Wypadanie włosów

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Wypadanie włosów

przez matrona 08 gru 2009, 13:22
no nic ja się wybiorę do psychologa ,mam jeszcze tylko pytanie czy ktoś z was miał podobny problem? a jeżeli tak to czy po określeniu nerwicy , tabletkach uspokajających itp ogólnie rzecz biorąc po konsultacjach było lepeij???
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
03 gru 2009, 23:27

Re: Wypadanie włosów

Avatar użytkownika
przez linka 08 gru 2009, 14:24
matrona, ja tak miałam badania krwi super, tarczyca super, dermatolog "nic nie widział" jadłam skrzyp, witaminki i nic..... leczyłam się Fluoksetyną ( na depresję i stany lękowe) no i oczywiście psychoterapia.
Z tym, że sekret nie tkwi raczej w jakimś konkretnym leku tylko w wyleczeniu się, nauczeniu kontrolowania stresu, poradzeniu sobie z problemami. Nie leczyc objawów zaś przyczyny.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Wypadanie włosów

przez matrona 08 gru 2009, 14:38
i przestały wypadać? a czym był spowodowany twój stres? bo ja nie miałam żadnych przeżyć traumatycznych , żadnej tragedii życiowej ale stresuje sie cały czas, wszystko mnie jest w stanie wyprowadzić z równowagi, denerwuje mnie nawet zadzwonienie do promotorki, wizyta u rodziców, spózniony autobus ot codzienne czynnosci wprowdzaja mnie w stres
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
03 gru 2009, 23:27

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Wypadanie włosów

Avatar użytkownika
przez linka 08 gru 2009, 14:42
matrona, mam/miałam depresję i nerwicę, nie widze tu potrzeby wyflaczania sie od tego mam psychologa ;) to długa i nudna historia.
To, że wydaje ci się, ze wszystko w twoim życiu jest ok to jak widać nie prawda skoro twój organizm tak daje o tym znać. Może wystarczy jak nauczysz się technik relaksacyjnych, nauczysz się rozładowywać napięcie i kontrolować stres - w tym pomaga psycholog, naprawdę.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Wypadanie włosów

przez matrona 08 gru 2009, 14:50
Dzięki! :smile: masz racje pójdę do psychologa i tak nie mam innej opcji bo wszystie już wykorzystałam :P .Dzięki
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
03 gru 2009, 23:27

Re: Wypadanie włosów

przez Joaśka 09 gru 2009, 14:27
Matrona a powiedz mi czy przyjmowałaś w ciągu ostatnich lat jakieś hormony, doustne środki antykoncepcyjne, itp.? Bo po nich bardzo bardzo często włosy wypadają, sama jestem tego najlepszym przykładem... :(
Pisałaś, że miałaś robione badania w kierunku lamblii i gronkowca. A w kierunku grzybów candida? Bo one także powodują wypadanie włosów (i szereg innych dziwnych dolegliwości - również związanych z psychiką, układem nerwowym :/ )
Ja jestem nerwusem, włosy ciągle mi wypadają znacznie od wielu wielu lat, ale i rosną nowe, mam przerost candidy w organizmie. :(
Napisz czy oprócz wypadania włosów odczuwasz jeszcze jakieś inne dolegliwości ze strony różnych układów?
Joaśka
Offline

Re: Wypadanie włosów

przez matrona 09 gru 2009, 19:25
Raczej nie ! tzn ja mam problemy z prolaktyną dluzszy czas przyjmowalm hormony - bromergon , ale wlosy itak wypdalay wiec lekarze stwierdzili , że prolaktyna to jedno ale widać nie jest to ogniwem tzn stwerdzili ze moze to być jedna z przyczyn ale w moim wypadku nie główna. Pózniej byłam u ginekologa i on stweirdzil zeby póki co nie zażywać bromergonu gdyż to silny środe a ponieważ nie staram sie o dzieci to narazie zeby to zostawic. Ale o ironio losu wczorajbyłam na usg piersi( dziedziczne obciazenie wiec sie badam co pół roku) i lekarz mi powiedział , że wszystko ok ale mam w piersiach pełno małych torbieli nie grożnych które są spowodowany zmianami hormonalnymi na wskutek prolaktyny. I kurna bądz tu mądry. Słuchajcie jak biegałam po lekarzach od dermatologa, po endokrynologa od usg po badania krwi, ob , żelaza, ginekolog itp itd to patrzyli na mnie jak na jebniętą . I co mam dalej po lekarzach biegać ? Bo już ręce opadają
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
03 gru 2009, 23:27

