Nocne Darki - czynne 23:00 - 6:00

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Nocne Darki - czynne 23:00 - 6:00

przez Stylow 04 gru 2011, 00:50
tahela, ma racje.
Stylow
Offline

Nocne Darki - czynne 23:00 - 6:00

Avatar użytkownika
przez Kiya 04 gru 2011, 00:51
wenedonga, nie wracaj tam, jeśli będzie trzeba zmień numer telefonu... Odetnij się...
Mirabeleee, ano nie lubię...
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Nocne Darki - czynne 23:00 - 6:00

Avatar użytkownika
przez wenedonga 04 gru 2011, 00:52
tahela, tak... i ja i ojciec mówiliśmy jej o tym, ale wtedy też zaczynała się akcja i nic z tego nie wynikało. Każda moja próba powiedzenia jej czegoś na ten temat kończyła się wyrzutami - jak ja mogę jej na cokolwiek zwracać uwagę. Często prowokuje większość akcji, a potem robi z siebie ofiarę, tak się poświęcała i co ona teraz ma? Przejawia bardzo typowe i schematyczne zachowania, zresztą nawet na ostatnim zjeździe na treningu samoświadomości to omawialiśmy więc miałam idealny obraz w głowie. Ale jak to mówią najtrudniej być prorokiem we własnym kraju...

Uff ale się uspokoiłam....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
129
Dołączył(a)
14 gru 2008, 16:47
Lokalizacja
Krk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nocne Darki - czynne 23:00 - 6:00

przez Stylow 04 gru 2011, 00:53
wenedonga, wiem, że darzysz ją uczuciem. Tylko relacje nie są zdrowe, uczucia, reakcje nie są zdrowe. Nie można się pławić w nadziei na miłość. To jak żona pijaka albo takiego co ją bije. Kocha go więc go nie zostawi. A z boku wygląda to.. no wiadomo. I potem cięzko jest stworzyć rodzine, taką prawdziwą, która stara się dać dobro sobie nawzajem. I nie chodzi tu o konkrentne efekty, czy próba stworzenia związku/rodziny idealnej a same chęci. To że zależy daje dużo, tylko musi to wychodzić od każdego.
Starych ludzi ciężko naprawic ale można spróbowac, zawlec ją do psychiatry, czy coś..

-- 03 gru 2011, 23:54 --

Kiya, każdy ma swe upodobania.. :)
Stylow
Offline

Nocne Darki - czynne 23:00 - 6:00

Avatar użytkownika
przez Kiya 04 gru 2011, 00:54
wenedonga, moja matka jest wyraźnie chora psychicznie, i to bardzo bardzo mocno, ale ją wypuścili. Dlaczego? Nie wiem, byłam wtedy mała, nigdy tego nie zrozumiem.
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Nocne Darki - czynne 23:00 - 6:00

przez Laima 04 gru 2011, 00:56
ale mi apetytu zrobiliście na frytki


umyta,tabletki łyknięte,łóżeczko gotowe,psiaki już śpią to teraz czas na mnie
dobranoc Wam :papa:
Laima
Offline

Nocne Darki - czynne 23:00 - 6:00

Avatar użytkownika
przez wenedonga 04 gru 2011, 00:58
Mirabeleee, właśnie moje uczucia do niej są bardzo negatywne, nawet będąc we względnym stanie spokoju a nie pod wpływem szalejących emocji stwierdzam, że jej nie kocham. Ja jej nawet nie lubię, nie mogłaby być moją koleżanką z pracy nawet. A dlaczego tu jestem? Przyjeżdżałam i będę to robiła dalej? Bo chciałabym kiedyś poczuć się kochana przez nią.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
129
Dołączył(a)
14 gru 2008, 16:47
Lokalizacja
Krk

Nocne Darki - czynne 23:00 - 6:00

przez Stylow 04 gru 2011, 01:03
wenedonga, no właśnie, wspominałam i tej nadziei. Tylko.. ona miała tyle czasu, tyle lat, tyle okazji. Uważasz, że jej nienawidzisz. Ale masz nadzieje, że poczujesz się przez nią kochana. Byłabyś jej w stanie wtedy wszystko wybaczyć skoro tak tego pragniesz. Czyli kochasz ją na jakiś dziwny sposób, lub tylko Twoja podświadomość... Nie wiem, tak to widzę..
Stylow
Offline

Nocne Darki - czynne 23:00 - 6:00

Avatar użytkownika
przez Kiya 04 gru 2011, 01:04
tahela, teraz mi też jest niedobrze... może mnie czymś zaraziłaś...
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Nocne Darki - czynne 23:00 - 6:00

przez Stylow 04 gru 2011, 01:08
Kiya, mi jest niedobrze od połowy września, o.
Stylow
Offline

Nocne Darki - czynne 23:00 - 6:00

Avatar użytkownika
przez wenedonga 04 gru 2011, 01:10
Mirabeleee, chęć poczucia matczynej miłości jako dorosła osoba, jej akceptacji, to wydaje się być naturalna. I to niekoniecznie odnoszę do tej konkretnej osoby. Gdybym mogła mieć jakąś drugą matkę, która mogłaby mi to dać, to bym na to poszła, nie chodzi o więzy krwi i wspólne jakieś częsci z DNA;) Tak czy inaczej - nie bronię swojej pozycji, staram się też nie usprawiedliwiać matki ale jak widać - nie wychodzi mi to. Chore to wszystko, daje sobie jeszcze kilka miesięcy na rozwiązanie tej toksycznej sytuacji.


Tymczasem - dziękuję Wam, że znalazło się trochę miejsca na uwagę dla mnie, strasznie tego potrzebowałam i już czuję się dużo lepiej, dlatego wykorzystam ten moment i położę się już do łóżka.
No i mam nadzieję, że apetyt na frytki macie dalej, ja jutro jak wrócę do Krakowa to idę na siłownię więc szybko bym je spaliła gdybym miała okazję teraz się poczęstować:D

Dobranoc!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
129
Dołączył(a)
14 gru 2008, 16:47
Lokalizacja
Krk

Nocne Darki - czynne 23:00 - 6:00

Avatar użytkownika
przez Kiya 04 gru 2011, 01:12
chęć poczucia matczynej miłości jako dorosła osoba, jej akceptacji, to wydaje się być naturalna

Ja ją już w sobie zabiłam. Ale tak jak Ty, wenedonga, chciałabym znaleźć sobie inną, nową matkę... Może kiedyś...
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Nocne Darki - czynne 23:00 - 6:00

przez Stylow 04 gru 2011, 01:17
wenedonga, Kiya, prawdziwa przyjaciółka..?
Prawdziwe przyjaciółki są dobre, lepsze od matek. Zdrowe podejście i troska. Wtedy to tak nie bulwersuje.
Stylow
Offline

Nocne Darki - czynne 23:00 - 6:00

Avatar użytkownika
przez Kiya 04 gru 2011, 01:19
Mirabeleee, jedno drugiego nie wyklucza. Wiesz, ja tak sobie "marzę", że kiedyś się zakocham, a ten mój luby będzie miał miłą opiekuńczą matkę i zobaczę jak to jest...

A prawdziwa przyjaźń... Nie słyszałam o czymś takim.
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do