wiara a seks

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: masturbacja

Avatar użytkownika
przez DanceWithTheWind 31 maja 2009, 08:51
aga, mnie przeraża, co Ty wypisujesz. Na czym opierasz swoje argumenty? Bo ja i ESTER powołujemy się na opinie lekarzy [przynajmniej ja tak]. Martwią mnie Twoje poglądy.
Posłuchaj sobie audycji w środę o 22 na Tok FM.

To, co wydaje się fajne na początku, później zaczyna być nudne i męczące.

Tak, te orgazmy są tak wykańczające...

:roll:
"Tak łatwo z rąk wymyka się. Szczęście to przelotny gość. Szczęście to piórko na dłoni."
Posty
89
Dołączył(a)
03 mar 2009, 11:20

Re: masturbacja

Avatar użytkownika
przez linka 31 maja 2009, 10:04
Problem zaczyna się wtedy kiedy mając do wyboru klasyczny stosunek i samozaspokojenie - wybiera się to drugie. :roll:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: masturbacja

Avatar użytkownika
przez DanceWithTheWind 31 maja 2009, 10:07
To fakt, ale nie jest to problem nie do rozwiązania. Kłopot duży sprawia też nierozładowane napięcie.

ESTER napisał(a):Są to dwa rożne orgazmy,dające zupełnie inne doznania i jeśli kobieta swój pierwszy kontakt z własną seksualnością miała w czasie masturbacji może jej się póżniej wydawać iż orgazm pochwowy w czasie pełnego stosunku jest mniej intensywny czy wręcz nieprzyjemny, ma poprostu tak jakby skale porównawczą i stąd te nieporozumienia.

ESTER, widzę, że posiadasz dużo informacji na ten temat. Powiedz mi czy kobieta, która wcześniej stosowała masturbacje, zacznie później współżyć i nie spodoba jej się na początku, to czy po pewnym czasie przestawienia się, zacznie odczuwać przyjemność i mieć orgazm pochwowy?
"Tak łatwo z rąk wymyka się. Szczęście to przelotny gość. Szczęście to piórko na dłoni."
Posty
89
Dołączył(a)
03 mar 2009, 11:20

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: masturbacja

Avatar użytkownika
przez linka 31 maja 2009, 10:12
DanceWithTheWind, jeśłi jednak to jest jedyny sposób na rozładowanie napięcia to też jest problem. Nie jest dla mnie norlmale robienie tego np po 6-7 razy dziennie bo może to naprawdę zahaczyć o nałóg.
Co nie zmienia faktu, że samo w sobie jest naturalne moim zdaniem i nie szkodliwe.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

wiara a seks

Avatar użytkownika
przez DanceWithTheWind 31 maja 2009, 10:21
Jest to kontynuacja wątku: masturbacja-t16225.html


linka, częściowo zgadzam się z Tobą, ale tylko częściowo. :smile: 6-7 razy dziennie to lekka przesada, ale nie stanowi wielkiego problemu zastąpienie tej czynności inną. ;) Wiadomo, na początku może przychodzić to z trudem, ale po pewnym czasie można wrócić do normy. Poza tym uzależnienie od masturbacji to rzadko spotykane zjawisko u kobiet i mam to potwierdzone przez lekarza. O ile nie robi się tego co godzinę, to wszystko w porządku. :smile:
Zwłaszcza nastolatkowie mają duży problem z napięciem. To chwila w życiu kiedy wszystko aż buzuje. Ja dowiedziałam się, że jestem w szczytowej formie rozbudzenia, nie mam chłopaka, z którym mogłabym regularnie współżyć, dlatego ZALECONO mi masturbację.

aga, szanuję Cie, ale radzę byś najpierw skontaktowała się z lekarzem, zanim zaczniesz głosić poglądy zupełnie niezgodne z prawdą. Jeśli nie masz ochoty, bo jest to sprzeczne z Twoimi przekonaniami, a może nawet wiarą, to nie rób tego, ale nie strasz nikogo, bo nie masz absolutnie racji.
Ostatnio edytowano 08 cze 2009, 20:58 przez shadow_no, łącznie edytowano 2 razy
"Tak łatwo z rąk wymyka się. Szczęście to przelotny gość. Szczęście to piórko na dłoni."
Posty
89
Dołączył(a)
03 mar 2009, 11:20

Re: masturbacja

przez Ridllic 31 maja 2009, 17:19
dziefcyny zbocury :mrgreen:
Ridllic
Offline

Re: masturbacja

Avatar użytkownika
przez linka 01 cze 2009, 18:02
aga8420 napisał(a):
DanceWithTheWind napisał(a):nie mam chłopaka, z którym mogłabym regularnie współżyć, dlatego ZALECONO mi masturbację.

