Wsiąść do pociagu byle jakiego...???"

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Wsiąść do pociagu byle jakiego...???"

Avatar użytkownika
przez lila00 29 maja 2009, 12:09
Ja czasami o tym myślę, szczególnie jak jestem na dworcu kolejowym, patrzę na przyjeżdżające i odjeżdżające pociągi. Po prostu wsiąść do któregoś, nie sprawdzając nawet dokąd jedzie. Ale mała szansa, że się na coś takiego zdecyduję, bo zawsze myślę o konsekwencjach. Ostatnio mam ochotę na wyjazd, obojętnie gdzie, ale tak żeby nikt nie wiedział gdzie jestem. Chciałabym trochę odpocząć od swojego życia i wrócić jak już będę silniejsza.
"nadwrażliwość jest jak bilet w jedną stronę stąd"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
23 mar 2009, 23:13

Re: Wsiąść do pociagu byle jakiego...???"

przez betty_boo 29 maja 2009, 13:16
ja tez mam wiele razy ochote uciec i wyjechac...ale to chyba nie takie proste..nie da sie uciec od swojego zycia. sami go stworzylismy takim jakie jest, no moze nie do konca ale w duzej mierze tak..a teraz jestesmy niezadowoleni
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

Re: Wsiąść do pociagu byle jakiego...???"

przez Korba 29 maja 2009, 14:56
kiedyś to zrobię. wyjadę do Grecji i tyle mnie widzieli.... :smile:
Korba
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Wsiąść do pociagu byle jakiego...???"

Avatar użytkownika
przez Donkey 29 maja 2009, 15:31
Ja bym chciala sama pojechac nad morze... Albo obojętnie gdzie. Byle sama. I szczęśiwa.
Wstawalabym codziennie rano, spacerowala. To wszystko z usmiechem na twarzy.


Boli mnie to że ja jestem taka słaba, sama nie dałabym rady. Ciągle zależna od rodziców.
Boję sie sama zostać w domu więc samodzielny wyjazd jets na razie poza zasiędiem.
Tak smutno mi :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Wsiąść do pociagu byle jakiego...???"

Avatar użytkownika
przez scrat 29 maja 2009, 16:42
W sumie zdarzało się. Ale na parę dni - dwa, trzy. Zawsze wracałem, nigdy nie miałem takiej myśli żeby już nie wracać.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: Wsiąść do pociagu byle jakiego...???"

przez Ridllic 30 maja 2009, 03:57
zawsze sobie myślałem żeby uciec ale od czego jak tak sam jestem więc od siebie to jest nie możliwe :/ więc moja fantazja to teraz wybrać się gdzieś na weekend i nie myśleć o niczym mieć pustkę w głowie :!:
Ridllic
Offline

Re: Wsiąść do pociagu byle jakiego...???"

Avatar użytkownika
przez lila00 01 cze 2009, 11:10
Ja najbardziej chciałabym uciec od siebie, pozwala mi na to sen, ale nie da się spać 24 h na dobę.
"nadwrażliwość jest jak bilet w jedną stronę stąd"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
23 mar 2009, 23:13

Re: Wsiąść do pociagu byle jakiego...???"

Avatar użytkownika
przez magdalena031083 01 cze 2009, 18:34
Jak ja bym chciała uciec od tych problemów które mam codziennie , które mnie niszczą ...
napisz na piasku to co dajesz ,wyryj na skale co otrzymujesz....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
203
Dołączył(a)
03 sty 2009, 20:24
Lokalizacja
Olsztyn

Re: Wsiąść do pociagu byle jakiego...???"

Avatar użytkownika
przez Donkey 01 cze 2009, 21:02
A ja bym uciekla od nerwicy alboo..


Oddam moją nerwice w dobre ręce! Ktoś chętny ?:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Wsiąść do pociagu byle jakiego...???"

przez słodkiidiota 21 wrz 2009, 13:41
Moim marzeniem jest zobaczenie wreszcie Warmii i Mazur ;) zimą nie bardzo, a teraz praca i praca... może na wiosne wsiądę do pociągu i pojadę gdziekolwiek na północ ;) zrelaksowałoby mnie to i wyrwało od codziennej szarości
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
20 wrz 2009, 23:10

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do