wiara a seks

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: masturbacja

przez Korba 05 cze 2009, 21:58
Ridllic, panowie z Twojego podpisu wyglądają na takich, co już to widzieli :mrgreen:
Korba
Offline

Re: masturbacja

przez betty_boo 05 cze 2009, 22:13
Przecież dziecko nie ma wyczucia dobra i zła, a więc nie grzeszy. Kościół wcale nie straszy dzieci, napomina jednak tych, którzy świadomość grzechu już mają.


aha, czyli Twoim zdaniem dobro i zło jest arbitralne? zgadzam sie z tym ale jesli tak jest to znaczy ze kościoł akurat uznaje masturbacje za cos złego.

i kto niby wyrabia w dzieciach te swiadomosc grzechu?

a jesli chodzi o kontrolowanie opoedow to chcialam zauwazyc ze ludzie ktorzy sie masturbuja kontroluja ten poped bo nie robia tego w miejscach publicznych (z małymi wyjątkami) i doskonale sobie zdaja sprawe z tego, ze akurat to robia. sami decyduja gdzie i kiedy (albo nawet z kim) beda sie masturbowac...
Ostatnio edytowano 05 cze 2009, 22:19 przez scrat, łącznie edytowano 1 raz
Powód: quotefix
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

Re: masturbacja

przez 1507 06 cze 2009, 12:53
jeśli ktoś lubi to robić niech robi , jeśli ktoś to robi a uważa że źle robi a nie może przestać niech szuka pomocy u specjalisty np.sexuologa, ten sprawdzi jaka jest skala problemu, a to czy to jest dobre czy złe niech każdy rozważy według własnego sumienia. Nie ma nad czym dywagować i przekonywać się nawzajem co jest dobre a co jest złe. Osoby znerwicowane wszystkie problemy będą zwalać na nerwicę i objaw nerwicy. Więc odrobina dystansu do innych i samych siebie nie zaszkodzi
1507
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: masturbacja

Avatar użytkownika
przez linka 06 cze 2009, 12:57
Ojaaa ale wy guupie ;)
Każda czynność erotyczna która nie prowadzi do poczęcia dziecka jest zua i tyle, oral, anal, masturbacja, onanizacja, używanie antykoncepcji, seks przedmałżeński (tego też nie wolno)............
Tak więc dla ateistów lub ludzi innej wiary żaden z tych argumentów nie ma najmniejszego sesnu, moralność nie jest jedna tak samo jak świadomość dobra i zła.......
Budda mówi co innego i Allah mówi coś innego...poza tym:
Najlepsza baba – własna graba :mrgreen:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: masturbacja

Avatar użytkownika
przez Magdalenka81 06 cze 2009, 19:41
Jestem katoliczka.Moje zdanie na ten temat jest takie ze jesli podczas masturbacji nikogo nie krzywdzisz to droga wolna.Nie mam pojecia dlaczego niektorzy katolicy sa krytyczna wobec innych ludzi,niedosc ze czujesz presje swiata to jeszcze ktos ci mowi ze i tak pojdziesz do piekla czy wiara nie opiera sie na milosci i milosierdziu?Krytyka i straszenie Bogiem przestalo dzialac w naszym spoleczenstwie,ludzie szukaja wyciszenia i wsparcia w religi.Moim celem jest bycie dobrym czlowiekiem,dla samej siebie dla ludzi i dla Boga a czy pojde do piekla to Bog o tym zadecyduje.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
170
Dołączył(a)
09 kwi 2008, 15:40
Lokalizacja
Colchester

Re: masturbacja

przez vanderlei 06 cze 2009, 19:56
ja tez jestem wierzącyi zgadzam sie z tobą magdalenka 81 w 100 procentach
vanderlei
Offline

Re: masturbacja

przez Ridllic 06 cze 2009, 21:11
droga Pani Agnieszko no to zgodnie z obrzędem pani wyznania nic nie pozostało jak nas heretyków albo ukrzyżować albo spalić myślę ze to będzie po myśli Boga ;)
Ridllic
Offline

Re: masturbacja

Avatar użytkownika
przez LucidMan 07 cze 2009, 14:46
aga8420 napisał(a):"Strzeżcie się rozpusty; wszelki grzech popełniony przez człowieka jest na zewnątrz ciała; kto zaś grzeszy rozpustą, przeciwko własnemu ciału grzeszy. Czyż nie wiecie, że ciało wasze jest Swiątynią Ducha świętego, który w was jest, a którego macie od Boga, i że już nie należycie do samych siebie?" (1 Kor 6, 18-19).
"Ci bowiem, którzy żyją według ciała, dążą do tego, czego chce ciało; ci zaś, którzy żyją według Ducha - do tego, czego chce Duch. Dążność bowiem ciała prowadzi do śmierci, dążność do Ducha - do życia i pokoju. A to dlatego, że dążność ciała wroga jest Bogu, nie podporządkowuje się bowiem Prawu Bożemu (...). A ci, którzy żyją według ciała, Bogu podobać się nie mogą. (...)jeżeli będziecie żyli według ciała, czeka was śmierć. Jeżeli zaś przy pomocy Ducha uśmiercać będziecie popędy ciała - będziecie żyli." (z Listu do Rzymian).
Faryzeusze błędnie interpretując (tak samo jak Ty) to co napisane w piśmie świętym, wysłali na śmierć Chrystusa. Chyba, że według Ciebie Jezus został słusznie ukrzyżowany - przecież mówił "przeciw" pismom ! Nas też tu wszystkich krzyżujesz..

