Troszkę o seksualności.

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Troszkę o seksualności.

Avatar użytkownika
przez namiestnik 19 paź 2008, 12:32
Nie miejcie poczucia winy. Żadne przykazanie nie mówi, że seks jest zły. W Biblii tyle cytatów na to, że coś z seksem złego było można znaleźć jak i to, że był dobry. A tych drugich może i więcej. Bo sam w sobie nie jest zły. Może być zły jak wszystko w pewnych przypadkach.

Nie cudzołóżcie - czyli nie sypiajcie z partnerami innych/nie zdradzajcie bo to jest złe i tyle.

Jeżeli czujecie się w porządku to najpewniej jesteście w porządku. Bóg to Bóg. A kościół to ludzie - i oni sami sobie wymyślają różne nakazy i zakazy wkładając je w usta Boga. Kiedyś kościół twierdził, że ziemia była płaska i co? I nawet zabijał w imię Boga (który zapewne by sobie tego nie życzył - nawet w przykazaniu jest nie zabijaj) i co? To były tylko wymysły ludzi którym się wydawało, że wolno im mówić w imieniu Boga.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Troszkę o seksualności.

przez jamjam 12 lis 2008, 20:21
1. Seks jest czymś cudownym, Bóg stworzył seks i przyjemność, więc dlaczego miałoby to być czymś złym?

Ale jak wiele rzeczy tak i seksualność można wykorzystać źle, ze szkodą dla nas i/lub innych - tak jest w przypadku seksu przedmałżeńskiego, pozamałżeńskiego oraz masturbacji. To nie jest tak, że te rzeczy są zakazane, "bo tak". One są dla nas złe.

Wszystkie Boże "zakazy i nakazy" nie są żadnymi wymaganiami, żeby Bóg nas kochał. On nas będzie kochał niezależnie od tego czy będziemy czynili dobro czy zło. Ale jako kochający Ojciec będzie też respektował nasz wybór: zła (czyli nieBoga, piekła) albo dobra (czyli tego co Boże, a więc i niebo). I jako kochający wszechwiedzący Ojciec może zrobić jedno: powiedzieć nam co da nam szczęście, a jakie czyny sprawią, że będziemy nieszczęśliwi i cierpiący. Może tylko (albo aż!) powiedzieć nam co jest dla nas dobre, a co złe. I to robi. To są te "zakazy i nakazy". Po prostu Bóg pokazuje nam co jest dobre, bo jako kochający Ojciec, który respektuje naszą wolność robi to z miłości.

2. Niektórzy piszą, że nie wierzą w żadną religię. Wiara to nie jest światopogląd, który każdy może mieć inny. Jest jeden Bóg, a wiara nie jest światopoglądem, ale relacją między mną a rzeczywistym Bogiem. I albo się ma tę relację albo nie. Albo się nad nią pracuje albo nie. Ale Bóg jest jeden - albo się Go wybierze, albo się wybierze nic.

3. Kościół.
To nie jest tak, że Kościół to grupka ludzi o podobnych poglądach, którzy się zebrali i ustalają co chcą. To Bóg ustanowił Kościół jako tego, który strzeże prawdy. I nakazuje Jemu posłuszeństwo:

Łk 10:16
Kto was słucha, Mnie słucha, a kto wami gardzi, Mną gardzi; lecz kto Mną gardzi, gardzi Tym, który Mnie posłał.

Heb 13:17
Bądźcie posłuszni waszym przełożonym i bądźcie im ulegli, ponieważ oni czuwają nad duszami waszymi i muszą zdać sprawę z tego. Niech to czynią z radością, a nie ze smutkiem, bo to nie byłoby dla was korzystne. (dla naszego dobra, szczęścia!)

1 Tes 5:12
Prosimy was, bracia, abyście uznawali tych, którzy wśród was pracują, którzy przewodzą wam i w Panu was napominają.

1 P 5:5
Tak samo wy, młodzieńcy, bądźcie poddani starszym! (mowa o starszych jako o kapłanach, duszpasterzach „pasących stado Boże”)

Kościół jest podporą i filarem prawdy:

1 Tym 3:15
Gdybym zaś się opóźniał, [piszę], byś wiedział, jak należy postępować w domu Bożym, który jest Kościołem Boga żywego, filarem i podporą prawdy.

To Bóg - Duch Święty prowadzi Kościół:

J 14:16-17
Ja zaś będę prosił Ojca, a innego Pocieszyciela da wam, aby z wami był na zawsze - Ducha Prawdy, którego świat przyjąć nie może, ponieważ Go nie widzi ani nie zna. Ale wy Go znacie, ponieważ u was przebywa i w was będzie.

J 14:26
A Pocieszyciel, Duch Święty, którego Ojciec pośle w moim imieniu, On was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko, co Ja wam powiedziałem.

J 16:13
Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy.

Mt 28:19-20
Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody [...] A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata.

