wiara a seks

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

wiara a seks

przez Ahmall Gammat 29 sty 2011, 15:48
Jestem całe życie pełen lęku,bo moja matka nie planowała mnie,była sama gdy sie dowiedziała o ciąży,ojciec był akurat w wojsku z rezerwy.Ciąza w stresie i niepewności-i ja mam nerwicę lękową.Co nie mam doświadczenia?
Poznacie prawdę,a prawda was wyzwoli.
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
12 sty 2011, 01:23

wiara a seks

przez dogomaniaczka 29 sty 2011, 15:49
eeeeeeeeeee to nie ma żadnego wpływu na nerwicę.
dogomaniaczka
Offline

Re: wiara a seks

Avatar użytkownika
przez linka 29 sty 2011, 15:51
Buahahaha... ja byłam planowana, małżeństwo moich rodziców było zgodne, po bożemu, mieli ślub, kochali, byli bezpieczni, mieli pracę i pieniądze......a ja mam nerwicę, co ja nie mam doświadczenia??? Niniejszym obalam twoją teorię....
O czym niby ma świadczyć twój przykład? Poza tym że TY masz nerwicę? Reszta dzieci z wpadek też na 100% ją ma?? :lol:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: wiara a seks

przez dogomaniaczka 29 sty 2011, 15:52
ja mam dokładnie tak jak linka, więc kolejne potwierdzenie...:D
dogomaniaczka
Offline

wiara a seks

przez Ahmall Gammat 29 sty 2011, 18:33
Linka a co było że masz?Czy to Ty czasem nie wspominałaś że był w domu alkohol?przepraszam że pytam,ale to by była pewna duża nieścisłość.
A co o tym powiecie,że Ameryka budzi się ze snu p.t. wolność seksualna?

I jeszcze pojęcie "Psychologia prenatalna":
http://www.dziecialkoholikow.pl/artykul.dhtml?id=96
Poznacie prawdę,a prawda was wyzwoli.
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
12 sty 2011, 01:23

Re: wiara a seks

przez paradoksy 29 sty 2011, 18:45
Ahmall Gammat, chyba Ci się tematy pomyliły!!!
paradoksy
Offline

wiara a seks

Avatar użytkownika
przez linka 29 sty 2011, 18:48
Ahmall Gammat napisał(a):Linka a co było że masz?Czy to Ty czasem nie wspominałaś że był w domu alkohol?przepraszam że pytam,ale to by była pewna duża nieścisłość.

Szit jak Ty dobrze znasz moją historię, wszystkie moje posty przeczytałeś ......? Bo zapewniam cię że mojej historii do końca nie znasz i nie ma w tym co piszę żadnych nieścisłości.......
W ogóle co to za temat...o pijących matkach ......- to do mnie, bo zaraz mogę się brzydko zezłościć........ bo jak dotąd /cenzura/ bzdury jak mało który.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

wiara a seks

przez Ahmall Gammat 29 sty 2011, 19:12
linka napisał(a):
Ahmall Gammat napisał(a):Linka a co było że masz?Czy to Ty czasem nie wspominałaś że był w domu alkohol?przepraszam że pytam,ale to by była pewna duża nieścisłość.
bo jak dotąd /cenzura/ bzdury jak mało który.


Dobra,tej pani już dziękujemy.Dlaczego ona mnie obraża?
Poznacie prawdę,a prawda was wyzwoli.
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
12 sty 2011, 01:23

Re: wiara a seks

przez paradoksy 29 sty 2011, 19:13
Ahmall Gammat, bo robisz offtopic i przypieprzasz się do kogoś nie mając o jego życiu żadnego pojęcia.
I skończ, bo to nie jest temat ani o lince, ani o wrodzonej nerwicy wśród noworodków. Jeszcze jeden Twój post nie na temat i poczęstuję Cię ostrzeżeniem, skoro nie rozumiesz wcześniejszego mojego posta.
paradoksy
Offline

Re: wiara a seks

Avatar użytkownika
przez linka 29 sty 2011, 19:16
Ty może i dziękujesz ..choć nie masz za co. Robisz bezsensowny offtop, wysnuwasz teorie nie poparte żadnymi dowodami, do tego jakby nie patrzeć po tekście do mnie o alkoholu wrzucasz linka do art o kobietach które piły w trakcie ciąży ..... Ty mnie nie obraziłeś ??
Spoko, śmiało, mogę dostać za to ostrzeżenie jeśli mi się należy bo solidnie podtrzymuje swoje zdanie.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: wiara a seks

przez Ahmall Gammat 29 sty 2011, 19:26
Napiszę o tym do admina,że moderator może obrażać,a ja nie mogę nawet swojego zdania wyrazić bo zaraz cie ostrzegają.
Poznacie prawdę,a prawda was wyzwoli.
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
12 sty 2011, 01:23

Re: wiara a seks

przez Ahmall Gammat 29 sty 2011, 19:28
Nie spojrzałem dokładnie o czym jest ten artykuł,chodziło mi o coś o psychologii prenatalnej,o samo to hasło!
Pośpiech,zona mi podpowiedziała że to coś o pijących kobietach.
Poznacie prawdę,a prawda was wyzwoli.
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
12 sty 2011, 01:23

Re: wiara a seks

Avatar użytkownika
przez linka 29 sty 2011, 20:02
To następnym razem patrz dokładnie, bo niewiedza nie zwalnia z odpowiedzialności. Tylko co do tematu, nie mówiąc już o mojej sytuacji ma artykuł o pijących kobietach w ciąży....przypominam: wiara a seks :roll:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: wiara a seks

Avatar użytkownika
przez linka 29 sty 2011, 20:05
Pytanie do tematu. Ok z jednej strony - fajnie bo oddzieli się prawdziwych katolików od tych "na pokaz". To czy przypadkiem kościół zamiast odpychać od siebie ludzi nie powinien ich do tego zachęcać.....? Wypytywanie o choroby weneryczne, badania psychiatryczne - czy to aby nie za daleko posunięta kontrola??
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do