Re: Wypadanie włosów

przez Joaśka 10 gru 2009, 08:11
Matrona zmiany hormonalne, brak równowagi powoduje straszne wypadanie włosów!!!! A syntetyczne hormony tylko pogarszają sprawę (czasem nawet bardzo długi okres po ich przyjmowaniu!!! --> znam osobiście wiele takich przypadków, nawet u mnie w rodzinie!!!). Nie lekceważ tego i nie upieraj się tylko przy nerwicy, bo coś mi się tu nie zgadza. Hormony to poważna sprawa, zwłaszcza sztuczne. Ja przyjmowałam progesteron przez 10 dni, a włosy mi potem leciały jak grad!!! (poważnie! :( ).
Tak dodatkowo polecam Ci pić tran, świetnie działa na organizm (kwasy omega3).
Jeśli możesz się bez nich obyć to nigdy nie zażywaj syntetycznych hormonów, bo one naprawdę robią bardzo wiele krzywdy organizmowi, sama się o tym przekonałam!!! Zamiast tego naprawdę gorąco polecam tran, reguluje poziom hormonów (ja nie mogłam dostać miesiączki nawet po syntetycznych hormonach po przebyciu anoreksji tak mi się wszystko rozregulowało, tzn. okres pojawił się i potem znowu zniknął na kilka miesięcy jak przestałam brać hormońska, a 2 łyżeczki tranu dziennie super mi go uregulowały!.Aż byłam w szoku! Polecił mi go mój lekarz.
Joaśka
Offline

Re: Wypadanie włosów

przez matrona 10 gru 2009, 12:10
no to super! na pewno spróbuje No tak ale wiesz ja ten bromergon brałam rok temu zeby uregulowac prolaktyne bo była bardzo podniesiona. Pózniej stweirdzili zeby poki co nie zażywac bromergonu. To co powinna wrócic do leczenia prolaktyny? Zbadać ją ponownie?
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
03 gru 2009, 23:27

Re: Wypadanie włosów

przez Joaśka 10 gru 2009, 12:56
Tak, koniecznie zmierzyć poziom prolaktyny. Spróbować leczyć tranem, a nie syntetycznymi hormonami (bo po nich włosy wypadają nie raz garściami przez długi długi czas, sieją one spustoszenia w naszym organizmie, więcej szkody niż pożytku :/). Zostaje zachwiana równowaga w organizmie, mnożą się drożdżaki candida, i takie są kwiatki. Jeśli nie przywróci się równowagi w naszym ciele to mogą nadmiernie wypadać i do końca życia :( Polecam tran, ja najpierw musiałam pić po łyżeczce 3 razy dziennie, teraz piję raz dziennie po łyżeczce. Jeśli prolaktyna wyjdzie dobra to momimo to powinnaś zażywać jak najwięcej omega3 (w tranie, oliwie z oliwek, oleju lnianym i palmowym) i zmienić radykalnie sposób odżywiania na bardzo zdrowy oraz pić dużo wody w celu wypłukania toksyn. Po kilku miesiącach zobaczysz, że włosy przestaną tak wypadać.
Joaśka
Offline

Re: Wypadanie włosów

przez matrona 13 gru 2009, 15:00
A moglabys mi jeszcze doradzic jaki tran mam kupić? Bo w aptece jest tego od cholery. I w jakich ilosciach powinnam to pic na poczatku. Zobaczymy mam nadzieje , ze pomoze zanim sie zaczne włóczyć znowu po wszystkich lekarzach świata.Dzieki :D
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
03 gru 2009, 23:27

Re: Wypadanie włosów

przez Joaśka 13 gru 2009, 18:50
Najlepiej do picia (nie w kapsułkach), i bezsmakowy, naturalny, np. firmy Lysi. Polecam tran, to wspaniałe naturalne lekarstwo. Na opakowaniu jest napisane, że pić jedną łyżeczkę dziennie, ale mi lekarz zalecił 2 do 3 dziennie. Przez 3 tygodnie piłam więc 2, a potem zmniejszyłam do 1 dziennie i tak jest do teraz :) Pozdrawiam!
Joaśka
Offline

