pogadanki o wszystkim

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

pogadanki o wszystkim

przez betty_boo 02 gru 2008, 21:01
kasiu, to fajnie ze chodzisz na ligote, jaaa - na czym polega ta terapia - na tym że jest krótkoterminowa i zorientowana na przyszłosc, pracuje sie na mocnych stronach pacjenta.ciezko mi to wytlumaczyc bo nie mam porównania z innymi rodzajami terapii, w kazdym razie nie grzebie sie tak za bardzo w przesżłosci tylko mówi sie o terazniejszosci:)
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

Re: pogadanki o wszystkim

Avatar użytkownika
przez jaaa 03 gru 2008, 17:06
no mamy swoj watek :mrgreen:
hmm moja terapia nie jest skupion na niczym nawet na przeszlosci- kobieta o nia nie pytala
poprostu gadamy o tym o czym ja zaczne mowic
z jakim problemem aktualnie przychodze
i tak kiedy przyszlam z problemem referatu do niej to wyszlo na to ze albo mam nie pojsc na to albo brac leki

nie wiedzialam ze na tym terapia ma polegac
myslalam ze na tym by sprawic bym nie bala sie isc na ten referat bez lekow brania

a tak ona lyka wszystko co ja jej mowie
mowie jej ze bez lekow nie dam rady pojsc to ona no to je bierz,albo wymyslmy sposob bys nie musiala isc anieg

dziekuje ale nie mam zamiaru placic 60 zl za to co ja JUZ WIEM

boo a ta terapia ma jakas nazwe ta krotkoterminowa?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Re: pogadanki o wszystkim

przez betty_boo 03 gru 2008, 20:21
tak, to metoda ericksonowska.

twoja teraputka lyka wszystko co jej powiesz-hmm, generalnie taka jest jej rola bo musi akceptowac twoje uczucia.

wymyslilyscie tez rozwiazania: leki lub nieobecnosc na zajęciach - ok.

mi sie przypomina jak to było u mnie...ja bałam sie chodzic do pracy (tzn bałam sie dyrektorki) i psychoterapeuta zwrócił mi uwage na kilka bardzo waznych rzeczy, których sama bym nie wymysliła:
a) dla kogo tam chodze? - odpowiedzialam ze dla siebie i dla uczniów, a nie dyrektorki
b) kazał mi ustawic takie laleczki które były mna, uczniami i dyrektorka i zapamietac ich ustawienie
c) kazał mi sie skupic na zadaniach, jakie mam do wykonania
d) zapytał czy sa tam jakies osoby które lubie i z którymi czuje sie bezpiecznie? (a bylo ich duzo!) kazal mi myslec o tych osobacz
e) i pare innych rzeczy , które były zwiazane z konretna sytuacja wiec juz nie bede ich opisywac


wydaje mi sie ze to moje "przerobienie" problemu jest bardziej całościowe i uniwersalne, takie perspektywiczne, niz twoje, prawda?
moze powinnas zmieni te terapeutke na kogos bardziej doswiadczonego ?
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: pogadanki o wszystkim

Avatar użytkownika
przez jaaa 04 gru 2008, 00:43
"twoja teraputka lyka wszystko co jej powiesz-hmm, generalnie taka jest jej rola bo musi akceptowac twoje uczucia."


hmm akceptowac ma wszystko? nawet jesli ja cos zle odbieram i mam niewlasciwie uczucia czy cos? to jaki sens jest chodzenia na terapie skoro ona ma akceptowac wszystko we mnie? bez negacji

ona zdaniem mojego psychiatry ma duzo doswiadczenie ,jakis artykul nawet wydala czy w necie sie ukazal z ni awywiad

sluchaj co do tych rozwiazan to ona nie wymylila ich tylko ja je wymyslilam wlasciwie to wiedzilam o nich zanim do niej poszlam wiec wychodzi na to ze poszlam tam tylko wygadac sie i o pozwolenie brania lekow
to bkl warunek mojego psychiatry ze najpierw terapeutka ma wyrazic zgode ne ten lek..
nie chce mi sie zmienial lekarza szkoda mi kasy- bo nikt nie zmieni mnie na inna osobe

moim zdaniem powinna na tym polegac terapia by ona /jej zalezalo na tym bym poszla na ten referat bez lekow! a ona nic nie probowala mi zmienic nastawienia tylko nie idz albo faktycznie lek...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Re: pogadanki o wszystkim

Avatar użytkownika
przez MOCca 04 gru 2008, 01:16
byłam na jednym spotkaniu ericksonowskim, i na tym sie skończyło :/

A propo referatu i osoby prowadzącej psychoterapie to powinna podbudować zmobilizować, doradzić jak oddychać by się za bardzo nie stresować itp., a takie unikanie problemu to żadne rozwiązanie i chyba najgorsze, jak można pocjentowi radzić nie idź, nie zmierz się z tym, czyli ponosiosła fiasko IMHO
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Re: pogadanki o wszystkim

