Czy można pogrupować ludzi na pięknych i brzydkich?

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Czy można pogrupować ludzi na pięknych i brzydkich?

Avatar użytkownika
przez iryss 17 gru 2009, 18:15
Jak mam wene to pisze i właśnie zaczełam pisać kolejną rzecz to chyba będzie coś grubszego wiec moge nazwać to książką w każdym razie chciałam zapytać was czy istnieje dla was coś takiego jak brzydota człowieka? Czy dzielicie ludzi na ładych i brzydkich? Mysle ze to jest ogromny problem dla niektórych ludzi własnie między innymi dlatego o tym pisze moja znajoma uważa się za brzydką a ja chce jej coś udowodnić. Chce napisać ksiązke i udowodnić w niej że nie ma czegoś takiego jak brzydota nie ma ludzi brzydkich tylko że zastanawiam się czy to tylko moje zdanie czy może inni ludzie też tak myślą. Więc czy klasyfikujecie ludzi do gróp
-piekny w srodku piekny na zewnatrz/ideał
-brzydki w środku brzydki na zewnątrz/totalnie brzydki
-brzydki na zewnatrz piekny w środku
-piekny za na zewenątrz brzydki w środku
Istnieje dla was coś takiego?
Czy oceniacie ludzi po ich wyglądzie?
Albo czy dopasowujecie ich sposób wyrażania mysli i poglądy do wyglądu np.tu na forum..?
Ostatnio edytowano 20 gru 2009, 22:56 przez Anonymous, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
425
Dołączył(a)
27 wrz 2009, 21:47

Re: Czy można pogropować ludzi na pięknych i brzydkich???

przez magdalenabmw 17 gru 2009, 18:38
Wg mnie ma ludzi ładnych i brzydkich. Ale są piękni. Już tłumaczę. Ktoś, kto jest postrzegany jako ładny może być w naturze brzydki- ale dobry makijaż, fryzura- to działa cuda. A ktoś kto jest na pierwszy rzut oka brzydki może być ładny- i znowu makijaż, fryzura. Nie ma ludzi brzydkich, są nie zadbani. Kolejna kwestia że każdy człowiek ma INNY gust. Dla mnie ładny jest szczupły i wysoki facet a Ty możesz powiedzieć że nie prawda, bo ładny jest ten niski i umięśniony. Uroda jest rzeczą względną.
A co do ludzi pięknych- czytałam że naukowo dowiedzionym zostało to, że za ludzi pięknych uważamy osoby które mają jedną cechę wyjątkowo która odróżnia ją od innych- wyraziste oczy, duże usta, duże piersi, bardzo długie nogi. I to jest prawda. Mam jedną koleżankę - figura normalna, reszta w sumie .. no przeciętna, ale ma babka wielkie (!) i seksowne usta- uwierzcie mi- NIE MA osoby która nie powiedziała by że ona jest piękna.
I jeszcze coś- osoby ładne są uważane za inteligentne (potwierdzone naukowo) co nie zawsze wg mnie idzie w parze, więc nigdy nie sugeruję się wyglądem a tym co dana osoba ma do powiedzenia.
Ale podkreślam- uroda kwestią gustu, jeden lubi grube, drugi chude a inny garbate.
Trzeba po prostu o siebie dbać.
;)
magdalenabmw
Offline

Re: Czy można pogropować ludzi na pięknych i brzydkich???

przez shadow_no 17 gru 2009, 18:45
Zdecydowanie patrzę na wygląd i zdecydowanie nie lubię rozmawiać z ludźmi mającymi zaniżoną samoocenę. Czuję się wtedy jak bym był kimś lepszym któremu nie można zaufać i przy którym rozmówca czuję się niekomfortowo.
Można nie być pięknym ale najważniejsze jest to czy człowiek akceptuje samego siebie i czy ma poczucie własnej wartości. Akceptacja samego siebie wpływa korzystnie nie tylko na nas samych, ale i na otoczenie, które nie czuje przy nas jakiejś głupiej presji.
To jak czujemy się w swoim ciele ma wpływ na to jak jesteśmy odbierani na zewnątrz. Przyjmując zamkniętą, unikającą postawę nawet będąc najpiękniejszym człowiekiem na ziemi nie spotkamy się z pozytywnym odbiorem otoczenia. Dlatego wg. mnie każdy powinien zacząć zmianę swojego postępowania w tym temacie nie od operacji plastycznych, tylko od spojrzenia w lustro i powiedzeniu sobie, kurde, ale ja jestem fajny gość.
Zapraszam do sklepu z odzieżą damską i torebkami.
Offline
Założyciel / Administrator
Posty
4758
Dołączył(a)
13 lip 2005, 01:45
Lokalizacja
Częstochowa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Czy można pogropować ludzi na pięknych i brzydkich???

