Co teraz robisz?

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Co teraz robisz?

Avatar użytkownika
przez mark123 27 sie 2016, 17:51
Eteryczna napisał(a):
klex napisał(a):nudzę się jak mops
Może jestem upierdliwa ,ale nie znam stanu ''nudzę się''serio przecież mozna tyle rzeczy robić i też lubie swoje towarzystwo które mnie raczej nie nudzi ;) obecnie przeglądam forum i zabieram się za czytanie ksiązki.

Ja idealnie znam stan nudzenia się. Uczucie nudzenia się towarzyszy mi w mniejszym lub większym stopniu od rana do wieczora od zawsze, odkąd pamiętam. Nie było nigdy w moim dotychczasowym życiu momentu, żebym w ogóle nie miał odczucia nudzenia się i nie miało na to wpływu, czy nic nie robiłem, czy coś robiłem i co robiłem.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10131
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Co teraz robisz?

Avatar użytkownika
przez iiwaa 27 sie 2016, 19:04
Artemizja napisał(a):Opierniczam się :mrgreen: :yeah:


W tej chwili zazdroszcze Artemizji :D

I tym, ktorzy sie nudza ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2165
Dołączył(a)
08 cze 2016, 23:18

Co teraz robisz?

Avatar użytkownika
przez Artemizja 27 sie 2016, 21:09
iiwaa, za to jutro będę miała zapiernicz do kwadratu :D Ja się w sumie nigdy nie nudzę. Zawsze coś sobie znajdę :mrgreen:
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Co teraz robisz?

Avatar użytkownika
przez salir 27 sie 2016, 21:19
Festyn na zakonczenie lata w mojej miejscowosci jest, muzyka glosno gra, ludzie sie bawia a ja jak zwykle poslucham jak inni uzywaja zycia...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1389
Dołączył(a)
25 kwi 2016, 20:08

Co teraz robisz?

Avatar użytkownika
przez JERZY62 27 sie 2016, 22:05
Dopijam ostatnią herbatę :mrgreen:
♪♪♪
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9038
Dołączył(a)
08 lut 2011, 22:38
Lokalizacja
50° 0′ 45″ N, 20° 59′ 19″ E

Co teraz robisz?

Avatar użytkownika
przez iiwaa 27 sie 2016, 22:28
Artemizja napisał(a):iiwaa, za to jutro będę miała zapiernicz do kwadratu :D Ja się w sumie nigdy nie nudzę. Zawsze coś sobie znajdę :mrgreen:


Ja rano jeszcze w pracy byłam :D (i ktoś mi powie, że ściśle normowany czas pracy jest zły....). A to dopiero sierpień.... poza lipcem najluźniejszy dla nas miesiąc :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2165
Dołączył(a)
08 cze 2016, 23:18

Co teraz robisz?

przez wiecznie młody:) 27 sie 2016, 22:52
Powinienem pisać pracę, a nie piszę. I tak w kółko, a termin do środy. Potem będę siedział 24 h na dobę i umrę.
Ps. Ja tą pracę piszę już od 3 lat. Druga rzecz, zamierzam napisać jakiś post o mnie z powrotem, bo piszę pojedyncze posty od wczoraj, a nic nie znam na forum. Dawno tu byłem ostatni raz. Oglądam meczyk jakiś, net przeglądam, sam mieszkam.
Posty
89
Dołączył(a)
10 sty 2011, 18:06
Lokalizacja
Kraków

Co teraz robisz?

Avatar użytkownika
przez iiwaa 28 sie 2016, 00:19
Tę pracę.
3 lata to sie doktorat pisze.
Magisterka to 2 tygodnie - wiem po swoich studentach.
All the lights are shining
So brightly everywhere
And the sound of children's
Laughter fills the air
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2165
Dołączył(a)
08 cze 2016, 23:18

Co teraz robisz?

przez wiecznie młody:) 28 sie 2016, 00:37
@iwaa Od trzech lat nie mogę napisać ; ) a do środy muszę skończyć ten licencjat, tę pracę, tak ; ) Założyłem nawet wątek na forum. Chciałbym, żeby była jakościowo dobra, a motywacji nie miałem i teraz jedyna motywacja to czas. Klasycznie. A co wykładasz?
Posty
89
Dołączył(a)
10 sty 2011, 18:06
Lokalizacja
Kraków

Co teraz robisz?

Avatar użytkownika
przez Ḍryāgan 28 sie 2016, 01:14
iiwaa napisał(a):Tę pracę.
3 lata to sie doktorat pisze. Magisterka to 2 tygodnie - wiem po swoich studentach.
Takie to są też te prace. Poziom pożal się boże na poziomie wypracowania z gimnazjum
Nadanie sensu życiu może doprowadzić do szaleństwa, ale życie bez sensu jest torturą niepokoju i próżnych pragnień, jest łodzią pragnącą morza i jednocześnie obawiającą się go.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3985
Dołączył(a)
22 lis 2015, 20:40

Co teraz robisz?

