pamiętacie fasolki i tik taka ?

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

pamiętacie fasolki i tik taka ?

przez staram się 28 mar 2008, 23:55
jak byłem mały to dużo oglądałem pana tik taka i fasolki a wy też oglądaliście ?
Offline
Posty
241
Dołączył(a)
24 cze 2007, 10:39

Avatar użytkownika
przez zimbabwe 29 mar 2008, 00:05
Pana tik taka pamiętam, oglądałam jak miałam jakieś 5-6 lat, a fasolek nie pamiętam...
"Tatusiu, jaki jest sens życia?"
"Zaraz będą <<Fakty>> to się dowiesz!" :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
547
Dołączył(a)
04 sty 2008, 20:02
Lokalizacja
z epoki kamienia łupanego

Avatar użytkownika
przez samotniczka 29 mar 2008, 00:08
Jasne ze ogladałam :D
Ech, te beztroskie czasy dzieciństwa... taki dzieciak nie miał pojęcia jaki los go czeka gdy dorośnie, bo liczyły się Fasolki :) i "Dyskoteka Pana Dżeka" (Jacka Cygana) i jeszcze "Domowe Przedszkole", "Bolek i Lolek" i "Miś Uszatek" że nie wspomnę o wspaniałym "Reksiu". Szkoda że nie nadają już podobnych rzeczy, tylko jakieś nerwowe "bajki" z hameryki gdzie postacie cierpią na ADHD, współczesne dzieciaki gdy dorosną będą jeszcze bardziej znerwicowane od nas.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
446
Dołączył(a)
06 gru 2006, 00:46
Lokalizacja
Śląsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez staram się 29 mar 2008, 13:08
jak widze dzisiejsze bajki to nie pozwolił bym swoim dzieci ich oglądać szczególnie ten pies leszek misiek puszapek mładcy móch to gówno wzorowany na japońskich czy amerykańskich nienormalnych produkcjach przy takich bajkach można naprawde sie nabawić psychicznych urazów
Offline
Posty
241
Dołączył(a)
24 cze 2007, 10:39

Avatar użytkownika
przez zimbabwe 29 mar 2008, 13:58
Ja na dobranoc bardzo lubiłam oglądać Muminki. Ale gdy podrosłam i popatrzyłam na te obecne kreskówki to nie dziwię się że wiele osób powtarza że współczesne dzieciaki głupieją i są coraz bardziej znerwicowane.
"Tatusiu, jaki jest sens życia?"
"Zaraz będą <<Fakty>> to się dowiesz!" :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
547
Dołączył(a)
04 sty 2008, 20:02
Lokalizacja
z epoki kamienia łupanego

przez Amy Lee 29 mar 2008, 14:25
staram się napisał(a):szczególnie ten pies leszek misiek puszapek mładcy móch to gówno

To z założenia miały być kreskówki satyryczne dla dorosłych, ale humor jest taki w mękach płodzony i za uszy ciągnięty, że oglądają je tylko małolaty, które chyba źle to wszystko interpretują.

A piosenki Pana Tik-Taka to nawet mam na Vinylu. Dzięki powrotowi mody na lata 80-te mam się czym lansować 8)
Amy Lee
Offline

Avatar użytkownika
przez pyzia1 29 mar 2008, 16:36
To były czasy. A pamiętacie Okienko pankracego? To dopiero był wypas :smile: Tak to już jest, że wszystko się pozmieniało, dzieci też są inne no i kreskówki też. Współczuję im bo za "moich czasów" to się biegało po dworze cały dzień teraz to oni wiecznie tylko gadają przez GG albo skypa, widzę to po mojej córce. Ale co zrobić.
Wszelkie przywiązanie jest koniec końców źródłem bólu.Szczęśliwi,którzy obywają się bez niego.Samotny nie opłakuje nikogo,nikt też nie płacze nad nim.Niech ten,kto nie chce cierpieć,kto czuje trwogę przed zgryzotą,uwalnia się od ludzi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
745
Dołączył(a)
15 paź 2007, 10:28

przez staram się 29 mar 2008, 22:43
Amy Lee napisał(a):To z założenia miały być kreskówki satyryczne dla dorosłych