Avatar użytkownika
przez tet 17 gru 2009, 18:51
shadow_no napisał(a):Zdecydowanie patrzę na wygląd i zdecydowanie nie lubię rozmawiać z ludźmi mającymi zaniżoną samoocenę. Czuję się wtedy jak bym był kimś lepszym któremu nie można zaufać i przy którym rozmówca czuję się niekomfortowo.


no to fajno, nie możemy z sobą rozmawiać.
zauważmy, że niska samoocena może wynikać nie tylko z wyglądu, ale z niezadowolenia z siebie w ogóle.. ze swojego życia. jedno emanuje na drugie i ogólny wydźwięk "siebie" jest negatywny
Avatar użytkownika
tet
Offline
Posty
683
Dołączył(a)
21 wrz 2009, 11:56

Re: Czy można pogropować ludzi na pięknych i brzydkich???

Avatar użytkownika
przez Paranoja 17 gru 2009, 19:02
shadow_no, kurde, ale Ty jesteś fajny gość ;) ;*
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Re: Czy można pogropować ludzi na pięknych i brzydkich???

Avatar użytkownika
przez iryss 17 gru 2009, 19:03
tet ale jeśli nie lubimy siebie to inni też nas nie polubią
Pokchaj siebie a inni również to zrobią...Trudno jest kochać kogoś kto sam soebie nie kocha. To jest wrecz nie możliwe!
Może czas coś zmienić. Moze warto sprubować? Ja przez pół roku nie mogłam uwierzyć że ludzie mnie lubią choć nie mam powodów by w to nie wierzyć...Przez pół roku powtarzałam sobie każdego dnia rano "Ada jesteś fajna jesteś naprawde fajna!" UWIERZYŁAM
I jest mi teraz o wiele łatwiej.
Czasami dopiero sekcja zwłok pokazuje że ktoś miał skrzydła...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
425
Dołączył(a)
27 wrz 2009, 21:47

Re: Czy można pogropować ludzi na pięknych i brzydkich???

Avatar użytkownika
przez linka 17 gru 2009, 19:05
Dla mnie - są ludzie ładni i brzydcy - ale jak wiadomo, nie to ładne co ładne ale co się komu podoba :D więc każdy ma swój system.
Co nie znaczy, że to ma dla mnie jakieś znaczenie....poza tym tak jest, że jak kogoś polubię "wewnętrznie" z charakteru, gdy odczuwam przyjemność rozmawiając z nim, to automatycznie mi "pięknieje" w oczach, tak już mam jak kogoś lubię to żebym szukała - nie znajdę w nim nic brzydkiego.
Poza tym, ludzie mający negatywną samoocenę sami starją się ukryć swoje piękno, nie uśmiechają się, ukrywają za czapkami, okularami itd.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Czy można pogropować ludzi na pięknych i brzydkich???

Avatar użytkownika
przez tet 17 gru 2009, 19:07
iryss napisał(a):Pokchaj siebie a inni również to zrobią...


wydaje mi się, że to pusty slogan
pokochaj siebie.. to za mało. zresztą, ktoś kto kocha siebie bez mrugnięcia okiem jest dla mnie podejrzanym typem
Avatar użytkownika
tet
Offline
Posty
683
Dołączył(a)
21 wrz 2009, 11:56

Re: Czy można pogropować ludzi na pięknych i brzydkich???

Avatar użytkownika
przez iryss 17 gru 2009, 19:12
Bardzo wam dziękuje za odpowiedzi. Słyszałam kiedyś historje i chyba pasuje..Mieszkała na odległej wyspie i była to najmądrzejsza małpa ze wszystkich małp. Była jednak tak brzydka że lwy nie chciały jej pożreć. Nawet węże nie chciały jej kąsać. Była tak totalnie brzydka że nawet hieny jej nie chciały w swoich najgorszych koszmarach. Żyła więc sama. Rosła. Oczy napełniały jej się obrazami, uczy wdziękami a nos zapachami. Następnie dźwięki łączyły się z zapachami i obrazami a ona rosła…jasen? Nauczyła się rozumieć kroki lwa, zieleń brzozy i słyszała syczenie węza. Miała dużo czasu by zrozumieć dlaczego nikt nie chce z nią być.
Wszyscy o niej zapomnieli. Nie należała do wyspy.
Któregoś dnia zwierzęta zobaczyły jak chodzi na dwuch łapach, z wyprostowaną głową i uczesanymi włosami. Pozostawała jednak brzydka ze swoimi małymi czarnymi zębami ustami w kształcie brzozy i zadartym nosem.
Stanęła pośrodku innych zwierząt które kręciły nosem i udawały że patrzą w inną stronę. Ona nic. Zaczęła chodzić na tylnych łapach a przednie trzymała wysoko nad głową.
Rozzłoszczony lew próbował ale upadła na plecy.
Wąż rzucił kilka przekleństw i poszedł pogryźć bobra.
Hiena śmiejąc się sarkastycznie poderwała się z całej siły do góry ale wyszło z tego jedynie pokraczne salto.
Teraz zwierzęta nie były wstanie oderwać od niej wzroku. Poprosiły małpę by nauczyła je tej magicznej sztuczki. Małpa spojrzała na każde z nich po kolei uśmiechała się do każdego zwierzęcia z wyspy, następnie z wdziękiem stanęła powrotem na czterech łapach.
-Z przyjemnością ale najpierw musicie nauczyć się być brzydkimi….
"zapamietajcie kochane dzieci piękno przemija a brzydota trwa o wiele dłuzej..."

