Czy macie pasję?

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Avatar użytkownika
przez Samanta 09 cze 2007, 20:04
A no właśnie! ze tez wczesniej na to nie wpadłam. To jest jakiś sposób :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
222
Dołączył(a)
07 cze 2007, 21:17

przez Pstryk 10 cze 2007, 14:13
Dzięki Kobitki!
To mam dwa wyjścia :D Na pewno spróbuję obu. Mam pewne obawy, ale fakt, jak ktoś przy mnie będzie to nawet jak mi się zachce, to będzie interweniował, a pomysł z znalezieniem alternatywy rzeźbienia jest jeszcze lepszy: pozwoli mi rozwinąć umiejętności. Nawet mam pomysł - glinka!
Pozdrawiam serdecznie!
Jesteście Kochane!
Pstryk
Offline

przez smutna48 10 cze 2007, 14:51
Znecam się nad sobą bo usiłuje rozgrysc jeden z progamów graficzynych wrrrr chyba coś przy instalce skopałam albo jestem za tępa :oops: :shock: sama niewiem ale b lubię się tym zajować :)
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Samanta 10 cze 2007, 16:36
Bethi nie ma za co, służymy pomocą:)
Daj nam znać jaki jest rozwój sytuacji!
pozdro;*
Avatar użytkownika
Offline
Posty
222
Dołączył(a)
07 cze 2007, 21:17

Avatar użytkownika
przez AronFtv 14 cze 2007, 21:39
Film Teatr moja Pasja Sztuka styl Art Nouveau ale głonie Pomoc innym
Celem w życiu jest moja narzeczona :)
Podpis usunięty przez administratora.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
204
Dołączył(a)
17 maja 2007, 21:14
Lokalizacja
Planeta Zwana Ziemią :)

Sport,hobby,pasje pomocne w zwalczaniu depresji i nerwicy?

przez darekspin 30 cze 2007, 17:10
Witam Mysle ze sa to bardzo istotne rzeczy ktore wplywaja na nasze lepsze samopoczucie i bardzo pomocne w zwalczaniu naszego stanu.A w moim przypadku sprawdzily sie w 100procentach.Wiem ze czlowiekowi przygnebionemu i rozdraznionemu nie zawsze chce sie cos robic,ale warto czasami sie zmusic i w ten sposob sobie cos udowodnic?Dla mnie jazda na rowerze ,cwiczenia na silowni czy chocby zwykly spacer byly swego rodzaju terapia.Czesto musialem do tego sie zmuszac ze wzgledu na zle samopoczucie,ale jakie bylo moje zdziwienie kiedy podczas tych wszystkich cwiczen moje samopoczucie sie poprawialo znacznie.Kiedys mialem lek zwiazany z tym ze jestem chory na serce gdyz czesto mocno walilo i kolatalo,razu pewnego kiedy tak sie dzialo wsiadlem na rower i jechalem ile sil do przodu,po przejechaniu ladnego odcinka drogi zauwazylem ze serce mniej wali i lek mina.W ten sposob udowodnilem sobie ze z moim sercem jest wszystko w porzadku,no i pozbylem sie tego okropnego leku.Takze zajmowanie sie swoimi pasjami i hobby ktore lubimy ma korzystny wplyw na nasze samopoczucie i odgania zle mysli.Ja np.lowie rybki czyli zaimuje sie wedkarstwem i kontynuluje je z duzymi sukcesami.Ale kazdy na pewno ma jakies swoje zainteresowania terazniejsze lub takie o ktorych zapomnial i zaniedbal je.Moze warto sobie je przypomniec i do nich wrocic.Zaangazowanie sie i kontynulacja naszych zainteresowan i pasji ,czyli tego co lubimy robic przyniesie nam lepsze samopoczucie zapewniam :? Co o tym sadzicie?jakie jest Wasze zdanie na ten temat?czy komus rowniez to pomaga? Pozdrawiam
serdecznie.
Obrazek
to ja i moj syn i nasza wspolna pasja.

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 7:51 pm ]
O widze ze moj post zostal zgloszony do moderatora.Ciekawe czemu?Moze komus nie podobaja sie moje metody zwalczania nerwicy i depresji?Ale mialem..... i jestem zdrowy,a mysle ze to jest cel wszystkich znajdujacych sie na tym forum ,ktorym te dolegliwosci dokuczaja.Takze moje metody bynajmniej dla mnie
sa skuteczne ,jestem tego dowodem.A moze ktos nie lubi sportu?Pozdrawiam.
Nie lekaj sie jestem przy Tobie w noc i w dzien...
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
24 cze 2007, 20:32
Lokalizacja
SZCZECIN

przez simplicity 30 cze 2007, 21:04
Chyba chodzi po prostu o to że podobny temat już gdzieś był ;) W każdym razie ja się zgadzam całkowicie z tym, że sport i hobby są bardzo pomocne w zwalczaniu nerwicy. Z depresją to już gorzej, bo trudno jest się zmobilizować do zrobienia czegokolwiek...