tak a puszczają je w porach kiedy dzieci są w domu i nie śpią poza tym spytała byś sie dzieciaków to napewno znają te śmiecie
Offline
Posty
241
Dołączył(a)
24 cze 2007, 10:39

przez marmarc 29 mar 2008, 22:49
Często myślę, że za dużo jako dziecko oglądałem telewizji. Pan Tik-tak, teleranki, itd - to chyba były jednak rzeczy dosyć prymitywne, upraszczały bardzo świat. Za bardzo. Czasem jestem poprostu zły na siebie, że jako dziecko tyle przesiedziałem przed telewizorem. Choć, mówiąc szczerze - tu nie tyle telewizja winna co raczej moja skłonność do biernego "przyglądaniu się życiu".
Z pozytywów to mi przychodzi "Pszczółka Maja" - tam czasem padały stwierdzenia prawie filozoficzne, tam było pokazane życie "w pigułce". "Pszczółka Maja" - tak, Tik-Tak, Teleranki i Pankracy - raczej nie.
A pamiętacie różne czeskie czy NRD-owskie seriale dla młodzieży puszczane w wakacje?

p.s. o co chodzi z tymi "fasolkami" ? Nie pamiętam...
Offline
Posty
388
Dołączył(a)
27 gru 2005, 12:28

przez staram się 29 mar 2008, 23:04
marmarc napisał(a):rzeczy dosyć prymitywne, upraszczały bardzo świat.

co ty gadasz jakie prymitywne obejżyj sobie dzisiejsze bajki zobaczysz dopiero prymitywność. Po co dziecią jakieś filozofie nie rozumiem cie
Offline
Posty
241
Dołączył(a)
24 cze 2007, 10:39

przez gonso 30 mar 2008, 09:15
JA oglądałem najchętniej ''Przygody Myszki Miki i Kaczora Donalda'' - szczególnie klasyka Disneya z lat 30,40,50.
gonso
Offline

Avatar użytkownika
przez nanom1 30 mar 2008, 12:10
Ja byłem fanem pana kleksa, a w szczególności kleksa w kosmosie :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
21 lut 2008, 17:42

Avatar użytkownika
przez Zahn 30 mar 2008, 13:33
marmarc napisał(a):p.s. o co chodzi z tymi "fasolkami" ? Nie pamiętam...

Fasolki to dziecięcy zespół wokalno taneczny... w Tik-Tak-u i Ciuchci, czy innych programach dla dzieci często leciały ich piosenki, teledyski.

Ja oczywiście pamiętam te szczęśliwe chwile spędzone z programami dla dzieci... zawsze mile wspominam niezapomniany klimat tamtych lat. Programy dla dzieci i młodzieży, dobranocki... to wszystko było kiedyś inne... mniej agresywne... bardziej spójne.. dla mnie po prostu lepsze.
Może to zasługa komunizmu? ;) pewnej cenzury... przecież większość bajek okresu mojego dzieciństwa było pochodziło z tzw. bloku wschodniego... czy w cenzurze tkwi sekret, czy po prostu w tamtych czasach ludzie byli bardziej odpowiedzialni z młode pokolenie?
Ostatnio edytowano 31 mar 2008, 15:50 przez Zahn, łącznie edytowano 1 raz
"Śpiewać... Cieszyć się majem... Niektórzy to mogą..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
180
Dołączył(a)
02 gru 2007, 23:22

przez marmarc 30 mar 2008, 22:29
[ten wątek właściwie można by podłączyć do wspomnienien z okresu PRL-u]
Disney to była "inna bajka". Puszczali tylko od wiekiego święta, to była inna jakość. Klasyczne kawałki (zresztą w tle była muzyka klasyczna) - obejrzałbym jeszcze dziś.
"Pan Kleks", a konkretnie Akademia, to było oparte na kawałku dobrej prozy (podobno lepsze od "Harrego Potera"), więc też nie ma porównania.
Ale Tiktaki, teleranki, sobótki, dropsy, 5-10-15 - wydaje mi się, że poziom był niski, a prowadzenie = sztuczność bez związku z życiem...
Offline
Posty
388
Dołączył(a)
27 gru 2005, 12:28

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 10 gości

Przeskocz do