wiara a seks

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: wiara a seks

przez Brid 01 lut 2011, 16:59
Panna_Modliszka napisał(a):Jesooo.. Nie żyjemy w średniowieczu... Masz Boga na pierwszym miejscu, to nie masz życia, tylko jakieś popaprane ramy, w które włazisz i umierasz zgorzkniały i pozbawiony jakichkolwiek wspomnień...

pisząc takie słowa, ja jako osoba wierząca czuje się urażony. wiadomo jest wolność słowa, ale jakiś szacunek się moim zdaniem należy. jeżeli jesteś ateistko to ok, ja to szanuje, a nie piszę że np. że ateiści się kurwią na prawo i lewo - czego moja religia zabrania. To stwierdzenie porównuje do słów o popapranych ramach :?
nie ma szacunku dla uczuć religijny w ogolę. a jako moderator przykładu nie dajesz już żadnego
Brid
Offline

Re: wiara a seks

przez LitrMaślanki 01 lut 2011, 17:03
Brid, przecież w tym nie było nic obraźliwego :time: Masz gorszy dzień ?
LitrMaślanki
Offline

Re: wiara a seks

przez LitrMaślanki 01 lut 2011, 17:20
Panna_Modliszka, najśmieszniejsze jest to ,że ja nie wierze w przypadkowość powstania życia :mrgreen:
LitrMaślanki
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: wiara a seks

przez Brid 01 lut 2011, 17:46
atak to był, ale nie chodzi mi o Twoją osobę, a o to co napisałaś,
atak jak wiadomo jest najlepszą obroną,
a w tym miejscu ja bronie swoich praw.

to wali po oczach, że aż szczypie:
Panna_Modliszka napisał(a):Jesooo.. Nie żyjemy w średniowieczu... Masz Boga na pierwszym miejscu, to nie masz życia, tylko jakieś popaprane ramy,

Panna_Modliszka napisał(a):Szacunek do uczuć religijnych mam, :great:


LitrMaślanki, dlaczego twierdzisz, że w tym nie było nic obraźliwego? Znasz mój system wartości? No nie chce być złośliwy, no ale tak jak byś był Wszechwiedzący, że wiesz co mnie może urazić.

Dla mnie życie z zasadami to nie jest fanatyzm religijny. To jest po prostu sposób na życie. A dlaczego ktoś ma mi zarzucać brak myślenia, jeżeli ja w to wierze. Wiara nie opiera się na logice. Nie chce was przekonywać, bo generalnie mam to gdzieś czy wierzycie i w co wierzycie, ale czytając takie rzeczy, coś mnie rusza, żeby się w tym temacie odezwać.

Może o moderatorach nie potrzebnie wspomniałem, ale ja to widzę tak. Policjant ma na ulicy pewną władzę, aczkolwiek też musi wpisać się w kanony pewnych zachować ludzi trzymających władzę. nie może sobie pozwolić na wszystko. tak samo z moderatorami. ale to tylko moje zdanie.
Brid
Offline

Re: wiara a seks

przez LitrMaślanki 01 lut 2011, 17:51
Brid,
A załapałeś co Modliszka napisała ,ona wyraźnie rozdziela wiarę od fanatyzmu .
Wiec jeżeli odbierasz to jako obraźliwe to coś jest nie tak .
To oznacza ,że sam się wsadziłeś ( pewnie przypadkiem do szuflady z fanatykami)


A jak z moimi pytaniami ?
LitrMaślanki
Offline

Re: wiara a seks

przez LitrMaślanki 01 lut 2011, 17:53
Opinia ,że wiara ogranicza i powoduje ,że człowiek ma poczucie winy . Wali po oczach ?
LitrMaślanki
Offline

Re: wiara a seks

przez Shadowmere 01 lut 2011, 17:55
Ale..co do rzeczy ma czy on uprawia sex :-| ?
Ja nie uprawiam i nie wierzę.No to co ?
Shadowmere
Offline

Re: wiara a seks

przez LitrMaślanki 01 lut 2011, 17:57
Panna_Modliszka, Co do mojego zdania - mam do niego prawo.-dokładnie takie samo jak ktoś do innego .
Witam w klubie ,już zostałaś zwolennikiem szatana i potworem .Bo śmiesz mieć inne zdanie :evil: :evil: :evil: :great: 666
LitrMaślanki
Offline