Brawa dla tego, kto Ci to "zalecił"!!! Miłej zabawy zatem, a później trafisz do ośrodka leczącego uzależnienie od seksu.


Czyli twoim zdaniem aga, masturbacja jaka by nie była, nawet taka raz na dwa tygodnie to zuo wcielone?
Jak w takim razie twoim zdaniem powinno się rozładować nagromadzone napięcie seksualne? Sportem?

Poza tym uzależnienie od onanizacji ma się tak do uzaleznienia od seksu jak piernik do wiatraka.........
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: masturbacja

Avatar użytkownika
przez linka 01 cze 2009, 19:00
aga8420 napisał(a):-prowadzi do uzależnienia .

Tiaa a jak wypije dwa piwa na miesiąc to zostanę alkoholikiem...no zastanów się co piszesz..........(to każdy facet po okresie dojrzewania powiniens ię zgłaszać na odwyk)

aga8420 napisał(a):-może powodować późniejsze trudności w normalnym współżyciu.

Może jeżeli jest to już uzależnienie, jeśli to jest zdrowa onanizacja - to jeszcze potrafi nauczyć jak przeżywać prawidłowo seks.

aga8420 napisał(a):-pogłębia niskie poczucie wartości, powoduje poczucie winy (ponieważ niezależnie od wyznawanego światopoglądu serce człowieka podpowiada, że nie jest to zachowanie prawidłowe), wstyd, gniew do siebie i ogólnie rozbija psychicznie.

Pisz za siebie...naprawdę......to już mnie powaliło na łopatki - dlaczego niby mam uważać, że to jest nieprawidłowe zachowanie?......tylko dla katolików to jest grzech .....zupełnie się z tym stwierdzeniem nie zgadzam i nie jest ono poparte żadnym badaniami....
aga8420 napisał(a):-uprzedmiotawia drugą osobę, ponieważ rozbudzenie seksualne, które się dokonuje przez akty autoerotyczne zmienia spojrzenie na płeć przeciwną.


Rozbudzenie seksualne jest fajne...tak samo jak płeć przeciwna...i seks też jakby nie patrzeć, jak ktoś chce uprawiać seksbez miłości - jego sprawa - jeśli dwie osoby w to wchodzą to ich sprawa - mogą nawet patrzeć na siebie jak na mięcho.

Tylko błagam nei wmawiaj tu, że onanizacja to rzecz zgubna...bo wszystko jest dla ludzi byle z umiarem.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: masturbacja

przez Ridllic 01 cze 2009, 19:24
to najnormalniejszy instynkt występujący w świecie ludzi i zwierząt "naczelnych" z punktu psychologi to normalne zachowanie przez które wyrabiamy własną seksualność od najmniejszych lat, psychologia nigdzie nie mówi o tym ,że jest to zło , mówi że jest to normalne zachowanie wręcz włączone w naszą sferę życia seksualnego wiec nie piszcie bzdur że 99,999% ludzi popełnia jakiś dramatyczny czyn ,najpierw wypisując dziwne własne opinie zasięgnął bym informacji na temat czy to tylko moje wymyślone zdanie czy tak że zdanie specjalistów w tej dziedzinie ;)
Ridllic
Offline

Re: masturbacja

przez ESTER 02 cze 2009, 16:09
aga8420 napisał(a):
linka656 napisał(a):Czyli twoim zdaniem aga, masturbacja jaka by nie była, nawet taka raz na dwa tygodnie to zuo wcielone?
Jak w takim razie twoim zdaniem powinno się rozładować nagromadzone napięcie seksualne? Sportem?

