Co Ci się dziś przyśniło ?

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Co Ci się dziś przyśniło ?

przez aga1978 14 gru 2009, 12:22
No to NOCKA miły sen choć raz mówisz Ci się trafił.Mnie często jakieś głupoty ,przeważnie nie wiadomo skąd.Wczoraj to mi się śniło że stringi mi się zawieruszyły i jakąś babeczkę posądziłam że mi je ukradła.
Offline
Posty
84
Dołączył(a)
23 paź 2009, 11:08
Lokalizacja
ŁÓDŹ

Re: Co Ci się dziś przyśniło ?

Avatar użytkownika
przez milano3 17 gru 2009, 13:25
Jejku. mnie się dziś śniły straszne głupoty. Po tym jak wreszcie zasnałem, rozpoczął się koszmar. A właściwie to było bardziej śmieszne, ale takie debilne że aż strach. Tak więc:

Lece samolotem do Los Angeles, do mej ciotki . ( to jest prawdą ). W samolocie dostaje sms, że czeka na mnie wielka niespodzianka. Tak więc ja oczywiście ucieszony, i zaciekawiony cuż ta ciotka znów wymyśliła. Samolot wylądował, wszystko fajnie ciesze się ze doleciałem bezpiecznie. Dojeżdzam do budynku lotniska, busikiem a tam tłum ludzi, paparazzi czekają na mnie jak sępy. Nie wiadomo skąd wzięli się nagle ochroniarze, którzy pomagają mi wyjść z tego tłumu. Jakaś szalona kobieta złapała mnie za portki i mi je rozdarła ( Lol ) ... Ja juz wtedy na maksa wkurzony mówie do siebie takie zdanie:
- Pier... skur .... jak zwykle nic mi nie powiedziały
Byłem tym bardzo przejęty ponieważ mój ubiór był wtedy bardzo marny i wogóle moja fryzura. Tak w rzeczywistości to przywiązuje do tego dosyć dużą wagę, w moim mieście jestem stosunkowo rozpoznawalny ponieważ gram w teatrze w moim mieście i kiedyś prowadziłem takie zajęcia dla młodzieży szkolnej i jakoś mnie zapamiętali. Wiecie teraz wszyscy udają że mnie znają i się z tego cieszą. Szkoda tylko że nie wiedzą jak wygląda stan mojej psychiki ... heh
Ale przejdźmy dalej do snu.
Wychodze z lotniska, wsiadam do samochodu a tam zamiast ciotki siedzi Kate Moss :P Haha Taka strasznie brzydka bez makijażu zapłakana, i mówi że jedzie kupić działke. Heh na początku myślałem ze chodzi jej o działke ( miejsce pod budowe domu), jednak chwile później przyniosla narkotyki. Wreszcie zostałem odwieziony do domu swojej ciotki. Pukam do drzwi i nikt mi nie otwiera. Czekam, i czekam :P W końcu cały w płaczu, wychodzę na pole a tam znów grupka paparazzi robiących mi zdjecia. :P Obracam się do tyłu a tam na chodniku leży ledwo żywa Kate Moss ( zaćpana ). W tym momencie mój sen się urwał, jednak po pewnym czasie znów wrócił. W pierwszej scenie widze gazete z nagłówkiem opisującym moją osobę jako ćpuna. Jest tam moje zapłakane zdjęcie a z tylu Kate ledwo żywa. Po chwili dzwoni telefon i słysze głos mojej mamy:

- Możesz do domu już nie wracać. I w tym momencie się obudziłem i stwierdziłem ze jestem naszczęście w swoim domku. Nie wiem co ten sen mógł znaczyć, jednak był debilny jak mało który. W wakacje mam lecieć do ciotki. Już się tego boje :P haha
Najdłużej kochamy tych właśnie, co nas porzucają. Może dlatego, że czujemy w stosunku do nich coś w rodzaju wdzięczności.
Michał Choromański (1904 - 1972)


Pomocy, pomocy, pomocy !
Czuje zbliżające się życie,
Kiedy wszystko czego teraz pragnę to
...śmierć
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1238
Dołączył(a)
20 paź 2009, 20:10

Re: Co Ci się dziś przyśniło ?

przez solipsea 01 lut 2010, 10:59
Dzisiejszej nocy miałam aż cztery sny, a mianowicie:

1) Śnił mi się poszukiwany przez władze nożownik, który zamieszkał w moim domu, a celem jego zbrodniczych działań było wyrżnięcie jak największej ilości ludzi w przysłowiowy pień. Postanowiłam go załatwić, gdyż "nożoręki" (tak miał jedną rękę zakończoną stalowym ramieniem z ostrym nożem, jak android czy coś takiego), zagrażał mojej rodzinie.

