pamiętacie fasolki i tik taka ?

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Avatar użytkownika
przez Gosiulka 10 kwi 2008, 21:38
Pamiętam to wszystko Fasolki, Pana Tik Taka,Bolka i Lolka,Reksia i przede wszystkim Misia Kolargola :mrgreen: Uwielbiałam to oglądać i zawsze czekałam na dobranocki albo poranne 5 10 15 . Teraz jak leci Bolek i Lolek albo Pszczółka Maja to oglądam je razem z dziećmi ba nawet mój tata ogląda te bajki a mama się z niego śmieje ha ha. To były wspaniałe czasy a jak leci to głupie Power Rengers (czy jakoś tam) to nie pozwalam tego dzieciom oglądać przecież to jest nie do zniesienia te ich nieszczęsne walki i teraz niby jak dzieci mają wyrosnąć na normalnych ludzi? napewno nie oglądając te głupie bajki!!!
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
851
Dołączył(a)
15 wrz 2007, 16:26
Lokalizacja
pomorskie

przez marmarc 13 kwi 2008, 20:10
dzisiejsi mniej więcej 30 latkowie to właśnie pierwsze pokolenia, których rodzice wychowali się całkowicie w PRL-u - to nasi dziadkowie dorastali przed wojną i w wojnę - wiele elementów się tu nakłada. Z kolei my dorastaliśmy w czasie transformacji...ciekawe jak te warunki na nas wpłynęły
Offline
Posty
388
Dołączył(a)
27 gru 2005, 12:28

przez archetyp 13 kwi 2008, 20:37
Za pewnie ma to wpływ w jakich warunkach przyszło żyć nowo narodzonemu dziecku. Przejmujemy dużo przez wychowanie od rodziców, a jeśli im przyszło żyć w ciężkich czasach to na realnie odbija się na dzieciach.

Pokolenie wojny musiało mieć najgorzej w sensie strachu o życie, ale i pokolenie PRL nie miało lekko, może i nawet gorzej bo o ile pokolenie wojny walczyło to pokolenie PRL było tłamszone. Z kolei pokolenie transformacji również musi mieć skrzywione postrzeganie, być może w pewnych elementach życia gorzej niż pokolenie PRL które żyło co prawda zduszone, ale w "względnym spokoju", za to w latach 80-90 było dużo niepokojów o przyszłość kraju.

Dalej w latach 90 - 2000 trzeba było walczyć o byt ekonomiczny w całkiem nowej sytuacji gospodarczej, państwo już nie zapewniało obywatelom pracy, co odbijało się na rodzinach w swój wyrafinowany sposób.

Teraz znów dorasta pokolenie unii europejskiej, ale poprzez wszechobecną medialną indoktrynację nasila się wyścig szczurów, stał się już poniekąd normą społeczną, a osoby nie radzące sobie z tym są traktowane jako dysfunkcyjne.

Oczywiście wszyscy zależnie od tego w jakich czasach żyjemy przechodzimy kilka etapów zmian mentalnych, społecznych, gospodarczych itp. mających wpływ na życie jednostki.

Całość tych warunków, nadaje kształt naszej osobowości.

Genetyczne dziedzictwo, wychowanie, warunki środowiska, sytuacja Państwa i na Świecie wszystko to kształtuje realnie człowieka, czy tego chcemy czy nie.
Offline
Posty
76
Dołączył(a)
31 mar 2008, 12:57

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do