Nocne Darki - czynne 23:00 - 6:00

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Nocne Darki - czynne 23:00 - 6:00

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 01 gru 2013, 03:39
silence_sadness, No tak przeciez to sa tylko glupie lęki. Bede musial jakoś sobie z nimi poradzić.

Genralnie dzisiejszy dzien uplynal mi po znakiem duzego stresu bo mam jakas takia ostatnio serie wydarzeń ktore mnie mocno stresowały i dziś rano po raz drugi z rzędu zarzylem benzo zeby zasnać, czego nie musialem robic do tej pory. Dla mnie zarzycie benzo na sen nie jest czyms normalnym. Obudzulem sie okolo 15 wszedlem forum i zaczalem no napisalem posta o tych problemach ze spaniem. Co mnie nakreciło, poźneiej jakiś gościu z forum napisal, czy chce sie dziś spotkać a ja dziś chcialem spokojnie posiedzieć, no i sie zestresowalem. Pozniej pojchalem taki rozemocjonowany do kolegi i ogladalsmy z poczatku paragraf 22, ale okal sie kiepskim filmem, no to przelaczlsmy na porucznika Colombo. Oglądałem to i byłem cały rozbity w głowie tylko mysli o tym czy ja bede spał w nocy bez benzo,
no i w ogole cala masa mysli wokól tej nerwici o lekach o terapiach, o tym co tutaj robic nocą bo u tego znajomego nie pasuje za dlugo siedzieć. Generalnie przez caly czas bardziej koncetrowalem sie na tych myślach niż na filmie, a te mysli generuja stres i rozbicie i koło sie zamka. Dopiero jak zadzwonil znajomy i pyta czy mam ochote wyskoczuc do knajpki uspoilem sie bo wiedzialem, ze jest juz plan na wieczór i bede mógł o jakieś normalej godzinie czyli 1 w nocy wrocic do chaty i zasiąść sobie spkojnie na forum po skończonm dniu. Po koniec to juz nawet zaczał mnie ten film interesować i zapomnialem o tych wsztkich stresujacych myslach.

Żal mi bylo odchodzic o kolegi bo zaproponowal mi obejrzenie drugiego filmu z Colombo No i pomsyalem sobie ze sie w koncu jakoś uspokołem poźniej w knajpie gdzie halaś znowu bede cały rozbity. Ale jak już się umówiem ze ide to ide a to trzeba bylo może sobie odpuści. Z prawdziwym żalem i smutkiem wychodziłem od kolegi bo nasze seanse filmowe sa zawsze w takiej fajnej przyjaznej atmosferze no i bardzo dlugo go już znam, a jak sie kogos zna tak dlugo to czuje ze to nie jest takie porzchwne jak rozmowa z kims kogo poznalo sie z zeszlym tygdniu.

No i pojechałem do tej knapki to jest pub zielona geść. Wchodze do środka i słysze ze jest cholernie głośno, jak tutaj w ogole wysiedzieć, że znowu bede rozbity i nie dede mogł spać w nocy i że znowu bezno. Chalas jak jasna cholera i jedoczesnie mysli o tym jak tutaj wyciedzec z tymi znajomymi,
w tym halasie. No i tak siedzialem męcząc sie mocno z nastrojem i myslami, ale poszedlem do kibelka i tam przechodzi sie przez parkiet i jak przechodzilem
to zatanczylem no fajnie sie zrobilo. Fajne laski ja mialem szczery uśmiech na twarzy bo czulem sie szcześliwy, i dziewczyny sie mi przygladaly bo czlowiek
taki usmiechniety radosny to bardziej sie im podoba. No pamietam, ze jak tak z nimi siedzialem to co chwile wychodzilem sobie niby do toalety a po drodze
tam i spowrtem jakis tanec na parkiecie. Faknie bo ciasno, duzo lasek. No i polepszyl mi sie nastrój. Nie moglem siebie poznac, pal licho halas, jest fajna impreza.
Pozniej zaczelsmy poruszac smutne tematy i nastrój kompletnie mi siadł. Wszedlem znowu w ten nerwicowy swiat. Ale jak wychodzilem z pubu czulem sie dobrze. Bardzo fajnie pożegnalem sie z tymi znajomi, az sie smiala dziewczyna co siedziała obok na przystanku. A ja zaproponowałem ze ja podwioze, no ale wadomo ze przeciez z nieznanym nie pojedzie. W sumoe z knajpki mimo halasu pojechałem w dobrym humorze. Martwiac sie tylko o to czy sie wycisze po tym wsztkim. No o tak to zleciało. silence_sadness Mam nadzieje, ze odpowiedzialem na Twoje pytanie wyczerpująco :)
Licze ze chociaz ktoś to przeczyta... a może nawet sie odniesie...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7735
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Nocne Darki - czynne 23:00 - 6:00

Avatar użytkownika
przez silence_sadness 01 gru 2013, 03:59
wieslawpas, no, no ależ się rozpisał. :mrgreen:
Ważne,że czerpałeś z tego pozytywy, które wpłynęły na dobry nastrój.
Pomimo wszystko radzisz sobie a to plus. :P
"Musimy czerpać radość z każdej chwili i głęboko w sercu mieć nadzieję, że dobrych momentów w życiu nigdy nam nie zabraknie."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2713
Dołączył(a)
03 lis 2012, 23:56

