Nocne Darki - czynne 23:00 - 6:00

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Nocne Darki - czynne 23:00 - 6:00

przez Monar 10 lis 2012, 01:01
luk_dig, no akurat wczorajszej nocy również byłam, ale Cb nie było. u mnie bardzo wiele spraw teraz mam na głowie wiesz, ale tak poza tym, to jakoś leci... nie załamuję się i próbuję iść dalej. dzięki, że pytasz :D
a co u Cb?
co u Was???

ja dziś muszę się położyc, bo muszę rano wstac, ale tak czy siak - zostanę jeszcze z godzinkę. :D
Monar
Offline

Nocne Darki - czynne 23:00 - 6:00

przez Aranjani 10 lis 2012, 01:04
Siddhi napisał(a):@luk_dig
Dziki!, dziki są najgorsze ;-)


śmiej się smiej... raz mnie jeden spotkal... a wlasciwie to ja go spotkalam to jak ryknał to mi serce prawie wyskoczyło :mrgreen:
ja na sam widok dzików zamieram i się nie ruszam :shock:
Aranjani
Offline

Nocne Darki - czynne 23:00 - 6:00

Avatar użytkownika
przez silence_sadness 10 lis 2012, 01:06
luk_dig, Ha.. :D


Wolę przebywać w lesie niż wśród zakłamanych ludzi... :shock:
"Musimy czerpać radość z każdej chwili i głęboko w sercu mieć nadzieję, że dobrych momentów w życiu nigdy nam nie zabraknie."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2713
Dołączył(a)
03 lis 2012, 23:56

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nocne Darki - czynne 23:00 - 6:00

przez Siddhi 10 lis 2012, 01:07
Spotykałem tylko sarenki, albo jelenie w lesie po zmroku, dzika jeszcze nie.
Siddhi
Offline

Nocne Darki - czynne 23:00 - 6:00

przez Aranjani 10 lis 2012, 01:10
Siddhi, ja pare razy...
biegnąca locha z małymi... piekny widok... ale lepiej wtedy stanac i sie nie ruszac

ale raz tak blisko... i to jeszcze bylo przy lesie...ciemno... slyszalam je ale nie widzialam... dopiero jak ryknął prawie zawału dostałam, bardzo szybko się oddaliłam ale nie wolno biec... bo wtedy moze to byc Twoj ostatni jogging w zyciu ;)

Widzialam psa ktorego zaatakowal dzik...
Aranjani
Offline

Nocne Darki - czynne 23:00 - 6:00

Avatar użytkownika
przez Śmiercionauta 10 lis 2012, 01:12
Monar, jakoś leci. Ważne, że się nie podaje.
Siddhi, ja uwielbiam widok sarny skopanej w mgle o świcie. Coś pięknego. :105: Dziki często spotykam w pistacji pasztetu.
"nerwice upaństwowić moderacje wypierdolić"
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
8838
Dołączył(a)
16 sty 2012, 18:55

Nocne Darki - czynne 23:00 - 6:00

przez Siddhi 10 lis 2012, 01:16
Na żywo dzika widziałem tylko raz, przebiegającego szybo przez leśną drogę, przed moim rowerem... i tyle go było widać, sarny i jelenie to już z bliższej odległości, można się było przyjrzeć, choć jeleń też nie wygląda zbyt przyjaźnie.
Siddhi
Offline

Nocne Darki - czynne 23:00 - 6:00

przez Monar 10 lis 2012, 01:17
luk_dig, to czyli dobrze u Cb leci... ja się poddałam, więc doceń to, że walczysz.
Monar
Offline

Nocne Darki - czynne 23:00 - 6:00

przez Aranjani 10 lis 2012, 01:19
Siddhi, ja mieszkam w dosc duzym miescie...ale są rejony gdzie ludzie wtargneli na tereny dzikow ze swoimi domami... ale jakos tak wspolzyją razem... czesto spotyka sie dzika np przy smietniku w zimie :smile:
A jelenia nigdy nie widzialam a musi byc to piękne zwierze :D
Aranjani
Offline

Nocne Darki - czynne 23:00 - 6:00

przez Siddhi 10 lis 2012, 01:19
@Monar
Z czym się podałaś? jeśli wolno zapytać
Siddhi
Offline

Nocne Darki - czynne 23:00 - 6:00

przez Aranjani 10 lis 2012, 01:23
Monar, nie można się poddawac. Co sie stało?
Aranjani
Offline

Nocne Darki - czynne 23:00 - 6:00

przez Monar 10 lis 2012, 01:23
Aranjani, Siddhi, z terapią... Rzuciłam ją. I myślałam, że jak ochłonę, to mimo wszystko pójdę tam, ale nie - im dłużej o tym myślę, tym bardziej jestem przekonana, że się nie odważę. Nieważne... Po prostu nie chcę, by jakiś obcy facet pokazywał mi moje skrzywienia i mi wgl pomagał... Wgl chyba dopiero teraz zacznie się kryzys. 8 listopada byłam u niego, zatem przedwczoraj, 2 dni temu, i przez te 2 dni czułam się dobrze, a dopiero teraz uczucia chyba przychodzą do mnie, dają o sobie znać, z opóźnieniem. Ale nie mam zamiaru się żalić. Poradzę sobie sama. Kiedyś w końcu radziłam sobie bez tego wszystkiego, bez terapeuty...
Monar
Offline

Nocne Darki - czynne 23:00 - 6:00

przez Aranjani 10 lis 2012, 01:27
Monar, nie wiem czy zrobiłaś słysznie czy nie. Ja nigdy nie chodziłam na terapie więc trudno mi zabierac zdanie na ten temat. Od innych wiem że pomaga, że czasami jest ciężko ale to po to by później było lepiej, żeby móc się zmierzyc z własnymi problemami. Ale to tylko znam z opinii.
Aranjani
Offline

Nocne Darki - czynne 23:00 - 6:00

przez Monar 10 lis 2012, 01:28
Aranjani, wszystko schrzaniłam. źle się z tym czuję.
Monar
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do