Tylko On może autorytatywnie interpretować Pismo Święte, nie każdy z osobna:

2 P 1:20
To przede wszystkim miejcie na uwadze, że żadne proroctwo Pisma nie jest dla prywatnego wyjaśnienia.

2 P 3:16
Są w nich trudne do zrozumienia pewne sprawy, które ludzie niedouczeni i mało utwierdzeni opacznie tłumaczą, tak samo jak i inne Pisma, na własną swoją zgubę.

4. Sumienie
Więc nie wolno tłumić sumienia ani wyrzutów sumienia. Więcej: nie powinno się czynić zła, bo samo przywyknięcie do niego, do zła oślepia nas na rozpoznanie czy jest to dobre czy złe - sami skazujemy się na moralną ślepotę. Ale zawsze mieliśmy wybór - chociażby na samym początku, więc nie można mówić, że jest to niezawinione.

Seksualność jest czymś cudownym, Bóg ją stworzył. Jest też niesamowicie mocną siłą. Dlatego korzystajmy z niej w dobry sposób.
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
12 lis 2008, 19:41

Re: Troszkę o seksualności.

przez .Tomek 12 lis 2008, 20:37
uwielbiam pogadanki o Bogu.... Wiesz że to co piszesz w pkt. 2 to z deka zajeżdża fanatyzmem jakimś. Wierz w co chcesz ale takie twierdzenie że jest jeden Bóg i albo się go wybiera albo nie to bzdura wielka. Nie ma na to dowodu i koniec. Więc każdy se wybiera w co chce wierzyć a to co Ty piszesz to takie narzucanie wiary, "jest tak i tyle, nie macie nic do gadania" :? Mnie szkoda na to czasu. Sorry za wcine ale mnie drażni marnowanie sobie życia religią i to co ona wywołuje: wojny, narzucanie wiary etc. Nic dobrego z tego nie przychodzi. Pozdrawiam i już się zamykam.
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Troszkę o seksualności.

przez jamjam 12 lis 2008, 20:56
.Tomek napisał(a):w pkt. 2 to z deka zajeżdża fanatyzmem jakimś.
[...]
Więc każdy se wybiera w co chce wierzyć a to co Ty piszesz to takie narzucanie wiary

Właśnie sprowadzasz wiarę, Boga do światopoglądu, do opinii, którą każdy może mieć inną. A przecież opinia nie tworzy Boga ani Go nie zmienia. Bóg nie zależy od opinii, światopoglądów ludzi. Tysiące ludzi może mieć swoje wierzenia, ale Bóg dalej jest jeden i tylko wiara w tego istniejącego rzeczywistego Boga ma sens - inne są jedynie ludzkimi wymysłami i są niczym.

Więc tak, każdy może uważać co chce, ale na końcu myślę, że wszyscy zobaczymy całe nasze życie i w obecności Boga się zadziwimy jak mogliśmy sami dokonywać takich złych wyborów. Ale on zawsze i każdemu daje wystarczająco dużo, żeby mógł Go wybrać - Jego i zbawienie. Nikt nie będzie mógł wtedy powiedzieć: ale ja nie wiedziałem, bo zobaczymy wszystko.

Bóg jest dobry i obdaża każdego z nas nieskończoną miłością. Póki żyjemy daje ciągle szanse i napomnienia, znaki i sygnały, żeby się nawrócić do Dobra, do Miłości, do Niego.

(wiem, że post trochę nie na temat, więc jeżeli moderacja uzna że jest niepotrzebny, to proszę o wykasowanie go)
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
12 lis 2008, 19:41

Re: Troszkę o seksualności.

Avatar użytkownika
przez namiestnik 12 lis 2008, 21:00
A gdyby było dwóch Bogów? Trzech? Mnóstwo? Nieskończenie wiele? Albo nie było w ogóle?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Troszkę o seksualności.

przez jamjam 12 lis 2008, 21:16
namiestnik, Bóg na drodze życia każdego z nas daje nam znaki, przyciąga nas do siebie, przypomina się - poprzez innych ludzi, naturę, rzeczy, zdarzenia, czyny, pragnienia, sumienie, poprzez siebie i nas. Każdemu z nas przypomina się, do każdego woła. Tylko my, poprzez grzech, np. poprzez złe wykorzystanie seksualności oraz przez pychę, nasze ego, oślepiamy się, zasłaniamy sobie rękami oczy na Boga. A po zasłonięciu oczu rękami mówimy: "przecież nie widzę?!". Nic dziwnego, że nie widzisz, skoro sobie zasłaniasz oczy. A wystarczy... nie zasłaniać sobie oczu.

Jeśli chodzi o precyzyjną odpowiedź na Twoje pytanie... jest ona zawarta w niewielkiej (i taniej!) książeczce "Czy istnieje Bóg?" - Richard Swinburne. Autor pisze naukowo o Bogu i dojściu do niego. Dla niektórych może być zaskoczeniem, że można o Bogu pisać naukowo, aparatem jakim jest nauka, ale tak, da się. Kosztuje od 5 do 15 zł. Myślę, że warto.
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
12 lis 2008, 19:41

Re: Troszkę o seksualności.

przez .Tomek 12 lis 2008, 21:26
hahaha dobra ja się z tobą nie kłócę widzę że jesteś zapatrzona w Boga. Proszę bardzo nie bronię ci skoro sprawia ci to przyjemność czy cokolwiek. Ja jednak nie mam czasu na te bzdury i marnowanie sobie życia żadną religią czy światopoglądem. Jestem kowalem swojego życia i tak zostanie. To moja opinia. Pozdrawiam.
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

Re: Troszkę o seksualności.

