Troszkę o seksualności.

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Avatar użytkownika
przez iwo4 07 kwi 2006, 13:04
Śmierć... poped nie ma nic wspolnego ze smialoscia... to jest instynkt
Witajcie wsród "wybranych"...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
193
Dołączył(a)
24 mar 2006, 23:21
Lokalizacja
Kraków

Avatar użytkownika
przez Śmierć 07 kwi 2006, 13:05
no tak, ale brak smiałości przeszkadza, przecież człowiek nieśmiały nie poderwie kobiety ani tymbardzej nie pójdzie z nią do łózka
Avatar użytkownika
Offline
Posty
192
Dołączył(a)
08 mar 2006, 01:30

Avatar użytkownika
przez bibi 07 kwi 2006, 17:38
jestem aseksualna
ale tęsknie....tak strasznie tęsknię!!!!!!!!!!!-- za bliskością, zrozumieniem, przyjaźnią.......jak to pogodzić?
Są dni że płaczę. że przypominam sobie zwiazki ( koszmarne , pijackie, narkotykowe, obleśne, ) i żałuję ze ich juz nie ma....
to trudne :(
dobrze jest, dobrze jest, dobrze jest , DOBRZE JEST!
Nikt nie jest bezużyteczny na świecie, jeśli pomaga w trudnościach komukolwiek innemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1373
Dołączył(a)
17 paź 2005, 10:56
Lokalizacja
zgorzelec

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez emiflo 07 kwi 2006, 21:56
u mnie czasami też się pojawiają zwiększone lęki, ale głównie następnego dnia, ale większy problem mam z seksem, ponieważ podnieca mnie to, jak nie mam stałego partnera , a w stałym związku (jestem teraz) totalnie nie mam pociągu. :( Szkoda, bo seks potrafi być super, a ja się męczę za każdym razem.
---Na najważniejszych skrzyżowaniach życiowych nie stoją żadne drogowskazy -----Charles Chaplin
*****************************************
---Sekretem szczęśliwego życia jest wyrozumiałe akceptowanie zmian ----- James Stewart
Avatar użytkownika
Offline
Posty
262
Dołączył(a)
25 mar 2006, 16:09
Lokalizacja
Sieradz

Avatar użytkownika
przez Don Pablo 08 kwi 2006, 14:42
Ja naprzykład rok temu jak jeszcze byłem zdrowy sciagałem se filmy o tresci dla dorosyłych i robiłem to bez zadnych wyrzutów poprostu a teraz sciagam se film i zaraz wyrzucam po ,,Rozładowaniu emocji "bo mam poczucie winy ze cos złego zrobiłem mimo ze mnie to bardzo podniecia i wmoim wieku takie formu rozładowania to normalna rzecz nie wiem co sie dzieje :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
14 sty 2006, 22:56

Avatar użytkownika
przez kochajacy 08 kwi 2006, 16:26
iwo4 napisał(a):Mnie bardzo czesto po tym ogarnia chyba faktycznie jakies poczucie winy, bo nagle chce mi sie np plakac....i nie moge sie powstrzymac


poczucie winy to odzywka dla stanow depresyjnych ,wg mnie sprawa jest prosta
poczucie winy ktore odczuwasz po onanizowaniu wynika z twojego stosunku do wlasnego ciala , za sprawa czegos lub kogos (byc moze katechetki szkolnej:p) w podswiadomosc zostal wtloczony wzorzec -informacja ktora tam sie znajduje brzmi mniej wiecej tak- "nie wolno mi tego robic to jest nieczyyste, zle i wstretne !!
pisalem juz w innym dziale o technikach afirmacji tzn. poprzez powtarzanie lub pisanie dokladnej przeciwnosci tego co w owej podswiadomosci tkwi
w tym przypadku informacja ta moglaby wygladac tak: Mam prawo do samozadawalania sie , to czyste, bezpieczne i porzadku dla mnie i dla innych. pozwalam sobie na to
oczywiscie afirmacje wymagaja spelnienia pewnych warunkow, musza byc one "wykonywane" w odpowiednim stanie umyslu i ducha,
ktos kto afirmuje sobie cokolwiek musi byc w stanie pelnego relaksu wrecz medytacji
to wszystko bardziej zlozone
byc moze napisze o tym kiedys wiecej
jedno wiem , afirmacje maja ogromna moc
dla niektorych to co pisze moze byc zabawne :)
ale w najgorszym wypadku poprawie tym komus humor a w najlepszym zainicjuje do zgebienia wiedzy w zakresie terminu afirmacji
jedno i drugie ma w sobie cos pozytywnego , wooww same pozytywy!
jest dobrze

