czy mówiecie lekarzowi prawdę?

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: czy mówiecie lewkarzowi prawdę?

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 16 sty 2010, 22:49
Myślę , ze ktoś ma tu jakąś obsesję:P Akurat mój prywatny lekarz nie ma co robić, tylko wypisuje o czym ze mną gadał i wysyła do mojego rodzinnego, a z lekami podał mi czipa,żebym się gdzieś przypadkiem nie zagubiła.

[Dodane po edycji:]

linka napisał(a):realista,
Poza tym istnieje coś takiego jak terapia o czym nie wspominasz - a to dość skuteczna metoda leczenia- więc moze warto by iść do psychologa i jemu opowiadać o rzeczach o których nie może wiedzieć twój psychiatra.

Psycholog to od razu w CIA składa raport.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: czy mówiecie lewkarzowi prawdę?

przez magdalenabmw 16 sty 2010, 23:11
Hhahaha Wiola brawo, wyjełaś mi to z ust ! :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :lol: :lol:

'Halo, halo... rodzinny? Co nie odbierasz?! Mam już dane, była u mnie, ale to tajne... Bierze Xanax mg dziennie, zamykamy ją? Wpisz sobie w karte, jak CBŚ wpadnie zebyś nie przegapił bo nie po to dzwonię do ciebie po kazdej wizycie żebyś potem im nie powiedział ! Mów im wszystko, nie dostanie kredytu, paszportu polsatu, ulgi na komunikację miejską a społeczeństwo ją wyklnie, więc zapisuj czubka !'

:lol: :mrgreen:
magdalenabmw
Offline

Re: czy mówiecie lewkarzowi prawdę?

Avatar użytkownika
przez Majster 17 sty 2010, 13:19
Nie zapominajmy, ze wątek utworzył chory czlowiek, wiec nie stawiajmy go od razu pod scianą. W kazdym razie:
1. odradzanie szczerosci przed lekarzem (zawodowym psychiatra) zwlaszcza w przypadku mysli samobojczych jest bardzo niedojrzale i nieodpowiedzialne, zeby nie powiedziec wprost: infantylne. Przeciez brak wlasciwej reakcji lekarza moze poskutkowac skuteczną próbą. Co jest lepsze? metr ziemi nad glową czy kilka miesiecy w szpitalu?
2. zycie w iluzji teorii spiskowej jest dosc typowe w urojeniach przesladowczych, maniakalnych i jesli piszecie mu o przesylaniu danych do CIA to facet moze w to uwierzyc, serio. Jak sie go czyta wyraznie widac ze on wierzy gleboko w to co sam pisze, wiec nasze odpowiedzi wywolaja w nim tylko zacietrzewienie i podniosą mu cisnienie, bez innych skutkow. On swojego zdania nie zmieni, a jeszcze uzna ze jego przesladowcy dotarli na to forum.
3. wątek ma pewne cechy prowokacji, bylbym ostrozny w polemice a autorem bo zanosi sie na trolowanie.
Pozdrawiam ;)
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: czy mówiecie lewkarzowi prawdę?

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 18 sty 2010, 00:17
Majster masz chyba sporo racji. Więc realista To CIA to żart słowo!!!!!
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: czy mówiecie lekarzowi prawdę?

przez lakuda 12 sty 2011, 20:42
nie zawsze ;)
lakuda
Offline

Re: czy mówiecie lekarzowi prawdę?

przez zappa 12 sty 2011, 21:07
Ja miałem myśli S i nie zamknął mnie w szpitalku a ponoć jest to obowiązek kiedy się je ma.

Nie wiem czy "chwalić" znowu mu myślami s bo będę musiał dodatkowo dodać słówka "uporczywe" i "sprawiają mi przyjemność" i istnieje ryzyku, że mnie zamknie.

Nie chwaliłem się też zdolnością zabijania myślami bo obawiałem się, że uzna mnie za niebezpiecznego dla otoczenia więc nie wszystko mówię.
zappa
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do