Nocne Darki - czynne 23:00 - 6:00

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Nocne marki - czynne 22:00 - 9:00

Avatar użytkownika
przez StahuPL 24 lip 2009, 00:01
Masz trochę błędne pojęcie na temat domów dziecka. Tam nie ma śrot, są tam ci co mają problemy z prawem lub ci ktorzy mają sprawę w sądzie. Teraz jestem w domu, a raczej w "domu". Ale nie będę tego drugi raz opisywał, opisywałem tą sytuację na forum więc, jeżeli tylko chcesz, możesz prześledzić niektóre moje posty i wiedzieć to i owo.

A co do nauki to i tak czuję że będę się uczył tydzień przed.

[Dodane po edycji:]

Siłownia? przy moich lękach...? Chyba nic z tego nie wyjdzie.
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
99
Dołączył(a)
21 cze 2009, 21:18

Re: Nocne marki - czynne 22:00 - 9:00

Avatar użytkownika
przez laguna 24 lip 2009, 00:05
zaraz bede czytac, ale poki co piszą mi tu ze nie moge teraz uzyc wyszukiwarki musze poczekac....

no najwyrazniej mam bledne pojecie, no szczerze mowiac nigdy sie nie interesowalam tym takze no nie badz zly. wiec jaki miales problem w prawem jesli moge spytac?

ja studia zaczynam dopiero w pazdzierniku i szczerze mowiac nie moge sie doczekac by tam isc, poszlabym najchetniej teraz juz. mam dosyc wylegiwania sie bo wariuje od tego doslownie

[Dodane po edycji:]

ok juz czytam Twoje posty wiec zaraz sie wywiem wszystkiego

[Dodane po edycji:]

no widze ze lekko nie masz....

ale to wogole mozliwe zeby dzieciaka 15letniego wyslac do psychiatryka???? tak mlodo?? a rodzice??? nie sprzeciwili sie?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
312
Dołączył(a)
17 lut 2009, 13:03
Lokalizacja
brak

Re: Nocne marki - czynne 22:00 - 9:00

Avatar użytkownika
przez 123 24 lip 2009, 00:15
Jeśli to Cię pocieszy to powiem, że ja praktycznie po każdych wakacjach żałuję, że nie zrobiłem niczego pożytecznego dla siebie.
Siłownia, fajna sprawa, ale gdyby była pusta :]
Wiem, że dużo można mówić, a nic nie robić, ale zapytam czy próbowałeś w jakiś sposób ustabilizować pory snu? Do tej pory borykam się z tym problemem, ale już odchylenia od normy są dużo mniejsze i ciągle nad tym pracuję ;D
A masz jakąś osobę, z którą możesz gdzieś wyjść? Czy to nawet przed dom czy do sklepu- mi takie wypady (zwłaszcza wieczorem), bardzo pomagają, bo wracam do domu trochę zmęczony (dosyć rzadko podpity ;)) i bez większych oporów spać.
Avatar użytkownika
123
Offline
Posty
110
Dołączył(a)
12 lip 2009, 19:38

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nocne marki - czynne 22:00 - 9:00

Avatar użytkownika
przez StahuPL 24 lip 2009, 00:17
"wiec jaki miales problem w prawem jesli moge spytac?" Sprawa rodzinna..

"ja studia zaczynam dopiero w pazdzierniku i szczerze mowiac nie moge sie doczekac by tam isc, poszlabym najchetniej teraz juz. mam dosyc wylegiwania sie bo wariuje od tego doslownie" Tak samo i ja mam dość po mału tego nicnierobienia :)

"ale to wogole mozliwe zeby dzieciaka 15letniego wyslac do psychiatryka???? tak mlodo?? a rodzice??? nie sprzeciwili sie?" Wiesz, dobre pytanie, też bym chciał wiedzieć. Po prostu, miałem 13 lat (bo ta sprawa zaczęła się wcześniej), i nie wiedziałem jak wyrazić słowami nerwicę natręctw, powiedziałe że coś mi każe robić natręctwa i stwierdziła schizofrenie.. Oczywiście na oddziale stwierdzili że jestem zdrowy.

[Dodane po edycji:]

123 napisał(a):Jeśli to Cię pocieszy to powiem, że ja praktycznie po każdych wakacjach żałuję, że nie zrobiłem niczego pożytecznego dla siebie.
Siłownia, fajna sprawa, ale gdyby była pusta :]
Wiem, że dużo można mówić, a nic nie robić, ale zapytam czy próbowałeś w jakiś sposób ustabilizować pory snu? Do tej pory borykam się z tym problemem, ale już odchylenia od normy są dużo mniejsze i ciągle nad tym pracuję ;D
A masz jakąś osobę, z którą możesz gdzieś wyjść? Czy to nawet przed dom czy do sklepu- mi takie wypady (zwłaszcza wieczorem), bardzo pomagają, bo wracam do domu trochę zmęczony (dosyć rzadko podpity ;)) i bez większych oporów spać.