A jak dla mnie najlepsze sposoby to jazda na rowerze, bieganie i malowanie ;)
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
01 kwi 2007, 19:39
Lokalizacja
Szczecin

przez darekspin 30 cze 2007, 23:26
simplicity napisał(a):Z depresją to już gorzej, bo trudno jest się zmobilizować do zrobienia czegokolwiek...

Mozna i z depresja no chyba ze stan jest ciezki to mozna odczekac,ale nawet podczas depresji w ciagu dnia sa zawsze jakies lepsze momenty i wtedy mozna sie zmobilizowac,pozdrawiam.
Nie lekaj sie jestem przy Tobie w noc i w dzien...
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
24 cze 2007, 20:32
Lokalizacja
SZCZECIN

przez darekspin 01 lip 2007, 10:53
dżejem napisał(a):darekspin- czyżby na zjęciu prócz Ciebie i Twojego syna był jeszcze szczupak?

Tak dzejem oprocz mnie i mojego syna sa jeszcze dwa szczupaki,ale mamy tez fotki z innymi rybkami :D rowniez fotografujemy,najczesciej przyrode i zwierzeta.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Kilka moich fotek ,jak opinia,dla mnie moga byc,ale wciaz sie ucze.
Nie lekaj sie jestem przy Tobie w noc i w dzien...
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
24 cze 2007, 20:32
Lokalizacja
SZCZECIN

Avatar użytkownika
przez becia kroolik 02 lip 2007, 13:17
SNOWBOARD uber allers! :D

i w dodatku mozna zarobic troszke kaski uczac innych!
a poza tym moj luby jest narciarzem, wiec mozemy dzielic swoja pasje - ŚNIEG :D
nie ma tego złego, co by się w sanki nie zmieniło :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
04 cze 2007, 11:58
Lokalizacja
London/Kingston, UK

Avatar użytkownika
przez koziorozec72 08 lip 2007, 23:07
mam, a przynajmniej staram się mieć.
cos wymyślam, zbieram się w sobie, cos tam porobię...

ale coś tam mam. Cykam fortki np.
i czytam oczywiście.
no i mam kota ;)
a mnie się nie chce robić w piatek -> www.frajdej.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
02 lip 2007, 11:12

Avatar użytkownika
przez Zorki 22 lip 2007, 00:24
Ja zauważyłem, że fotografia mnie już nie ciągnie. To chyba dlatego, że chorując na nerwicę uczyniłem sobie z robienia zdjęć odskocznię od rzeczywistości i ucieczkę od problemów. Potrafiłem się całymi dniami w tym grzebać, gdy reszta życia leżała odłogiem.

Muszę sobie wymyśleć nowy zajmowacz czasu wolnego. Może szermierka?

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 12:45 am ]
To Wam pokażę, jakie zdjęcia robiłem:
Klik!
Klak!
Pstryk!
Jedyną rzeczą, jakiej powinniśmy się bać, jest sam strach. (Franklin Delano Roosevelt)
Zawsze jestem gotów się uczyć, chociaż nie zawsze chcę, by mnie uczono. (Winston Churchill)

Zmieniłem się. Wyzdrowiałem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
387
Dołączył(a)
27 gru 2006, 03:10

Avatar użytkownika
przez gusia 22 lip 2007, 02:03
Zorki jestem pod wrażeniem aczkolwiek nie bardzo znam się na tym .
Hmm,przeglądam digart.art i powiem Ci że naprawdę świetne,podoba się :)
B&W ;)
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

przez toya75 22 lip 2007, 06:07
Dzięki mojej psaji jaką są zwierzęta, w szczególności psy i konie,zaczęłam podróżować po całej Polsce a teraz i za granicę , na wystawy piękności . Niesamowicie otworzyłam sie do ludzi, jestem innym człowiekiem . Myślę że za niedługo będę mogła sie pochwalić że nerwica odpuściła :D Póki co jestem szcześliwa, zaczynam doceniać i cieszyć się tym co mam. Może i dlatego coraz rzadziej zaglądam na forum z braku czasu.


PS. Shad bardzo dziękuje za prowadzenie mojej strony www :!:
toya75
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do