Nocne Darki - czynne 23:00 - 6:00

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 01 gru 2013, 04:03
Rozpisalem sie bo jak pisze to mysle o czym pisze a nie czyms innym. Mam taka teskonte zeby spobie spkojnie posiedziec na tym watku bez jakiegos meczącego stresu. Kiedys sobie tutaj zagladalem i jeszcze czyalem posty tych co sie wyleczyli z nerwicy i nie wiem kiedy zaspialem, po prostu nie wiedzialem kiedy zasypiam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7735
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nocne Darki - czynne 23:00 - 6:00

Avatar użytkownika
przez silence_sadness 01 gru 2013, 04:09
wieslawpas, A ile czasu Ty się leczysz na nerwicę?
"Musimy czerpać radość z każdej chwili i głęboko w sercu mieć nadzieję, że dobrych momentów w życiu nigdy nam nie zabraknie."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2713
Dołączył(a)
03 lis 2012, 23:56

Nocne Darki - czynne 23:00 - 6:00

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 01 gru 2013, 04:40
silence_sadness, Mam takie okresy ze raz jest a raz jest mimialna i mozna powiedziec ze nie ma. Po prostu mam nawroty.
rok 2000 - 2002 - nerwica
2002 - 2009 okres zdrowia
2009 - 2010 - nerwica
2010 - 2013 okrez zdrowia
2013 - teraz nawrót

jak widac wiecej bylo lat zrowia niz choroby. A jak u Ciebie to wyglada?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7735
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Nocne Darki - czynne 23:00 - 6:00

przez -ista 01 gru 2013, 04:45
wieslawpas, Stary, jakie piękne remisje :D W sumie to lekko miałeś ;)
Offline
Posty
225
Dołączył(a)
20 paź 2013, 18:00

Nocne Darki - czynne 23:00 - 6:00

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 01 gru 2013, 04:50
-ista, piszesz poważnie, czy zartujesz?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7735
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Nocne Darki - czynne 23:00 - 6:00

przez -ista 01 gru 2013, 04:51
wieslawpas, poważnie ;) Ja tam bym się z Tobą zamienił :P
Offline
Posty
225
Dołączył(a)
20 paź 2013, 18:00

Nocne Darki - czynne 23:00 - 6:00

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 01 gru 2013, 05:00
za kazdym razem w wychodzeniu z nerwic pomagalo mi powolne wchodzenie w lepszy swiat. Teraz mam jakas inna wywołaną stresem i obciażeniami. Duże znaczenie miala praca, kiedys mialem taka obciazajaca prace w helpdesku, w koncu przestalem tam pracowac i po jakims czase nerwica mi minela, chociaz
nie mialem pracy, ale czulem ze ta praca mnie wyczerpuje, ale i tak nie zmienialem. Gdzie indziej tez nie bylo lekko, ale zmienil sie uklad i nerwica tez mi zelzyla.
Sz szkoda pisac na ten temat, to stare dzieje.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7735
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Nocne Darki - czynne 23:00 - 6:00

przez Reiben 01 gru 2013, 05:06
Ja mam od kilku dni przeszywające kłucia w lewej stronie klatki i się na poważnie teraz zacząłem zastanawiać czy to aby nerwica a nie jakieś zapalenie serca, bo przy nerwicy to jednak miałem ucisk w klatce i nierówny rytm, a teraz poza tym, że mi wchodzi co jakiś czas na wyższe obroty pompa to jeszcze silne kłucia, które często są opisywane przy zapaleniu. No ale jednocześnie nie mam gorączki, tylko od 2 miesięcy kaszlę i odkrztuszam jakąś paskudną wydzielinę, pewnie to jednak z nerwicy, tylko jeszcze bardziej popierdolone niż dawniej :/
Reiben
Offline

Nocne Darki - czynne 23:00 - 6:00

przez TEUFEL 01 gru 2013, 05:10
Reiben, palisz fajki?
TEUFEL
Offline

Nocne Darki - czynne 23:00 - 6:00

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 01 gru 2013, 05:13
Reiben, Siemanko, juz polubilem ten Twoj awatar, dobrze ze sie pojawił.
Mialem też takie klucia po lewej stronie i mysalem ze to serce, albo coś poszedłem do lekarza, z rentgenem a on mi powiedział, ze to zwykle nerwobóle. Jak na razie od tej pory przeżyłem 5 lat i nic od tego kłucia sie nie stało.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7735
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Nocne Darki - czynne 23:00 - 6:00

przez -ista 01 gru 2013, 05:17
wieslawpas, pracujesz, wozisz się po imprezach, domówkach, życie jako tako ogarniasz, posiadasz "intelekt", sprawność motoryczną, "konstrukt osobowy". Możesz mi nie wierzyć, ale z całkiem obiektywnej i zdystansowanej perspektywy - naprawdę "dobrze jest" ;)
Offline
Posty
225
Dołączył(a)
20 paź 2013, 18:00

Nocne Darki - czynne 23:00 - 6:00

przez Reiben 01 gru 2013, 05:24
Nie palę, nigdy nie paliłem.
Ja też zawsze wszystkie kłucia zawsze biorę za nerwobóle, tyle, że tak mocnych dawno nie miałem, w dodatku ta tachykardia co jakiś czas, przy nerwicy to wyglądało jednak inaczej, zamiast tachykardii była arytmia a zamiast kłującego bólu ucisk. Myślę, że sprawdzę to tak samo jak kiedyś, czyli, jeśli nerwica to jakaś intensywna aktywność, najlepiej fizyczna nie pogorszy dolegliwości i nie zmusi mnie do zaprzestania, a nawet są duże szanse, że odpuści jak zapomnę i zajmę umysł czymś innym.
Reiben
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Motocyklista i 14 gości

Przeskocz do