Re: Wypadanie włosów

przez Ione Saldana 29 sty 2010, 14:26
Oj skąd ja to znam. Nerwicę mam od bardzo dawna (obecnie nic nie biorę), różnie się objawiała (np. anorexią). Poważny problem z włosami od ok 4-5 miesięcy. Zawsze ich sporo wychodziło, ale teraz jest to masakra. Dermatolog nic nie widzi. Badania krwi- norma, hormony i tarczyca norma, ob lekko podwyższone, cukier - w górnej granicy normy, badanie na stany zapalne organizmu - norma, żelazo i magnez - nawet ponad normę (zawsze lubiłam się faszerować witaminkami i odżywiam się zdrowo). Miano przeciwciał przeciwjądrowych - na granicy miana (ale ponoć przy tak dobrych innych wynikach to nie ma znaczenia, że jest lekko ku górze). Ciśnienie b. niskie (ostatnio mniej więcej 90/60) zawsze lodowate dłonie i stopy. Boże ile ja wydałam kasy na te wszystkie badania! Dermatolog karze mi po prostu przestać o tym myśleć i nie liczyć wypadniętych kudełków (od czego się niestety nie jestem w stanie powstrzymać), internista mnie totalnie olewa. Stan samych włosów bardzo dobry, fryzjerka uważa, że to wręcz zadziwiające, że przy takich włosach tyle wychodzi...Długość do ramion. Od lat biorę te same antytabsy, nigdy mi od nich nic nie było, miesiączkuję jak w zegarku. Farbuje raz na ok pół roku (delikatne pasemka), prawie nie suszę i leciutko układam, stosuje kosmetyki z górnej półki. Miałam robione tez prześwietlenie klatki piersiowej, pełne usg brzucha, cytologię - wszędzie wszystko ok. Mam 25 lat. Ostatnio próbowałam się ratować Vichy ampułkami (zużyłam zgodnie z zaleceniami producenta 48 sztuk) - zero rezultatu. Od kilku dni biorę Innoev i pije herbatkę z mieszanki ziołowej, ale to gdzieś tak od tygodnia dopiero więc trudno cokolwiek powiedzieć. Generalnie u mnie jest to zamknięte kolo. Ostatnio byłam u fryzjerki na podcięciu końcówek. Włosów wyszło mi tyle przy tym drobnym zabiegu, że fryzjerka była biała na buzi ze strachu, wszyscy się na mnie gapili - co za upokorzenie...Wyciągnęła mi ich z 250 minimum. Dodam, że włosy wychodzą z cebulkami (bynajmniej z taka przezroczystą kuleczką na końcu cokolwiek to jest). Przeczytałam cały Internet na ten temat. Sama podejrzewałam u siebie rozlane talogenowe wypadanie włosów, ale ono powinno już ustępować powoli (trwa od 3 do 6 miesięcy), więc to chyba jednak coś bardziej rozwlekłego czasie. Włosy wyłażą z całej głowy. Najgorsze jest to, że ta wizyta u fryzjera wywołała u mnie taki stres, że na samo wspomnienie widoku tych kudłów chce mi się wymiotować, przez 5 dni miałam taka migrenę, że nie mogłam wstać z łóżka, dopadły mnie nerwobóle w plecach i swędziawka z wysypką (przy każdej stresującej sytuacji mam ten objaw).Widzę, że dostaję paranoi na punkcie tych włosów i to one wpędzają mnie w coraz gorszy stan. Dodam, że tez nie zauważyłam u siebie momentu inicjującego wypadanie - bo nerwy i leki mam od zawsze takie same...
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
29 sty 2010, 13:58

Re: Wypadanie włosów

przez matrona 02 lut 2010, 18:06
Słuchaj Saldana! po pierwsze najważniejsze pytanie które powinien ci zadać każdy dobry lekarz albo co lepsze sprawdzić. Ja mam też masakre ale faktycznie po tranie się troche polepszyło. Jak umyjesz głowę zrób sobie przedziałek w dowolnej partii tzn z przodu z tyłu i z boku - delikatnie jedna ręką naciągnij włosy w dół a drugą od przeciwnej strony przejdzić po głowie i zobacz pod światło czy masz małe włoski . Tzn musisz sprawdzić czy masz włosy następowe, jeżeli tak jest i rotacja włosa następuje to już możesz odetchnąć. Przestań łazić po dermatologach bo dermatologia w tym kraju jezeli chodzi o konkretna dziedzine a mianowicie wypadanie włosów leży i kwiczy. Jeżeli jestes z Krakowa to skontaktuj się z trychologiem moge ci jednego polecic to sa dermatolodzy ktorzy zajmuja sie tylko wlosami i w przeciwienstwie do tych pierwszych maja o tym jakies pojecie. Przstan wydawac majatek na srodki zapobiegawcze gdyż nawet jezeli Ci pomagają to tylko przyklepują problem. Jezeli badania masz w normie to znaczy ze problem tkwi gdzie indziej. Gdzie te wlosy bardziej wypadaja? z tylu ? bo jezeli na tylnich patriach glowy bardziej się " sypią" to jest to nic innego jak układ nerwowy. I tu trzeba szukać przyczyny. Napisz coś wiecej, ja mam to od 4 lat, jestem po milionach wizyt, tysiacach leków i badań i wykładów poswieconych łysieniom i wypadaniu włosów. Może ci będę mogła pomóc. Po :o zdrawiam
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
03 gru 2009, 23:27

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 31 gości

Przeskocz do