:mrgreen:
pzdr
Avatar użytkownika
Offline
Posty
603
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 21:03
Lokalizacja
z domu

Avatar użytkownika
przez iwo4 08 kwi 2006, 17:31
a ja mysle ze u mnie to moze nie do konca chodzi o to... bo w koncu nigdy nie postrzegalam tego jako cos zabronionego... ani czegos czego nie wypada robic... mysle ze moze to chodzic o to, w jaki sposob to robie... w taki jakbym nie miala szacunku do siebie samej... w sposob czysto przedmiotowy
Witajcie wsród "wybranych"...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
193
Dołączył(a)
24 mar 2006, 23:21
Lokalizacja
Kraków

Avatar użytkownika
przez kochajacy 08 kwi 2006, 19:21
iwo4 napisał(a):bo w koncu nigdy nie postrzegalam tego jako cos zabronionego


ty swiadomie wcale nie musisz tak uwazac , to przekonanie moze byc w glebszych pokladach umyslu , a takim pokladem jest wlasnie podswiadomosc, jak sama nazwa wskazuje to nie jest swiadomosc , a wiec swiadomie takiego przekonania nie masz
a sprawa braku szacunku swoja droga tez moze byc powodem
pzdr
"Człowiek doskonały posługuje się swym umysłem jak zwierciadłem. Zwierciadło niczego nie chwyta, niczego nie odrzuca; przyjmuje, lecz nie zatrzymuje." / Czuang Tsy /
Avatar użytkownika
Offline
Posty
603
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 21:03
Lokalizacja
z domu

Avatar użytkownika
przez iwo4 08 kwi 2006, 19:30
Pewnie masz racje... dopiero bede przerabiac ten temat na psychoterapii... wtedy bede bardziej swiadoma
Witajcie wsród "wybranych"...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
193
Dołączył(a)
24 mar 2006, 23:21
Lokalizacja
Kraków

Avatar użytkownika
przez anita27 09 kwi 2006, 12:48
Kochajacy ile w tobie pokladow madrosci:) oczywiscie bez ironii
Avatar użytkownika
Offline
Posty
417
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 20:53
Lokalizacja
Chrzanow

Avatar użytkownika
przez kochajacy 11 kwi 2006, 12:48
anita27 napisał(a):Kochajacy ile w tobie pokladow madrosci:) oczywiscie bez ironii


:D moze byc i z nutka ironii , do pozytywnych zdan na swoj temat tak jak i do negatywnych trzeba miec niezmienny niczym nie zachwiany dystans :mrgreen:
"Człowiek doskonały posługuje się swym umysłem jak zwierciadłem. Zwierciadło niczego nie chwyta, niczego nie odrzuca; przyjmuje, lecz nie zatrzymuje." / Czuang Tsy /
Avatar użytkownika
Offline
Posty
603
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 21:03
Lokalizacja
z domu

Avatar użytkownika
przez jjeeewa 11 kwi 2006, 22:16
a ja jestem aseksualna i nie wiem czy to leki czy stresy... A w trakcie terapi znalazłam źródło problemów na tle związkowo-seksualnym w rodzicach. Myślę, że afirmacja i joga to bardzo dobre połączenie. Ale przede wszystkim terapia...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
69
Dołączył(a)
11 kwi 2006, 17:11

Avatar użytkownika
przez bibi 12 kwi 2006, 10:35
jjeeewa ja również jestem aseksualna, ale u mnie stres nie ma nic do rzeczy
taka jestem i już
dobrze jest, dobrze jest, dobrze jest , DOBRZE JEST!
Nikt nie jest bezużyteczny na świecie, jeśli pomaga w trudnościach komukolwiek innemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1373
Dołączył(a)
17 paź 2005, 10:56
Lokalizacja
zgorzelec

Avatar użytkownika
przez jjeeewa 12 kwi 2006, 13:54
bibi czyli zawsze tak miałaś, tak?
Ja dziś byłam u psychiatry, akurat mi wypadła wizyta i rozmawiałyśmy o tym. Podobno to ze zmęczenia organizmu i że leki też mają na to wpływ.

Ktoś tam wyżej napisał o poczuciu winy i o katechetkach :) te katechetki są zabawne ale taka jest prawda, że poczucie winy bieże także się z lęku przed oceną innych... Rodzice, katechetki i znajomi...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
69
Dołączył(a)
11 kwi 2006, 17:11

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do