[Dodane po edycji:]

tet a ktoś kto nie lubi siebie nie?

[Dodane po edycji:]

nie chodzi o ty by ubustwiać siebie chodzi o ty by akceptować soebie
Czasami dopiero sekcja zwłok pokazuje że ktoś miał skrzydła...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
425
Dołączył(a)
27 wrz 2009, 21:47

Re: Czy można pogropować ludzi na pięknych i brzydkich???

przez Natascha 17 gru 2009, 20:59
Moim zdaniem to kwestia psychiki i ogólnie działającej propagandy. Wystarczy popatrzeć jak zmieniały się ideały urody w historii. Krótko mówiąc na nasze gusty ma wpływ to co się wszędzie lansuje. Ludzie mają coś takiego jak swiadomosć zbiorowa i często pozwalają wmówić sobie co powinno im się podobać.
W każdym człowieku można doszukać się zarówno piękna, jak i brzydoty. To tylko kwestia intencji i naszego stosunku emocjonalnego do danej osoby.
Natascha
Offline

Re: Czy można pogropować ludzi na pięknych i brzydkich???

przez Amy Lee 17 gru 2009, 22:40
linka656 napisał(a):tak jest, że jak kogoś polubię "wewnętrznie" z charakteru, gdy odczuwam przyjemność rozmawiając z nim, to automatycznie mi "pięknieje" w oczach, tak już mam jak kogoś lubię to żebym szukała - nie znajdę w nim nic brzydkiego.

100% poparcia tutaj. Jeżeli ktoś jest dobrym, wartościowym człowiekiem to odmaluje się to jakoś na jego twarzy i nie uznamy go za całkowitego brzydala.
W drugą stronę - nawet "przystojniak" czy ktoś "w naszym typie" jeżeli ma paskudny charakter nie będzie nam się całkowicie podobał, bo (o ile oczywiście się nie oszukujemy) zauważymy co najmniej, że "źle mu z oczu patrzy".
Ja patrzę na człowieka całościowo, nie dzielę na "ciało" i "duszę", "wnętrze" i "zewnętrze".

A z urody nie dzielę ludzi na pięknych i brzydkich, raczej na przeciętnych i interesujących/oryginalnych.

Iryss, proszę cię, zainstaluj sobie jakieś oprogramowanie do korekty pisowni, wystarczy edytor tekstu Office i przeglądarka Firefox.
Amy Lee
Offline

Re: Czy można pogropować ludzi na pięknych i brzydkich???

Avatar użytkownika
przez iryss 17 gru 2009, 22:44
wiem przepraszam mam dysleksie i już niezwracam uwagi na błędy. Przepraszam
Czasami dopiero sekcja zwłok pokazuje że ktoś miał skrzydła...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
425
Dołączył(a)
27 wrz 2009, 21:47

Re: Czy można pogropować ludzi na pięknych i brzydkich???

przez Amy Lee 17 gru 2009, 23:06
Ja niestety mam takie studia i być może przyszłą profesję związaną z językiem, więc widzę wszystko. Nie chcę ci dokuczać, zwróciłam uwagę tylko dla tego, że powiedziałaś, że lubisz/chcesz pisać, a to zobowiązuje :twisted:

Natascha napisał(a):Wystarczy popatrzeć jak zmieniały się ideały urody w historii. Krótko mówiąc na nasze gusty ma wpływ to co się wszędzie lansuje. Ludzie mają coś takiego jak swiadomosć zbiorowa i często pozwalają wmówić sobie co powinno im się podobać.

Kiedyś czytałam fajną publikację o symbolice mody, to jacy ludzie nam się podobają (szczególnie dotyczy to kobiet) zależy od tego, czego w ludziach szukamy, co chcemy zobaczyć.
Amy Lee
Offline

Re: Czy można pogropować ludzi na pięknych i brzydkich???

Avatar użytkownika
przez Słowianka 19 gru 2009, 11:09
linka656 napisał(a):poza tym tak jest, że jak kogoś polubię "wewnętrznie" z charakteru, gdy odczuwam przyjemność rozmawiając z nim, to automatycznie mi "pięknieje" w oczach, tak już mam jak kogoś lubię to żebym szukała - nie znajdę w nim nic brzydkiego.

Mam tak samo.Jeśli na prawdę kogoś lubię,ktoś jest wartościowy to automatycznie mi "pięknieje".
Tak samo jeśli ktoś na pierwszy rzut oka jest ładny,a okazuje się bezwartościowy jego wygląd dla mnie nie ma znaczenia,i tak jest nikim.
"Jestem Polakiem – więc mam obowiązki polskie: są one tym większe i tym silniej się do nich poczuwam, im wyższy przedstawiam typ człowieka."
Roman Dmowski
Avatar użytkownika
Offline
Posty
303
Dołączył(a)
22 paź 2009, 07:44
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do