Re: wiara a seks

przez Imre 01 lut 2011, 18:03
Ja też uważam, że wypowiedź do której się tu odnosimy była obraźliwa. Więcej się na ten temat nie wypowiadam, bo i tak nikogo bym do niczego nie przekonał.
Imre
Offline

Re: wiara a seks

przez Brid 01 lut 2011, 18:13
LitrMaślanki napisał(a):Opinia ,że wiara ogranicza i powoduje ,że człowiek ma poczucie winy . Wali po oczach ?

ekhh tu chodziło o szacunek do uczuć rel. ja tego tu nie widzę
LitrMaślanki napisał(a):Panna_Modliszka, Co do mojego zdania - mam do niego prawo.-dokładnie takie samo jak ktoś do innego .
Witam w klubie ,już zostałaś zwolennikiem szatana i potworem .Bo śmiesz mieć inne zdanie :evil: :evil: :evil: :great: 666

nie widzę przesłanek do takich wniosków. ale Ty to napisałeś :D
Panna_Modliszka napisał(a):Atak to przejaw braku argumentów na swoją obronę.
Nie ma to jak słowa wyrwane z kontekstu i omijanie tego, co najważniejsze.

wcześniejsze posty są widoczne dla wszystkich, a ucięcie ich w tych momentach, nie zmienia dla mnie wagi zdania.
LitrMaślanki napisał(a):Brid,
A załapałeś co Modliszka napisała ,ona wyraźnie rozdziela wiarę od fanatyzmu .
Wiec jeżeli odbierasz to jako obraźliwe to coś jest nie tak .
To oznacza ,że sam się wsadziłeś ( pewnie przypadkiem do szuflady z fanatykami)

nie uważam siebie za fanatyka religijnego.
Brid
Offline

Re: wiara a seks

przez Thazek 01 lut 2011, 18:18
Ja tam wcale seksu nie lubię... :twisted: :twisted: :twisted: ;) ;) ;)
wręcz się nim brzydzę...
Seks tylko po ślubie więc... :lol: :lol: :lol:
Thazek
Offline

Re: wiara a seks

Avatar użytkownika
przez linka 01 lut 2011, 18:27
Brid napisał(a):Uważam, że można żyć zgodnie z wiarą, a przy tym uprawiać sex. W żadnym wypadku to się nie wyklucza i można "umrzeć szczeliwie" z poczuciem spełnienia.


Masz seks - z jedną osobą, po ślubie, głównie w celu prokreacji, bez antykoncepcji, nie wspominając o zabawach w stylu seks oralny czy analny..... no kreśli mi się tu prawdziwa zabawa...... :roll:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: wiara a seks

Avatar użytkownika
przez harpagan83 01 lut 2011, 18:36
linka napisał(a):
Brid napisał(a):Uważam, że można żyć zgodnie z wiarą, a przy tym uprawiać sex. W żadnym wypadku to się nie wyklucza i można "umrzeć szczeliwie" z poczuciem spełnienia.


Masz seks - z jedną osobą, po ślubie, głównie w celu prokreacji, bez antykoncepcji, nie wspominając o zabawach w stylu seks oralny czy analny..... no kreśli mi się tu prawdziwa zabawa...... :roll:


Można zabawiać się w różny sposób, nie tylko po "Bożemu". A że z własną Zoną czy Mężem, no to chyba akurat normalne i prawidłowe. Rozwiązłość, płciowa może prowadzić do chorób wenerycznych i zaburzeń psychicznych typu nerwica, albo erotomania.
I KK wcale nie nakazuje uprawiania seksu głównie dla prokreacji. Nie trzeba co roku zachodzić w ciąże, nigdzie KK i religia tego nie nakazuje.
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: wiara a seks

przez paradoksy 01 lut 2011, 18:38
a ten znowu swoje. a homoseksualizm powoduje pewnie padaczkę, upośledzenie umysłowe i grzybicę stóp...? :lol:
paradoksy
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Purpurowy i 11 gości

Przeskocz do