moralność

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

moralność

przez 12345 06 paź 2009, 17:22
jakie uczucia wzbudza w was zdanie: "jesteś tak dobrym i szczerym człowiekiem,że aż mi się żygać chce." ? zaznaczam,że jest to bardzo sensowne pytanie. trzeba się tylko nad nim zastanowić.
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
20 lip 2009, 15:45

Re: moralność

Avatar użytkownika
przez bliksa 06 paź 2009, 17:54
rzygać mi sie chce zwykle, gdy zjem lub wypiję czegoś w nadmiarze, moze i tu tkwi haczyk..
"jesteś tak dobrym i szczerym człowiekiem,że aż mi się żygać chce" - może własnie chodzi o nadmiar tej dobroci i szczerości hmmm :?: :?: :?:
Są takie chwile, w których człowiek przytuliłby się nawet do jeża.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1827
Dołączył(a)
26 kwi 2009, 16:19
Lokalizacja
F 41.2

Re: moralność

przez Piotr Krzyworączka 06 paź 2009, 19:07
Ja mam podobne skojarzenia jak BLIKSA.
To znaczy, ktoś jest tak uprzejmy, i dobry aż do przesady, że aż głupio. To trochę nienaturalne, tak aż kipieć "dobrocią" i może stąd takie powiedzenie.
Stres powoduje nerwicę. Spróbuj temu zaradzić za darmo!
http://Jak-Pokonac-Stres.pl
Posty
38
Dołączył(a)
09 sie 2009, 00:23

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: moralność

przez 12345 06 paź 2009, 19:53
ale ja nie mówię o "dobroci",tylko o dobroci.
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
20 lip 2009, 15:45

Re: moralność

Avatar użytkownika
przez linka 06 paź 2009, 21:50
"jesteś tak dobrym człowiekiem,że aż mi się żygać chce" dla mnie takie osoby są poprostu mega bierne, nie mają własnego zdania, w odniesieniu do drugiej osoby w związku.....jeśli jest taka za dobra, to ta druga osoba nie ma o co walczyć, nie ma się o co posprzeczać, nie ma tego ognia.....ta osoba zrobi wszystko, zatraci siebie, zgodzi się ze wszystkim......a nikt nie lubi jak ma za dobrze, bo wtedy się tego nie czuje....


Z tą szczerością to się pierwszy raz spotykam, ze taka reakcja na nią, zwykle jak ktoś jest zbyt szczery to tylko za to obrywa, bo postrzegany jest jako cham :twisted:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: moralność

przez 12345 06 paź 2009, 22:37
ołkej,wytaszczę o co mi chodziło. kiedy pisałam 'dobry i szczery' chodziło mi o człowieka,który przestrzega pewnych zasad etycznych i nie zmienia ich pod wpływem drugiego człowieka. ten drugi z kolei nie kieruje się żadnymi zasadami, prócz tych, które są wygodne dla jego dupy. nie ma tolerancji dla zasad etycznych. sypiasz ze swoją szefową żeby dostać awans - jest spoko. bijesz swoje dzieci żeby były dobrze wychowane - jest spoko. ale kiedy otwarcie przyznajesz się do wiary w Boga albo jako jedyna nie ściągasz na lekcji - coś jest nie tak. mówię tu o banalnych przykładach, ale występują też one w polityce, czy sztuce. to mnie boli. ludzie tracą wrażliwość. znów stajemy się zwierzętami. albo inaczej: czy kiedykolwiek byliśmy ludźmi?
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
20 lip 2009, 15:45

Re: moralność

Avatar użytkownika
przez linka 06 paź 2009, 22:43
12345, ja bym radziła zejść na ziemię, nikogo nie zmienisz a jak chcesz zmienić świat sam zachowuj się tak jak uważasz, że byłoby moralnie, wychowaj tak swoje dzieci, otaczaj sie takimi ludźmi którzy nie będą cię ranić ...............nie ma sensu w cierpieniu za cały świat nikt z nas nie jest Jezusem, nie uginaj się pod presją innych - bądź sobie wierny a napewno zrobisz więcej dobrego dla świata niż gdybyś cierpiał za masy....skoro komuś się chce rzygać na widok dobroci i szczerości innych (oczywiście nie takiej jaką opisałam wyżej) niech sobie rzyga, to jego sprawa i problem.............. ;)
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: moralność

przez 12345 06 paź 2009, 22:53
eh...gdyby to było takie łatwe. czasem już nie wiem, kim jestem...

w każdym razie dzięki za odpowiedzi.
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
20 lip 2009, 15:45

Re: moralność

Avatar użytkownika
przez Sorrow 07 paź 2009, 03:47
12345 napisał(a):ołkej,wytaszczę o co mi chodziło. kiedy pisałam 'dobry i szczery' chodziło mi o człowieka,który przestrzega pewnych zasad etycznych i nie zmienia ich pod wpływem drugiego człowieka. ten drugi z kolei nie kieruje się żadnymi zasadami, prócz tych, które są wygodne dla jego dupy. nie ma tolerancji dla zasad etycznych. sypiasz ze swoją szefową żeby dostać awans - jest spoko. bijesz swoje dzieci żeby były dobrze wychowane - jest spoko. ale kiedy otwarcie przyznajesz się do wiary w Boga albo jako jedyna nie ściągasz na lekcji - coś jest nie tak.

To dlatego, że oni są obcy, należą do obcego ludu a obce ludy niezbyt się lubią.

12345 napisał(a):mówię tu o banalnych przykładach, ale występują też one w polityce, czy sztuce. to mnie boli.

Nie dziwię się. W końcu żyjemy w patologicznym kraju i skutki takiego postępowania dotykają nas wszystkich. Bądźmy szczerzy, ten kraj raczej nie ma przyszłości. Co prawda pewną nadzieję daje utworzenie CBA, ale obawiam się, że bardziej jest to na pokaz, niż jakiś prawdziwy plan uzdrowienia narodu.

12345 napisał(a):ludzie tracą wrażliwość. znów stajemy się zwierzętami. albo inaczej: czy kiedykolwiek byliśmy ludźmi?

To jest fałszywa sprzeczność.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Re: moralność

przez polakita 07 paź 2009, 16:27
12345 napisał(a): "jesteś tak dobrym i szczerym człowiekiem,że aż mi się żygać chce." ?


mysle że jeśli ktoś jest dobry i szczery naprawdę, to nikt mu tego nie wytknie w ten sposób. A bywa tak że ktoś jest miły i usłużny dlatego że chce dobrze wypaść albo się przymilić innym, i wtedy w tej "dobroci i szczerości" jest jakiś fałsz.

A poza tym, owszem żyjemy w zakłamanym środowisku gdzie nic nie jest oczywiste co jest dobre i co złe i czasem trzeba się solidnie trzymać zasad jeśli się je ma, bo łatwo o nich zapomnieć. I czasem prawdziwym autorytetem może być zwykły pan Kaziu z naprzeciwka, a nie gwiazdy na ekranie.
polakita
Offline

Re: moralność

przez 12345 08 paź 2009, 17:52
zwłaszcza,że pan Kaziu istnieje na prawdę,a gwiazdy na ekranie są tak prawdziwe jak gówno w kiblu.
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
20 lip 2009, 15:45

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Purpurowy i 13 gości

Przeskocz do