Avatar użytkownika
przez iiwaa 28 sie 2016, 01:37
Ḍryāgan napisał(a):
iiwaa napisał(a):Tę pracę.
3 lata to sie doktorat pisze. Magisterka to 2 tygodnie - wiem po swoich studentach.
Takie to są też te prace. Poziom pożal się boże na poziomie wypracowania z gimnazjum


Niekoniecznie.
Zależy od umiejętności autora. Dostaję i dobre prace pisane na szybko, i słabe prace pisane całe seminarium - czyli 2 lata, oddawane ratami.
Szefowa koła naukowego, którym się opiekuję, potrafi napisać niezły artykuł w ciągu 3 dni - bo akurat nagle wyszło, że może opublikować. 3 dni dla niej i dla mnie na sprawdzenie, poprawki i recenzję - łącznie. Naprawdę niezły, lepszy niż męczony tygodniami w wykonaniu innego studenta.

Czas pracy nie jest jedynym czynnikiem, który warunkuje jej skuteczność. Często jest czynnikiem drugoplanowym.
Pamiętaj, że u nas nie ma raczej problemu ze znalezieniem źródeł. Nie istnieje konieczność przeprowadzania samodzielnych badań. Zresztą - zwykle nie da się ich przeprowadzić, bo jak? Jedyne co możesz zrobić, to odwołać się do judykatury - na wgląd do akt z archiwum można trochę czekać. Ale to czekanie, a nie sama praca. No i sformułować postulaty de lege ferenda, ale zwykle nasuwają się one w trakcie pisania - więc ich sformułowanie na koniec nie jest czymś szczególnie trudnym.
Miałam bardzo dobrą pracę o agracjacji, pisaną w miesiąc. Dziewczyna wygrała konkurs. I bardzo marne, oddawane systematycznie - czytając, myślałam że zejdę.
Generalizacja jest w tym przypadku czymś niewłaściwym.
Pisanie magisterki 3 lata to tylko męczenie promotora. I te tłumaczenia "przyniosę, piszę, napiszę na pewno". A potem nic. A potem jest wielkie, wielkie, wielkie halo, bo promotor śmie pojechać na urlop i nie odpisuje na maile! A ogłoszenie o urlopie wisi od dwóch miesięcy, wiadomo było, że termin wgrania pracy do systemu i oddania do dziekanatu minie... Ale oczywiście promotora wina ;)
I to cudowne "zbieranie komisji" we wrześniu dla jednej spóźnionej osoby... No miejmy do siebie szacunek. Erasmusów jeszcze rozumiem, ok. Ale nie kogoś, kogo widzę co tydzień.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2165
Dołączył(a)
08 cze 2016, 23:18

Co teraz robisz?

przez wiecznie młody:) 28 sie 2016, 01:44
Zaczynałem moją przygodę ze studiowaniem od prawa ; ) No tak, różnie bywa z tymi pracami, to jasne. Ważne, żeby robić ; )
Posty
89
Dołączył(a)
10 sty 2011, 18:06
Lokalizacja
Kraków

Co teraz robisz?

Avatar użytkownika
przez iiwaa 28 sie 2016, 01:49
wiecznie młody:) napisał(a):@iwaa Od trzech lat nie mogę napisać ; ) a do środy muszę skończyć ten licencjat, tę pracę, tak ; ) Założyłem nawet wątek na forum. Chciałbym, żeby była jakościowo dobra, a motywacji nie miałem i teraz jedyna motywacja to czas. Klasycznie. A co wykładasz?


To siadaj i pisz.
Nie wykładam na UJ, bez obaw ;)

Klasycznie... Studenci...
Nie wszyscy, żeby nie było, że jakaś pracowita osóbka poczuje się urażona ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2165
Dołączył(a)
08 cze 2016, 23:18

Co teraz robisz?

Avatar użytkownika
przez iiwaa 28 sie 2016, 01:52
wiecznie młody:) napisał(a):Zaczynałem moją przygodę ze studiowaniem od prawa ; ) No tak, różnie bywa z tymi pracami, to jasne. Ważne, żeby robić ; )


Uuuu, zaczynałeś, czyli nie skończyłeś?
Miałeś z Zollem, Ćwiąkalskim, Kardasem czy Raglewskim?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2165
Dołączył(a)
08 cze 2016, 23:18

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: MSNbot Media i 11 gości

Przeskocz do