//nie odpowiedziałaś na moje pytania z postu sprzed kilku stron
Lucid life
Avatar użytkownika
Offline
Posty
785
Dołączył(a)
09 sty 2009, 23:55
Lokalizacja
NeverLand

Re: masturbacja

Avatar użytkownika
przez linka 07 cze 2009, 14:52
Jestem katoliczką, zostałam ochrzczona, byłam u pierwszej komunii a nawet u bierzmowania - na to niestety wpływu nie miałam.
Świadomie nie chodziłam na religię, nie chodzę do kościoła, nie spowiadam się, nie mam najmniejszego zamiaru brać ślubu, nie uważam żeby onanizacja/antykoncepcja/seks przedmałżeńsski był grzechem - więc jak to robię to nie mam żadnego poczucia winy.

Fakt fakt offtop nam się zrobił....
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: masturbacja

Avatar użytkownika
przez LucidMan 07 cze 2009, 15:38
A przypomnij mi z jakiego powodu ukrzyżowali "wybranego"? Dziwne to dzieło zbawienia.. być ukrzyżowanym przez własnych wyznawców :/

aga8420 napisał(a):Niby dlaczego błędnie? Ja niczego błędnie nie interpretuję. Przeciwnie. Wykaż, że kłamię.

LucidMan napisał(a):
Nas też tu wszystkich krzyżujesz..

Tak poza tym dobrze się czujesz? :lol:
A każdy ma prawo w każdej chwili się nawrócić.
Jeszcze nie jest dla Ciebie za późno ;)

Tak bardzo trzymasz się religii, żeby się przekonać o jej cudotwórczym działaniu na Ciebie. Zobaczysz, gdy coś pójdzie nie po Twojej myśli, odrzucisz ją tak szybko jak rozżarzoną żagiew..

Nie doczekam się odpowiedzi na poprzednie pytania więc zapytam w ten sposób: Jak tam Twój kot?
Lucid life
Avatar użytkownika
Offline
Posty
785
Dołączył(a)
09 sty 2009, 23:55
Lokalizacja
NeverLand

Re: masturbacja

Avatar użytkownika
przez linka 07 cze 2009, 15:41
aga8420, brakuje ci pokory wiesz, świetnie, że jesteś przekonana o swojej nieomylności ale nieomylny jest tylko Bóg........radzę wstrzymać się w ocenianiu wszystkich dookoła....i pomyśleć nad powiedzeniem :"nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu". :roll:

Ps. Skoro uważasz, że idealnie interpretujesz pismo święte to radzę udać się z tym do Watykanu bo jak dotąd nikomu się to nie udało..... :roll:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: masturbacja

Avatar użytkownika
przez Magdalenka81 07 cze 2009, 19:28
AMEN :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
170
Dołączył(a)
09 kwi 2008, 15:40
Lokalizacja
Colchester

Re: masturbacja

Avatar użytkownika
przez whisper 07 cze 2009, 22:04
Well, wchodzę sobie na forum, bo mnie dosięgły wieczorne smutki i otóż co widzę - ciekawą dyskusję :lol:, uśmiech mi się od razu na twarz wcisnął. ;]
You never wanted
To share
Your concept of your creation
With any other gods or worshippers
Your book isn't burned
It was never written
Avatar użytkownika
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
26 mar 2008, 11:32

Re: masturbacja

przez dina 07 cze 2009, 22:59
Rety, masturbacja 5 czy 7 razy dziennie TO NIE JEST NORMALNY OBJAW
Mam wrażenie, że osoba, która tak często to robi - raczej nie ma nad tym kontroli. Bo to jest naprawdę za często!! :shock:
Seks ( i tym samym masturbacja) jest BARDZO SILNYM NARKOTYKIEM. działa mniej więcej tak silnie jak morfina. (w przeliczeniu - cyt. psychoterapeutę z certyfikatem) Wytwarzają się endorfiny itd. A endorfiny są pochodną morfiny.

No tak, owszem że masturbacje rozładowuje napięcie. To skuteczny "znieczulacz" Gorzej tylko jak to jest jedyny środek do rozładywania tego napięcia. Można zrobić taki test na uzależnienie: czy wytrzymam np miesiąc bez tego znieczulacza?

O uzależnieniu od seksu jest nieco trudniej mówić niż np o alkoholu. Hmmm... ciekawe ilu z nas ma taki problem?

I nie wdaję się w żadne dyskusje odnośnie religii itd, nie wiem po co ale za kazdym razem kiedy pojawia się ten temat od razu pojawia się Pan Bóg. Kurcze w innych tematach równie dobrze też mógłby się pojawiać :)
Zdaje się, że temat tego topiku jest inny.

[Dodane po edycji:]

Nie no.. jednak się wdam w dyskusję :P
Niektórzy z was to chyba maja jakiś problem z tym Panem Bogiem :lol:
i jeszcze do tego z Kościołem Katolickim :lol: że tak tę biedna Agę atakują. Dajcie wy juz spokój i się na inne forum przenieście :lol:

:shock:
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
20 wrz 2007, 18:03

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do