2) Sąsiedzi porwali (a potem sprzedali) mojego psa i wyhodowane przez nich na wzór mojego zwierzaka, inne pieski oraz (!) mini-zebry. Zaszokowana i wzburzona tym faktem, postanowiłam odszukać mego zwierzęcego towarzysza. Dostałam cynk od znajomego, do którego to wcześniej zatelefonowałam. Okazało się, że mój pies przebywa na ten moment w Kielcach... Skąd wiedział o tym mój znajomy? Otóż miał dostęp do tajnej wyszukiwarki, narzędzia rejestrującego sprzedaż zwierząt. Ponieważ hodowla i sprzedaż mini-zebr była dość rzadkim procederem, łatwo namierzył dopiero co sprzedaną przez moich sąsiadów sztukę (psy i zebry były sprzedawane w komplecie). Nazajutrz wyruszyłam z mamą do Kielc. O dziwo pociąg wiozący nas w ten rejon Polski, był zaskakująco nowoczesny, a podróż nadzwyczaj komfortowa... Dotarłyśmy na miejsce, do sklepu obuwniczego. Dla niepoznaki opowiadałam sprzedawczyni o (wyimaginowanym na potrzeby całego przedsięwzięcia) psie - owczarku niemieckim, który to był mieszkańcem naszego domu. Sprzedawczyni, która była również właścicielką tegoż przybytku, nie omieszkała pochwalić się swoim nowo-nabytym pupilem. Wtem do sklepu wbiega zawołany przez nią - mój pies! Mama i ja, nie dałyśmy po sobie poznać, że jest to uprowadzony przez sąsiadów Książę (tak nazywam swojego psa :D). Mutter odwróciła uwagę sprzedawczyni i jeszcze jednej, pracującej w sklepie ekspedientki. A, ja w tym czasie wywabiłam pieska ze sklepu i pobiegłam z nim w stronę pobliskiego lasu. Po powrocie do domu, nie byliśmy pewni, czy odbity przez nas od Scyzoryków czworonóg, to rzeczywiście nasz zwierzak. Jednak, kiedy rozpoznał on mojego ojca i przywitał go jak co dzień, wiedzieliśmy już, że powrócił do nas prawdziwy uprowadzony. (hahahahaha - zwariowałam :mrgreen: )

3) Na wydziale, którego jestem studentką, spotkałam się z moim narzeczonym (znajomy z liceum haha :D). Poszliśmy, trzymając się za ręce (jak to narzeczeni :D) do punktu ksero... Biznes prowadziła kobieta w średnim wieku wraz z mężem. Chcieliśmy zlecić im wydrukowanie plakatów - informujących gawiedź o naszym nadchodzącym ślubie. Niestety kolejka była długa, a czasu mieliśmy niewiele... Potem sen się urwał... :D.

4) Wyjechałam wraz z mamą i siostrą nad morze. Przechadzając się uliczkami nadmorskiego kurortu, rozmawiałyśmy o pracy dla mnie (!). Mama stwierdziła, że mogłabym tu znaleźć zatrudnienie. Ja podekscytowana faktem możliwości zamieszkania w tak pięknym miejscu, energicznie przytaknęłam, zgadzając się z zasugerowaną propozycją. Idąc dalej, zauważyłyśmy stragany z kosmetykami marki AA. Było to błogosławieństwo, tym bardziej, że nigdzie nie mogłam zdobyć sojowego mleczka do ciała (hahahaha :D). Jednak, ku mojemu zdziwieniu i wynikłej z tego faktu frustracji, mama powiedziała, iż cena sugerowana przez sprzedawcę jest za wysoka. No cóż - podążyłyśmy dalej i okazało się, że jeden ze sprzedawców ma w swoim asortymencie balsam z wyciągiem ze śledzia. Pomyślałam a czemu by nie! Siostra jednak przekonała mnie o nieracjonalności przewidywanego zakupu. Potem mogłaby żałować wydanych na niego pieniędzy, a kosmetyk zajmował by tylko niepotrzebnie miejsce na półce. Znużone zakupami postanowiłyśmy udać się na wybrzeże - bardzo strome i skaliste. Bałam się zejść w dół, ale miałam wielką ochotę na kąpiel w morzu o szmaragdowej barwie. Przeszkodą w dotarciu nad brzeg był odstraszający i zniechęcający do kąpieli, drut kolczasty. Postanowiłam jednak przejść pod spiralą z owego drutu i przyglądałam się uderzającym o brzeg falom morskim. Nie zdecydowałam się na zejście na dół, chociaż dzieci będące już na dole, dały mi do zrozumienia, że znalezienie się tam nie jest niemożliwe - potrzebna jest tylko odwaga... :)

PS: Prochy chyba mi nie służą. :D
solipsea
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Co Ci się dziś przyśniło ?

