wiara a seks

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: wiara a seks

Avatar użytkownika
przez harpagan83 02 lut 2011, 00:45
aree1987 napisał(a):
harpagan83 napisał(a):
aree1987 napisał(a):A ja wierze w dobry seks. ;>

a co rozumisz pod znaczeniem terminu dobry seks?


Bicze pejcze skóry i do tego fajny facet.


Jak dla mnie hardkor nic fajnego w tym nie widzę, ale każdy robi to co lubi.
Sadomaso to jedna z wielu technik seksualnych w której nie widz.ę nic podniecającego.
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: wiara a seks

Avatar użytkownika
przez linka 02 lut 2011, 00:46
Ahmall Gammat, biorąc pod uwagę, że np nie wierzę w to że w ogóle miały miejsce jakieś cuda - bo wszystko w Biblii da się wytłumaczyć naukowo...wiesz morze się rozstąpiło, krzak zapłonął i przemówił i takie tam...to generalnie ateiści mają prawo uważać że Biblia to czysta fikcja literacka... no chyba że jakieś inne źródła są w stanie to potwierdzić.

ps. sam sobie wbiłeś nóż w plecy....skoro dobry seks to gwarancja HIV ( co jest zabawne wielce) to w takim razie gwarantem nie posiadania HIV jest nudny/zły seks a że jak wiemy katolicy na HIV nie chorują to znaczy ze nie mają dobrego seksu. No i wracamy na dobre tory dyskusji......

aree1987, no wiesz....taka rozpusta.......po misjonarsku i z mężem...a nie.... :mrgreen:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: wiara a seks

przez paradoksy 02 lut 2011, 00:47
to nie temat o upodobaniach seksualnych.

Ahmall Gammat, zachowujesz się jak taki spod krzyża... moja prawda jest najmojsza i najprawdziwsza
weź spójrz na coś poza tym krzyżem bo Cię w końcu przygniecie i nic Ci już nie pomoże :roll:
dyskusja jest bezprzedmiotowa.
paradoksy
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: wiara a seks

przez Michuj 02 lut 2011, 00:50
W końcu biblia mówi: ''kto nie jest ze mną, jest przeciwko mnie''. :bezradny:
Ostatnio edytowano 02 lut 2011, 00:51 przez Michuj, łącznie edytowano 1 raz
Michuj
Offline

Re: wiara a seks

Avatar użytkownika
przez harpagan83 02 lut 2011, 00:50
To nie temat o krzyżu, Hivie, i prawdzie najmojszej :lol:, no i to nie temat o pierdoleniu głupot.
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: wiara a seks

Avatar użytkownika
przez linka 02 lut 2011, 00:54
Poniekąd o "pierdoleniu" :lol:
No ale racja, żeśmy se pogadali....wiara a seks ...... ;)
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: wiara a seks

Avatar użytkownika
przez harpagan83 02 lut 2011, 00:54
Religia była jest i będzie, Seks był jest i będzie człowiek ani bez jednego ani bez drugiego nie jest w stanie żyć.
co do seksu to wiadomo oco chodzi, Dla jedych to będzie seks heteroseksualny dla innych biseksualna orgia a dla trzecich homoseksualne młucenie, jeszcze inni wybiora koze albo krowę, inni wezmą siedla dzieci. A co do religi to każdy musi w cos wierzyć, jedni w boga inni w Siebie inni w sławnych ludzi co im mówia co mają robić żeby być spoko, a jeszcze inni w szmal.
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: wiara a seks

Avatar użytkownika
przez linka 02 lut 2011, 00:56
No nie myl wiary z religią...bo bez tego pierwszego ciężko żyć ale bez tego drugiego ludzie obywają się od tysięcy lat 8)
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: wiara a seks

przez paradoksy 02 lut 2011, 00:58
harpagan83 napisał(a):Dla jedych to będzie seks heteroseksualny dla innych biseksualna orgia a dla trzecich homoseksualne młucenie, jeszcze inni wybiora koze albo krowę, inni wezmą siedla dzieci.


o jeeeeeeeeeeny, rozmawiamy tu o normalnym SEKSIE a nie dewiacjach i zboczeniach :roll:

i nie, nie każdy MUSI w coś wierzyć. :roll:
paradoksy
Offline

Re: wiara a seks

Avatar użytkownika
przez harpagan83 02 lut 2011, 00:58
linka, dla mnie to to samo wiara to kult a obiektem kultu moż ebyc wele rzeczy i osób, karzdy w cos wierzy. Ja na przykłąd wierzę że najwyzszy czas się wylogować. O!
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

wiara a seks

przez Ahmall Gammat 02 lut 2011, 14:40
aree1087,hm,dobry seks,zależy,co kto rozumie pod pojęciem "dobry".
Z seksem może byc tak-jeden będzie zachwalał jabola wypitego w bramie,że taki dobry,mniam!, a kto inny pije spokojnie Martini w wykwintnej restauracji i wcale tym się nie przechwala.
Albo jak w tym kawale:
Przychodzi pacjent do lekarza
-"Mam taki nietypowy sposób seksualnego zaspokajania się..."
-"No,jaki..."
-"Wkręcam go w imadło,i walę młotkiem."
-"I kiedy pan osiąga satysfakcję?"

-"Kiedy nie trafię..."


Linka,to ja chyba jestem wyjątkiem,bo oboje z żoną jesteśmy w kościele i mam bardzo dobry,satysfakcjonujący seks.
Poznacie prawdę,a prawda was wyzwoli.
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
12 sty 2011, 01:23

Re: wiara a seks

Avatar użytkownika
przez linka 02 lut 2011, 14:46
Ahmall Gammat, no widzisz a ja chcę czegoś innego od pożycia seksualnego - niż: tylko w czasie niepłodnym, bez żadnych udziwnień - dla mnie to rutyna.....
Fajnie, ze się z żoną dobraliście w ten sposób ...ja mam chyba jak widać większy temperament.....a może to różnica wieku?
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: wiara a seks

przez sunset 02 lut 2011, 15:04
Czytając te wypowiedzi dochodzę do wniosku, że mam HIV. Skoro dobry seks=HIV to z pewnością go mam...

Nic dodać, nic ująć... Jakieś zacofanie tutaj panuje.
A może zacząć prowadzić kalendarzyk małżeński? Szkoda tylko, że właśnie największą ochotę na seks mam w okresie dni płodnych, więc chyba to nie najlepszy pomysł.
sunset
Offline

wiara a seks

przez LitrMaślanki 02 lut 2011, 15:10
sunset,
HIV HIV HURA

Tak brzmi okrzyk ludzi zadowolonych z pożycia
LitrMaślanki
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: MSNbot Media i 9 gości

Przeskocz do