Pogrzeb

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Pogrzeb

Avatar użytkownika
przez jaaa 01 maja 2008, 15:21
czy kos z was- z osobowscia depresyjna/nerwicowa byl na pogrzebie? ja nie bylam jeszcze nigdy omijam je z daleka- mialam raz w rodzinie i nie poszlam ,teraz mam kolegi ze studii zastanwiam sie czy isc czy dam rade zniesc ten widok :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 01 maja 2008, 15:28
Ja byłam na pogrzebie dziadka , wogole nie kontaktowalam co sie dzieje dookola, byłam blada jak sciana, musieli mnie podtrzymywac bo bym wpadla do grobu, stałam i tylko łzy mi leciały...
przez cały pogrzeb czułam sie jakbym była z Nim na tamtym swiecie :roll:

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 2:29 pm ]
Ale ciesze sie ze poszłam bo w jakims sensie pozegnałam sie z nim :roll:
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

Avatar użytkownika
przez anonim 01 maja 2008, 15:43
Ja byłem na pogrzebie ojca, nie wiem czemu jakoś nie zrobiło to na mnie wrażenia, wręcz musiałem udawać zmartwienie, miałem kilkakrotnie niekontrolowane napady śmiechu zupełnie nie wiem czemu... Nie potrafiłem tego kontrolować, choć serce mi ścisnęło jak ściągali trumne do dołu...
"MUSZĘ LECZYĆ SIĘ NA BÓL I STRACH
GDZIE JEST CZŁOWIEK KTÓRY Z SIEBIE SAM POKAŻE MI JAK
KTO POKAŻE MI JAK ?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
583
Dołączył(a)
08 paź 2006, 20:10

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Pstryk 01 maja 2008, 20:28
Oj byłam niedawno na pogrzebie wydelegowana z pracy - osobę zmarłą nie widziałam nawet na oczy, nigdy nawet nie słyszałam o nim ale na cmentarzu ugięły mi się nogi i musiano mnie odprowadzić do auta. Płakałam i nie mogłam się pozbierać :cry:
Parę naście lat wcześniej byłam na pogrzebie babci, mojej ukochanej. Stałam nad trumną i nie mogłam wykrzesać z siebie ani jednej łzy - ba, uśmiechałam się do niej, trzymałam ją za rękę i coś mamrałam pod nosem... już nie pamiętam ale doskonale pamiętam potępiające spojrzenia obecnych na pogrzebie i słowa matki: "ty potworze - nawet nie zapłaczesz za babcią?"
Szkoda, że mama zrozumiała dopiero po latach ale lepiej późno niż wcale ;)
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez jaaa 01 maja 2008, 20:34
ja nie wiem co robic-bje sie isc boje mojej reakcji wiem ze to hold w dodatku to byl specyficzny chlopak- wiedzial ze umrze ,chorowal

poszlabym napaarwde ale boje sie ze znow nerwica mi nie daj epojsc,moze na msze bym poszla ale zaczekala pod cmenatrzem?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

przez Pstryk 01 maja 2008, 20:45
jaaa to dobry pomysł - na cmentarzu jest najciężej - gdy trumna opada... naprawdę nie masz się czego wstydzić - łzy nie są niczym złym jaaa. Zresztą, gdy będziesz czuła, że coś złego Cię opanowuje zawsze możesz wyjść - nie przejmuj się tym, co powiedzą inni żywi - nie dla nich tam będziesz.
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez jaaa 01 maja 2008, 20:58
jednak nie pojde- ja nie placze;) raczej na pogrzebie ciagle bym myslala o tym jak mi zle ,ze zaraz ataku jakeigos dostane ,nie ide bede z nimi duchem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

przez Pstryk 01 maja 2008, 21:35
To co zostaje po człowieku to pamięć w Nas. Nie wierzę, aby miał Ci Twoją nieobecność za złe ;) Ważne jest, abyś czasem go wspomniała i uśmiechnęła się na to wspomnienie. Ja czasem rozmawiam ze zmarłym moim ukochanym przyjacielem Andree, czy z babcią w myślach i chciałabym, abym po mojej śmierci żyła w serduszkach moich bliskich.
Inną sprawą Słońce jest Twoje nakręcanie się - gdy intensywnie myślisz o tym, że zaraz dostaniesz ataku, to tak jakbyś go prowokowała. Wiesz, ja doszłam kiedyś do takiego stanu, że było mi już wszystko jedno, czy umrę w tym piprzonym autobusie, czy mnie karetka zgarnie, co ludki powiedzą - niech mówią, niech mnie szlag trafia - przecież to nie moja wina, niech se gadją :!: I wiesz co Słońce - nic się wtedy nie wydarzyło :D
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez jaaa 01 maja 2008, 22:09
wiem - sedno nakrecanie sie,ale na samo slowo pogrzeb odrazu fobia sie wlacza we mnie i nawet niechce sie mierzyc z tym ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Avatar użytkownika
przez anonim 02 maja 2008, 00:08
wiem - sedno nakrecanie sie,ale na samo slowo pogrzeb odrazu fobia sie wlacza we mnie i nawet niechce sie mierzyc z tym

Trudno raczej, żeby pogrzeb wywoływał jakieś inne emocje. Dla każdego jest wtedy strasznie ciężko człowiek to przeżywa i nikt nie chce tam isć, ale niestety czasem trzeba...
"MUSZĘ LECZYĆ SIĘ NA BÓL I STRACH
GDZIE JEST CZŁOWIEK KTÓRY Z SIEBIE SAM POKAŻE MI JAK
KTO POKAŻE MI JAK ?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
583
Dołączył(a)
08 paź 2006, 20:10

Avatar użytkownika
przez jaaa 02 maja 2008, 00:10
no wlasnie nie wiem kiedy trzeba? dla mnie nie ma slowo trzeba- jest chce natomiast
czlowiek a w sercu przeciez sie nosi ,mozna go oplakiwac w samotnosci
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Avatar użytkownika
przez anonim 02 maja 2008, 00:16
Można opłakiwać w samotności...ale można też spotkać się z nim ten ostatni raz i go pożegnać...
"MUSZĘ LECZYĆ SIĘ NA BÓL I STRACH
GDZIE JEST CZŁOWIEK KTÓRY Z SIEBIE SAM POKAŻE MI JAK
KTO POKAŻE MI JAK ?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
583
Dołączył(a)
08 paź 2006, 20:10

Avatar użytkownika
przez jaaa 02 maja 2008, 00:25
no mozna mozna,ja caly czas bije sie co robic,ale boje sie ze jak pojde to bedzie juz za pozno n aodwrot i boje sie jakiejs traumy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

przez Akin 06 maja 2008, 15:40
byłam na pogrzebie dalszej ciotki.
Ale w oczach mam śmierć męża znajomej jak umarł u mnie w domu :( :roll:
a ja byłam świadkiem...
Akin
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do