyłać dalej. To nic nie kosztuje, a to jedna z najcenniejszych rzeczy, by ludziska byli dla siebie ludźmi a nie wilczurkami. To może zrobią niektórzy...

Ok roześlę ten link po znajomych - konsekwencja - wkurzą się na mnie, ze spamuję, bo ten artykuł do niczego kompletnie nie prowadzi moim zdaniem........


Wiera napisał(a):Nie mam zamiaru pomagać bankom. Nie cierpię ich! Ostatnio mój kolega zacytował "trzeba być dobrym złodziejem, by okraść bank, ale jeszcze lepszym, by go otworzyć", to prawda. Ostatnio pisałam o kredytach hipotecznych. Czy wiecie o tym, że biorąc 200 tys. na 30 lat, w najlepszym przypadku oddajemy ponad 400 tys. a w najgorszym (najsłabsza oferta banku), ponad 600tys.?

Tak wiemy, tak samo jak każdy kto zdecyduje się brać taki kredyt - dla nikogo nie jest to niespodzianka...na całym świecie jest dokładnie tak samo.


Wiera napisał(a):Dlaczego nasze państwo nie udziela kredytów z jakimś minimalnym oprocentowaniem, które gwarantowałoby pensję dla obsługujących taką instytucje i ewentualne zabezpieczenie.

Nie mieszkamy niestety w Nibylandii gdzie wszystko jest tanie a my zarabiamy wystarczającą ilość pieniędzy...... :-|


Inicjatywą jest to, że np zapisałam się na stronie internetowej i przysłali mi za darmo drzewko które posadziłam: http://clickatree.europa.eu/pl/plant-yo ... ation.html
Inicjatywą jest codzienne klikanie w http://www.pajacyk.pl , w http://www.polskieserce.pl , dokarmianie psów, bezdomnych.... - a nie rozsyłanie bzdurnego łańcuszka w postaci ciepłego i puchatego..... :roll:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Wkurza mnie... Nie czytaj...

przez magdalenabmw 28 lut 2010, 17:48
Wiera- jaką diagnozę postawił Ci psychiatra? Byłaś tylko u jednego? Co mówił?

Bo mi też tak jak Majstrowi to zalatuje manią. I nadal nie widzę konkretów. Linka bardzo fajne konkrety podała- codziennie klikam Pajacyka, posadziłam drzewo. To jest konkret.
magdalenabmw
Offline

Re: Wkurza mnie... Nie czytaj...

Avatar użytkownika
przez Wiera 28 lut 2010, 19:27
Jestem zdrowa :) Klikam w pajacyka ale wiem, że mogę zrobić więcej. Nie wszyscy są jak wy:) Niektórzy są otwarci i rozumieją... Przykład: http://www.otwarci.ok1.pl/viewtopic.php ... afa2ce#750 Dobra nic tu po mnie. Uważajcie, żeby nie zrobić komuś krzywdy na tym forum... Trzymajcie się cieplutko :) w razie czego, jakby ktoś miał ochotę porozmawiać gg5600010

pozdrawiam
pozytywna maniaczka ;)
"Czy jeszcze pamiętasz, że zostałeś stworzony do radości? "
Avatar użytkownika
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
26 lut 2010, 19:39

Re: Wkurza mnie... Nie czytaj...

Avatar użytkownika
przez linka 28 lut 2010, 19:31
Wiera, ee ta strona kojarzy mi się z jakąś sektą..... :roll:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot], Motocyklista i 6 gości

Przeskocz do