Avatar użytkownika
przez MOCca 12 lis 2008, 22:22
Pismo Święte często wykorzystuje ową złą seksualność w sposób konieczny do osiągnięcia celu. Problem w tym, że są to teksty bazujące na panujących w tym czasie tradycjach i obyczajach, dzięki Bogu wiekszosć z nich nie przetrwała w naszej kulturze jako społeczne przyzwolenie, raczej jako coś już z góry nacechowane pejoratywnie. W jaki sposób wykorzystywana do osiągnięcia celu? Przykład:

Ks. Rodz. Saraj, żona Abrama, nie urodziła mu jednak potomka. Miała zaś niewolnicę Egipcjankę, imieniem Hagar. Rzekła więc Saraj do Abrama: «Ponieważ Pan zamknął mi łono, abym nie rodziła, zbliż się do mojej niewolnicy; może z niej będę miała dzieci». Abram usłuchał rady Saraj. Abram zbliżył się do Hagar i ta stała się brzemienną. Abram miał lat osiemdziesiąt sześć, gdy mu Hagar urodziła Izmaela. (jakże zbożny cel poczęcia dziecka ;) )

Ks.Rodz. A gdy mieszkał Lot z dwiema swymi córkami w pieczarze, rzekła starsza do młodszej: «Ojciec nasz wprawdzie już stary, ale nie ma w tej okolicy mężczyzny...Upoiły więc swego ojca winem tej samej nocy; wtedy starsza poszła i położyła się przy ojcu swoim, on zaś nawet nie wiedział ani kiedy się kładła. I tak obie córki Lota stały się brzemienne za sprawą swego ojca.

Inny ciekawy przykłady różnych anomalii.
Ks. Rodz. Mam dwie córki, które jeszcze nie żyły z mężczyzną, pozwólcie, że je wyprowadzę do was; postąpicie z nimi, jak się wam podoba, bylebyście tym ludziom niczego nie czynili, bo przecież są oni pod moim dachem. ( niestety wtedy goscinność ponad wszystko )

W Biblii jest tego wiecej, nawet anioły lubieżnie spólkowały
:P Kiedy ludzie rozmnożyli się, urodziły im się w owych dniach ładne i piękne córki. Ujrzeli je synowie nieba, aniołowie, i zapragnęli ich. Jeden drugiemu powiedział: "Chodźmy, wybierzmy sobie żony z córek ludzkich i spłodźmy sobie dzieci", to akurat apokryw.

Głowne przesłanie Biblii to płodzcie dzieci, dlaczego? Im więcej wiernych, a najlepiej fanatyków, tym liczniejsza Nasza Wspólnota, która żyje w przekonaniu starych kanonów przetłumaczonych na język kościoła, że to jest złe, seks ble i takie tam.....patrząc na jakich fundamentach powatało Święte Pismo nie chce się wierzyć w tą 'naszą zacofaność'. Mój dyrdymał na temat czegoś o Biblii ;)
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Re: Troszkę o seksualności.

Avatar użytkownika
przez namiestnik 12 lis 2008, 22:43
jamjam, czyli wszyscy którzy nie są tak jak chrześcijanie czy muzułmanie monoteistyczni to kim są?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Troszkę o seksualności.

przez .Tomek 12 lis 2008, 22:53
eles não são nada. Tenho pena que você jamjam :?
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

Re: Troszkę o seksualności.

przez jamjam 13 lis 2008, 00:06
namiestnik napisał(a):jamjam, czyli wszyscy którzy nie są tak jak chrześcijanie czy muzułmanie monoteistyczni to kim są?

Nie rozumiem Twojego pytania.
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
12 lis 2008, 19:41

Re: Troszkę o seksualności.

przez Ridllic 13 lis 2008, 00:24
a co to ta seksualnoasc jest :?: :mrgreen: można się dowiedzieć bo nie fiem
Ridllic
Offline

Re: Troszkę o seksualności.

Avatar użytkownika
przez suzak29 13 lis 2008, 00:25
Miało być o seksualności,a nie o Bogu :mrgreen:
Nie musze być idealna,wystarczy,że jestem wyjątkowa:)XD
Avatar użytkownika
Offline
Posty
588
Dołączył(a)
22 paź 2008, 17:57
Lokalizacja
Nadrenia Północna-Westfalia

Re: Troszkę o seksualności.

przez jamjam 13 lis 2008, 23:10
suzak29 napisał(a):Miało być o seksualności,a nie o Bogu :mrgreen:

Wiesz... Bóg to nie tylko Kościół i różaniec. Nie da się rozdzielić rzeczywistości wiary i Boga od naszego życia - to dwie rzeczywistości, które się przenikają. W przypadku seksualności także :D
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
12 lis 2008, 19:41

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do