Co teraz robisz?

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Co teraz robisz?

przez Stylow 08 mar 2012, 22:32
pilnuję się żeby nie wpaść w szał
Stylow
Offline

Co teraz robisz?

Avatar użytkownika
przez slow motion 08 mar 2012, 23:09
piję pokrzywę i szykuje się do snu ;)
___________________

▪█─────█▪
Avatar użytkownika
Offline
Erithacus rubecula
Posty
9658
Dołączył(a)
15 sty 2012, 17:33
Lokalizacja
Czyściec

Co teraz robisz?

Avatar użytkownika
przez amelia83 09 mar 2012, 00:28
slow motion ja nie piłam nigdy pokrzywy dobre to? pewnie nie :lol: a na co to sie pije?
'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '
M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13390
Dołączył(a)
17 mar 2011, 16:01
Lokalizacja
daleko czasem blisko

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Co teraz robisz?

Avatar użytkownika
przez Lady Em. 09 mar 2012, 13:11
zaraz mam lekcję, chce mi się spać :silence:
Je ne comprends pas!
borderline
nerwica lękowa
nerwica natręctw
zaburzenia adaptacyjne

http://www.onedepression.blox.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4211
Dołączył(a)
13 gru 2011, 09:48
Lokalizacja
Poznań

Co teraz robisz?

Avatar użytkownika
przez Abbey 09 mar 2012, 14:56
użalam się nad sobą, siet. :roll:
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Co teraz robisz?

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 09 mar 2012, 15:23
Vett, ja też... po wizycie brata... zawsze tak się czuję, dochodzę do wniosku, że moje życie przez brak kasy i przez to gdzie mieszkam jest takie puste :why:
i jak zwykle tęsknię :cry:
Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/
Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Co teraz robisz?

Avatar użytkownika
przez Abbey 09 mar 2012, 15:35
kornelia_lilia, wiesz... Mam lat 16, więc 'wszystko przede mną', ale... Mam cholerne kompleksy dotyczące całego mojego życia. W mojej klasie są głównie dzieci bogatych - potrafią opuścić sobie tygodnie szkoły, by wyjechać na jakieś wyspy... :roll: Potrafią prosto w twarz, jak i pośrednio nabijać się z tego, że moi rodzice tyrają jak nie wiadomo co,a i tak jeżdżę polówką, nie mam firmowych ubrań i oddzielnej wielkiej garderoby. :roll: I cholernie się boję, że sobie nie poradzę, skończę jako matka polka z mężem alkoholikiem i moje dzieci będą miały jeszcze gorzej...
No i jutro znów jadę do Gdyni na zajęcia. Tam też są same dzieciaki lekarzy, marynarzy, a ja jedna biedna... I głupia. Ich poziom nauczania, a mój... I tak potrafię ryczeć cały dzień po wyjeździe, że sobie nie poradzę w życiu, że i tak nic nie umiem, że nie mam znajomości, będę ledwo wiązała koniec z końcem...
To głupie, ale takie myśli rozsadzają mnie.
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Co teraz robisz?

Avatar użytkownika
przez Thazek 09 mar 2012, 15:40
Vett, Miałem tak samo za gówniarza...
Po co się tym przejmujesz? To bzdura jest... Ja nawet na wycieczki szkolne nie jeździłem a rodzice nie mieli na komitet rodzicielski. :roll:
dlatego teraz jak pracuję to sobie to odbijam powoli.
Mam BMW o którym kiedyś tylko marzyłem i miałem na plakatach. Kupuję sobie co chcę, mam wielki telewizor w pokoju, duże łóżko,
;)
Ty też tak kiedyś będziesz mieć ;)
nie załamuj się.
kornelia_lilia, Ciebie też się to tyczy :evil:
Nerwico chcesz mnie znów dopaść?!?!To skoczę do apteki po stoperan bo Cię chyba POSRAŁO!
http://www.youtube.com/watch?v=jYj7T9eEQ4U
F41.0<--- Było minęło... F41.1<--- już prawie nie ma :D CHYBA ZDROWIEJĘ :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5290
Dołączył(a)
18 mar 2011, 21:36
Lokalizacja
South

Co teraz robisz?

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 09 mar 2012, 15:46
Vett, dobrze, że zdajesz sobie sprawę, że wszystko Paulinko przed Tobą. Ale już teraz powinnaś planować swoją przyszłość, nie powielaj błędów o których także tu można przeczytać. Chyba idealnie by było, aby ten ryk zamienić w siłę napędową dzięki której bedziesz iść do przodu realizując swoje plany i marzenia. Ponoć nienawiść to też dobra motywacja.
Kurcze, do jakiej Ty szkoły chodzisz? Jakieś elitarnej? Jakie masz w G. zajęcia?

-- 09 mar 2012, 15:53 --

Thazek, dzięki. Łukasz, oby, oby. Ale czy ja będę mieć tyle odwagi, żeby wyjechać :roll:
Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/
Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Co teraz robisz?