przez beatrix 01 lut 2010, 12:43
solipsea napisał(a):Dzisiejszej nocy miałam aż cztery sny, a mianowicie:

1) Śnił mi się poszukiwany przez władze nożownik, który zamieszkał w moim domu, a celem jego zbrodniczych działań było wyrżnięcie jak największej ilości ludzi w przysłowiowy pień. Postanowiłam go załatwić, gdyż "nożoręki" (tak miał jedną rękę zakończoną stalowym ramieniem z ostrym nożem, jak android czy coś takiego), zagrażał mojej rodzinie.


mi też śniło się dzisiaj kilka ciekawych rzeczy, ale nawiązując do Twojego pierwszego snu - śniło mi się, że jakiś szaleniec odgryzał ludziom głowy ! ale tylko połowę głowy i zostawiał je na chodnikach i uciekał ! oczywiście działo się to w półmroku, masakra
p.s. nie jestem na prochach :D
beatrix
Offline

Re: Co Ci się dziś przyśniło ?

przez solipsea 01 lut 2010, 13:08
beatrix napisał(a):
solipsea napisał(a):Dzisiejszej nocy miałam aż cztery sny, a mianowicie:

1) Śnił mi się poszukiwany przez władze nożownik, który zamieszkał w moim domu, a celem jego zbrodniczych działań było wyrżnięcie jak największej ilości ludzi w przysłowiowy pień. Postanowiłam go załatwić, gdyż "nożoręki" (tak miał jedną rękę zakończoną stalowym ramieniem z ostrym nożem, jak android czy coś takiego), zagrażał mojej rodzinie.


mi też śniło się dzisiaj kilka ciekawych rzeczy, ale nawiązując do Twojego pierwszego snu - śniło mi się, że jakiś szaleniec odgryzał ludziom głowy ! ale tylko połowę głowy i zostawiał je na chodnikach i uciekał ! oczywiście działo się to w półmroku, masakra
p.s. nie jestem na prochach :D



To też miałaś ciekawy sen... :mrgreen: Ciekawe, co z tym odgryzaniem głów? Na pewno ma to jakiś wymiar symboliczny... Pozdrawiam :)
solipsea
Offline

Re: Co Ci się dziś przyśniło ?

Avatar użytkownika
przez *Monika* 01 lut 2010, 23:10
A mi sie dzisiaj śniło,że umarła moja pracownica-nauczycielka.
Jak sie obudziałam...to pomyślałam...ale głupoty mi się śniły.
Okazało się,że to nie glupoty. Dzisiaj na terapii terapeutka pięknie zinterpretowała mi ten sen. Byłam pod wrazeniem.
W skrócie powiem,ze chodzi o to,że ta nauczycielka jest przeciwieństwem mojej mamy.A śmierc......to wiecie jak można zinterpretować.
Cały czas moje obawy stoją na piedestale.
W tym tygodniu mam zapisywaćmoje sny. A powiem Wam,że mam ich sporo od czasu zmiany leku z Velaxinu na Zoloft.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Co Ci się dziś przyśniło ?

przez Marcinekk 02 lut 2010, 22:07
W sumie nie dzis, ale kiedys - bylo to sen, ktory pamietam i czesto analizuje.

Snilo mi sie, ze siedze w mojej dawnej klasie (liceum? tego nie potrafie okreslic, ale byla mi znajoma) i w pewnym momencie nauczyciel mnie prosi zebym wzial detonator i wysadzil bombe. W tym momencie akcja przeniosla sie na korytarz szkolny, wszyscy ludzie ktorzy sie tam znajdowali stali pod scianą. Nagle pojawila sie postac... no i to jest najdziwniejsze - ta postac to byl Chrystus w moim polarze. Szedl on korytarzem do jakiegos pokoju. Podniosl reke i dal komus znak zeby za nim szedl.

Dla jednych moze to wydawac sie normalne, zwykly sen, ot.
Dwa dni po tym snie kobieta mnie rzucila (o czym pisalem tu na forum) i ogolnie cale zycie sie zawalilo.
To znak?
'Amerykański sen który się ziścił. Ale sny lubią zamieniać się w koszmary, gdy tylko odwrócisz wzrok.'
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
19 wrz 2009, 15:30
Lokalizacja
Poznań

Re: Co Ci się dziś przyśniło ?