Co do spanie, to bez piguły nie zasne.. :(


A wiesz, chyba sobie dziś w nocy skocze na rower, taka kilkukilometrowa runga nocna to niezłą sprawa :)
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
99
Dołączył(a)
21 cze 2009, 21:18

Re: Nocne marki - czynne 22:00 - 9:00

Avatar użytkownika
przez laguna 24 lip 2009, 00:20
no czytalam. masakra samo bycie w szpitalu napewno jest ostrym szokiem dla czlowieka nie wiem bo sama nigdy nie bylam w psychiatrycznym ale dla takiego mlodego czlowieka wrecz dzieciaka jeszcze jest to napewno wrecz trauma... poszedles chociaz potem do tego pseudo psychologa i go zwyzywales? ja bym tak zrobila. splunelabym w twarz.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
312
Dołączył(a)
17 lut 2009, 13:03
Lokalizacja
brak

Re: Nocne marki - czynne 22:00 - 9:00

Avatar użytkownika
przez 123 24 lip 2009, 00:23
No niezła sprawa ;) Również wybrałbym się w ogóle na rower, ale zawsze gdy coś jest mi potrzebne to tego nie ma, mimo że było wcześniej. Żałuję, że nie mam psa, przynajmniej nie musiałbym być uzależniony od ludzi, żeby wyjść z domu.
Jesteś młody, więc wszystko jest do nadrobienia i ułożenia! Będę trzymał kciuki :)
Avatar użytkownika
123
Offline
Posty
110
Dołączył(a)
12 lip 2009, 19:38

Re: Nocne marki - czynne 22:00 - 9:00

Avatar użytkownika
przez StahuPL 24 lip 2009, 00:23
czy poszedłem? Nie, i tego żałuje. Tej osoby nie chcę na oczy widzieć
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
99
Dołączył(a)
21 cze 2009, 21:18

Re: Nocne marki - czynne 22:00 - 9:00

Avatar użytkownika
przez laguna 24 lip 2009, 00:27
123 wez sobie psa, a co za problem? jezeli ty bedzies zz nim wychodzil a nikt inny z domownikow to nie jest to przeciez taka duza sprawa....

Stahu i co cale noce porabiasz ogladasz jakies filmy czy na necie cos robisz?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
312
Dołączył(a)
17 lut 2009, 13:03
Lokalizacja
brak

Re: Nocne marki - czynne 22:00 - 9:00

Avatar użytkownika
przez 123 24 lip 2009, 00:33
Posiadanie psa jest dużo bardziej skomplikowanie niż Ci się wydaje chociażby dlatego, że chcę wyprowadzić się z domu (oby to wyszło) i psa nie zabiorę ze sobą, a matka nie będzie zajmowała się z nim. Poza tym chęć posiadania psa, a posiadanie psa to dwie różne rzeczy. W rzeczywistości sobie marzę, żeby mieć, ale nigdy to marzenie nie ziści się, bo nie lubię zwierząt, a to dziwne, bo kiedyś naprawdę baaardzo lubiłem. W sumie psa mogę pogłaskać, ale od razu lecę do łazienki myć ręce, a dotknięte ubranie przez psa czy kota jest "skażone".
Na dobranoc obejrzę jakiś ciekawy film. Życzę Wam dobrej nocy, a raczej miłej rozmowy :)
Avatar użytkownika
123
Offline
Posty
110
Dołączył(a)
12 lip 2009, 19:38

Re: Nocne marki - czynne 22:00 - 9:00

Avatar użytkownika
przez laguna 24 lip 2009, 00:37
a to juz spac idziesz? szybko cos z reszta w sumie dobrze choc jeden sie wyspij. ja to nie wiem kiedy sie poloze.... ja mam psa i krolika i chomika i rybki i ptasznika takze full wypas nic tylko sie zajmowac wszystkim po kolei :D

[Dodane po edycji:]

widze ze wszyscy pozasypiali wiec tez spadywuje.... milych snow
Avatar użytkownika
Offline
Posty
312
Dołączył(a)
17 lut 2009, 13:03
Lokalizacja
brak

Re: Nocne marki - czynne 22:00 - 9:00

Avatar użytkownika
przez 123 25 lip 2009, 23:04
Jak zwykle najadłem się jak świnia i teraz zwijam się z bólu brzucha... W sumie, co to za różnica czy mnie boli brzuch z przejedzenia czy ze strachu na jedno wychodzi
Avatar użytkownika
123
Offline
Posty
110
Dołączył(a)
12 lip 2009, 19:38

Re: Nocne marki - czynne 22:00 - 9:00

przez aizdam 26 lip 2009, 00:24
U mnie jest to samo. Skurcz żołądka i mdłości, mdłości, mdłości... i jak żyć?
aizdam
Offline

Re: Nocne marki - czynne 22:00 - 9:00

Avatar użytkownika
przez 123 26 lip 2009, 00:43
Przyzwyczaić się. Na pocieszenie mogę dodać, że w skrajnych sytuacjach nie czulibyśmy tego bólu :D
Avatar użytkownika
123
Offline
Posty
110
Dołączył(a)
12 lip 2009, 19:38

Re: Nocne marki - czynne 22:00 - 9:00

przez Lili-ana 27 lip 2009, 01:42
halo czy jest tu kto???? nocne marki poszły spać? :lol:

[Dodane po edycji:]

chyba nie wiecie co to nocny marek ;) Ja zawsze taka byłam, jestem sowa, przeciwieństwo to skowronek - ja nienawidzę wstawać rano czyli 8-9 to jest dla mnie bardzo rano. Godzina 10 jest bardziej normalna do wstawania dla mnie. Gdyby nie to, że mam dzidzię małą, która mnie budzi, to wstawałabym jeszcze później, no i kładłabym się też o wiele później czyli nad ranem... :smile:
Lili-ana
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do