Właśnie! Sportem się rozładowuje napięcia.

linka656 napisał(a):Poza tym uzależnienie od onanizacji ma się tak do uzaleznienia od seksu jak piernik do wiatraka.........

Dla Ciebie niech ma się jak piernik do wiatraka, jak wolisz. Z punktu widzenia psychologii masturbacja jest szkodliwa, ponieważ:
-prowadzi do uzależnienia
-może powodować późniejsze trudności w normalnym współżyciu
-pogłębia niskie poczucie wartości, powoduje poczucie winy (ponieważ niezależnie od wyznawanego światopoglądu serce człowieka podpowiada, że nie jest to zachowanie prawidłowe), wstyd, gniew do siebie i ogólnie rozbija psychicznie
-uprzedmiotawia drugą osobę, ponieważ rozbudzenie seksualne, które się dokonuje przez akty autoerotyczne zmienia spojrzenie na płeć przeciwną
O tym, że autoerotyzm źle wpływa na stan psychiczny człowieka świadczą wypowiedzi tych, którzy się w to uwikłali, a teraz nie potrafią sobie poradzić z czymś, co przestało być fajne,a zaczęło ciążyć.


Nie wiem skąd to wziełaś aga :shock: Ja jako specjalista mogę jedynie tylko zanegować wszystko to co napisane jest w tym poście .Jest zupełnie odwrotnie :!:
ESTER
Offline

Re: masturbacja

Avatar użytkownika
przez LucidMan 02 cze 2009, 17:36
Ehhh

To nie masturbacja stanowi problem. To wszystko co się o niej mówi, jej zakazanie, piętnowanie, wypieranie i określenie ją w negatywnym kontekście - to jest prawdziwy problem!

Masturbacja jest tak samo ludzka jak oddychanie, jedzenie, wydalanie. Niby dlaczego nie miałaby taka być?? Dlaczego??

Neurotyczną masturbację należy inaczej traktować. Jest ona sposobem na rozładowanie nagromadzonych emocji. Nie jest to o tyle złe, co niewłaściwe, ponieważ emocje powinno się rozładowywać "po ludzku", czyli jeśli się pojawią - wyrazić, nie tłumić.

Każdy kto tłumi w sobie energię seksualną, będzie miał w końcu obsesję na jej punkcie. Bo co wypierasz (lub z czym walczysz) to do tego się przywiązujesz. Myślicie, że dlaczego duchowni tak surowo zakazują masturbacji czy seksu przedmałżeńskiego?
Lucid life
Avatar użytkownika
Offline
Posty
785
Dołączył(a)
09 sty 2009, 23:55
Lokalizacja
NeverLand

Re: masturbacja

przez Ridllic 02 cze 2009, 20:28
haha to lubię wiem bo wiem i mi skoczcie jak chcecie :mrgreen:
Ridllic
Offline

Re: masturbacja

Avatar użytkownika
przez isj 02 cze 2009, 20:33
Czy na forum jest jakiś podporucznik?
Samouczek neurologiczno-lekowy, ostatnia aktualizacja: 12.07.2009. Temat: SSRI-wstęp. Serdecznie zapraszam do lektury. Następna prezentacja: sertralina.

Yoyo, bring the condoms, I'm in room 203 50 Cent
Avatar użytkownika
isj
Offline
Posty
816
Dołączył(a)
18 gru 2008, 16:57
Lokalizacja
Z umywalki

Re: masturbacja

Avatar użytkownika
przez LucidMan 02 cze 2009, 20:44
aga8420, ojoj prawda boli. Słuchaj, powiedz mi jak Ty sobie radzisz ze swoją energią seksualną? Sport? Masz drugą połówkę? A może ta energia zamienia się w złość i wprawia w ruch jednostajnie przyśpieszony Twojego kota? .. Z tego co pamiętam masz kłopoty z agresją ..
Lucid life
Avatar użytkownika
Offline
Posty
785
Dołączył(a)
09 sty 2009, 23:55
Lokalizacja
NeverLand

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Purpurowy i 10 gości

Przeskocz do