Avatar użytkownika
przez hanca84 08 lut 2010, 10:28
Śniło mi sie dziś, że sie obudziłam i słyszałam ćwierkanie ptaków za oknem...
"Pan jest moim Pasterzem, niczego mi nie zabraknie...
Chociażbym przechodził przez ciemną dolinę, zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
222
Dołączył(a)
09 maja 2009, 13:47

Re: Co Ci się dziś przyśniło ?

przez Gringo 08 lut 2010, 11:24
Kiedys, kiedy uczylem sie swiadomego snienia prowadzilem na komputerze dziennik snow :), nawet kilka, no i kiedy juz po paru latach do nich wracam, to te wszystkie wspomnienia dawnych snow, niektore mialem jeszcze w gimnazjum sa prawie tak samo zywe, jak kiedys, a moje sny zawsze byly niesamowicie kolorowe, z dziwna i pokrecona fabula. Dzis przysnily mi sie wyjatkowe rzeczy, wspomnienia, rodzina, duzo emocji, walki, po przebudzeniu pomyslalem, ze pewnie znowu cos krzyczalem przez sen, a moj wspolokator twierdzi, ze nie, uhhh, cale szczescie, bo az mi czasem wstyd, jakie glupoty moge paplac we sne.
Gringo
Offline

Re: Co Ci się dziś przyśniło ?

przez mucha1991 12 lut 2010, 00:32
śniło mi się że odpalam piłę mechaniczną wchodzę do kościoła i robię wszystkie konfesjonały
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
12 lut 2010, 00:05

Re: Co Ci się dziś przyśniło ?

przez solipsea 12 lut 2010, 14:06
mucha1991 napisał(a):śniło mi się że odpalam piłę mechaniczną wchodzę do kościoła i robię wszystkie konfesjonały


Ciekawy sen... A tak na marginesie nie lubię chodzić do spowiedzi. Z logicznego punktu widzenia - jaki sens ma opowiadanie obcemu człowiekowi o tym, co przeskrobałam. Kiedyś zostałam nieładnie potraktowana przez jednego z "funkcjonariuszy" Kościoła. Za niedługo powrócimy do praktyk biczowania i noszenia szaty pokutnej. MASAKRA :?
solipsea
Offline

Re: Co Ci się dziś przyśniło ?

Avatar użytkownika
przez soulfly89 12 lut 2010, 22:57
a ja nigdy nie zapomnę jednej spowiedzi - nie w konfesjonale, ani nawet w kościele, ale tak po prostu, jak rozmowa, w małej kapliczce, która mi bardzo pomogła, a potem czułam się lekko jak piórko - chyba trafiłam na dobrego "funkcjonariusza";)

a wczoraj śniło mi się że naprawdę urodziłam się na Kostaryce, a nie w moim mieście w Polsce i z tego powodu zrobiło mi się bardzo wesoło i postanowiłam rzucić studia i się tam przeprowadzić :D (czytam teraz książkę o podróżach ;)

uwielbiam takie bezsensowne sny :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
775
Dołączył(a)
06 lut 2010, 02:23

Re: Co Ci się dziś przyśniło ?

przez solipsea 13 lut 2010, 13:26
Soulfly89 - na pewno wśród tzw. "funkcjonariuszy" znajdą się osoby, z którymi warto porozmawiać, a przede wszystkim nie kategoryzujące ludzi na tych gorszych i lepszych. Co do twojego snu - Kostaryka - może to sygnał, że czekaja Cię szczęśliwe czasy. W końcu to przepiękne miejsce. :mrgreen:

Moje sny (bo były w sumie dwa) - strasznie chaotyczne... Dwie rzeczy, które zapadły mi w pamięć, to goniące mnie dwie wściekłe hieny (podobne do tych, na jakich Orkowie jeździli we "Władcy Pierścieni" - dużo większe niż standardowa hiena)) oraz moje własne odbicie w lustrze, pokazujące mnie raz jako brunetkę, a raz jako blondynkę.
solipsea
Offline

Re: Co Ci się dziś przyśniło ?

Avatar użytkownika
przez Rani 13 lut 2010, 14:03
Od kiedy biorę Efectin mam cudowne sny. Dziś śniło mi się, że rzuciłam starą robotę w cholerę i zostałam prywatną nauczycielką dzieci sułtana. Miałam je uczyć angielskiego, ale uczyłam je polskiego po kryjomu. Dorobiłam się na tej pracy prawdziwej fortuny i jak te dzieci były już dorosłe to kupiłam sobie domek w Dubaju (marzenie!) i kiedy robiłam zakupy na targowisku spotkałam tam swojego lekarza, który przyjechał do Dubaju na jakąś konferencję medyczną, no i oczywiście spytał, czy biorę leki, a ja Mu na to, że już ich nie potrzebuję. Aż się nie chciało budzić.
"Nie dziw się jeżeli jutro spadnie porządny grad, rozszaleje się zamieć i licho wie co. To, że dziś jest ładnie, jeszcze nic nie znaczy. To jest zaledwie jakiś ślad pogody."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
174
Dołączył(a)
10 gru 2008, 13:31

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do