Nocne Darki - czynne 23:00 - 6:00

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Nocne Darki - czynne 23:00 - 6:00

Avatar użytkownika
przez Zazie 13 sty 2011, 01:25
brrr a z czego to poczucie winy wynika ? Bo takie trochę abstrakcyjne

Nawet dla mnie jest abstrakcyjne, chociaż nawet ładnie wpisuje się w poczucie winy, że przykładowo jestem najedzona, nic mnie nie boli (fizycznie) itp.

Jeśli pójdę spać w ciągu tej godziny to wystawię sobie pomnik.
I know the pieces fit cause I watched them tumble down
No fault, none to blame it doesn't mean I don't desire to
Point the finger, blame the other, watch the temple topple over
Avatar użytkownika
Offline
Posty
97
Dołączył(a)
21 gru 2010, 18:10

Re: Nocne Darki - czynne 23:00 - 6:00

przez LitrMaślanki 13 sty 2011, 01:26
potrzebuje kopa w 4 litery ,,co by... się ruszyć do wanny .
LitrMaślanki
Offline

Re: Nocne Darki - czynne 23:00 - 6:00

przez sunset 13 sty 2011, 01:27
LitrMaślanki, kop w 4 litery :) spadaj do wanny!
sunset
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nocne Darki - czynne 23:00 - 6:00

przez LitrMaślanki 13 sty 2011, 01:27
Jeśli pójdę spać w ciągu tej godziny to wystawię sobie pomnik.
To ja napisze przemówienie okolicznościowe ..z okazji odsłonięcia pomnika :mrgreen:
LitrMaślanki
Offline

Re: Nocne Darki - czynne 23:00 - 6:00

Avatar użytkownika
przez Zazie 13 sty 2011, 01:28
LitrMaślanki, tylko musi być odpowiednio wzniosłe i dramatyczne ;)


btw - ciekawy podpis.
Ostatnio edytowano 13 sty 2011, 01:28 przez Zazie, łącznie edytowano 1 raz
I know the pieces fit cause I watched them tumble down
No fault, none to blame it doesn't mean I don't desire to
Point the finger, blame the other, watch the temple topple over
Avatar użytkownika
Offline
Posty
97
Dołączył(a)
21 gru 2010, 18:10

Re: Nocne Darki - czynne 23:00 - 6:00

przez paradoksy 13 sty 2011, 01:28
głodna jestem..........
paradoksy
Offline

Re: Nocne Darki - czynne 23:00 - 6:00

przez LitrMaślanki 13 sty 2011, 01:28
sunset, Qziwa Aauuuuu co ty zamiast w kapciach w glanach chodzisz po mieszkaniu ?
Dobra ,spadam do wanny .
LitrMaślanki
Offline

Re: Nocne Darki - czynne 23:00 - 6:00

Avatar użytkownika
przez milano3 13 sty 2011, 01:30
ja też jestem głodny ! ;p
Najdłużej kochamy tych właśnie, co nas porzucają. Może dlatego, że czujemy w stosunku do nich coś w rodzaju wdzięczności.
Michał Choromański (1904 - 1972)


Pomocy, pomocy, pomocy !
Czuje zbliżające się życie,
Kiedy wszystko czego teraz pragnę to
...śmierć
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1238
Dołączył(a)
20 paź 2009, 20:10

Re: Nocne Darki - czynne 23:00 - 6:00

przez sunset 13 sty 2011, 01:30
LitrMaślanki, nie noszę takiego obuwia jak glany, nie w moim stylu, ewentualnie mogłabym trafić Cię obcasem :P

[Dodane po edycji:]

i ja też jestem głodna, ale nie chce mi sie iść do kuchni...
sunset
Offline

Re: Nocne Darki - czynne 23:00 - 6:00

Avatar użytkownika
przez milano3 13 sty 2011, 01:32
sunset, mnie też sie nie chce schodzić na dół do kuchni
Najdłużej kochamy tych właśnie, co nas porzucają. Może dlatego, że czujemy w stosunku do nich coś w rodzaju wdzięczności.
Michał Choromański (1904 - 1972)


Pomocy, pomocy, pomocy !
Czuje zbliżające się życie,
Kiedy wszystko czego teraz pragnę to
...śmierć
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1238
Dołączył(a)
20 paź 2009, 20:10

Re: Nocne Darki - czynne 23:00 - 6:00

przez sunset 13 sty 2011, 01:33
milano3, ja co prawda kuchnie mam trochę bliżej, ale mimo wszystko trzeba wejść po dwóch stopniach :P
sunset
Offline

Re: Nocne Darki - czynne 23:00 - 6:00

Avatar użytkownika
przez milano3 13 sty 2011, 01:40
sunset, hehe lenistwo nas ogarnęło w 100%
Najdłużej kochamy tych właśnie, co nas porzucają. Może dlatego, że czujemy w stosunku do nich coś w rodzaju wdzięczności.
Michał Choromański (1904 - 1972)


Pomocy, pomocy, pomocy !
Czuje zbliżające się życie,
Kiedy wszystko czego teraz pragnę to
...śmierć
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1238
Dołączył(a)
20 paź 2009, 20:10

Re: Nocne Darki - czynne 23:00 - 6:00

przez sunset 13 sty 2011, 01:44
milano3, jednak poszłam, ale i tak mam jakiś żołądkościsk i nie potrafię jeść... podnosi mi się wszystko. a chwilę chyba się porzygam.
sunset
Offline

Re: Nocne Darki - czynne 23:00 - 6:00

Avatar użytkownika
przez milano3 13 sty 2011, 01:49
sunset, ja też poszedłem. Zjadłem suchą bułkę tzn. bez niczego, bo jakoś właściwie na nic nie mialem ochoty.
Najdłużej kochamy tych właśnie, co nas porzucają. Może dlatego, że czujemy w stosunku do nich coś w rodzaju wdzięczności.
Michał Choromański (1904 - 1972)


Pomocy, pomocy, pomocy !
Czuje zbliżające się życie,
Kiedy wszystko czego teraz pragnę to
...śmierć
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1238
Dołączył(a)
20 paź 2009, 20:10

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do