Avatar użytkownika
przez Abbey 09 mar 2012, 16:05
kornelia_lilia, żadna tam elitarna, zebrała się po prostu 'elyta' całego miasta (a że zadupie, to wiesz, łatwo na takich trafić, większe prawdopodobieństwo, że tacy w klasie będą). A to dziecko właścicieli praktycznie jedynego studia fotograficznego w mieście, a to dzieci od bankowców, właścicieli firm i innych pierdół.
I cóż, nie powiem, że nigdy niczego nie planowałam. Przez mą myśl przewinęło się wiele scenariuszy, ale po prostu mam przekonanie, że się nie uda. Bo na pilota najlepiej już teraz zapisać się do jakiegoś klubu aero, a nie w wieku lat 20-parę wejść pierwszy raz do samolotu, na projektanta - czy to budynków, czy aut - trzeba mieć rękę. Nie mam żadnych wrodzonych talentów, więc i ten sposób zarabiania odpada. Czasem mam ochotę wyć, widząc, jak osoba z bogatej rodziny jeszcze ma ileś tam talentów. Czasem nawet ich nie wykorzystuje. Wtedy mam taki wielki żal do życia, że ja niczego takiego nie dostałam, a pewno bym wykorzystała...
Moje marzenia są zbyt wysokie i już teraz wiem, że zostaną tylko marzeniami. Nie ta siła walki, nie te umiejętności, nie ta grupa społeczna...

Dyrektorka szkoły w pierwszej klasie zapisała mnie do jakiegoś projektu. Jeżdżę teraz przynajmniej raz w miesiącu na zajęcia i wykłady z przedsiębiorczości. Na ogół obiecali nam multum rzeczy (np. mieliśmy wyjechać na obóz do Szwajcarii, mieć każdy swojego notebooka do pracy, a tymczasem mamy jednego wadliwego laptopa na jakieś 30-40 osób.), a same wyjazdy powodują tylko masę problemów. (a bo ojciec mógłby pracować w soboty, a bo paliwo drogie, a kosztów nie zwracają, a bo trzeba przecież coś tam zjeść, a co weekendowe ziemniaki są tańsze, a to tamto i sramto.)

Pałam ogromną nienawiścią - po pierwsze, do siebie. Mam żal za to, jaka jestem i skąd pochodzę (jakbym miała na to wpływ...). Chciałabym zrobić wiele, ale każda, nawet najmniejsza porażka powoduje u mnie załamanie... Nie mam sił na to wszystko...

-- 09 mar 2012, 15:07 --

Thazek, wiesz... Kiedyś byłam inna, nie obchodziły mnie sprawy materialne. Zmieniłam jednak szkołę i trafiłam w bogate towarzystwo. Tam liczy się tylko pieniądz i znaczek na bucie/spodniach/bluzie. Chciałabym się nie przejmować, ale przecież... Przecież nie można wyłączyć uczuć na wszystko, co mówią...
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Co teraz robisz?

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 09 mar 2012, 16:22
Vett, bardzo dobrze Cię rozumiem. Nie jest z Tobą aż tak źle, skoro masz marzenia, wielu już ich nie ma. Ja bym na Twoim miejscu teraz się zajęła tym, co jest obecnie w Twoim zasięgu, np. nie podoba Ci się coś w Twoim wyglądzie- zmień to. Pogłębiaj zainteresowania i tak, jak ktoś tu pisał ucz się, np. języków, ale nie dla kogoś, ale dla siebie, dla przyjemności. Takie drobne zmiany mogą zaowocować w przyszłości.
Moim zdaniem swoją dokładnością i obowiązkowością, trochę wymuszoną, ale jednak wiele możesz zmienić w swoim życiu. Głęboko wierzę, że Ci się uda.
Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/
Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Co teraz robisz?

Avatar użytkownika
przez Abbey 09 mar 2012, 16:35
kornelia_lilia, ale co to za marzenia, skoro mogłabym je zakwalifikować razem z 'chcę być piosenkarką' małej siedmiolatki... Chciałabym tyle zmienić, że jak widzę swoje odbicie w lustrze albo myślę o sobie przed snem, to brak mi sił na jakiekolwiek poprawy :roll: Takie błędne koło.
Obiecałam sobie rok temu, że zacznę się uczyć włoskiego. Przeryczałam większość wakacji, więc się za to nie wzięłam. Może w tym roku?
Póki co musiałabym odpocząć, najlepiej gdzieś pojechać. No ale kasa.... :roll:
I wiesz, dziękuję... Za każdą zmarnowaną chwilę na czytanie mego postu czy pisanie odpowiedzi...
Mam nadzieję, że Tobie się ułoży... Znajdziesz siłę i sposób, by wyjechać, ustawić się...
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Co teraz robisz?

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 09 mar 2012, 16:46
Vett, a może wpadniesz w majowy weekend do stolicy, a darmowy nocleg jakiś znajdziemy ;)
Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/
Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Co teraz robisz?

Avatar użytkownika
przez Abbey 09 mar 2012, 16:49
kornelia_lilia, już widzę, jak mnie rodzice puszczają... Dla nich jestem małą dziewczynką, która daje dupy kiedy może... :roll:
(miałam propozycję rok temu ze znajomym jechać do stolicy na jeden dzień, impreza sportowa była, ale dowiedziałam się, że przecież dupy mogę dać...)
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do