Avatar użytkownika
przez jaaa 04 gru 2008, 01:43
mam z nia spotkanie niby za tydzien i szkoda mi kasy by isc ,ale stwerdzam moze pojde i zobacze co mi doradzi?
wogole miala mi dac odpowiedz... sms czy mam brac lek po rozmowie z psychiatra- chyba do niej zadzwonie jutro
bo zaczynam sie wkurzc ze ktos mnie olewa...

a ja serio nie wiem co obic czy isc i brac lek czy nie is ci nie brac leku
paranoja nie umiem sama podjac decyzji co jest lepsze wiec uciekam

a ona dziwne podejscie serio...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Re: pogadanki o wszystkim

przez betty_boo 04 gru 2008, 17:38
a moze powiedz jej prosto z mostu jakie masz do niej zastrzezenia??? czyli to, co napisałas o niej na forum?

zobaczymy jak zareaguje, mysle że to pomoze ci zamknąc te sprawe, jakakolwiek nie był by ta dezycja.
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

Re: pogadanki o wszystkim

Avatar użytkownika
przez jaaa 04 gru 2008, 19:44
nie jestem w stanie jej tego powiedziec ,nie umiem ,boje sie
kiedys krecilam cos ze nie daje mi nic ta tarapia
to ona dala mi do zrozumienia ze moze warto na nia nie chodzic cos w tym stylu
i powiedziala ze nasteponym razem porozmawiamy o sensie terapii
ale widocznie o tym zapomniala bo nei bylo rozmowy...

wole uciec.. czyli powiem z ekasy nie mam a reszte znaja cmnie przemilcze:/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Re: pogadanki o wszystkim

przez betty_boo 04 gru 2008, 23:11
hmmm...czyli uciekniesz, jak z tych zajec...


wiecej asertywnosci! skoro jej płaciłas to nalezała ci sie porzadna terapia. powiedz jej chociaz ze nie spełnila twoich oczekiwan i ze sama rezygnujesz, a nie uciekaj tak jakbys to ty była winna.
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

Re: pogadanki o wszystkim

Avatar użytkownika
przez jaaa 05 gru 2008, 01:34
hmm masz racje
porzadna terapia... o.K a jak ona powie ze prowadzi porzadna terapie? ze ma doswiadczenie i mi pojedzie ze to moja wina?albo ze chce sobie pomoc?itd?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Re: pogadanki o wszystkim

Avatar użytkownika
przez MOCca 05 gru 2008, 10:57
To nie jest Twoja wina, z terapeutą tak jak z nauczycielem, albo wzbudzi w nas zaufanie albo będziemy go unikać. Szkoda dalej wydawanych pieniędzy na nic warte porady, kurde u mnie jak już coś założe z góry, że mi nie pomoże to rezygnuje, i co bym nie robiła i tak to nie przyniesie efektów. A lekarz, sam dobrał psychoterapeutkę? Decyzja zawsze należy do Ciebie co dalej z tym zrobisz....
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Re: pogadanki o wszystkim

Avatar użytkownika
przez jaaa 05 gru 2008, 14:23
tak sam ja polecil wiec ja przyjelam to jak powiedzial
ja juz sily nie mam szukac innych kobiet
a moze i ja tez zalozylam z gory ze terapia mi nie pomoze?
no bo co moze mi gadanie pomoc
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Re: pogadanki o wszystkim

Avatar użytkownika
przez MOCca 05 gru 2008, 14:51
Tym bardziej jak podejmuje sie próby psychoterapii, ma się względem niej jakieś oczekiwania a terapeuta tylko rozmawia, niektórzy właśnie tego potrzebują, wygadania, i taka forma im odpowiada. Mam nadzieję, że w końcu trafiłam na mojego mentora, dzisiaj po spotkaniau, jednym zdaniem, dał mi do myślenia nad swoją wegetacją, zawsze jakoś stroniłam od mężczyzn lekarzy ale w tym przypadku to chyba to czego potrzebowałam, bo z kobietami trudniej było mi się dogadać, nawiązać dialog wymiany myśli, zawsze czułam, że mnie oceniają już po pierwszych minutach i konczyłam psychoterapie po jednej wizycie. jaaa, a z psychoanalityka korzystałaś może?
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Re: pogadanki o wszystkim

Avatar użytkownika
przez jaaa 05 gru 2008, 21:00
Mocca to jesli jedno zdanie na Ciebie wplynelo to moze mi powiesz je tu:D i mnie zmieni moze tez:)

nie korzystalam z psychoanalityka tylko tej kobiety terapeutki i psycholog troche lepszej od niej
ja chce zmian w zyciu widziec ja czuc a nie wygadac sie- to mi nie pomaga
oczekialam od terapeutki wskazowek ,wiary we mnie,i zmian w moim zyciu ,nastawienia
a nie przychodze i spowiedz:)

wiem ze mam leki wiesz ze mam mysli natrętne a mimo to ich nie moge powstrzymac np. w centrum handlowym na pietrach - boje sie chodzic boje sie ze skocze..
zyje samotnie ,sama ,bez nadziei na przyszlosc ,bez pracy ,nigdy prakycznie nie majac chlopaka - nie wiem jak moze sie to zmienic skoro ja nie umiem:/ i odrzucilam juz nadzieje by zyc realnie...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot], Google Ads [Bot] i 11 gości

Przeskocz do