Boję się mocno wytapetowanych dziewczyn

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Boję się mocno wytapetowanych dziewczyn

przez The Winner 17 lis 2009, 23:59
Pytam całkiem poważnie, mi chodzi o zmianę postawy wobec nich.
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
31 lip 2009, 18:36

Re: Boję się mocno wytapetowanych dziewczyn

Avatar użytkownika
przez tet 18 lis 2009, 00:04
to chyba najdziwniejszy przypadek z jakim się spotkałam, dlatego piszę w tym wątku.. ale w sumie nie wiem co Ci poradzić. czy któraś z Twoich znajomych mocno się maluje?
Avatar użytkownika
tet
Offline
Posty
683
Dołączył(a)
21 wrz 2009, 11:56

Re: Boję się mocno wytapetowanych dziewczyn

przez The Winner 18 lis 2009, 00:05
Malują się, ale nie mocno, nie żeby mieć całą twarz bardzo mocno w tym czymś.
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
31 lip 2009, 18:36

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Boję się mocno wytapetowanych dziewczyn

przez magdalenabmw 18 lis 2009, 00:12
A nie możesz mieć ładnej dziewczyny która ma lekki, ładny makijaż? Przy okazji nie będziesz jej bać.

Mega dziwny jesteś swoją drogą...
magdalenabmw
Offline

Re: Boję się mocno wytapetowanych dziewczyn

przez The Winner 19 lis 2009, 16:10
Uważam, iż to złe przekonania jakieś. Teraz myślę, że to normalne dziewczyny jak inne.
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
31 lip 2009, 18:36

Re: Boję się mocno wytapetowanych dziewczyn

przez magdalenabmw 19 lis 2009, 17:33
No jasne że normalne ! Jedyne czym sie różnią to tym, że mają na twarzy tonę tynku który sie osypie jak tupniesz nogą ;) A na głupie/złe/puste możesz trafić zawsze, bo nie ważne ile kto ma tapety na twarzy, przecież nie po okładce sie poznaje jakim kto jest człowiekiem. pozdro
magdalenabmw
Offline

Re: Boję się mocno wytapetowanych dziewczyn

przez The Winner 19 lis 2009, 19:10
Właśnie doszedłem do wniosku, dlaczego się ich bałem, otóż ta tapeta, duży makijaż niweluje wszelkie niedoskonałości, sprawia że twarz staje się ładniejsza i kiedy dziewczyna ma to w dużych ilościach, to jej cera jest wręcz doskonała i wygląda ładniej. Przez to
staje się bardzo ładna z twarzy i rodzą się wymówki - strach przed pięknymi dziewczynami. Pytanie tylko, czy ładne dziewczyny z dużą ilością makijażu gdy stają się bardzo ładne to są jak bardzo ładne naturalnie i mają wysokie mniemanie o sobie ?
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
31 lip 2009, 18:36

Re: Boję się mocno wytapetowanych dziewczyn

Avatar użytkownika
przez samotniczka 19 lis 2009, 20:50
Pytanie tylko, czy ładne dziewczyny z dużą ilością makijażu gdy stają się bardzo ładne to są jak bardzo ładne naturalnie i mają wysokie mniemanie o sobie ?

Niekoniecznie. Istnieją prawdziwe paszczety uważające się za boginie, jak i obiektywnie ładne i piękne kobiety z mnóstwem kompleksów na punkcie wyglądu w wyniku na przykład zaniżonej samooceny.
A jak ktoś uważa się za lepszego tylko dlatego że wygląda atrakcyjnie to nawet gdyby miał IQ Dody, to jest dla mnie pustakiem niegodnym uwagi a tym bardziej znajomości czy przyjaźni.

Twój przykład to klasyczny przypadek ulegania "efektowi aureoli", czyli że piękny=lepszy, co w praktyce często okazuje się ułudą.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
446
Dołączył(a)
06 gru 2006, 00:46
Lokalizacja
Śląsk

Re: Boję się mocno wytapetowanych dziewczyn

przez magdalenabmw 19 lis 2009, 21:53
Ale wiecie co- paszczur nawet z najlepszym makijażem nadal jest paszczurem.

Kolego, znajdz sobie kobietę piękną naturalnie, napewno też czasem sie będzie malować mocniej np na wyjścia ;)
magdalenabmw
Offline

Re: Boję się mocno wytapetowanych dziewczyn

przez Gringo 20 lis 2009, 19:02
Ale wiecie co- paszczur nawet z najlepszym makijażem nadal jest paszczurem.


Czyli co, twierdzisz, ze jak ktos nie ma urody, to jest mniej wart? Bycie nazywanym paszczurem nie jest mile, ale skoro masz takie podejscie... twoja sprawa.
--------

The Winner - Po prostu za duzo o tym myslisz, dla wiekszosci ludzi twoj problem nie istnieje, bo nigdy pewnie sie nad tym nie zastanawiali. Jak zaczniesz z tym walczyc to ci tylko zaszkodzi, po prostu zapomnij o tym, nie tlumacz sobie tego strachu, a powinien sam przejsc, jak nie bedziesz go podsycal wszystkimi tymi teoriami.
Gringo
Offline

Re: Boję się mocno wytapetowanych dziewczyn

przez magdalenabmw 20 lis 2009, 19:16
Gringo napisał(a):
Ale wiecie co- paszczur nawet z najlepszym makijażem nadal jest paszczurem.


Czyli co, twierdzisz, ze jak ktos nie ma urody, to jest mniej wart? Bycie nazywanym paszczurem nie jest mile, ale skoro masz takie podejscie... twoja sprawa.
--------


Paszczur - brzydal.
Jak ktoś ma brzydkie rysy twarzy to nawet tona makijażu nie pomoże. Nadal bedzie brzydki/a.
magdalenabmw
Offline

Re: Boję się mocno wytapetowanych dziewczyn

przez Gringo 20 lis 2009, 20:30
Tyle to ja wiem :), jednak nazywanie ludzi paszurami nie jest zbyt mile z twojej strony.
Gringo
Offline

Re: Boję się mocno wytapetowanych dziewczyn

przez magdalenabmw 20 lis 2009, 20:40
Ale ja nikogo tutaj paszczurem nie nazwałam. Jednak często na ulicy spotykam dziewczyny odpindrzone jak choinka w Boże Narodzenie, z toną tapety i w super modnych ciuchach.. i co z tego, jak często mają twarze tak szkaradne że sie patrzeć nie da (od tapety i solarki sie im kratery w twarzach porobiły). Jak ktoś jest brzydki, ma brzydkie rysy itd to makijaż nic nie da. Ale nie kieruję tych słów do kogoś konkretnego.
magdalenabmw
Offline

Re: Boję się mocno wytapetowanych dziewczyn

przez Gringo 20 lis 2009, 20:46
Po prostu wyczulem w twoim poscie pogarde dla tych nie grzeszacych uroda. Najwyrazniej zle. Nie zeby mnie to w szczegolnosci dotyczylo, ale lubie stawiac siebie w pozycji adwokata biednych i ucisnionych.
Gringo
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do